Skocz do zawartości
Reklama:

Rekomendowane posty

Gość gość gość
16 minut temu, jolantapl. napisał:

Każdy ma wybór jeden woli to drugi tamto dlatego jedni pracują w opiece za granicą inni w Polsce .Każda praca ma swoje plusy i minusy w opiece zarabia się przynajmniej jeszcze raz tyle co na kasie w markecie plus koszty jedzenia i zamieszkania czyli 2 razy tyle.

i kto to mówi!!?? Ty ? masz pustą lodówkę na stela , brak pieniędzy na wyżywienie w trakcie pracy, brak wypłaty! i jeszcze co? pytam? tak mamy pracować ? czy mamy wg ciebie akceptować takie warunki pracy? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość Kasa
44 minut temu, jolantapl. napisał:

Każdy ma wybór jeden woli to drugi tamto dlatego jedni pracują w opiece za granicą inni w Polsce .Każda praca ma swoje plusy i minusy w opiece zarabia się przynajmniej jeszcze raz tyle co na kasie w markecie plus koszty jedzenia i zamieszkania czyli 2 razy tyle.

Dwa razy tyle? A  za ile godzin ? Czy mozesz sobie wyjść gdzie i kiedy chcesz ? Nie mówiąc już o życiu bez rodzin czy bliskich tylko toboły i w drogę. Policz sobie to wedlug ciebie dwa razy tyle. Pracujesz za taką stawkę cały rok plus płatny urlop ? A ile razy trzeba wracać z różnych powodów wcześniej i czekać na następne zlecenie.Chyba żeby siedzieć miesiącami jak alien , żyć czyimś życiem, patrzeć tylkona choroby i starość. Są i takie desperatki , ale lepiej mieć co miesiąc połowe tego i żyć jak wolny człowiek.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
24 minut temu, Gość Kasa napisał:

Dwa razy tyle? A  za ile godzin ? Czy mozesz sobie wyjść gdzie i kiedy chcesz ? Nie mówiąc już o życiu bez rodzin czy bliskich tylko toboły i w drogę. Policz sobie to wedlug ciebie dwa razy tyle. Pracujesz za taką stawkę cały rok plus płatny urlop ? A ile razy trzeba wracać z różnych powodów wcześniej i czekać na następne zlecenie.Chyba żeby siedzieć miesiącami jak alien , żyć czyimś życiem, patrzeć tylkona choroby i starość. Są i takie desperatki , ale lepiej mieć co miesiąc połowe tego i żyć jak wolny człowiek.

Nie będę z tobą dyskutować w tym tonie bo to nie ma sensu.Kiedyś moja koleżanka wyjeżdżała z mężem do Islandii zostawiali w Polsce 3 dzieci w wieku 8.9 i 10 lat powiedziałam jej wtedy,że ja bym nigdy tak nie zrobiła i nigdy jej nie zrozumie ona mi odpowiedziała,że miłością dzieci nie nakarmi dalej nie mogłam zrozumieć.Oni mieli ogromne długi bo jakiś biznes im nie wypalił praktycznie żadnych szans na spłatę jej mężowi komornik zabierał pół wypłaty ona pracowała za najniższą krajową.Jak zaczęłam pracować w opiece to zaczęłam ją rozumieć nie każdy wyjeżdża za granicę do pracy żeby zarobić na luksusy.Więcej w tym temacie się nie wypowiem ale dajmy się wypowiedzieć pani Timm.

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość Opiekunka Maria
1 godzinę temu, Gość Kasa napisał:

Dwa razy tyle? A  za ile godzin ? Czy mozesz sobie wyjść gdzie i kiedy chcesz ? Nie mówiąc już o życiu bez rodzin czy bliskich tylko toboły i w drogę. Policz sobie to wedlug ciebie dwa razy tyle. Pracujesz za taką stawkę cały rok plus płatny urlop ? A ile razy trzeba wracać z różnych powodów wcześniej i czekać na następne zlecenie.Chyba żeby siedzieć miesiącami jak alien , żyć czyimś życiem, patrzeć tylkona choroby i starość. Są i takie desperatki , ale lepiej mieć co miesiąc połowe tego i żyć jak wolny człowiek.

Koszty jedzenia i zamieszkania. Jedzenia tak , ale bywa i ta

 

 ze sie dokupuje za swoje a za mieszkanie w PL trzeba przecież i tak płacić nawet jak mnie w nim nie ma. Są sytuacje , że nie ma wyboru , nic innego nie pozostaje tylko pakować się i jechać. Co zrobić  , ale to jest smutne bardzo dzieci zostawiać czy starych ,schorowanych rodziców , którzy często odchodzą ,gdy nas nie ma. Zresztą i bez tego ten okres pracy w De jest jak wycięty z życiorysu a czasu nic nie cofnie.  Są i tacy co się zarzynają za luksusami tylko co komu po nich jak go / ją w domu ciągle nie ma , wszystkie sprawy rozbabrane , ze po powrocie nie wiadomo za co się brać a tu znowu trzeba jechać. Tak mnie jakos po tych postach na smutne refleksje wzięło . Skrajna bieda czy długi , kredyty to wiadomo a czasem jadą bo i nawet Biedry w pobliżu nie ma albo nie pasuje ktoś do tej pracy , nie przyjmą i trudno. Nie zawsze ta robota to konieczność i rozterki. Jadą sobie emerytki , pare groszy wpadnie niezłych , nie drżą o tą prace bo mają ten luksus, ze  jest stały dochód  i wybierają się do Niemiec kiedy chcą , ale poznałam też młode opiekunki jeszcze bez swoich rodzin. Chętnie jadą na jakiś czas, nawet problemem nie są dla nich święta w De byle nie Sylwester haha. Jedna zarabiala na wydatki związane z mieszkaniem , inna ze ślubem. Posiedzialy, zarobily ale   ale o stalej pracy w opiece nawet nie chcą słyszeć i prawidłowo , to nie dla młodych zajęcie. Ja już chyba nie potrafiłabym przystosowac się do etatu w Polsce , zresztą już wkrótce emeryturka to się pomyśli co dalej. A tak nawiązując do tematu to popieram jak najbardziej inicjatywę P.Timm , to pomoże chociaż trochę w tej nie łatwej pracy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Tak sobie czytam co też goście tu wypisują i strach mnie ogarnia. Posługujecie się stereotypami o pracy opiekunki. I szlag mnie trafia.

