Skocz do zawartości

Rekomendowane posty

6 minut temu, Maria Jolanta napisał:

Qrczę ! @aga1- jesteś genialna !

Niech dziewczyna pracuje tylko tyle ile prawo niemieckie zezwala. A nie zezwala na pracę 7 dni w tygodniu ! Skoro tak to niech płaci synek do rączki za dodatkową pracę.

Wiem, łatwo pisać ale synkowi można trochę krwi napsuć a to bezcenne. :d

 

Byłam na takiej szteli, gdzie codziennie rano powinnam sobie włączyć to :

 

Edytowane przez aga1
  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 26.10.2017 at 16:20, kala24052 napisał:

No cóż......

sprawa sie zakończyła nijak...mam żal do syna babci ,któą sie opiekuję jak i do agencji..

co prawda syn kupił mi syrop na kaszel,postawiło mnie to troche na nogi i dzis już jestem zdrowa,ale odechciało mi sie już pracować..

Zaledwie kilka dni temu iedy byłam już w końcówce choroby zadzwonili do mnie z agencji,aby mnie zapytać czy pracowałam w dniu przyjazdu...odpowiedziałam że tak,bo przecież przyjechalam o 4 rano a babcia sama w domu ,więc zrobiłam jej śniadanie,potem obiad,jak codzień...ale coś mnie tknęło i pytam " a skąd to pytanie? " odpowiedz mnie zmroziła " bo powiedziano mi że syn nie chce zaplacic za połowe dniówki,bo zamiast o godzinie 21 przyjechałąm dnia nastepnego o 4 nad ranem.

Wk....łam sie na maksa,bo jaka to moja wina jest że bus mnie wiózł tak długo???

Poczekałam na syna i pytam go.Dlaczego nie chce mi zapłacić ,w końcu przyjechałam,i pracowałąm bo po 6 rano przyszla pielegniarka i czekalam na niego az wroci z pracy.w sumie nie spałąm 36 godzin.....

a on z usmiechem na twarzy mi oznajmił że on mi nie zapłaci bo prawo niemieckie nie pozwala opiekunce na pracę w dzień skoro nie spałą 8 godzin w nocy.....Zdębiałąm.Pytam go : to znaczy że pracowałąm za darmo???

tak,pracowałąś z dobrej woli choć nie musiałaś.

tylko szkoda,że nikt mi o tym nie powiedział o 4 rano gdy orzyjechałam,bo spałabym poprostu.

z usmiechem na twarzy oznajmił mi,że takie ma prawo i z niego korzysta a jeszcze "pochwalił sie" fakturą,którą wystawiłą mu agencja za moją pracę,którą zwrócił do nich z zaznaczeniem że musi być pomniejszona o połowe mojej dniówki ponieważ on takiej faktury nie zapłaci.

i bez problemu zrobili korekte faktury pomniejszoną o tą kwote-około 20e.

byłam u kresu wytrzymałości.

z samego rana dzwonie do agencji.czy to prawda.a oni ze owszem.

wiec ja pytam " DLACZEGO??" przecież to wy,jako agencja załątwiliście mi busa który wiózł mnie przez Belgie Holandie w zimnie!!! nikt mnie nie pytał czy chce tak jechać!!! nie dosc ze jechalam 26 godzin ,nie spałąm 36, rozchorowałam sie przez tego busa to jeszcze ja musze za to płacić ze swojej wypłaty!!!!!!!!!

szczyt wszystkiego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

agencja zwala na syna babci a on twierdzi ze to wina agencji..i nikt mi nie chce wyrównać tych 20e.

Ja wiem ,że jest to śmieszna kwota ,ale sposób w jaki mnie oszukano przechodzi wszelkie pojęcie.

To nawet nie oszustwo tylko kradzież

Nie chce mi sie pracować już,nie mam motywacji.

już niewiem czy zostawać czy zjeżdżać.

Na pewno jestem tu po raz ostatni.

 

 

Dopiero doczytalam.

To jakis koszmar.

Pogon agencje i tego pana,

Jak chytrusek pi,,,,ony!

