Skocz do zawartości

Serenity

Społeczność
  • Liczba dodanej zawartości

    2440
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    84

Ostatnia wygrana Serenity w rankingu: 12 września

Serenity posiada najczęściej lubianą treść!

Reputacja

1416 Zauważony

Informacje o profilu

  • Miejscowość
    Wielkopolska
  • Rodzaj konta
    Opiekunka
  • Praca
    Nie szukam pracy

Ostatnie wizyty

4772 wyświetleń profilu
  1. [...] Rozmowa przy kawie

    Uważnie czytam Twój post, bo w sumie przeczy mojemu powyższemu : Ty możesz siedzieć ciurkiem z klientką i nie widzisz problemu i nawet czytająć Ciebie odnoszę wrażenie, że jest to szczere.stwierdzenie. Hmm... Być może twoja Pdp nie domaga się ciągłych usług albo możesz się jednak zająć w międzyczasie swoją lekturą a jedynie siedzisz obok ? Jednak podtrzymam, że dla większośći opiekunek siedzenie ciągle z Pdp jest męczące psychicznie, Widziałam tą ogromną radość i ulgę moich następczyń gdy informowałam je że w danym miejscu idę do siebie o 7 wieczorem do swojego pokoju. Sądzę też, że rezygnacja twojej zmienniczki utemperowała waszą panią Babcię, bo zmieniałam już takie osoby i zawsze mnie było po rezygnacjach lżej.
  2. [...] Rozmowa przy kawie

    Nie całkiem się zgodzę z tym postem, bo można odnieść wrażenie, że opiekunki i opiekunowie sami tacy nadgorliwi, a przecież pracę na okrągło wyrażnie sugerują reklamy agencji i takie właśnie a nie inne są wymagania, albo lepiej rzec żądania - klientów, którym przeciwstawić się jest bardzo trudno. W niejednym miejscu nawet biegająć na okrągło ciężko zadowolić skrzywionego klienta... No i każdy z nas ma swoją historię zleceń : jeśli początek był horrorkiem to póżniej nawet ciężkie rzeczy, ale dające się jednak zrobić - cieszą. Wszyscy tyle wiemy co zjemy. Jeśli na początek trafi się normalniejszy klient to później jakiegoś wyzyskiwacza szybko się pożegna. Ja myślę, że żadna opiekunka nie lubi siedzieć z Dziadkami ciurkiem i być nieustannie na usługi i żadna - jak ja sądzę - nie robi tego z własnego wolnego wyboru. I ta którą opisuje @Mirelka1965 też nie lubi, ale wyboru to ona obecnie nie ma. Ta opiekunka, niestety, tak jak większość z nas ( i ja też na początku tej pracy ) , myśli, że nie wolno jej odmówić wykonania jakiejkolwiek pracy, bo ...innej pracy nie znajdzie, bo takiej nie ma.... Jasna sprawa, że im więcej takich opiekunek 24h tym gorsze warunki pracy dla nas wszystkich. Ja sama uzyskałam nie jedną dobrą radę od innych i sama też zawsze dzielę się tym co wiem z drugimi. i tak z każdą osobą poznaną rozmawiam o koniecznośći wywalczania sobie nieco normalniejszych warunków, choć jasne też jest, że czasem jest to nierealne, albo bardzo trudne, a czasem ...istotnie nie jest tak źle.
  3. [...] Rozmowa przy kawie

    @Blondi mój ukochany Dziadek palił fajkę ( prawdziwą ) to i źle mi się palenie nie kojarzy. A nagonki na palaczy nie lubię ( te opakowania itd ) bo alkohol dopiero powoduje tragedie, a informacji o szkodliwości alkoholu to już nigdzie się dopatrzyć nie mogę.
  4. [...] Rozmowa przy kawie

    Witam wszystkich serdecznie ! Doczytuję posty z dużym poślizgiem, ale też zainteresowaniem. @Mirelka1965 i @Maria Jolanta ja co prawda nie palę, ale nie określiłabym palaczy jako śmierdzących. Tytoń ma swój zapach, ale mnie nie [przeszkadza. Palcie więc spokojnie jeśli mnie spotkacie. I Ty @Blondi też . Ale pewnie są ludzie, którzy palenia nie znoszą i może warto będąc w jakimś towarzystwie po prostu pytać ? Najbardziej mnie zainteresował jednak wczorajszy wątek opisany przez @Mirelka1965, o spotkaniu zadowolonej opiekunki. No oczywiście bardzo dobrze, że są takie opiekunki, ale dlaczego ta akurat miałaby być niezadowolona ? i jak @Mirelka1965 mogłabyś ją uświadomić ? Zastanowiła mnie ta historia. I chciałabym ją lepiej zrozumieć mająć więcej szczegółów. Mam też swoje doświadczenia z opowieściami innych opiekunek i przyznam otwarcie, że nie do końca innym wierzę. Zwłaszcza twarzą w twarz trudno opowiedzieć komuś, że ma się kiepskie miejsce... Każą gdzieś zapieprzać to się zapieprza bo podobno się bardzo pracę lubi... A Babcię to się już kocha i nie chce opuszczać na krok...
  5. [...] Rozmowa przy kawie

