Skocz do zawartości
ivka

Mycie przepalonych naczyń

Rekomendowane posty

Podzielę się z Wami cenną radą którą wczoraj otrzymałam od koleżanki :) .

Przepalone naczynie namaczamy w wodzie z solą, a później szorujemy połówką ziemniaka.

Jeszcze nie stosowałam w praktyce ale mam nadzieję, że zdaje egzamin ;) . Tak zapewniała koleżanka.

  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ooo, ja przepalone garnki emaliowane szorowałam solą, ale ostatecznie spalenizna nigdy nie schodziła i garnki lądowały w śmieciach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Są stosunkowo tanie (12 stuk w paczce) takie czyściki już nasączone substancją myjącą,sprawdzają się super na wszystkie przypalone garnki i nie tylko,podobne jak Abrazzo,ale są odpowiedniki tańsze i też dobre.

Sól gruba też super się sprawdza,ale to już na odmoczony garnek i potraktowany z grubsza drucikiem do czyszczenia,bo nie ma co się czarować-przypalony=zaschnięte resztki są na dnie naczynia i same nie zejdą.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ania39 no wiadomo. Też znam te czyściki, ale nie zawsze ma się pod ręką profesjonalne środki i trzeba posiłkować się tym co ma się aktualnie w domu. A ziemniaka to każdy chyba ma? :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Abrazo często kupuję do mycia garnków po gotowaniu ryżu na mleku. Zawsze coś mi przywrze do garnka ;) .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Podzielę się z Wami cenną radą którą wczoraj otrzymałam od koleżanki :) .

Przepalone naczynie namaczamy w wodzie z solą, a później szorujemy połówką ziemniaka.

Jeszcze nie stosowałam w praktyce ale mam nadzieję, że zdaje egzamin ;) . Tak zapewniała koleżanka.

------

hm. tego nie słyszałem ,jak będę miał wpadke to wypróbuję :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Katka nie mam tzw,,przedwojennych " hahaha ale zawsze takie garnki lubiłam-były one nie do zdarcia. Tak jak piszesz -piachem się je szorowało np. na biwaku !To byly czasy!fajne czasy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach


Odmoczyć i szorować, ja też wody nalewam do garnka i gotuje na średnim ogniu żeby zmiękczyć przypalenie. Jak nie zejdzie po 2-3 razach to w kibel i nowy garnek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

O soli słyszała, ale ostatnio przeczytałam o sodzie połączonej z octem i że z tego zrobić masę i zostawić garnek. Próbował ktoś? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
30 minut temu, Weronika napisał:

O soli słyszała, ale ostatnio przeczytałam o sodzie połączonej z octem i że z tego zrobić masę i zostawić garnek. Próbował ktoś? 

o tym specyfiku ..soda z octem" moge powiedziec ,że wielkie ,,,, chciałam coś wyczyścic i zrobiłam taką masę i zostawiłam i nic nie wyczysciło i tylko smród octu,,wyczysć coca -colą, cytryną i czym jeszcze ? jak nie wezmiesz dobrego prochu to te ekologiczne cudeńka tylko na małe brudaski się nadają ale nie na wyczyśzczenie czegoś porządnie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 4.03.2015 at 18:15, ivka napisał:

Podzielę się z Wami cenną radą którą wczoraj otrzymałam od koleżanki :) .

Przepalone naczynie namaczamy w wodzie z solą, a później szorujemy połówką ziemniaka.

Jeszcze nie stosowałam w praktyce ale mam nadzieję, że zdaje egzamin ;) . Tak zapewniała koleżanka.

Takiej metody to ja jeszcze w życiu nie słyszałam. Działa?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, agucha napisał:

Takiej metody to ja jeszcze w życiu nie słyszałam. Działa?

agucha i potem masz kartofelki na obiad..=hahahha

ja też takich wynalazków nie przerabiałam ,jeszcze co do czego to musi się moczyć tygodniami w tej wodzie i soli a potem zasuwanie jeszcze z kartoflami-kto to wymyślił,,,mamy XXI wiek..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 4.01.2016 at 11:38, pawlos napisał:


Odmoczyć i szorować, ja też wody nalewam do garnka i gotuje na średnim ogniu żeby zmiękczyć przypalenie. Jak nie zejdzie po 2-3 razach to w kibel i nowy garnek.

najlepsze wyjscie  wyrzucić i już !

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@adamos1a wiesz jak szkoda taki podpalony urynał wyrzucic? hahahah

na wystawę staroci ,albo pomalować i kwiatka posadzić i na ogródek wystawić ,albo ,albo jeszcze bym kupe cudów stworzyła z garnuszka,,,

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja wyrzucam od razu przepalone naczynia. Po co się męczyć z szorowaniem jak garnki nie kosztują wcale dużo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Podobno są jeszcze jakieś chemiczne sposoby- specjalne środki do czyszczenia garnków, ale bałabym się później zjeść coś z takiego garnka po chemii. Chyba, wychodzi z tego, że najlepiej od razu wszystkie wyrzucić.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na przypalone garnki najlepsza jest soda. Zawsze wszystko mi schodziło za jej sprawą. Jest lepsza od wszelkiej chemii gospodarczej. Chociaż mam jeden wyjątek, jak jeszcze mieszkałam w Polsce, to zaopatrywałam się w produkty General Fresh ( środki czystości) i one też dawały radę. Nie wyrzuciłam nigdy żadnego garnka. Jedynie co, to patelnie, ale one szybciej się zużywają ;) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×

Masz wiadomość z forum opiekunek!

Dołącz do najpopularniejszej grupy Opiekunów, by otrzymywać najnowsze agencyjne lub prywatne oferty pracy, mieć dostęp do klubów i mapy Opiekunów oraz być na bieżąco z najnowszymi dyskusjami i poradnikami. 

Zarejestruj się