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 godzin temu, aga1 napisał:

Odnosze sie do wpisu Kala :serce: . Nie będę komentowała, to juz po fakcie . Ale ja bym zrobiła temy facetowi numer . Zostałbym na miejscu i pracowała wg grafiku i umowy . Nic bym nie zrobiła więcej łącznie z opieka nad podopieczną. Ile godzin w umowie tyle godzin pracy . Palcem bym nie kiwneła . Jak pretensje to umowa pod nos i niech czyta . Ja dodatkowo coś zrobiłabym, zapłata z góry . Podkreśliłabym, że nie mam do niego zaufania, Tylko w taki sposób mozna komus opornemu uzmysłowić, że też mamy prawo żądać i  wymagać , że mamy prawa jak każdy pracownik z innej branży . Co za dupek :( mam nadzieje, że żadna opiekunka tam już nie pracuje. 20€ , to @ jedna z tego faceta.

Brawo brawo brawo!

Kala posluchaj ,,aga 1,,

Wlasna bronia ciolka bic!

Pokaz umowe i co w niej jest,

Wg POLSKIEGO PRAWA!

Palant jeden

  • Lubię to 3
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mam zapalenie ucha. Nic mi nie pomaga. Biorę dużo wit C by zwiększyć swoja odporność. Nałykałam się środków przeciwbólowych. Nie wiem co będzie dalej, ale zapalenie ucha znoszę strasznie. Do lekarza nie pójdę bo nie mam karty EKUZ. Jak dalej nic nie pomoże, będe musiała zjechać do Polski. Tu w aptece nie mają czegoś takiego jak olej kamforowy a i to na tym etapie chyba już nie pomoże, za późno, ten ból już mam kilka dni. 

Ja znam siebie to wiem, że na moje ucho nic pomaga jak antybiotyk. Ten ostry ból mnie wykańcza, wszystko mnie drażni. Rano ledwo wstaję.  Marzę o swoim łóżku.  

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 minut temu, LENA_57 napisał:

Mam zapalenie ucha. Nic mi nie pomaga. Biorę dużo wit C by zwiększyć swoja odporność. Nałykałam się środków przeciwbólowych. Nie wiem co będzie dalej, ale zapalenie ucha znoszę strasznie. Do lekarza nie pójdę bo nie mam karty EKUZ. Jak dalej nic nie pomoże, będe musiała zjechać do Polski. Tu w aptece nie mają czegoś takiego jak olej kamforowy a i to na tym etapie chyba już nie pomoże, za późno, ten ból już mam kilka dni. 

Ja znam siebie to wiem, że na moje ucho nic pomaga jak antybiotyk. Ten ostry ból mnie wykańcza, wszystko mnie drażni. Rano ledwo wstaję.  Marzę o swoim łóżku.  

To dzwoń do firmy i pytaj co masz robić na pewno coś poradzą i wtedy będziesz mogła skorzystać z wizyty u lekarza a zaniedbane zapalenie ucha może prowadzić do poważnych komplikacji i olejek kamforowy nie możesz stosować tak sobie bez konsultacji z lekarzem ,

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@LENA_57 to że nie masz karty EKUZ nie oznacza, że nie możesz skorzystać z wizyty lekarskiej. Od razu dzwoń do firmy, oni powiedzą Ci jak to zrobić, bo z tego co wiem to w każdej firmie może to inaczej wyglądać, więc nie chcę wprowadzać błąd.

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@MalPie64 dzwoniłam, to mi po chamsku odpowiedział, że mam sobie sama załatwić oni nie sa od te tego.  Zadzwoniłam do szefowej, nie odbiera, pracownica poradziła posmarowac za uchem alkoholem. 

Ja coraz bardziej rozdrażniona tym bólem.  

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

 

4 minuty temu, LENA_57 napisał:

@MalPie64 dzwoniłam, to mi po chamsku odpowiedział, że mam sobie sama załatwić oni nie sa od te tego.  Zadzwoniłam do szefowej, nie odbiera, pracownica poradziła posmarowac za uchem alkoholem. 

Ja coraz bardziej rozdrażniona tym bólem.  

