Skocz do zawartości
Reklama:

Opiekunka ANIA radzi

  • wpisów
    15
  • komentarzy
    269
  • wyświetleń
    22781

Nocne wstawanie - zmora opiekunek i opiekunów

Opiekunka Ania

3422 wyświetleń

Nocne wstawanie w naszej pracy często jest obowiązkiem ,ale jeszcze częściej nadużyciem naszych podopiecznych bądź ich rodzin ...Jak uchronić się od pobudek nocnych w błahych sprawach ? Czy jest na to złoty środek ? Oczywiście ,że tak !!! Jaki ?wysłuchajcie sami ;););)

 


25 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Ja się do tego nie nadaję. Ostatnio zacisnęłam zęby i wytrzymałam 2 miesiące. Jak się poskarżyłam agencji to mi powiedzieli, że to nie ich wina i żebym porozmawiała z rodziną, bo oni nic nie mogą zrobić. Nie potrafię walczyć o swoje niestety w takich sytuacjach i latałam 2 razy w nocy do pierdół, bo się bałam że mi podziękują. Tak wiem jestem ciapą. Pozdrawiam

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Aniu zazdroszczę ci podejścia do tej pracy i tej pewności siebie. Czytałam Twoje wpisy i uczę się asertywności. Dziękuję i proszę o więcej!

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Napiszę po raz kolejny - to agencje powinny takie sprawy załatwiać i przekazywać cennik usług dodatkowych, bo my tam jesteśmy do pracowania a nie negocjowania i walczenia. To agencje powinny uświadamiać pdp a nie my, bo to tylko dla nas dodatkowy stres i niezręczność, bo rodziny wydają się być zdziwione, że my musimy spać i odpoczywać i nie robimy wszystkiego. 

Pozdrawiam Cię Anno miło!!!!

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 3

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Popieram Frau Miau,ja cały czas to samo powtarzam .....,ale to jak grochem o sciane ,a i też co nie które nasze opiekunki to nawet dzioba nie otworzą,bo sie boją i robią więcej niż powinny...pozdrawiam

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Witaj Anno. Ja tak raz zrobiłam w Berlinie i tydzień później zostałam zastąpiona. Następnym razem usłyszałam od agencji że nie mam prawa żądać dodatkowych opłat od podopiecznego i jeżeli  mi się nie podoba to mogę zjechać to sobie darowałam, bo potrzebowałam pieniędzy. Teraz przed wyjazdem zastrzegam, że bez wstawania i się udawało, ale agencja po kilku razach powiedziała mi, że raz na jakiś czas muszę wziąć coś trudniejszego, bo inne opiekunki też chcą mieć spokojniejsze miejsca. Takie są nasze agencje :) 

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Beznadzieja. Rozne mialam zlecenia i poza pierwszym, gdzie bylam zielona i opiekunka mi tak przekazala stelle, ze trzeba siedziec z podopieczna cala noc jesli ona nie spi nigdy wiecej nie spotkalam sie z czyms takim ze strony niemcow. A i na pierwszym zleceniu to nie niemcy kazali mi siedziec tylko polska, niby strasznie doswiadczona opiekunka. Moim zdaniem to same z siebie robicie takie cierpietnice. Podopieczny tylko na nas popatrzy i wie na ile moze sobie pozwolic i testuje gdzie jest granica. Firmy szukaja empatycznych opiekunek, opiekunki twierdza, ze do tej pracy potrzebne serce i potem zacieraja sie wlasnie granice i zamiast pracy mamy oboz pracy, uslugiwanie na kazdym kroku, spelnianie najglupszych zachcianek i tak dalej. Juz jak w samych komentarzach czytam, ze ktos sie boi odezwac bo mu zalezy na pracy... wybaczcie- na takiej pracy? Te co wstaja w nocy same sobie winne i te co za dnia daja soba dyrygowac. Niemcy nie maja prawa nam jako pracownikom oddelegowanym wydawac polecen i to jest zlota zasada, o ktorej kazdy niemiec wie. Szkoda, ze tej zasady wiekszosc opiekunek nie zna i nie praktykuje. 

