Skocz do zawartości
Reklama:

Hal

Domowe wypieki...

Rekomendowane posty

7 minut temu, aga1 napisał:

Niestety . Pojechałam dzisiaj do miasta podtruć sie powietrzem :)  Jutro rano będę piekła i dzieliła . Jesteś pierwsza na liście :)  Zrobiłam bardzo ładne fotki chciałam sie pochwalic jakie jest piekne miasto w ktorym pracuję . Ale tu na forum trzeba akrobacje cyrkowe uskuteczniac , żeby cos wkleić z bibioteki. Tylko zmniejszone wchodza . Szkoda. 

Tak to bywa z planami w tej robocie, że poszły w las :(. Jesli narobiłam Ci smaka to jutro najwiekszy kawałek dostaniesz . W ramach odszkodowania to będzie .

:całus: Muszę u Moderatora wyżebrać emotkę ze złożonymi łapkami, albo takie klaszczące łapki, albo taki podskakujacy zwierzaczek  :święty: Ja mam ślinotok na ten jabłecznik :$:d

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja uwielbiam ciasto ze szpinakiem - szybko, mało słodkie i efektowne:

 

CIASTO:

- 450g mrożonego szpinaku

- 250g cukru

- 3 jaja

- 250ml oleju

- 250g mąki tortowej+250g karpatki

- 3 łyżeczki proszku do piecz.

MASA:

- 300ml śmietany 30%

- 2 łyzki cukru pudru

- trochę granatu do przystroju

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

- 250g mąki tortowej+250g karpatki  . Co to za ciasto ? szkoda karpatki dodowac ona sama w sobie jest the best :)

 

 

Edytowane przez aga1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
10 minut temu, aga1 napisał:

- 250g mąki tortowej+250g karpatki  . Co to za ciasto ? szkoda karpatki dodowac ona sama w sobie jest the best :)

 

 

Nie otworzę filmiku bo mi moich polskich megabajtów szkoda..a że fanką szpinaku nie jestem, to i nie żałuję że nie obejrzę :cool: 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zlitujcie się nad nami bezinternetowcami :rozpacz: Nie otworzę linku,  nie otworzę filmu bo mi polskich MB szkoda.... Piszcie, kopiujcie i wklejajcie. Chętnie poczytam :love:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nie podam linku do strony, nie wkleję filmiku :p Za to napiszę przepis na najłatwiejsze i najpyszniejsze na świecie

CIASTO MARCHEWKOWE

2 szklanki mąki
1 szlanka cukru
1 szklanka oleju
4 jajka
2 szklanki startej na małych oczkach marchewki
2 łyżeczki cynamonu lub przyprawy do piernika 
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1,5 łyżeczki sody 
szczypta soli

Przygotowanie:

Wszystkie składniki ( prócz marchewki) wrzucić do miski, wymieszać rózgą kuchenną, dołożyć marchew, zamieszać, przełożyć ciasto do blaszki i piec w nagrzanym do 160-170st. piekarniku przez 40 minut lub do suchego patyczka. Polać polewą lub udekorować w dowolny sposób. I tyle :d

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Domowe pierniczki :

30 dkg maki

15 dkg miodu

8 dkg cukru

5 dkg masła 

1 jajko

cynamon

skorka z cytryny

goździk

1/2 paczki proszku do pieczenia+ ( przyprawa do pierników)

miod,masło,cukier roztopic w garnku  ( nie za ciepłe) dodac do reszty skladników i wyrobić. Ciasto pozostawić niech zaczerpnie oddechu :) Rozwałkować nie za cienko i foremka wykrawać pierniczki . Piec w tem ok 200 st.C.

Jutro mogłabym sie spóźnić. A u mnie słowo, to jest słowo . Smacznego .

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
21 minut temu, aga1 napisał:

Domowe pierniczki :

30 dkg maki

15 dkg miodu

8 dkg cukru

5 dkg masła 

1 jajko

cynamon

skorka z cytryny

goździk

1/2 paczki proszku do pieczenia+ ( przyprawa do pierników)

miod,masło,cukier roztopic w garnku  ( nie za ciepłe) dodac do reszty skladników i wyrobić. Ciasto pozostawić niech zaczerpnie oddechu :) Rozwałkować nie za cienko i foremka wykrawać pierniczki . Piec w tem ok 200 st.C.

Jutro mogłabym sie spóźnić. A u mnie słowo, to jest słowo . Smacznego .

:całus: Teraz mogę spać spokojnie :d Można je jeść od razu, czy muszą poleżeć jak te ciasteczka? :$

Edytowane przez Mirelka1965

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 godzin temu, Mirelka1965 napisał:

:całus: Teraz mogę spać spokojnie :d Można je jeść od razu, czy muszą poleżeć jak te ciasteczka? :$

Tak jak wszystkie ciasteczka, pierniczki też musza nabrac mocy urzędowej .

