Skocz do zawartości

Rekomendowane posty

8 minut temu, jolantapl. napisał:

A ja bym zanuciła sobie Tak nie wiele trzeba nam ,żeby bawić się do łez.......:$:17_heart_eyes::4_joy:

Jak zanucisz przy mnie to nie zajarzę bo nie znam.

Jak ja coś zanucę to nawet sroki uciekają. :d:d:d

 

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Reklama:

1 minutę temu, Maria Jolanta napisał:

Jak zanucisz przy mnie to nie zajarzę bo nie znam.

Jak ja coś zanucę to nawet sroki uciekają. :d:d:d

 

No właśnie o to chodzi,żeby wzbudzić czyjeś zainteresowanie nie znaną piosenką:$:17_heart_eyes::d

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Mi się zdarzyło raz zagadać i dzięki temu miałam fajną znajomość ulicę dalej. Potem czasami jak się spotykałysmy na spacerach to pogadałysmy, miło było móc porozmawiać po polsku. Także nigdy nie zaszkodzi się odezwać, przecież nikt nas nie ugryzie ;)

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 22.11.2017 at 09:15, Maria Jolanta napisał:

Jak zanucisz przy mnie to nie zajarzę bo nie znam.

Jak ja coś zanucę to nawet sroki uciekają. :d:d:d

 

Refren spiewaj

,,daj mi ta noc,, te jedna noooooc:p

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 22.11.2017 at 09:15, Maria Jolanta napisał:

Jak zanucisz przy mnie to nie zajarzę bo nie znam.

Jak ja coś zanucę to nawet sroki uciekają. :d:d:d

 

Ha!

Ja jak spiewam to rzucaja mi drobne,,,

zebym przestala spiewac:haha:

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, sayonara 52 napisał:

Ha!

Ja jak spiewam to rzucaja mi drobne,,,

zebym przestala spiewac:haha:

A dużo już zarobiłaś? :haha:Bo nie wiem czy się nie przekwalifikować :tak2: I na gitarze gram....Może jakiś duecik? :hura:W telewizji nas pokażą, wywiady i te sprawy :haha:Robimy Geschäft życia @sayonara 52 ? :szok::haha:

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chodzę  tzn. spaceruję przewaznie sama i zaczepiam wszystkich, ktorzy mówia po polsku. Nigdy nie spotkałam sie z wymówką z czyjejś strony. Pracując w jednym z miast nawiazałam nawet przyjażń z jedna parą malżeńską. A jak sie dowiedzieli, że jestem z Lubuskiego, to na grzyby sie wprosili. Biegałam do nich czesto na kawke i nie tylko . Fajnie nam sie gadało a i teraz też dzwonimy do siebie. 

  • Lubię to 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 minut temu, aga1 napisał:

Chodzę  tzn. spaceruję przewaznie sama i zaczepiam wszystkich, ktorzy mówia po polsku. Nigdy nie spotkałam sie z wymówką z czyjejś strony. Pracując w jednym z miast nawiazałam nawet przyjażń z jedna parą malżeńską. A jak sie dowiedzieli, że jestem z Lubuskiego, to na grzyby sie wprosili. Biegałam do nich czesto na kawke i nie tylko . Fajnie nam sie gadało a i teraz też dzwonimy do siebie. 

Ja do dzisiaj utrzymuję ścisły kontakt z paroma osobami poznanymi "na ulicy". Jedna z Katowic, jedna z Gliwic, jedna z lubuskiego, jedna z Wałbrzycha, jedna z opolskiego, jedna z Gorzowa Wielkopolskiego, jedna z Poznania. I na Watsapp gadamy i na Messenger'ze piszemy do siebie. Fajnie mieć takie znajome, a nie tylko magiczny krąg znajomości z przedszkola. To nas w jakiś sposób wzbogaca. Takie bezinteresowne znajomości są niezmiernie ważne. Dlatego nie należy bać się zagadać do obcej osoby.  Może się okazać że trafimy na fantastycznego człowieka. 

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
13 godzin temu, Mirelka1965 napisał:

Ja do dzisiaj utrzymuję ścisły kontakt z paroma osobami poznanymi "na ulicy". Jedna z Katowic, jedna z Gliwic, jedna z lubuskiego, jedna z Wałbrzycha, jedna z opolskiego, jedna z Gorzowa Wielkopolskiego, jedna z Poznania. I na Watsapp gadamy i na Messenger'ze piszemy do siebie. Fajnie mieć takie znajome, a nie tylko magiczny krąg znajomości z przedszkola. To nas w jakiś sposób wzbogaca. Takie bezinteresowne znajomości są niezmiernie ważne. Dlatego nie należy bać się zagadać do obcej osoby.  Może się okazać że trafimy na fantastycznego człowieka. 

