Skocz do zawartości
Gość AsiaAsia

W jakich sytuacjach zdecydowalybyscie sie na aborcje?

Rekomendowane posty

Gość AsiaAsia

Wiem ze wiele z Was jest juz dawno mamami a nawet babciami. Ja, mimo iz mam juz 29lat,dopiero teraz mam partnera (od roku) z ktorym wspolzyje,wiec zaczely mnie bardziej interesowac seksualne tematy. Tym bardziej ze moja kolezanka tu w Niemczech zaliczyla z partnerem "wpadke" i usunela ciaze bo to jeszcze "nie czas" za 400 euro, zupelnie legalnie. Ja nie jestem przeciwniczka aborcji,ale sama chyba bym nie mogla.... Chyba ze ciaza zagrazalaby mojemu zyciu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Gosc AsiaAsia jesteś już dorosła i wiesz już trochę o życiu, już w Twoim wieku aborcja to raczej nie,,w Twoim wieku to szybko rodzić kochane  dzieci i cieszyć się życiem,,Każda ciąża super wpływa na wszystkie organy kobiece,ciąża to wspaniałe uczucie ,cała żyjesz i w sobie nosisz malutkie kochane dzieciątko,,Twoje i tylko Twoje,,także seksij się i nie bierz tylko żadnych leków hormonalnych,żadnych antykoncepcji a dzieciątko będzie zdrowe,,co do aborcji to tak jak piszesz ,,tylko wtedy ,gdy by zagrażalo życiu to raz i jeszcze jest aborcja gdy już podczas badań wykryją upośledzenie u dziecka ,daun ,,,czy jeszcze coś podobnego ,,to wtedy usuwają od razu,,myślę ,że nie pójdziesz śladami koleżanki,,koleżanka musiała miec powód ,,ale to już osobista sprawa koleżanki,,,trzyamj się,,

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
21 godzin temu, Gość AsiaAsia napisał:

Ja, mimo iz mam juz 29lat,dopiero teraz mam partnera (od roku) z ktorym wspolzyje

Chcesz się pochwalić? :p Jakoś nie widzę sensu założenia takiego tematu, szczególnie na tym forum. :d Są inne, lepsze miejsca w necie...

  • Nie zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tu całkowicie się zgadzam z tym co pisze @Blondi 29 lat to znakomity czas na założenie rodziny, ale tego trzeba chcieć. Ale jeśli sytuacja materialna na to jeszcze nie pozwala to trzeba koniecznie pomyśleć o dobrej antykoncepcji i jasne, że aborcja - dostępna w Niemczech - jednak antykoncepcją nie jest i tego nie wolno wręcz z góry brać pod uwagę ani się zastanawiać na twoim etapie życia.

            Oczywiście, że aborcja bywa smutną koniecznością, a to ze wskazań zdrowotnych i nikt choć trochę moralny  nie ma prawa twierdzić, że to matka ma umrzeć albo kazać rodzić cięzko upośledzone dziecko, które umrze dopiero po paru latach udręki swojej i rodziny.

            Ale gdyby każda z nas brała taką możliwość pod rozwagę : czyli zagrożenie dla swojego życia lub ciężkie choroby płodu to  nikt by nie decydował się na dziecko. Na szczęście przeważnie wszystko jest dobrze i tego życzę naszemu Gościowi.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie mam nic przeciwko aborcji ale ja wiem z całą pewnością , że nigdy nie zdecydowałabym się . Mamy w rodzinie niepełnosprawne dziecko , które jest już dojrzałą kobietą i jest kochana przez wszystkich i ona sama oddaje tyle miłości jak żadna inna istota . :serce: Gdybym miała wybierać między moim życiem , a życiem tego nienarodzonego dziecka , to nie wiem co bym zrobiła . Myślę , o tych , których w tym momencie zostawiłoby się i którzy nas potrzebują , więc może poświęciłabym życie nienarodzonego :(

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja powiem tyle: mam kolezanki, ktore poddaly sie aborcji.... niestety musze powiedziec jedno: zbyt czesto zdarza sie, ze aborcja jest wyjsciem awaryjnym zamiast antykoncepcji.... to nie byly aborcje w przypadku ciąż zagrozonych... to byly aborcje na zyczenie... i takich jest procentowo najwiecej niestety... bo nie chcialam, nie planowalam i takie tam.... nie zamierzam krytykowac, kazdy ma swoj system wartosci bądż go nie ma.... w Austrii nikt nie pyta dlaczego.... 700 euro i do 12 tyg na zyczenie...

