Skocz do zawartości

Serenity

Społeczność
  • Liczba dodanej zawartości

    2337
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    84

Ostatnia wygrana Serenity w rankingu: 12 września

Serenity posiada najczęściej lubianą treść!

Reputacja

1266 Zauważony

O Serenity

Informacje o profilu

  • Miejscowość
    Wielkopolska
  • Rodzaj konta
    Opiekunka
  • Praca
    Nie szukam pracy

Ostatnie wizyty

4583 wyświetleń profilu
  1. @Blondi Dałaś bardzo interesujący wpis. Myślę, że pisałaś chyba o pierwszym wypadku śmierci podczas twojej pracy czy też zupełnie w twoim życiu ? To oczywiście nie może być łatwe... @jolantapl. zaproponowałaś ciekawy temat : śmierć naszych Pdp i jakie mogą być skutki towarzyszenia im w tej ostatniej drodze dla nas. I tu widzę dwie możliwe sytuacje: albo nagle zejście chorego ( z czym zasadniczo zawsze powinniśmy się liczyć ) albo sprawowanie opieki paliatywnej, czyli sytuacja gdy śmierć pacjenta jest już właściwie oczekiwana. Mnie żaden pacjent nie zmarł nagle, ale zajmowałam się osobami już ewidentnie umierającymi, z których jedna zaledwie osoba zmarła w mojej obecności. Niemniej sama opieka paliatywna jest bardzo wyczerpująca i zasadniczo bez wsparcia rodziny Pdp - bardzo ciężka. Odchorowałam te przypadki ale nie z powodu traumy, ale z powodu mojego wyczerpania fizycznego i psychicznego. A śmierć mojej Pdp też nie określiłabym jako traumę dla mnie, czy jako traumatyczne zdarzenia jak to pisze @Hal. Nie, to było wyraźne wyzwolenie tej staruszki z ciężkich cierpień i nie mogę zapomnieć jak niedługo po tym śmiertelnym charkocie jej twarz wypogodziła się i...tak już pozostała. Śmierć jest częścią życia i naturalną koleją rzeczy, która nas wszystkich czeka : nagle czy po dłuższej chorobie , i nie sądzę, żeby trzeba było się tego bać czy unikać tematu, ale pamiętać należy, że to nasze życie też będzie kiedyś skończone.
  2. Strach teraz już pisać o swoich przygodach randkowych bo jeszcze mnie tu dorwie ktoryś... Ale też ostatnio nic prawie nie działam . O, ostatnia przygoda to gadanie telefoniczne z takim cichym gościem, z ojcem kwoką, który właściwie był W porządku kiedy przestawał mówić o swoim dziecku....No to gadaliśmy i on w końcu pyta tym cichutkim głosem: A wiesz ile mam wzrostu? 197 i 114 kg... - Ale... ja napisałam, że... nie pasuje do mężczyzn bardzo postawnych ? - Daj spokój, nie to się liczy. No i nie miej kompleksów . przecież Napoleon też był malutki?
  3. Mysle, ze sa wrodzone.a czasem sie nasilaja.
  4. @jolantapl U mnie wszystko dobrze. Trochę problemów W laptopem. I nic się nie obrażam tyko walczę jak zawsze. Co do nocnego życia opiekunek to nadal go nie mam a jedynie co to ostatnio nie mogę zasnąć i jest coraz gorzej ale nikomu nie przeszkadzam.
  5. Zawsze niemiecka strona agencji odpowiada za bezpośredni kontakt z klientem, a polska strona wyszukuje opiekunki. Ale to tak teoretycznie. W praktyce Niemcy rzadko robią to co do nich należy. A to przecież oni mają tych koordynatorów zobowiązanych do tych kontaktów .
  6. Jaka agencja pracy?

    To samo tu co i tam : tyle ile zgromadzisz na swoim fundusz emerytalnym podzielone przez średnią ilość miesięcy życia emeryta w Niemczech czy w Polsce. Jesli mieszkasz w Polsce to minus koszt Oczywiście , jeśli zamieszkasz w Niemczech ( ale tylko wtedy ) dostaniesz zasiłki z opieki społecznej, ale emerytura jest obliczana prawie identycznie. No i w Niemczech nie ma minimalnej, jest na to opieka społeczna. Bankructwo np Deutsche Banku jest też prognozowane od lat, ale to są też czyste spekulacje,.
  7. Jaka agencja pracy?

    @bozka Przepisy są też różne w różnych landach, a i tak nie wiadomo jakie będą później. Generalnie nie powinni wymagać obecnie meldunku w Niemczech, ale wtedy przelicząją tę emeryturę na polskie standardy, a i tego przeliczenia nie robią za darmo.
  8. Jaka agencja pracy?