2 godziny temu, Gość Kasa napisał:

Dwa razy tyle? A  za ile godzin ? Czy mozesz sobie wyjść gdzie i kiedy chcesz ? Nie mówiąc już o życiu bez rodzin czy bliskich tylko toboły i w drogę. Policz sobie to wedlug ciebie dwa razy tyle. Pracujesz za taką stawkę cały rok plus płatny urlop ? A ile razy trzeba wracać z różnych powodów wcześniej i czekać na następne zlecenie.Chyba żeby siedzieć miesiącami jak alien , żyć czyimś życiem, patrzeć tylkona choroby i starość. Są i takie desperatki , ale lepiej mieć co miesiąc połowe tego i żyć jak wolny człowiek.

A za tyle ile ten wolny człowiek ma w domu. Bo ta kobieta, ten alien, jak wróci po pracy na kasie to nie je, nie pije, leży jak dama na sofie, a zakupy, pranie, gotowanie i obsługa całej rodziny sama się robi, woda i prąd się nie zużywa a tego płatnego urlopu to ma całe 26 dni. I najczęściej na tym urlopie też musi rodzinę obsługiwać, bo na kasie w markecie to zarabia taką ciężką forsę, że stać ją na wszystko?!!! A szef w pracy to anioł który wszystkich swoich pracowników hołubi i na rękach nosi, głosu nie podnosi, nie mobinguje, nie naciska na plany sprzedażowe?!!! Bzdura.

3 godziny temu, Gość gość gość napisał:

Ty ? masz pustą lodówkę na stela , brak pieniędzy na wyżywienie w trakcie pracy, brak wypłaty! i jeszcze co? pytam? tak mamy pracować ? czy mamy wg ciebie akceptować takie warunki pracy? 

A kto każe siedzieć na stelli z pustą lodówką?!!! A kto każe pracować dla agencji która nie płaci?!!! Człowiek to nie małpa, swój rozum ma, a jak nie potrafi z niego skorzystać to jego problem!!! Osobiście nie mam zaufania do tej pani prawnik. Ale może się wykaże. To czas pokaże. Ja poczekam. A że jestem świadoma jaką pracę wykonuję i że nie jestem baranem prowadzonym na rzeź, to walczę o swoje, agencje wybieram starannie, w nocy nie wstaję, lodówki pustej nie mam, ze swoich nie dokładam. I zarabiam o wiele więcej niż te dwa razy. Mam kalkulator, umiem liczyć. Śpię jak podopieczny 8 godzin, pauzy codziennie mam 2 godziny, przez 14 godzin nie jestem przyklejona klejem do pdp. Piorę, gotuję, sprzątam, robię zakupy w ciągu dnia pracy a nie po pracy na kasie. Czyli pracuję tyle co pani na kasie za trzykrotnie większą kasę. A się tak nie naharuję. Amen.

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
4 godziny temu, Gość gość gość napisał:

i kto to mówi!!?? Ty ? masz pustą lodówkę na stela , brak pieniędzy na wyżywienie w trakcie pracy, brak wypłaty! i jeszcze co? pytam? tak mamy pracować ? czy mamy wg ciebie akceptować takie warunki pracy? 

NIE.

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość Kasa
25 minut temu, Mirelka1965 napisał:

Tak sobie czytam co też goście tu wypisują i strach mnie ogarnia. Posługujecie się stereotypami o pracy opiekunki. I szlag mnie trafia.

A za tyle ile ten wolny człowiek ma w domu. Bo ta kobieta, ten alien, jak wróci po pracy na kasie to nie je, nie pije, leży jak dama na sofie, a zakupy, pranie, gotowanie i obsługa całej rodziny sama się robi, woda i prąd się nie zużywa a tego płatnego urlopu to ma całe 26 dni. I najczęściej na tym urlopie też musi rodzinę obsługiwać, bo na kasie w markecie to zarabia taką ciężką forsę, że stać ją na wszystko?!!! A szef w pracy to anioł który wszystkich swoich pracowników hołubi i na rękach nosi, głosu nie podnosi, nie mobinguje, nie naciska na plany sprzedażowe?!!! Bzdura.

A kto każe siedzieć na stelli z pustą lodówką?!!! A kto każe pracować dla agencji która nie płaci?!!! Człowiek to nie małpa, swój rozum ma, a jak nie potrafi z niego skorzystać to jego problem!!! Osobiście nie mam zaufania do tej pani prawnik. Ale może się wykaże. To czas pokaże. Ja poczekam. A że jestem świadoma jaką pracę wykonuję i że nie jestem baranem prowadzonym na rzeź, to walczę o swoje, agencje wybieram starannie, w nocy nie wstaję, lodówki pustej nie mam, ze swoich nie dokładam. I zarabiam o wiele więcej niż te dwa razy. Mam kalkulator, umiem liczyć. Śpię jak podopieczny 8 godzin, pauzy codziennie mam 2 godziny, przez 14 godzin nie jestem przyklejona klejem do pdp. Piorę, gotuję, sprzątam, robię zakupy w ciągu dnia pracy a nie po pracy na kasie. Czyli pracuję tyle co pani na kasie za trzykrotnie większą kasę. A się tak nie naharuję. Amen.