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

I jeszcze ktos saje sobie agencja wode z mozgu robic. To opiekunka decyduje jakie zlecenie bierze i zadna firma nie moze cie zmusic do brania zlecenia gdzie sie wstaje w nocy bo my mamy prawo do 12 godzin spokiju nocnego. A jak ktos nie zna praw obowiazujacych w branzy to daje sobie z mozgu robic wode. Z taka firma sie poprostu nie pracuje. Ja od trzech lat pracuje w opiece. Na poczatku musze przyznac zdarzaly mi sie firmy, ze klocily sie ze mna, ze nie ma do opieki osob chodzacych, gdy twierdzilam, ze ja tylko z takimi pracuje. Mowilam tylko jaki okres pracuje w opiece i ze tylko chodzacych podopiecznych mialam i dziekowalam firmie. Dzis juz nikt nie dyskutuje na ten temat. Byc moze wiedza jakie mam doswiadczenia a byc moze ja sprawiam wrazenie, ze wiem o czym mowie. Zreszta nie wydzwaniam juz po dziwacznych firmach. Przez trzy lata czlowiek juz conieco wie i nie musi tracic czasu na rozmowy z dziwakami. 

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
6 godzin temu, Gość Fiona napisał:

Witaj Anno. Ja tak raz zrobiłam w Berlinie i tydzień później zostałam zastąpiona. Następnym razem usłyszałam od agencji że nie mam prawa żądać dodatkowych opłat od podopiecznego i jeżeli  mi się nie podoba to mogę zjechać to sobie darowałam, bo potrzebowałam pieniędzy. Teraz przed wyjazdem zastrzegam, że bez wstawania i się udawało, ale agencja po kilku razach powiedziała mi, że raz na jakiś czas muszę wziąć coś trudniejszego, bo inne opiekunki też chcą mieć spokojniejsze miejsca. Takie są nasze agencje :) 

jesli by mi tak agencja powiedziala to bym zmienila gencje...pracy jest duzo i firm tez i nikt mi nie bedzie narzucal jakiej pracy mam sie podjąc...

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
1 godzinę temu, Gość Bbb napisał:

I jeszcze ktos saje sobie agencja wode z mozgu robic. To opiekunka decyduje jakie zlecenie bierze i zadna firma nie moze cie zmusic do brania zlecenia gdzie sie wstaje w nocy bo my mamy prawo do 12 godzin spokiju nocnego. A jak ktos nie zna praw obowiazujacych w branzy to daje sobie z mozgu robic wode. Z taka firma sie poprostu nie pracuje. Ja od trzech lat pracuje w opiece. Na poczatku musze przyznac zdarzaly mi sie firmy, ze klocily sie ze mna, ze nie ma do opieki osob chodzacych, gdy twierdzilam, ze ja tylko z takimi pracuje. Mowilam tylko jaki okres pracuje w opiece i ze tylko chodzacych podopiecznych mialam i dziekowalam firmie. Dzis juz nikt nie dyskutuje na ten temat. Byc moze wiedza jakie mam doswiadczenia a byc moze ja sprawiam wrazenie, ze wiem o czym mowie. Zreszta nie wydzwaniam juz po dziwacznych firmach. Przez trzy lata czlowiek juz conieco wie i nie musi tracic czasu na rozmowy z dziwakami. 

Przepraszam 11 godzin w nocy. 

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
9 godzin temu, Gość Aga napisał:

Ja się do tego nie nadaję. Ostatnio zacisnęłam zęby i wytrzymałam 2 miesiące. Jak się poskarżyłam agencji to mi powiedzieli, że to nie ich wina i żebym porozmawiała z rodziną, bo oni nic nie mogą zrobić. Nie potrafię walczyć o swoje niestety w takich sytuacjach i latałam 2 razy w nocy do pierdół, bo się bałam że mi podziękują. Tak wiem jestem ciapą. Pozdrawiam

Aga nigdy nie mów nigdy ;) Z asertywnością człowiek się nie rodzi ,asertywność nabywa się w trakcie życia .To co nas spotyka uczy nas jej ...Ważne jest żebyśmy nie bali się wyrażać swojego zdania walcząc przy tym o siebie ,broniąc swoich racji ....Jeśli raz spróbujesz zawalczyć o siebie i zwyciężysz będzie to początkiem Twoich wewnętrznych zmian ....Wierzę w Ciebie ,więc próbuj zaczynając od dzisiaj ;) Powodzenia Opiekunko ;)

  • Lubię to 2
  • Zgadzam się 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Gość GórazdaHanna