    Emerytura nie jest w Niemczech świadczeniem socjalnym, ale wynika z wysokości zgromadzonych środków na koncie podzielonych przez średnią ilość miesięcy przeżywanych przez niemieckich seniorów. W uproszczeniu . Podobnie w istocie jest w Polsce. i tak na 25 euro miesięcznej emerytury trzeba wpłacić do niemieckiej kasy np przez 5 lat po 100 euro. Potem - jeśli ktoś podejmie te pieniądze w Polsce i nie wykaże stałego meldunku w Niemczech to odejmą mu jeszcze koszty przesłania tych pieniędzy za granicę. Np. w Wielkiej Brytanii jest to po minimum opłaceniu 10 lat - połowa należnej emerytury, a więc lepiej samemu sobie te kasę odkładać niż wpłacać do zagranicznych kas.
  9. Jaka agencja pracy?

    do niemieckich systemów wpłacać warto tylko osobom, które w Niemczech na starość pozostają. Nawet dziś niemieccy emeryci żyją głównie z dopłat socjalnych, a nie ze zgromadzonych środków, a tych zasiłków socjalnych Polka mieszkająca w Polsce nie dostanie w żadnym wypadku, nawet gdy otrzyma te 20 euro niemieckiej emerytury.
  10. Jaka agencja pracy?

    Zus nie jest bankrutem, bo przecież wypłaca emerytury i renty. Natomiast Niemcy twardo nie wypłacili Polakom pracującym w NRD i pewnie to samo zrobią za jakiś czas z innymi cudzoziemcami. Warto pamiętać, że w Niemczech nie ma emerytury minimalnej, czyli emerytury o wysokości 20 euro są zupełnie realne, zwłaszcza dla opiekunek płacących Niemcom od takich niskich stawek.
  11. @jolantapl. O mnie zabiegać było już niewygodnie Szachiście, bo ja mam za dobrą sytuację i za mocna jestem, za pewna siebie. Ten facet nie zwykł takich wyzwań podejmować, jemu na tacy Mama albo koleżanki i inne samotne kobiety z gatunku kochających za bardzo wszystko dają. Trochę się biedak nudzi, ale cóż... A do gry w szachy to jest taki zegar i on wskazuje czas do namysłu. Teraz już muszę pomyśleć sama o innej partii
  12. I w drugą stronę to też działa : mężczyzna przystojny, wygadany, i najważniejsze robiący wrażenie porządnego i życzliwego, może uwieść na prawdę dużo kobiet i chyba nigdy mu towaru nie zabraknie. A sam jednak poza pięknymi złudzeniami niewiele ma do zaoferowania swoim wielbicielkom, bo ma ich za dużo. Taki Szachista niejedną już mógł unieszczęśliwić, zwłaszcza spośród kobiet w niewesołej sytuacji życiowej. Smutne...
  13. W każdym razie napisałam Szachiście , że się już nie spotkamy. Zbyt się różnimy. Jest mi przykro, ale to jest niemożliwa i niepojęta dla mnie sytuacja. @jolantapl. dodam, że to istotnie był czy raczej jest nadal przystojny facet i chyba dlatego taki zepsuty. Ale przekroczył wszelką granicę rozsądku. Nawet nie przypuszczałam, że tak można. On nawet nie próbował ukryć swojego romansiku ! Można mi o tym napisać i ...przejść do dalszych tematów. Dziwny jest ten świat.
  14. Tak prawdziwy szach mat, ale czasu mu to też zajęło i cóż zyskał ? Nie, nie mogę tego wszystkiego pojąć. Niemniej, rozmawiało się bardzo miło, niezwykle miło. Bardzo go polubiłam. Może uznał, że zwyczajnie przyjmę to do wiadomości , że tam sobie z czasem z kimś sypia ? Może go inne kobiety aż tak zepsuły ? czy to jest możliwe ?
  15. @erika @Blondi Szachista nie jest żonaty i żenić się ze swoją przyjaciólką nie zamierza, co mi wyjaśnił. Nigdy nie był nawet żonaty, bo to kawaler. Jako, że j zaprosił mnie już do siebie nie sądzę, żeby jednak żonę ukrywał. A i jego matkę mogłabym poznać. Ale - do diabła - jak mógł mi napisać, że wrócił o 2 w nocy od kobiety ? To absurd totalny i ja już nie chcę takiej znajomości. On jest nawet gorszy od Policjanta, który miejsce kochanki mi oferował, bo tałmten to jednak tłumaczył, a nie mówił o wizycie u mężatki jako nieznaczącej sprawie. Obłłed.
×

Masz wiadomość z forum opiekunek!

Dołącz do najpopularniejszej grupy Opiekunów, by otrzymywać najnowsze agencyjne lub prywatne oferty pracy, mieć dostęp do klubów i mapy Opiekunów oraz być na bieżąco z najnowszymi dyskusjami i poradnikami. 

Zarejestruj się