Jeżdże na urlop , może nie na Malediwy ale  jedziemy, urlop nie "wyskakuje" z dnia na dzien tylko planujemy i przygotowujemy się wcześniej tak jak robią to na przyklad też Niemcy . Nastepny mit- kasjerka zaharowana matka Polka. Gromada umorusanych dzieciaków i mężulo z browarem i gazetą haha. Dzieci już nie przedszkolaki a mąż nie czeka na obslugę, na część urlopu wyjeżdżamy tylko we dwoje, dzieci chcą też od starych odpocząć. Wszystko można pogodzić ,czasem coś wyjdzie nie tak, nie zrobię dziś , to zrobię jutro, nie mam stalego regulaminu i nikomu nie muszę się tłumaczyć, ze nie zrobiłam czegoś tam , bo zwyczajnie mi się nie chciało.W pracy jest różnie , ale wiem , że za 8 godzin powiem adje a szef nie mówi mi co mam kupić, gotować i ile tygodniowo mogę wydać na zakupy , paragonów też nie sprawdza. Zakupy robimy w sobotę albo po pracy czasem też , no gdybym pracowala caly dzień i nie mogłabym dysponować swoim czasem  to kiedy miałabym te zakupy robić jak nie w czasie pracy, tym bardziej ,że te zakupy to tak właściwie to byłyby dla mojego szefa na obiad, który musialabym jeszcze mu ugotować  i jeszcze mu posprzątać i uprać .Pracuję tylko 8 godzin i zajmuję się tylko sprzedażą w sklepie a sprzątam i gotuję dla siebie i moich bliskich co chcę i nie codziennie nawet  , bo zamówimy pizzę  czy kanapki i też ujdzie , nikt mi nie zrzędzi  i nakazuje. Po na szczęście krótkim epizodzie pracy w opiece wiem co to znaczy być u siebie i doceniać nawet zwykły dzień ze swoją rodzina.

W ogóle jak można porównywać  PRACĘ  w nie moim domu , u obcych ludzi do  dbania o siebie , swój dom i rodzinę .Dziewczyny odliczają dni do powrotu , tęsknią nawet za własnym kątem jeśli nie mają rodziny a tu taka przodowniczka pracy 24h co nie odróżnia domu od pracy , chyba ,ze ta praca dom zastępuje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość gość gostek

Coś się kobicie popierniczyło po prostu , tu nie  pomoże ta  doktor,  chyba że jest w związku z jakim dziadkiem to tak w sumie nie wiadomo jak to nazwać , kiedy to praca a kiedy wolne.

Drogi Gościu, na tym forum odnosimy się do siebie z szacunkiem. To nie jest fb. Nie masz odwagi pisać pod jedną nazwą? W wolnej chwili wszystkie twoje posty pod różnymi nazwami zostaną oznaczone, bo chyba nie chodzi Ci o merytoryczną dyskusję. Kolejny wpis będzie równoznaczny z banem. Moderator

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Według mnie największym minusem tej pracy,  są te umowy zlecenia, bez prawa do urlopu, składki ZUS odprowadzane tylko przez 6 m-cy w roku. 

A umowy na tzw. niemieckich warunkach to już katastrofa.  Samo wynagrodzenie netto to nie wszystko. 

Opiekunki po osiągnięciu wieku emerytalnego otrzymają najniższe świadczenia emerytalne.  

  • Lubię to 3
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
8 godzin temu, Gość Kasa napisał:

Jeżdże na urlop , może nie na Malediwy ale  jedziemy, urlop nie "wyskakuje" z dnia na dzien tylko planujemy i przygotowujemy się wcześniej tak jak robią to na przyklad też Niemcy . Nastepny mit- kasjerka zaharowana matka Polka. Gromada umorusanych dzieciaków i mężulo z browarem i gazetą haha. Dzieci już nie przedszkolaki a mąż nie czeka na obslugę, na część urlopu wyjeżdżamy tylko we dwoje, dzieci chcą też od starych odpocząć. Wszystko można pogodzić ,czasem coś wyjdzie nie tak, nie zrobię dziś , to zrobię jutro, nie mam stalego regulaminu i nikomu nie muszę się tłumaczyć, ze nie zrobiłam czegoś tam , bo zwyczajnie mi się nie chciało.W pracy jest różnie , ale wiem , że za 8 godzin powiem adje a szef nie mówi mi co mam kupić, gotować i ile tygodniowo mogę wydać na zakupy , paragonów też nie sprawdza. Zakupy robimy w sobotę albo po pracy czasem też , no gdybym pracowala caly dzień i nie mogłabym dysponować swoim czasem  to kiedy miałabym te zakupy robić jak nie w czasie pracy, tym bardziej ,że te zakupy to tak właściwie to byłyby dla mojego szefa na obiad, który musialabym jeszcze mu ugotować  i jeszcze mu posprzątać i uprać .Pracuję tylko 8 godzin i zajmuję się tylko sprzedażą w sklepie a sprzątam i gotuję dla siebie i moich bliskich co chcę i nie codziennie nawet  , bo zamówimy pizzę  czy kanapki i też ujdzie , nikt mi nie zrzędzi  i nakazuje. Po na szczęście krótkim epizodzie pracy w opiece wiem co to znaczy być u siebie i doceniać nawet zwykły dzień ze swoją rodzina.