Napisano

8 lat pracuję w zawodzie i nic się nie zmienia. Mamy w umowach godziny a agencje i tak udają, że nie widzą problemu plując nam tym samym w twarz. Wciskają nas pod hasłem 24h i potem głupio powiedzieć pdp, że nocki płatne, że wolne godziny itd. Piszmy wprost, że za tą sytuacją nie stoimy my tylko agencje, bo gdyby zasady gry były dokładnie rozpisane to nie kłóciłybyśmy że jedna robi za dużo a druga za mało. To powinny być rzeczy oczywiste. h.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
9 godzin temu, Karolinka napisał:

Aniu zazdroszczę ci podejścia do tej pracy i tej pewności siebie. Czytałam Twoje wpisy i uczę się asertywności. Dziękuję i proszę o więcej!

Karolina uwierz w siebie ! Jesteś opiekunką ,swoje zadania wykonujesz sumiennie dając z siebie wszystko ....Skoro Ty to robisz dlaczego więc inni nie mogą postępować inaczej doceniając Twoją pracę jednocześnie szanując Twoją osobę ? Bądź wymagająca i stanowcza ;) pozdrawiam

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
39 minut temu, Gość GórazdaHanna napisał:

8 lat pracuję w zawodzie i nic się nie zmienia. Mamy w umowach godziny a agencje i tak udają, że nie widzą problemu plując nam tym samym w twarz. Wciskają nas pod hasłem 24h i potem głupio powiedzieć pdp, że nocki płatne, że wolne godziny itd. Piszmy wprost, że za tą sytuacją nie stoimy my tylko agencje, bo gdyby zasady gry były dokładnie rozpisane to nie kłóciłybyśmy że jedna robi za dużo a druga za mało. To powinny być rzeczy oczywiste. h.

Jak najbardziej się z Tobą zgadzam .Problem tkwi jednak w tym ,że realia są inne .Mało jest takich agencji ,które faktycznie ustalają prawa dla opiekunek czy opiekunów .W momencie kiedy zwracamy się do nich z problemem słyszymy ,że to my sami musimy ustalić z rodziną podopiecznego wolne ,stawkę na wyżywienie ,czy też stawkę za nocne wstawanie ....Agencje rosną jak na drożdżach ,opiekunek przybywa a sytuacja nasza się nie zmienia ....Firmy mniej wymagające mają więcej zleceń a opiekunki posłuszne dłużej pracę .hmmmm .Mimo wszystko jestem zdania ,że skoro firma nie walczy o mnie to ja sama zaczynam to robić ;) Upór to moja cecha ,która może być dla innych wadą ,dla mnie jednak się opłaca ;) pozdrawiam

 

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Przykro mi, ale rada nie dla każdego. Moja podopieczna nie pamięta nawet tego, co robiła minutę temu, a co dopiero parę godzin ! Przy wieku 94 lat i głebokiej demencji to sie nie uda. Pozdrawiam. A

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
1 minutę temu, Gość Anna napisał:

Przykro mi, ale rada nie dla każdego. Moja podopieczna nie pamięta nawet tego, co robiła minutę temu, a co dopiero parę godzin ! Przy wieku 94 lat i głebokiej demencji to sie nie uda. Pozdrawiam. A

Miałam taką sytuacją i zrobiłam tak, że co tydzień wysyłałam do agencji podsumowanie nocek. Nie dostałam może takiej stawki jak na filmie ale też to wstawanie było 1 w nocy co dwa trzy dni to jednak dostałam dodatkowe pieniądze. Agencje boją się tego co na piśmie więc z nimi tylko tak trzeba załatwiać sprawy, bo co na piśmie to może być dowodem w ewentualnej sprawie. Nigdy nie przez telefon. Ja mówiłam Pani Marto proszę mi tak ważne informacje pisać na maila żebyśmy mogły w każdej chwili do tego wrócić :)

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Godzinę temu, Gość Anna napisał:

Przykro mi, ale rada nie dla każdego. Moja podopieczna nie pamięta nawet tego, co robiła minutę temu, a co dopiero parę godzin ! Przy wieku 94 lat i głebokiej demencji to sie nie uda. Pozdrawiam. A

 

Godzinę temu, Gość Anna napisał:

Przykro mi, ale rada nie dla każdego. Moja podopieczna nie pamięta nawet tego, co robiła minutę temu, a co dopiero parę godzin ! Przy wieku 94 lat i głebokiej demencji to sie nie uda. Pozdrawiam. A