Zgadzam się w całej okazałości tzn. w całej rozciągłości:trele: A  ja napiszę krótko jako podsumowanie zadanego pytania ja każdego napotkanego osobnika ,z którym potrafię się porozumieć nie konieczne po Polsku ale ,który jest chętny do rozmowy ze mną staram się zagadać byle by nie na śmierć :$

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 minuty temu, jolantapl. napisał:

Zgadzam się w całej okazałości tzn. w całej rozciągłości:trele: A  ja napiszę krótko jako podsumowanie zadanego pytania ja każdego napotkanego osobnika ,z którym potrafię się porozumieć nie konieczne po Polsku ale ,który jest chętny do rozmowy ze mną staram się zagadać byle by nie na śmierć :$

Moja koleżanka do dzisiaj utrzymuje kontakty z poznanymi przy różnych okazjach Niemcami. Mnie się jeszcze tacy nie trafili, chociaż poznałam wielu. Ale wszystko przede mną :tak2:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
8 minut temu, Mirelka1965 napisał:

Moja koleżanka do dzisiaj utrzymuje kontakty z poznanymi przy różnych okazjach Niemcami. Mnie się jeszcze tacy nie trafili, chociaż poznałam wielu. Ale wszystko przede mną :tak2:

No mnie też chyba bariera językowa ale nie tylko mi w tym przeszkadza bo kiedyś córka mojej podopiecznej powiedziała,że mogę do niej zadzwonić jak będę miała ochotę porozmawiać :$:love: ale nigdy jakoś ochota mnie na to nie naszła :trele:

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
18 minut temu, jolantapl. napisał:

No mnie też chyba bariera językowa ale nie tylko mi w tym przeszkadza bo kiedyś córka mojej podopiecznej powiedziała,że mogę do niej zadzwonić jak będę miała ochotę porozmawiać :$:love: ale nigdy jakoś ochota mnie na to nie naszła :trele:

U mnie nie o barierę chodzi. Chodzi o to "coś". I właśnie tego czegoś nie doświadczyłam jeszcze ;) Panie w sklepach, przygodnie spotkani ludzie, sąsiedzi pdp....cała masa ludzi gdzieś po drodze. Ale bez "chemii". Cóż....wszystko przed nami :d

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja mam wolne do kolacji syn zabrał tatę do siebie na obiad a ja jestem zaproszona na obiad do mojej koleżanki ,która pracuje od nie dawna u brata mojego dziadka .Teraz idę się wypindrzyć jak to mawia @Blondi wieczorem opowiem jak było :)

  • Lubię to 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, Mirelka1965 napisał:

Moja koleżanka do dzisiaj utrzymuje kontakty z poznanymi przy różnych okazjach Niemcami. Mnie się jeszcze tacy nie trafili, chociaż poznałam wielu. Ale wszystko przede mną :tak2:

A ja za to mam ich tuziny:święty: a jednego specjalnego, trafło na Niemca ,który mi wmawia ,że bardzo dobrze mówię po niemiecku,,ja wiem swoje,,ale jak tak pobęde troszkę to będe jak katarynka nadawać,,,oby:love:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
24 minut temu, jolantapl. napisał:

Ja mam wolne do kolacji syn zabrał tatę do siebie na obiad a ja jestem zaproszona na obiad do mojej koleżanki ,która pracuje od nie dawna u brata mojego dziadka .Teraz idę się wypindrzyć jak to mawia @Blondi wieczorem opowiem jak było :)

Zrób sie na bóstwo,,aniołka ,,zabłyszcz  jak Dama,,kocham pindrzenie,,,ale tak naprawdę to dopiero odstawię za niedlugo główne pindrzenie,,i efekty będą,,:serce: baw się dobrze ,,:oklaski:

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
26 minut temu, jolantapl. napisał:

Ja mam wolne do kolacji syn zabrał tatę do siebie na obiad a ja jestem zaproszona na obiad do mojej koleżanki ,która pracuje od nie dawna u brata mojego dziadka .Teraz idę się wypindrzyć jak to mawia @Blondi wieczorem opowiem jak było :)

No i nie zagadałaś na ulicy, a na obiad zaproszenie dostałaś :d To się nazywa fart :haha:

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja już jestem przekonana na całego i zagadam do każdej osoby na ulicy,

która wyda mi się opiekunką z Polski.

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ja poznałem fajną laskę w Koeln w lipcu i ok, przed Rewe...kawa i potem wypad do domu, grzecznie i ok. Tak się umówilśmy....chociaż mówiła mi,że jestem fajne ciacho...haha, ale nie wzruszyło to mnie...

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, Łukasz napisał:

ja poznałem fajną laskę w Koeln w lipcu i ok, przed Rewe...kawa i potem wypad do domu, grzecznie i ok. Tak się umówilśmy....chociaż mówiła mi,że jestem fajne ciacho...haha, ale nie wzruszyło to mnie...

Dlaczego?O.o

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Teraz, Łukasz napisał:

skarbie...nie jestem pies na baby i tyle:)

A Ty do niej zagadałeś pierwszy czy ona do Ciebie ?:)

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
25 minut temu, jolantapl. napisał:

A Ty do niej zagadałeś pierwszy czy ona do Ciebie ?:)

No masz....toż to permanentne szykanowanie ;) Daj spokój, to już historia :d 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, Mirelka1965 napisał:

No masz....toż to permanentne szykanowanie ;) Daj spokój, to już historia :d 

Z ciekawości tylko pytam :$ bo może ktoś też jest ciekawy czy wypada zagadać opiekuna ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×

Masz wiadomość z forum opiekunek!

Dołącz do najpopularniejszej grupy Opiekunów, by otrzymywać najnowsze agencyjne lub prywatne oferty pracy, mieć dostęp do klubów i mapy Opiekunów oraz być na bieżąco z najnowszymi dyskusjami i poradnikami. 

Zarejestruj się