W ogóle jak można porównywać  PRACĘ  w nie moim domu , u obcych ludzi do  dbania o siebie , swój dom i rodzinę .Dziewczyny odliczają dni do powrotu , tęsknią nawet za własnym kątem jeśli nie mają rodziny a tu taka przodowniczka pracy 24h co nie odróżnia domu od pracy , chyba ,ze ta praca dom zastępuje.

Nie wiem jakie doświadczenia miałaś w opiece i kto tak bardzo cię skrzywdził, ale jakbyś poczytała to forum na innych wątkach to dowiedziałabyś się, że ta praca może dać satysfakcję, chociaż jest ciężka i łączy się z wieloma niedogodnościami. My mamy swoje wzloty i upadki, swoje zawiedzione nadzieje ale i radość z komunikowania się z ludźmi, którzy rozumieją co przeżywamy. My też potrafimy cieszyć się domem i dbać o swoich. I też jeździmy na urlopy. I nie pracujemy 24 godziny, chociaż tak nas się określa. Wielu ludzi kieruje się stereotypami, czasami podszytymi zazdrością. I po to jest dialog aby wyjaśnić nurtujące wątpliwości i udzielić odpowiedzi na zadane, bądź nie zadane pytania. 

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 godzin temu, LENA_57 napisał:

Według mnie największym minusem tej pracy,  są te umowy zlecenia, bez prawa do urlopu, składki ZUS odprowadzane tylko przez 6 m-cy w roku. 

A umowy na tzw. niemieckich warunkach to już katastrofa.  Samo wynagrodzenie netto to nie wszystko. 

Opiekunki po osiągnięciu wieku emerytalnego otrzymają najniższe świadczenia emerytalne.  

Masz rację. Jednak gdybyśmy miały umowę o pracę to przysługiwałyby nam prawa o najniższej stawce za godzinę pracy. A to jest już taka kwota miesięcznie, że 95% rodzin nie dałaby rady zapłacić za usługę. Rachunek prosty: przy 24 godzinach po tylko 8 euro to 192 euro dziennie. Czy dodać coś jeszcze? Nam by to pasowało :d Alternatywą jest działalność gospodarcza, ale wybór należy do każdej z nas. A niemieckie warunki są atrakcyjne pod warunkiem, że mamy jakieś składki polskie które w połączeniu z niemieckimi dadzą ciut większą kwotę. Ale to nie ten wątek.

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

witam serdecznie  wszystkich  opiekunow tutaj w kraju / zjazd lub urlop/ i  na wyjezdzie ..milego dnia i usmiechu a takze spokojnej pracy.Dlugo  czekalam na takie poruszenie tematu...Moi drodzy jak wiecie juz bardzo dobrze taki "zawod" to nie miod malina..nawet pod wzgledem finansowym..Konkretnie..wyjazd 2 na 2 mc...policz dobrze../jestes sama/  musisz oplacic rachunki za dany m-c, przyszly m-c, kolejny m-c -dopoki nie zarobisz..to jest umowa-zlecenie   pracujesz masz kase nie pracujesz/wolne-zjazd /kasy nie ma..Wspaniale jak masz taka opcje ze juz w kazdy m-c wplywa kasa i starcza na rachunki/jest plynnosc finansowa/ a twoje zarobki sa na pozostale potrzeby.Wtedy mozna calkiem inaczej egzystowac w zyciu..Kolejna  "porcja"  obliczenia.. zarobek twoj m-czny  podziel  na dni i godz./nie na 24h chociaz tylko na 12h dniowki..i co wyszlo!!!! ile za 1h pracy??- to jest prawda a nie alternatywa czy pracujemy na innych zasadach.. I kolejny "rzut" na tasme...lodowka- mowi sie ze jak lodowka pusta to bogaci a jak pelna to biedni/gazetka w reku i gdzie taniej kupujemy/...podliczanie , sprawdzanie  pozycji na paragonach-kompletna zenada- i bardzo niesympatyczne ocenianie ile kazda opuiekunka potrzebuje kasy na jedzenie/chorrror/. Pokoj opiekunki  ...wszystko jest ok. lozko..szafa..itd.. internet.tv..ok..i.. ogolnie   pusty-zimny. albo stare ich rodzinne fotografie..Cala polityka dobrego  samopoczucia na stelli zalezy od nas samych..mala dekoracja pokoju../kwiatek, drobny gadzet.zapach ,,itp..Zdziwiona ich mina  .Dodajmy sobie duzy plus ze nie zapominamy iz jestesmy 'kobitkami" pozytywna postawa i nastawienie pomaga przetrwac!Chyba  chwyta mnie  melancholia jesiennna  ...ale  to tobrze troche sie  ..wygadac...pozdrawiam was wszystkich jeszcze raz i pozytywnego nastawienia ...bedzie dobrze!!!!!!!!!