Droga Anno ....Zazwyczaj tak jest ,że jeździmy do ludzi chorych na Alzheimera bądź z objawami demencji .Sama mam takiego podopiecznego ,który nie pamięta co przed chwilą zjadł ....Czy to powód żeby się poddać ? Od czego jest więc jego rodzina ? Skoro każda czynność ,każda godzina ma swoją cenę w Niemczech walczmy ,więc o płatne nocki mówiąc o nich głośno ...Pozdrawiam gorąco

  • Lubię to 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
15 godzin temu, FrauMiau napisał:

Napiszę po raz kolejny - to agencje powinny takie sprawy załatwiać i przekazywać cennik usług dodatkowych, bo my tam jesteśmy do pracowania a nie negocjowania i walczenia. To agencje powinny uświadamiać pdp a nie my, bo to tylko dla nas dodatkowy stres i niezręczność, bo rodziny wydają się być zdziwione, że my musimy spać i odpoczywać i nie robimy wszystkiego. 

Pozdrawiam Cię Anno miło!!!!

Witaj @FrauMiau ;) Oczywiście ,że tak powinno być i nie ulega to żadnej  wątpliwości .Jest jednak inaczej i o tym wspominałam już we wcześniejszym komentarzu .Firmy to koncerny łapiące miejsca na zasadzie kto pierwszy ten lepszy , koncentrujące się tylko na tym ,aby zleceń było jak najwięcej .Tak naprawdę to my same musimy zadbać o swoje interesy ...Smutne to jest ,ale prawdziwe .Pozdrawiam serdecznie mając nadzieję ,że kiedyś się to zmieni ...

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Godzinę temu, Gość Bremka napisał:

Miałam taką sytuacją i zrobiłam tak, że co tydzień wysyłałam do agencji podsumowanie nocek. Nie dostałam może takiej stawki jak na filmie ale też to wstawanie było 1 w nocy co dwa trzy dni to jednak dostałam dodatkowe pieniądze. Agencje boją się tego co na piśmie więc z nimi tylko tak trzeba załatwiać sprawy, bo co na piśmie to może być dowodem w ewentualnej sprawie. Nigdy nie przez telefon. Ja mówiłam Pani Marto proszę mi tak ważne informacje pisać na maila żebyśmy mogły w każdej chwili do tego wrócić :)

Brawo  Bremka ;) Jesteś dowodem na to ,że warto walczyć o swoje .Gratuluję pozdrawiając serdecznie

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
8 godzin temu, Gość julitta2a napisał:

jesli by mi tak agencja powiedziala to bym zmienila gencje...pracy jest duzo i firm tez i nikt mi nie bedzie narzucal jakiej pracy mam sie podjąc...

 Takie podejście firm powinno dać nam powód do zmian ...Na nasze szczęście jest ich od wyboru do koloru ....zmieniajmy ,wybierajmy aż trafimy na tę właściwą ,która nas doceni i o nas zadba ..pozdrawiam serdecznie

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Godzinę temu, Gość Bremka napisał:

Miałam taką sytuacją i zrobiłam tak, że co tydzień wysyłałam do agencji podsumowanie nocek. Nie dostałam może takiej stawki jak na filmie ale też to wstawanie było 1 w nocy co dwa trzy dni to jednak dostałam dodatkowe pieniądze. Agencje boją się tego co na piśmie więc z nimi tylko tak trzeba załatwiać sprawy, bo co na piśmie to może być dowodem w ewentualnej sprawie. Nigdy nie przez telefon. Ja mówiłam Pani Marto proszę mi tak ważne informacje pisać na maila żebyśmy mogły w każdej chwili do tego wrócić :)

 

9 godzin temu, Gość Bbb napisał:

Beznadzieja. Rozne mialam zlecenia i poza pierwszym, gdzie bylam zielona i opiekunka mi tak przekazala stelle, ze trzeba siedziec z podopieczna cala noc jesli ona nie spi nigdy wiecej nie spotkalam sie z czyms takim ze strony niemcow. A i na pierwszym zleceniu to nie niemcy kazali mi siedziec tylko polska, niby strasznie doswiadczona opiekunka. Moim zdaniem to same z siebie robicie takie cierpietnice. Podopieczny tylko na nas popatrzy i wie na ile moze sobie pozwolic i testuje gdzie jest granica. Firmy szukaja empatycznych opiekunek, opiekunki twierdza, ze do tej pracy potrzebne serce i potem zacieraja sie wlasnie granice i zamiast pracy mamy oboz pracy, uslugiwanie na kazdym kroku, spelnianie najglupszych zachcianek i tak dalej. Juz jak w samych komentarzach czytam, ze ktos sie boi odezwac bo mu zalezy na pracy... wybaczcie- na takiej pracy? Te co wstaja w nocy same sobie winne i te co za dnia daja soba dyrygowac. Niemcy nie maja prawa nam jako pracownikom oddelegowanym wydawac polecen i to jest zlota zasada, o ktorej kazdy niemiec wie. Szkoda, ze tej zasady wiekszosc opiekunek nie zna i nie praktykuje. 

Brawooo ;) Mam taką samą zasadę ,brawooooo .Dziękuję za ten wpis ,który mam nadzieję nie jedna osoba weźmie sobie do serca .pozdrawiam serdecznie

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Napisze od serca i jak zwykle prawdę. Wstawałam do podopiecznej i wcale sie tego nie wstydzę . Nie wyobrażam sobie beztroskiego leżenia w łóżku gdy ktoś mnie prosi o pomoc. Tak jestem skonstruowana, że staram sie nieść pomoc w kazdym przypadku czy to w pracy czy bezinteresownie. Wiele lat przepracowałam z osobami wręcz pozbawionymi przez chorobę świadomości swoich czynów, ktore nawet nie potrafiły sie poskarżyć. Nigdy nie wykorzystałam tego dla własnego wygodnictwa. Bzdury - że jesteśmy same sobie winne , w czym? . Do tej pracy jest potrzebne serce,  a nawet jest niezbędne, nie oznacza to jednak, że mamy padać w pracy na twarz z wykończenia fizycznego.Takie miejsca pracy nalezy wypowiadać i to problem rodziny podopiecznego jak to rozwiąże. Z agencja to proste, nie daję rady na tej szteli i prosze o zmianę, bo może dojść do nieszczęścia.

Dziwne praktyki stosuja opiekunki, jak za dodatkowe pieniądze to będę wstawała a jak bez kasy to juz rady nie daję. Ja zawsze rozmawiałam z rodziną i ustalałam co i jak . Brałam dodatkowa kasę jak było trzeba , bo to były moje nadgodziny . Przeciez w każdej pracy tak robią . Czy pielęgniarka w szpitalu pracuje za darmo na dodatkowych dyżurach ? No, nie . Wiadomo, że to ciężka praca na takich sztelach, czy nie lepiej skracać pobyt w pracy opiekunkom. Pisac prawdę w opisie choroby ? podwyższyć płacę ? Jedną winę przypisuje nam opiekunkom, że ,,,, a co tam , ja jakkos wytrzymam a niech sie nastepna martwi . I tak sie kręci dalej .