    @Maria Jolanta Nie ma czego żałować. Miałam też kilku mężczyzn Pdp i żadne to nie były erotyczne atrakcje, a zdecydowanie schorowani starcy, często mało estetyczni. Jeden był porządnym człowiekiem, ale mycie go i tak było jedynie obowiązkie @HeidiAtrakcją to wolałabym być w oczach kogoś młodszego o minimium 50 lat i nie robiącego w pieluchy,. I nie czuję się przez to pruderyjna. Ci panowie nasi Pdp mają już swój czas wzlotów za sobą i naużywali sobie w życiu już pod dostatkiem. Dla mnie to w każdym razie nie są w najmniejszym nawet stopniu obiektami erotycznymi. Jasne jest też że jako opiekunka nie powinnam się zachowywać sama nieprzyzwoicie i np obmacywać niby myjąc pacjenta. Żaden z nich nie zachował się też jakoś nieprzyzwoicie, a byłoby to zdecydowanie odrzucone. Mieszanie pracy i elementów seksualnej relacji jest dla mnie nie do przyjęcia.
  6. [...] Rozmowa przy kawie

    A ja wyjątkowo pozwolę sobie się nie zgodzić z Blondi, choć rozumiem, że ona pisze to żartobliwie. To ja napisze na serio. Mycie intymnych części ciała obcego mężczyzny jest krępujące dla obu stron, a dla niejednej z nas zapewne zwyczajnie obrzydliwe. Jeśli pacjent sam nie zdoła tego zrobić - do czego trzeba zachęcać i co przeważnie się udaje ( nigdy nie wyrywam się sama bez pytania do takiego mycia ) to trzeba to zrobić jak najbardziej rzeczowo i w miarę szybko., bez niepotrzebnego gmerania. Ci wiekowi impotenci raczej i tak nie lubia pieszczot ktore ich donikad juz nie zaprowadza.
  7. Stawki na czarno od 1600 ?

    @barbara55 i jak twoja praca i problemy z zięciem babki ? Zawsze jest ciekawe jak potoczą się dalej wszystkie nasze przypadki. Również serdecznie pozdrawiam i witam na forum.
  8. szybki powrót do domu

    @Moderatorze, czy to powyżej to nie pachnie zwykłą reklamą ? choć jeśli 400 euro na święta to muszę pomyśleć...
  9. @Mirelka1965 po prostu taka jestem i nie widzę w tym jakiejś zasługi. Nie przyszło mi to też z jakimś trudem. Właściwie to nawet nie rozumiem po co bym miała pić , palić czy się narkotyzować ? Ale to może dostałam taki dar od losu ?
  10. A ja nie palę ( niczego ), nie piję alkoholu żadnego, a o ćpaniu to nawet nie myślałam nigdy. Czyli można, ale ja się tą wolnością od tych nałogów nie chwalę, bo to nie jest silna wola, ja po prostu nigdy nie miałam środków na używki. Problemów za to mi nie brakowało nigdy, jednak wątpię, żeby piwo czy zioło mi pomogło cokolwiek rozwiązać. A jeśli chodzi o alkohol to teraz może bym i wypiła jakąś lampkę wina, albo i to piwo ze sokiem jak @violka ale z wiekiem ... alkohol już mi szkodzi : bóle głowy, bezsenność... Czyli pozostanę w ty,m wątku bezgrzeszna....
  11. szybki powrót do domu

    Rodzina nie zawsze prawdę nam powie. A co do grupy to raczej ostrożnie tu je przyznają.
  12. szybki powrót do domu

    @magocha Agencje próbują naciskać osoby niedoświadczone i niepewne ale dobrze wiedzą , że nie są na prawie. Każda umowa - nieważne jaka - traci ważność w obliczu zagrożenia zdrowia. w praktyce jednak najlepiej jest nastraszyć nieco rodzinę Pdp. Niemcy o wiele bardziej boją się konsekwencji prawnych niż agencje. Jeśli powiesz im o swoich bólach kręgosłupa i o wypowiedzeniu to rodzina Pdp zareaguje szybciej niż agencja. Podejmowanie jednak tego transferu przez Ciebie - wybacz, ale jest błędem, bo rodzina Pdp widzi, żę jednak to robisz. Odmowa i wyraźne narzekanie na ból jest konieczne. Reakcja rodziny będzie szybka. Ja miałam takie sytuacje i w jednym przypadku odjeżdżałam dosłownie tego samego dnia. Niemcy bardzo boją się odpowiedzialności finansowej za takie sprawy.
  13. szybki powrót do domu

    @magocha Okres wypowiedzenia w twoim przypadku jest nieistotny i nie musisz się go trzymać. Masz absolutne prawo odmówić wykonywania oboiwiązków, które grożą Ci utratą zdrowia. Piszesz wypowiedzenia z terminem biueżacym z uwagoi na poważne zagrożenie zdrowia i ono jest ważne i legalne i skuteczne.. Agencja nie wygra tej sprawy w sądzie i o tym doskonale wie. Możesz pozostać na miejscu, ale transferu musisz odmówić.
  14. @delwo monika Na pewno warto spróbować. I może nawet pracując już jako opiekunka znajdziesz więcej czasu dla synów ? Tego Ci życzę. Powodzenia.
  15. @Blondi Życzę Ci, żebyś zbudowała sobie jak najlepszą relację i z nowym partnerem i z dziećmi. To oczywiście, nigdy nie jest łatwe, ale trzeba zawsze próbować jak najlepiej to pogodzić. Był czas gdy najważniejsze były dzieci, a teraz już ważniejszy będzie towarzysz życia - ja też nie inaczej to widzę, ale myślę też, że w żadną relację nie warto wkładać 100% samej siebie.
×

Masz wiadomość z forum opiekunek!

Dołącz do najpopularniejszej grupy Opiekunów, by otrzymywać najnowsze agencyjne lub prywatne oferty pracy, mieć dostęp do klubów i mapy Opiekunów oraz być na bieżąco z najnowszymi dyskusjami i poradnikami. 

Zarejestruj się