  • Lubię to 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
26 minut temu, Anna.R napisał:

witam serdecznie  wszystkich  opiekunow tutaj w kraju / zjazd lub urlop/ i  na wyjezdzie ..milego dnia i usmiechu a takze spokojnej pracy.Dlugo  czekalam na takie poruszenie tematu...Moi drodzy jak wiecie juz bardzo dobrze taki "zawod" to nie miod malina..nawet pod wzgledem finansowym..Konkretnie..wyjazd 2 na 2 mc...policz dobrze../jestes sama/  musisz oplacic rachunki za dany m-c, przyszly m-c, kolejny m-c -dopoki nie zarobisz..to jest umowa-zlecenie   pracujesz masz kase nie pracujesz/wolne-zjazd /kasy nie ma..Wspaniale jak masz taka opcje ze juz w kazdy m-c wplywa kasa i starcza na rachunki/jest plynnosc finansowa/ a twoje zarobki sa na pozostale potrzeby.Wtedy mozna calkiem inaczej egzystowac w zyciu..Kolejna  "porcja"  obliczenia.. zarobek twoj m-czny  podziel  na dni i godz./nie na 24h chociaz tylko na 12h dniowki..i co wyszlo!!!! ile za 1h pracy??- to jest prawda a nie alternatywa czy pracujemy na innych zasadach.. I kolejny "rzut" na tasme...lodowka- mowi sie ze jak lodowka pusta to bogaci a jak pelna to biedni/gazetka w reku i gdzie taniej kupujemy/...podliczanie , sprawdzanie  pozycji na paragonach-kompletna zenada- i bardzo niesympatyczne ocenianie ile kazda opuiekunka potrzebuje kasy na jedzenie/chorrror/. Pokoj opiekunki  ...wszystko jest ok. lozko..szafa..itd.. internet.tv..ok..i.. ogolnie   pusty-zimny. albo stare ich rodzinne fotografie..Cala polityka dobrego  samopoczucia na stelli zalezy od nas samych..mala dekoracja pokoju../kwiatek, drobny gadzet.zapach ,,itp..Zdziwiona ich mina  .Dodajmy sobie duzy plus ze nie zapominamy iz jestesmy 'kobitkami" pozytywna postawa i nastawienie pomaga przetrwac!Chyba  chwyta mnie  melancholia jesiennna  ...ale  to tobrze troche sie  ..wygadac...pozdrawiam was wszystkich jeszcze raz i pozytywnego nastawienia ...bedzie dobrze!!!!!!!!!

To wszystko prawda co napisałaś. Tak NIEKTÓRZY mają. Ale my mamy wolny wybór. Nie musimy siedzieć 2 miesiące w domu. To jest Twoja decyzja. Niektórzy tak chcą pracować, a niektórzy chcą zarabiać więcej i jeździć częściej. I niektórzy godzą się na takie warunki by być poniżanymi i traktowanymi jak służba, a niektórzy nie. To od nas zależy jak w tym świecie funkcjonujemy. Jesteśmy wolnymi ludźmi a pozwalamy naszym pdp i agencjom się wykorzystywać. Świadomy człowiek świadomie obiera drogę życia, świadomie wybiera cele i do nich dąży. I dopóki nie uświadomimy sobie, że jesteśmy istotami myślącymi mającymi wpływ na kształt i komfort swojego życia to będą żale, wątpliwości i pretensje do wszystkich i o wszystko. Ludzie, my mamy los w swoich rękach! I co z nim robimy? Czasami nic. I dlatego jest tak jak jest. I nie szukajmy winnych. Winni są ci którzy poddają się losowi nie próbując nic zmienić. A pani Timm nie jest i nie będzie remedium na całe zło tego świata.

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nikt nie jest i nie będzie lekiem na całe zło tego świata ja już to kilka razy na tym forum napisałam.

.A to co piszesz @Mirelka1965 to taka trochę demagogia bo wiadomo,że osoba wykształcona znająca przynajmniej komunikatywnie niemiecki ma coś do powiedzenia nawet agencji ale osoba bez wykształcenia ,bez znajomosci jezyka albo ze słabiutką to z jakiej pozycji startuje co ona może chcieć i wymagać ona jest szczęśliwa jak zlecenie dostanie obojętnie gdzie ,do kogo i za jaką stawkę.Taka jest prawda i nie ma się co czarować.

  • Lubię to 2
  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
17 minut temu, jolantapl. napisał:

Nikt nie jest i nie będzie lekiem na całe zło tego świata ja już to kilka razy na tym forum napisałam.

.A to co piszesz @Mirelka1965 to taka trochę demagogia bo wiadomo,że osoba wykształcona znająca przynajmniej komunikatywnie niemiecki ma coś do powiedzenia nawet agencji ale osoba bez wykształcenia ,bez znajomosci jezyka albo ze słabiutką to z jakiej pozycji startuje co ona może chcieć i wymagać ona jest szczęśliwa jak zlecenie dostanie obojętnie gdzie ,do kogo i za jaką stawkę.Taka jest prawda i nie ma się co czarować.

To kto w takim razie narzeka? Kto czeka na zmiany? I nawet jeśli nadejdą, to te osoby co biorą byle co za byle co, czy dostaną to na co czekają? Może to demagogia, a może realne spojrzenie na sprawę? Może to tonowanie hurraoptymizmu?

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 minut temu, Mirelka1965 napisał:

To kto w takim razie narzeka? Kto czeka na zmiany? I nawet jeśli nadejdą, to te osoby co biorą byle co za byle co, czy dostaną to na co czekają? Może to demagogia, a może realne spojrzenie na sprawę? Może to tonowanie hurraoptymizmu?

Ja czekam na zmiany .Ja czasami trochę ponarzekam ale jestem trochę w lepszej sytuacji i startuje w tej chwili z trochę lepszej pozycji niż jeszcze rok temu.A  brak pieniędzy na zleceniu ,pusta lodówka,próba wymuszenia na mnie robienia tego co nie powinnam robić i w konsekwencji brak zapłaty to nie moja wina ja się o to nie prosiłam i na to nie zgadzałam ale co miałam zrobić ?