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

nocne wstawanie to temat zawsze aktualny ktory nie zawsze da sie zalatwic ale to wina agencji ktore w swojej nazwie wstawiaja 24 godz. to jak w reklamach tv a co innego w rzeczywistosci. A jak poprosic agencje o pomoc w tej sprawie to sie migaja i mowia rozmawiajcie z rodzina. Czysta kpina i olewanie wazne ze maja z pracy kase a za twoje nocki nic nie maja bo pobieraja stala prowizje od rodziny a te czesto mowia jak to agencja nic nie mowiala a w nazwie jest zapis 24 godz.Na szczescie w umowach czesto jest zaznaczony nas zakres obowiazkow i to jedyny ratunek. Czesto i to bardzo bywa ze nie ma reakcji opiekuna i robi wszystko wstaje w nocy ,myje okna ,sprzata piwnice,garaz i naokolo domu razem z ogrodem,pieka placki i gotuja dla calej rodziny lacznie z praniem  za friko i takich opiekunow powinno sie dawac do obozow pracy a nie do opieki. Nadgorliwosc gorsza od faszyzmu,i niestety takich opiekunow jest duzo a pozniej jest nastepny i ma juz to samo bo jak nie robic jak jakis popieprzony poprzednik ktory przyjechal na zmiane przegina totalnie ale i sa tacy co robia tak caly czas w swojej pracy. Z mojego 13 letniego doswiadczenia to zawsze od poczatku rozmawialem z agencja lub z rodzina na temat nocek ,oczywiscie jesli to zdaza sie sporadycznie 2-3 razy w miesiacu to jakby nie bylo problemu ale jesli to w tygodniu to juz trzeba walczyc o swoje. A jesli agencj i rodzina maja to gdzies to max do pierwszej wyplaty i do widzenia. Jedne rodziny sa rozumne i myslace i z takimi nie ma problemu a inni debilizm i ograniczenie totalne. W jednej pracy po kilku wstawaniach w nocy powiedzialem ze niech wybieraja czy mam pracowac w dzien czy w nocy, jak w nocy to za inna stawke,jesli w dzien to na noc niech zatrudnia druga osobe,podjeli temat i dowidzieli sie ile kosztuje niemiecka pomoc i zaproponowali ze beda mi placic. Spytali ile chce ja na to ze jesli jednorazowe to 15 eu. jesli wiecej od 3 to 50 eu. za noc,nawet nie protestowali choc zadowolenia napewno nie bylo. Tym sposobem w miesiacy przybywalo mi od 300 do 500 eu. szalu nie bylo ale zawsze cos bo juz nie za darmo a w dzien jakos sie odespalo jak zmeczenie sie pojawilo. Zawsze mozna sobie wszystko poukladac i najlepiej jek sie jest pierwszym albo po kims kto mial rozum i szacunek do swojej przcy. Ale jak to w zyciu bywa nie zawsze da sie ,wtedy jedno wyjscie zmienic prace jak tylko szybko sie da i zawsze warto pracujac rozgladac sie za nastepna lepsza w swoim otoczeniu trzeba miec oczy i uszy szeroko otwarte bo frycki maja znajomych i inni tez sa dookola. Musimy zawsze myslec ze obecna praca zawsze sie konczy i trzeba miec cos w zapasie. Sa znajomi,portale i agencje choc z nimi nie jest najlepiej ale bywaja tez naprawde dobrektore o nas dbaja. Pzez te 13 lat wiele czlowiek sie nauczyl i uczy sie dalej bo nigdzie nie jest tak samo ,prawda jest taka ze o swoje trzeba walczyc. Moglbym podac wiele przykladow z pracy tych dobrych i zlych ale i bardzo wesolych wrecz smiesznych ale i tak sie rozpisalem ze juz wystarczy,moze innym razem. Pozdrawiam wszystkich czytajacych i obserwujacych Anie ,fajna dziewczyna i ladna

  • Lubię to 2

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
5 godzin temu, aga1 napisał:

Nie będę cytowała " wesolegoromka" ale widać, że wyspany jest :) rąbnął wręcz art.

haha pewnie ze wyspany bo w nocy nie wstaje, frycka dostaje tablete na spanie czasami w nocy pogada a ze lezaca to i nigdzie nie pojdzie. O 8ej wstaje i dzien zaczynam dobra kawa i dymkiem,przyjda dziewczyny i oporzadza a o 9ej sniadanie i tak 3 razy dziennie wiec jestem wypoczety i mam czas na pisanie i nie tylko. Kasa ok i do zjazdu coraz blizej wiec i humor dobry. I tak ma byc ,jestesmy tu nie po ty by stracic zdrowie i nerwy tylko zarobic i jak najmnie sie narobic. Na szczescie mam tak od 10 lat i tego wszystkim zycze.

 

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

@Opiekunka Ania Ważny temat : nocne wstawanie i o tym nigdy dosyć.

I niewątpliwie podajecie  dobry pomysł : ostentacyjne pisanie raportu z nocnego wstawania i oczekiwanie dodatkowej zapłaty.

i chętnie dorzucam go do mojej kolekcji pomysłów

 

Na forum niestety jest już taki gąszcz wątków, że coraz trudniej coś znaleźć

 

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj komentarz....

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoticons maximum are allowed.

×   Twój link został automatycznie osadzony jako film..   Wstaw jako zwykły link

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



×

Masz wiadomość z forum opiekunek!

Dołącz do najpopularniejszej grupy Opiekunów, by otrzymywać najnowsze agencyjne lub prywatne oferty pracy, mieć dostęp do klubów i mapy Opiekunów oraz być na bieżąco z najnowszymi dyskusjami i poradnikami. 

Zarejestruj się