 

 Nie rozumiem, jak można w ten sposób odpowiedzieć swojemu pracownikowi... jak z nimi długo pracujesz? przecież właśnie są od tego, aby Ci pomóc. Jak masz w domu czosnek to może spróbuj użyć go jako antybiotyk, tz. włóż do bolącego ucha, oczywiście nie za głęboko. Sposób mojej mamy, najczęściej działało. Mam nadzieję, że mimo wszystko Twoja firma Ci pomoże :*

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, LENA_57 napisał:

Mam zapalenie ucha. Nic mi nie pomaga. Biorę dużo wit C by zwiększyć swoja odporność. Nałykałam się środków przeciwbólowych. Nie wiem co będzie dalej, ale zapalenie ucha znoszę strasznie. Do lekarza nie pójdę bo nie mam karty EKUZ. Jak dalej nic nie pomoże, będe musiała zjechać do Polski. Tu w aptece nie mają czegoś takiego jak olej kamforowy a i to na tym etapie chyba już nie pomoże, za późno, ten ból już mam kilka dni. 

Ja znam siebie to wiem, że na moje ucho nic pomaga jak antybiotyk. Ten ostry ból mnie wykańcza, wszystko mnie drażni. Rano ledwo wstaję.  Marzę o swoim łóżku.  

Też mam to samo i to lewe ucho . Ale o nie dbam, i nie cierpię. Utulę podopiecznego :) i zaraz napiszę co masz zrobić żeby ulżyło. Tylko nie olejek kamforowy .

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, LENA_57 napisał:

Mam zapalenie ucha. Nic mi nie pomaga. Biorę dużo wit C by zwiększyć swoja odporność. Nałykałam się środków przeciwbólowych. Nie wiem co będzie dalej, ale zapalenie ucha znoszę strasznie. Do lekarza nie pójdę bo nie mam karty EKUZ. Jak dalej nic nie pomoże, będe musiała zjechać do Polski. Tu w aptece nie mają czegoś takiego jak olej kamforowy a i to na tym etapie chyba już nie pomoże, za późno, ten ból już mam kilka dni. 

Ja znam siebie to wiem, że na moje ucho nic pomaga jak antybiotyk. Ten ostry ból mnie wykańcza, wszystko mnie drażni. Rano ledwo wstaję.  Marzę o swoim łóżku.  

@LENA_57 a masz turystyczną kartę EKUZ?  to z niej możesz skorzystać. 

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie mam turystycznej. Turystyczną mogą dostać osoby zatrudnione, zarejestrowane w urzędzie pracy, emeryci i renciści. Nie mam też A1. Umowę podpisałam w listopadzie, do tej pory powinni złożyć wniosek o A1. Dziś dowiedziałam się, że A1 będzie za miesiąc, czyli znów kombinują by składek nie zapłacić. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przestało mnie boleć. Rozgrzałam sobie za uchem suszarką. Na jak długo nie wiadomo. Teraz będę pamiętać, by zakładać czapkę nawet jak idę śmieci wyrzucić. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

 Napiszę jak ja robiłam .W każdym niemieckim domu jest taki specyfik o nazwie  FRANZBRANNTWEIN moczyłam dość obficie  tamponiki z waty i zatykałam oba uszy. W dodatku brałam poduszke elektryczna a jak takiej nie było to wlewałam do plastikowej butelki gorącą wodę owijałam ręcznikiem i kładłam na tą butelkę głowę od strony bolącego ucha. Pozniej chodziłam kilka dni z watą w uszach, żeby sie wszystko uspokoiło. Pomagało zawsze.

Pracowałam w okolicy Bazylei , córka mojej podopiecznej z zawodu pielęgniarka trudniąca sie akupunkturą i akupresurą wyleczyła mnie z tej przypadłości . Teraz sama sobie robie takie zabiegi jak mnie cos boli . Pracowałam tam 2 lata i pilnie uczyłam sie . 

To moja metoda na bolące ucho . Mnie pomagało i to szybko . Olejek kamforowy nadaje sie tylko do smarowania okolic ucha. Nie wolno go do środka wkładać. Spróbować zawsze możesz, na pewno nie zaszkodzisz sobie .