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 minut temu, jolantapl. napisał:

brak pieniędzy na zleceniu ,pusta lodówka,próba wymuszenia na mnie robienia tego co nie powinnam robić i w konsekwencji brak zapłaty to nie moja wina ja się o to nie prosiłam i na to nie zgadzałam ale co miałam zrobić ?

Zmienić zlecenie, szukać innej agencji. Wałkujemy to na innych wątkach, prawda? 

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 8.10.2017 at 21:41, Warte uwagi! napisał:

timm.jpg

Dr Timm odradza podejmowania pracy w opiece

W Niemczech pracuje już ok. 200 tysięcy Opiekunów z Europy środkowej i wschodniej. Polacy trafiają do Niemiec m.in. za pośrednictwem polskich i niemieckich agencji pracy, które kuszą ich nie tylko pieniędzmi, ale także legalną formą zatrudnienia, kursami językowymi i minimum formalności. Zainteresowanych pracą w opiece przybywa, tak jak i miejsc pracy w starzejącym się niemieckim społeczeństwie. Emocje studzi jednak polska prawniczka, Dr Sylwia Timm, pracująca na co dzień w Berlinie, która przed podjęciem pracy w roli opiekuna... przestrzega. Jej zdaniem "praca ta obecnie nie podlega żadnej kontroli i nadzorowi, przez co jest ona szczególnie narażona na różne formy wyzysku".

Opiekunkaradzi.pl: Dlaczego odradza pani tej pracy? Czytając internetowe wpisy Opiekunów można odnieść wrażenie, że w większości przypadków nie jest tak źle..

Dr Sylwia Timm: - Na dzień dzisiejszy, znając realia tej pracy i sytuację prawną osób świadczących tę pracę i formy ich zatrudnienia odradzam podejmowania tej pracy dopóty, dopóki na rynku opieki domowej nie zostaną wprowadzone skuteczne mechanizmy nadzoru i kontroli pracy i zatrudnienia opiekunów domowych.

Co, pani zdaniem, grozi Opiekunom?

- Osoby bez znajomości języka podejmujące pracę w domu prywatnym w opiece nad schorowanym lub/i niedołężnym człowiekiem bez odpowiedniego przygotowania zawodowego oferowanym mu przez agencje czy to polską czy niemiecką w systemie 24 godz./7 dni w tyg. powinny sobie zdawać sprawę, że to ogromne ryzyko przede wszystkim dla ich własnego zdrowia fizycznego i psychicznego.

Opieka w takiej formie jak jest praktykowana obecnie nie podlega żadnej kontroli i nadzorowi ani ze strony polskich ani niemieckich organów kontroli zatrudnienia, dlatego jest ona szczególnie narażona na różne formy wyzysku, zarówno ze strony agencji jak i rodzin.

To co pani radzi osobom chcącym pracować w opiece?

- Osobom, które widzą swoją przyszłość w tym zawodzie w Niemczech zalecałabym podjęcie nauki języka niemieckiego i zdobycie wykształcenia opiekuna medycznego w Polsce lub podjęcie kształcenia w zawodzie „Altenpfleger/Altenpflegehelfer” w Niemczech. Z takim przygotowaniem można śmiało szukać dobrej pracy w ośrodkach zajmujących się świadczeniem usług opiekuńczych, klinikach, szpitalach oraz punktach „Pflegedienst”.

A tym, którzy mimo wszystko chcą pracować przez polskie lub niemieckie agencje?

- Decydując się na tę pracę należy sobie zdawać sprawę, że podejmujemy pracę w branży, w której nasze prawa nie będą respektowane i nie podlegają skutecznej kontroli. 

Opiekunowie nie walczą o swoje prawa?

- Znikoma ilość osób decyduje się na proces sądowy. Powody tego są bardzo różne i z reguły związane z dodatkowymi kosztami, które wiążą się z dochodzeniem swoich praw przed sądem.

Przykładowo agencje z reguły zawierają z opiekunami i opiekunami umowy zlecenia. Dochodzenie roszczeń wynikających z tych umów np. z tytułu niewypłaconego w całości lub części wynagrodzenia jest związane niestety z dodatkowymi kosztami dla opiekunów. Tych roszczeń nie dochodzi się bowiem w Polsce w bezpłatnym postępowaniu przed sądem pracy tylko przed przed sądem cywilnym. Postępowanie przed sądem cywilnym jest natomiast związane z obowiązkiem uiszczenia opłat sądowych.

Opiekunowie i opiekunki, którzy nie otrzymali wynagrodzenia za swoją pracę za granicą nie mają najczęściej dodatkowych środków na pokrycie opłat sądowych i adwokackich. Dochodzenie praw w Niemczech przed sądem pracy niestety także związane jest z podobnymi opłatami, ale w znacznie wyższej wysokości. Do tego dochodzą czasami opłaty za usługi tłumacza przysięgłego. Te dodatkowe wysokie koszta, nieznajomość języka, niepewność co do wyniku sprawy skutecznie odstraszają pracowników od dochodzenia swoich spraw na drodze sądowej.  

Osoba, która właśnie wróciła po wielotygodniowej wyczerpującej pracy, świadczonej często w dzień i w nocy, często w katastrofalnych warunkach mieszkaniowych nie ma często po powrocie do Polski ani sił fizycznych, ani psychicznych zajmować się dochodzeniem swoich praw przed sądem w Polsce lub w Niemczech. Ma ona najczęściej inne pilne zobowiązania związane ze spłatą rat, opłatami za mieszkanie, utrzymaniem rodziny rezygnuje z samotnej walki o swoje prawa i szuka innych ofert pracy.