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wtrącę swoje trzy grosze i ja....różne są powody aborcji...zdrowotne, ekonomiczne samolubne....ja osobiście nie potępiam nikogo, kto się na zabieg decyduje. A nie potępiam dlatego, ponieważ dla każdej kobiety jej powód jest ważny. I każda kobieta musi z tym żyć dalej. Wkurza mnie natomiast, że ktoś decyduje, czy można aborcję przeprowadzić legalnie, czy napychać kabzę lekarzom, czy pseudolekarzom. Szara strefa kwitnie, kobiety przeżywają podwójny stres...w imię czego? Ja osobiście kocham dzieci, jednakże co za dużo to, czasami, niezdrowo...Ekonomia potrafi być nieprzejednanym wrogiem. Czasem więc dwoje, troje wystarczy. Lepiej zapewnić tym dzieciom, które się ma względny dobrobyt, niż kochać wszystkie naście w biedzie i trosce...Matka najlepiej wie, na co ją stać. Względy medyczne są równie ważne....są ludzie, którzy mają świadomość, że nie podołaliby finansowo i mentalnie schorzeniom dziecka, dochodzi też troska co będzie, jak rodzice się zestarzeją i dziecko zostanie same....Powodów jest wiele, a póki co, nasz system socjalny nie wspiera potrzebujących....Smutne to.....Jestem już w wieku, gdy nie grozi mi niechciana ciąża, jednak zawsze powtarzałam, że gdyby....to zdecydowałabym się.....I musiałabym z tym żyć. Zatem każda kobieta musi rozstrzygnąć tę traumatyczną decyzję we własnym sercu i w zgodzie z własnym sumieniem.

  • Lubię to 3
  • Nie zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 godzin temu, Mirelka1965 napisał:

Zatem każda kobieta musi rozstrzygnąć tę traumatyczną decyzję we własnym sercu i w zgodzie z własnym sumieniem.

Dokładnie tak też myślę @Mirelka1965 i te dyskusje prowadzone zbyt często w Polsce są po prostu niegodziwe i tzw. "obrońcy życia" stoją - według mnie - bardzo nisko moralnie i są chodzącą cuchnącą dla mnie  obłudą, bo w rezultacie odcinają jedynie od aborcji kobiety w na prawdę ciężkim materialnie położeniu, a co jeszcze gorsze : często i biedne i chore !

Wiadomo, że u nas kto ma jakieś pieniądze to się tego "kłopotu" pozbędzie.

Niemniej, to właśnie Matka musi mieć prawo podjąć taką decyzję i to należy Matkom zostawiać.

Ja też nie oceniam nikogo i się nie wywyższam.

20 godzin temu, violka napisał:

Myślę , o tych , których w tym momencie zostawiłoby się i którzy nas potrzebują , więc może poświęciłabym życie nienarodzonego :(

Napisałaś po prostu szlachetnie i ja też tak myślę.Ja również mogłabym poświecić nienarodzonego, żeby nie osierocić pozostałych a nawet więcej np będąc biedną nie zdecydowałabym się zostać niewidomą po porodzie.

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
19 minut temu, Serenity napisał:

Dokładnie tak też myślę @Mirelka1965 i te dyskusje prowadzone zbyt często w Polsce są po prostu niegodziwe i tzw. "obrońcy życia" stoją - według mnie - bardzo nisko moralnie i są chodzącą cuchnącą dla mnie  obłudą, bo w rezultacie odcinają jedynie od aborcji kobiety w na prawdę ciężkim materialnie położeniu, a co jeszcze gorsze : często i biedne i chore !

Wiadomo, że u nas kto ma jakieś pieniądze to się tego "kłopotu" pozbędzie.

Niemniej, to właśnie Matka musi mieć prawo podjąć taką decyzję i to należy Matkom zostawiać.

Ja też nie oceniam nikogo i się nie wywyższam.

Napisałaś po prostu szlachetnie i ja też tak myślę.Ja również mogłabym poświecić nienarodzonego, żeby nie osierocić pozostałych a nawet więcej np będąc biedną nie zdecydowałabym się zostać niewidomą po porodzie.

:cześć3::dobrze::tak2:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nikogo nie potepiam i nie chwalę . Dzieki temu, że ktos kiedyś nie poddal się aborcji, mam dwóch synów . Każda przyszła matka ma sumienie i niech ona się rozlicza sama przed sobą i przed Bogiem.

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Każda taka decyzja = życie dziecka. Mam znajomą która dokonała aborcji i do tej poty po 30 latach nie wybaczyła sobie.

Kiedyś oglądałam ciekawy film ....

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@ankka Obejrzę wieczorem.  Ale domyślam się o co chodzi.

W temacie aborcji warto wiedzieć, że płód jest jednak niewrażliwy na ból

i https://pl.wikipedia.org/wiki/Odczuwanie_bólu_przez_płód

tak to zaplanowała łaskawa  Matka Natura, która sama przeważnie likwiduje ciąże wadliwe, a to w trzecim miesiącu ciąży.

       Jasne, że niewrażliwość płodu na ból nie może rozgrzeszać osób lekkomyślnie i z wygodnictwa usuwających ciąże, ale nikt nie powinien dręczyć poczuciem winy kobiet, które miały ku temu ważne powody.  Twojej znajomej życzę żeby sobie wybaczyła i skupiła się na dobrym życiu, a nie dręczeniu samej siebie, co nikomu nic nie przyniesie.

   

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

Reklama:



×

Masz wiadomość z forum opiekunek!

Dołącz do najpopularniejszej grupy Opiekunów, by otrzymywać najnowsze agencyjne lub prywatne oferty pracy, mieć dostęp do klubów i mapy Opiekunów oraz być na bieżąco z najnowszymi dyskusjami i poradnikami. 

Zarejestruj się