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ten ostry ból ucha ustapił, teraz głowa mnie rozbolała. Idę się położyć rozgrzać może ustąpi. Jutro znów biegający dzień. Dużo zakupów, wszystko biegiem. Rano jak co dzień piekarnia, po śniadaniu mięsny i rybny. Po południu podstawowe artykuły żywnościowe.  Nie zapomnę założyć czapki. 

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, LENA_57 napisał:

@MalPie64 dzwoniłam, to mi po chamsku odpowiedział, że mam sobie sama załatwić oni nie sa od te tego.  Zadzwoniłam do szefowej, nie odbiera, pracownica poradziła posmarowac za uchem alkoholem. 

Ja coraz bardziej rozdrażniona tym bólem.  

 

O zesz k#$%& ale cie potraktowali!!!

A to bydlaki!

Laske robia?!

Idz do lekarza bierz rachunek!!!

I kuzwa nie odpuszczaj jakbys nawet do sadu miala isc,

Jeszcze o odszkodowanie bym ich podala, za narazenie zdrowia,

I napewno w razie czego powiadomilabym media,

Kto tu jest dla kogo?

Za to ze lupia cie na setki euro, ze zarabiasz glownie dla agencji(!!)

to kaza sie smarowac za uchem,

 

Bym powiedziala ,niech se terpentyny do ..naleje:czytaj:

Tak docenia agencja pracownika,

No szlag mnie trafil,

Nie daj po sobie jezdzic!!!!

 

Napisz meila, do nich aby miec dowod,

 

 

Biedaku,

Bol ucha to cos potwornego.

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Moderator A może warto bieżący tu wątek czyli

zapalenie ucha na szteli

wyłączyć z bieżącego tematu ?

Problem, który opisuje nam @LENA_57 jest bardzo dotkliwy, a przecież dość pospolity i

koleżanki udzielają tu bardzo bardzo dobrych rad !

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@LENA_57 współczuje Ci ogromnie przykrej choroby, którą ja dobrze pamiętam, ale głównie z dzieciństwa. Pamiętam, że wtedy poddawano mnie serii zastrzyków. Sądzę, że w przypadku osoby dorosłej też koniec\zna jest szybka wizyta u lekarza. Wierzę, że poczytałaś o rodzajach zapalenia ucha i ewentualnych powikłaniach ? 

      Każdy z nas chyba dobrze się orientuje, że ma prawo ( i obowiązek względem siebie ) pójść do lekarza w Niemczech i nawet gdy brak nam karty Ekuz ? Ja z zaziębieniem bym zaraz nie poszła, ale z bolącym mocno uchem to raczej już tak. Oczywiście każdy sam podejmuje tu decyzje na podstawie znajomości swojego zdrowia i swojej wiedzy medycznej.

Bez wątpienia na zdrowiu oszczędzać nie należy, bo to się może gorzko zemścić, a pieniądze to nie wszystko, a zdrowie to jest już prawie wszystko co mamy i główny nasz kapitał.

Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia.

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 14.10.2017 at 01:18, kala24052 napisał:

o wizycie u lekarza moge zapomnieć ,nie moge opuszczac domu i babci nawet na minute

To jest po prostu przerażające stwierdzenie u opiekunki...

My też jesteśmy ludźmi i pracownikami i mamy prawo do zwolnienia lekarskiego

i to musi być chyba dla nas wszystkich oczywiste ?

Przyznam, że nieraz byłam zaziębiona na szteli i przesiedziałam tą chorobę kurując się swoimi metodami, ale nigdy w sytuacji ciężkiej szteli i to wobec chamstwa ze strony pozbawionych wszelkiej wyrozumiałości  klientów !

Nie, gdyby się zetknęła z czymś takim to nie tylko skróciłabym swoją pracę do najmniejszego minimum ale i wypowiedziała natychmiast umowę tej firmie. I niech wszyscy robią co chcą : i firma i syn Pdp.