Nie są mi znane żadne wygrane sprawy o wynagrodzenie prowadzone przez opiekunów przeciwko agencjom przed sądami w Polsce. Jest mi za to znanych parę spektakularnych spraw dotyczących ściągania składek na ubezpieczenie od pośredników niemieckich zakładających polskim opiekunkom działalność gospodarczą („Gewerbe”). Sprawy te prowadzone były przez niemiecki organ kontroli („Zoll”) – odpowiednika polskiej Państwowej Inspekcji Pracy.

A na jaką pomoc mogą liczyć Opiekunowie zgłaszający się do reprezentowanego przez panią biura?

- Nasza poradnia w Berlinie udziela informacji w sprawach związanych z wykonywaniem pracy za granicą. Przykładowo można kierować do nas zapytania i wątpliwości dotyczące zawartej umowy, wynagrodzenia, czasu pracy, ubezpieczenia, wypadku przy pracy, wypowiedzenia, dochodzenia praw przed sądem oraz innych spraw ściśle związanych z wykonywaną pracą.

Opiekunowie z forum opiekunkaradzi.pl w temacie poświęconym pani osobie zadali sporo pytań z prośbą o przekazanie ich pani...

- Z chęcią na nie odpowiem.

 

O ekspercie: Dr. Sylwia Timm LL.M – prawnik, pracuje od 2011 r. w projekcie „Uczciwa Mobilność” w Berlinie jako doradca i ekspert w dziedzinie pracy w opiece domowej i służbie zdrowia w Niemczech.

 

Lista pytań:

Ze względu na różnorodność pytań, podzielimy je na osobne tematy. Ich listę znajdziecie poniżej. Odpowiedzi zaczniemy publikować we wtorek.To tu pojawią się linki do kolejnych odpowiedzi. Chcesz otrzymywać powiadomienie o nowych odpowiedziach? Zarejestruj się (kliknij) w serwisie i zacznij obserwować temat: https://opiekunkaradzi.pl/forum/214-prawnik-radzi-dr-sylwia-timm/

  1. Ile powinna pracować opiekunka zatrudniona przez polskie agencje i ile czasu wolnego jej przysługuje? (Kliknij, by zobaczyć odpowiedź)
  2. Na co zwrócić uwagę przy wyborze agencji? (link z odpowiedzią: wkrótce)
  3. Czy agencje, które nie są wpisane do Krajowego Rejestru Agencji Zatrudnienia działają legalnie? (link z odpowiedzią: wkrótce)
  4. Jaki model współpracy z agencją jest legalny (agencje proponują różne umowy oraz różne składki ZUS)? Który model jest zgodny z obowiązującym prawem? (link z odpowiedzią: wkrótce)
  5. Jakie najczęściej zapisy umowy polskich agencji są źródłem problemów Opiekunów? (link z odpowiedzią: wkrótce)
  6. Czy o wysokości wynagrodzenia powinien decydować język, co jest stosowane powszechnie przez polskie agencje? (link z odpowiedzią: wkrótce)
  7. Na jakich zasadach polskie agencje współpracują z niemieckimi rodzinami? (link z odpowiedzią: wkrótce)
  8. Jakie prawa przysługują opiekunce pracującej przez polską agencje w Niemczech, umowy mówią tylko o obowiązkach? (link z odpowiedzią: wkrótce)
  9. Co może zrobić oszukana Opiekunka pracująca na czarno? (link z odpowiedzią: wkrótce)
  10. Co ma zrobić Opiekunka, która nagle została zmuszona do opuszczenia miejsca pracy? (link z odpowiedzią: wkrótce)
  11. Czy pracując na umowę zlecenie agencja ma prawo nie wypłacać części lub całego wynagrodzenia ze względu np. na roszczenia lub uwagi rodziny, które zostały zgłoszone agencji po wyjeździe opiekunki? (link z odpowiedzią: wkrótce)
  12. Jakie obowiązki "medyczne" zgodnie z prawem ma wykonywać Opiekunka i jakich wykonywać nie może (np. obcinanie paznokci)? (link z odpowiedzią: wkrótce)
  13. Jakie obowiązki poza opiekuńcze nie są w gestii Opiekuna (pielenie ogródka, mycie okien). Czy one powinny być dodatkowo płatne? (link z odpowiedzią: wkrótce)
  14. Podopieczna jest agresywna, agencja wysyła nadal do niej opiekunki. Co można zrobić, kogo powiadomić, by przerwać ten proces i zmusić agencje do rozwiązania umowy z rodziną, by nie narażać nieświadomych opiekunów. (link z odpowiedzią: wkrótce)
  15. Mam umowę do 15 sierpnia, ale agencja nie znalazła zmienniczki. Czy mogę w takim razie wyjechać zgodnie z planem i zostawić podopieczną bez opieki? (link z odpowiedzią: wkrótce)
  16. Co mam zrobić, gdy nagle zachoruję i muszę zająć się w Niemczech sobą? (link z odpowiedzią: wkrótce)
  17. W jaki sposób i przez jaki minimalny czas musiałabym być zatrudniona, by otrzymać niemiecką emeryturę? (link z odpowiedzią: wkrótce)
  18. Co się dzieje po śmierci opiekuna w Niemczech. Agencje twierdzą, że sprowadzenie zwłok leży w gestii rodziny Opiekuna? (link z odpowiedzią: wkrótce)
  19. Czy istnieje stowarzyszenie opiekunek? (link z odpowiedzią: wkrótce)

 

Dziękuje, za te wszystkie wiadomości...