Jasne, że zjazd do domu z poważnym zaziębieniem jest też sprawą dyskusyjną, bo w drodze powrotnej można by się dodatkowo urządzić, ale odczekawszy nieco bym odjechała najpóżniej po dwóch tygodniach. Jest wykluczone, żebym siedziała dłużej wobec takiego zachowania syna klientki. Taki klient nie zasługuje na żadną moją wyrozumialość.

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Szkoda, że @kala24052 nic po 26 października już nie napisała, ale jej fatalna historia jest na pewno udziałem wielu początkujących opiekunek, którym agencje wmawiają, że mają obowiązek pracować mimo choroby i to na bardzo lichych sztelach. Bardzo smutne.

Myślę, że przytrafia się to opiekunkom,  którym zwyczajnie brak nie tylko rozeznania w temacie, ale pewnie i pieniędzy na drogę powrotną czy wizytę u lekarza czy leki  na własny koszt.

        Bardzo budujące są w tym temacie szybkie reakcje koleżanek: @Filozofka @jolantapl. @Blondi @Mirelka1965 dobrze, że jest to nasze forum i oby jak najwięcej osób korzystało szybko z naszych porad.

I szkoda, że nasze liczne tematy nie są nadal odpowiednio otagowane i nie ma na stronie głównej spisu głównych tagów : jednoczęśnie najczęściej poruszanych wątków : agresywny Pdp, umowa, choroba opiekunki, problemy ze zmienniczką, nadmiar godzin, ubezpieczenia, itp itd i

może nasza @Redakcja uzna to za stosowne ? bo w tym gąśzczu tematów bardzo ciężko coś odnaleźć.

A przecież problemy się powtarzają.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, MalPie64 napisał:

@LENA_57 Mamy nadzieję, że już lepiej się czujesz :)

Dzięki za troskę, ten ból ucha minął . Jednak końska dawka wit. C oraz Ibuprom zatoki, oraz smarowanie za uchem whisky  pomogło. Whisky dziadka na coś się przydała. :p

Boli mnie natomiast głowa, ale nałykałam się Pyralginy i da się żyć. 

Dziś nawet nie miałam czasu pomyśleć. Piątek to dzień zakupów. Rano jak zwykle piekarnia, po śniadaniu sklep rybny. Po południu pojechałam jeszcze do REWE i Metzger-a. Zapomniałam, że jutro Trzech Króli i nic nie czynne. Przypomniała mi ekspednientka u rzeźnika więc znów podjechałam do piekarni i kupiłam pieczywa na dwa dni. 

Muszę kupić kalendarz. 

Dziś mimo, że jest w miarę ciepło, chodziłam w czapce. 

Jak ból się powtórzy, poproszę lekarza dziadków, by mi wypisał receptę. Kartę EKUZ dostarczę później. Teraz nawet lekarz ma urlop. Będzie dopiero w środę.  Myślę, że mi nie odmówi. 

I tak muszę w środę do niego jechać, pokazać mu pomiary ciśnienia krwi dziadka. 

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

LENA_57 nie musisz specjalnie kalendarza kupować, aczkolwiek w grudnie w Rewe były ich bezpłatne firmowe kalendarze z przepisami, ale na tym się nie wzoruj, nie wszystkie landy świętują w jednym dniu. Dziś rano przy kawie nadmieniałem o tym. Masz chyba jakiś kajet, więc sobie przepisz z poniższego .....

http://polskiobserwator.de/aktualnosci/dni-wolne-od-pracy-w-niemczech-w-2018-roku/

Sorry, że nie na temat, ale to tylko mała dygresja w sprawie kalendarza

Edytowane przez Łukasz

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@Łukasz dzięki, mam kajet, ale potrzebuję taki duży kalenarz co by mi wisiał na ścianie. W zabieganiu czasem nie ma czasu zaglądnąć do kajeta czy kajetu.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×

Masz wiadomość z forum opiekunek!

Dołącz do najpopularniejszej grupy Opiekunów, by otrzymywać najnowsze agencyjne lub prywatne oferty pracy, mieć dostęp do klubów i mapy Opiekunów oraz być na bieżąco z najnowszymi dyskusjami i poradnikami. 

Zarejestruj się