Serdecznie pozdrawiam Administrację i Wszystkich w naszym Opiekunkowie :serce:

Miłego i spokojnego dnia Każdej i Każdemu :) Życzę...

~ ~ ~

Być Opiekunką/Opiekunem, to rozumieć życie własne i innych, podobnym nam Ludziom

Moc serdeczności dla Wszystkich z Sercem :serce:

Po prostu Serce :serce: Sercu :serce:

maxresdefault.jpg

Edytowane przez Hal

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
10 godzin temu, Gość gość gostek napisał:

Coś się kobicie popierniczyło po prostu , tu nie  pomoże ta  doktor,  chyba że jest w związku z jakim dziadkiem to tak w sumie nie wiadomo jak to nazwać , kiedy to praca a kiedy wolne.

Drogi Gościu, na tym forum odnosimy się do siebie z szacunkiem. To nie jest fb. Nie masz odwagi pisać pod jedną nazwą? W wolnej chwili wszystkie twoje posty pod różnymi nazwami zostaną oznaczone, bo chyba nie chodzi Ci o merytoryczną dyskusję. Kolejny wpis będzie równoznaczny z banem. Moderator

I słusznie, bo to jest ktoś kto próbuje robić zamęt na Forum ~ a więc, Ban!

Serdeczności Administratorze

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
5 minut temu, Mirelka1965 napisał:

Zmienić zlecenie, szukać innej agencji. Wałkujemy to na innych wątkach, prawda? 

Zmieniłam agencje po tym zleceniu ale było to króciutkie zlecenie 2 tygodniowe z 2 tygodniowym okresem wypowiedzenia więc zlecenia nie miałam nawet możliwości zmienić.A co do wypłaty to podpisuje umowę firma zobowiązuje się mi wypłacić wynagrodzenie a ja zobowiązuje się dla nich wykonywać określoną pracę a czy dana firma nam zapłaci za pracę nikt nigdy takiej pewności nie ma dopiero jak zobaczy pieniądze na koncie więc niech już nikt nie pisze,że on wybiera taką agencję,która mu wypłaci wynagrodzenie bo śmiać mi się z tego chce.

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 minut temu, jolantapl. napisał:

a czy dana firma nam zapłaci za pracę nikt nigdy takiej pewności nie ma dopiero jak zobaczy pieniądze na koncie więc niech już nikt nie pisze,że on wybiera taką agencję,która mu wypłaci wynagrodzenie bo śmiać mi się z tego chce.

Nikt nie ma 100% pewności, fakt. Ale są agencje z prestiżem i są agencje "krzak". I tu mamy wybór.

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Prosiłam moją agencję o umowę zlecenie na wykonywanie pracy w dwóch lub w kilku państwach członkowskich, niestety nie zgodzili się, bo w ten sposób równowartość składek na ZUS za 6 m-cy w roku mają dla siebie.

To samo sie tyczy transportu. Agencja pobiera od klienta niemieckiego sporą kwotę na  podróż dla opiekunki i zobowiązuje sie do zoorganizowania transportu pod drzwi klienta. Tymczasem każą opiekunce "się tłuc" autobusem, później S-Bahnem i targać walizki, bo tak wychodzi taniej i pani zmienniczka przyjaciółka agencji ma wygodniejszy dojazd o dogodnej dla niej porze.  

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość Magdalena

No cóż... Rozumiem bieda, nagła potrzeba i pierwsze co przychodzi na myśl to opieka w Niemczech. Ale tak to jest, gdy zabiera się za to osoba, która nie ma zielonego pojęcia o opiece (bo przecież pampersy umieją zmieniać wszyscy). Jednemu się uda, drugiemu się nie uda. Powodzenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 10.10.2017 at 07:11, Mirelka1965 napisał:

Masz rację. Jednak gdybyśmy miały umowę o pracę to przysługiwałyby nam prawa o najniższej stawce za godzinę pracy. A to jest już taka kwota miesięcznie, że 95% rodzin nie dałaby rady zapłacić za usługę. Rachunek prosty: przy 24 godzinach po tylko 8 euro to 192 euro dziennie. Czy dodać coś jeszcze? Nam by to pasowało :d Alternatywą jest działalność gospodarcza, ale wybór należy do każdej z nas. A niemieckie warunki są atrakcyjne pod warunkiem, że mamy jakieś składki polskie które w połączeniu z niemieckimi dadzą ciut większą kwotę. Ale to nie ten wątek.

@Mirelka ja mam dwie osoby. Rodzina płaci ok. 3 tyś. euro. Więc jeżeli agencja nie zapłaci składek na ZUS, to ma na czysto ponad 1000 euro z jednej opiekunki. Czy to nie szokujący wyzysk. 

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
31 minut temu, LENA_57 napisał:

@Mirelka ja mam dwie osoby. Rodzina płaci ok. 3 tyś. euro. Więc jeżeli agencja nie zapłaci składek na ZUS, to ma na czysto ponad 1000 euro z jednej opiekunki. Czy to nie szokujący wyzysk. 

@LENA_57 czy ja dobrze zrozumiałam, że masz 2koła za dwie osoby? Zlecenie za te pieniądze to skarb :love: Ale bezdyskusyjnie jest to wyzysk!!! No ale wałkowaliśmy skubanie nas przez agencje wielokrotnie :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×

Masz wiadomość z forum opiekunek!

Dołącz do najpopularniejszej grupy Opiekunów, by otrzymywać najnowsze agencyjne lub prywatne oferty pracy, mieć dostęp do klubów i mapy Opiekunów oraz być na bieżąco z najnowszymi dyskusjami i poradnikami. 

Zarejestruj się