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dzisiaj nie będzie przepisu :d Jest za to relacja z wczorajszych poczynań piekarniczych :) Zrobiłam i pierniczki i waniliowo-migdałów keksiki. Przepis na pierniczki dostałam od @aga1, ale nie zgapiłam dosłownie lecz zmodyfikowałam lekko ( m.in. dodałam ciut suchych drożdży). Ciasteczka z przepisu córki, ale prawie identyczne jak te waniliowe rogaliki od @aga1. Zatem nawałkowałam się, nawykrawałam, napiekłam a córka będzie zdobić. Ufff....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

SERNIK DYNIOWY Z POLEWĄ KRÓWKOWĄ  ---- Reeeewelacja 

Intensywnie żółta barwa sernika, która zachęca do spróbowania, idealnie komponuje się z jego delikatnym smakiem.

SKŁADNIKI: (tortownica 22 cm)

SPÓD

200 g ciasteczek

100 g masła rozpuszczonego

łyżeczka przyprawy do piernika

PUREE Z DYNI

Dynia, którą użyłam do zrobienia puree w całości ważyła 1200 g

MASA SEROWA

800 g twarogu tłustego, trzykrotnie mielonego

3 jajka

3 łyżki mąki ziemniaczanej

180 g cukru

2 łyżeczki przyprawy do piernika

puree z dyni

masa krówkowa

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

Spód

Ciasteczka, drobno pokruszyć, dodać roztopione masło oraz przyprawę, wszystkie składniki połączyć, masą cisteczkową wylepić dno tortownicy, wstawić do lodówki

Puree z dyni

Dynie pokroić na ćwiartki wydrążyć miąższ oraz pestki, obrać ze skóry, tak przygotowaną dynię piec w nagrzanym piekarniku około 40 minut, aż zrobi się miękka. Następnie upieczoną dynie przełożyć do blędera i zmiksować na gładką masę.

MASA SEROWA

Wszystkie składniki na masę serową zmiksować na gładką, jednolitą masę, cały czas miksując dodawać puree z dyni. Masę serową przelać na schłodzony sód ciasteczkowy.

Piec w nagrzanym piekarniku około 60 minut w temperaturze 170°C.

Sernik udekorować masą krówkową

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, Heidi napisał:

SERNIK DYNIOWY Z POLEWĄ KRÓWKOWĄ  ---- Reeeewelacja 

Intensywnie żółta barwa sernika, która zachęca do spróbowania, idealnie komponuje się z jego delikatnym smakiem.

SKŁADNIKI: (tortownica 22 cm)

SPÓD

200 g ciasteczek

100 g masła rozpuszczonego

łyżeczka przyprawy do piernika

PUREE Z DYNI

Dynia, którą użyłam do zrobienia puree w całości ważyła 1200 g

MASA SEROWA

800 g twarogu tłustego, trzykrotnie mielonego

3 jajka

3 łyżki mąki ziemniaczanej

180 g cukru

2 łyżeczki przyprawy do piernika

puree z dyni

masa krówkowa

 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

Spód

Ciasteczka, drobno pokruszyć, dodać roztopione masło oraz przyprawę, wszystkie składniki połączyć, masą cisteczkową wylepić dno tortownicy, wstawić do lodówki

Puree z dyni

Dynie pokroić na ćwiartki wydrążyć miąższ oraz pestki, obrać ze skóry, tak przygotowaną dynię piec w nagrzanym piekarniku około 40 minut, aż zrobi się miękka. Następnie upieczoną dynie przełożyć do blędera i zmiksować na gładką masę.

MASA SEROWA

Wszystkie składniki na masę serową zmiksować na gładką, jednolitą masę, cały czas miksując dodawać puree z dyni. Masę serową przelać na schłodzony sód ciasteczkowy.

Piec w nagrzanym piekarniku około 60 minut w temperaturze 170°C.

Sernik udekorować masą krówkową

Gdyby je ta dynia....:(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 minuty temu, Mirelka1965 napisał:

Gdyby je ta dynia....:(

Dynia oki tylko trzeba skosztować :) Ale ta przyprawa do piernika w serniku? no cyba, że sernik dla piernika :) .

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
25 minut temu, aga1 napisał:

Dynia oki tylko trzeba skosztować :) Ale ta przyprawa do piernika w serniku? no cyba, że sernik dla piernika :) .

Ja już jadłam sernik z przyprawą. Niezły był i nie przeszkadza mi sernik w pierniku, ani  piernik w serniku :d. Ale ta dynia.....:(

Edytowane przez Mirelka1965

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To wklejam przepis. Polecam ciasto, jest naprawdę pyszne :)

1 puszka masy krówkowej (500g)

około 500 g herbatników

500 ml śmietanki 30-36%

2 opakowania śmietan-fix

50-100 g czekolady mlecznej lub gorzkiej

cukier puder (opcjonalnie do śmietany)

500 ml mleka

2 żółtka

3 łyżki mąki ziemniaczanej (40-45g)

3 łyżki mąki pszennej (40-45g)

3/4 kostki miękkiego masła (180g)

 

Przygotowanie

Masa budyniowa:

500 ml mleka
2/3 szklanki cukru (130g)
2 żółtka
3 łyżki mąki ziemniaczanej (40-45g)
3 łyżki mąki pszennej (40-45g)
3/4 kostki miękkiego masła (180g)


Przygotowanie masy budyniowej: 1 i 1/2 szklanki mleka zagotowujemy z cukrem. Pozostałe mleko mieszamy dokładnie z żółtkami oraz mąkami i powoli wlewamy do gotującego się mleka. Gotujemy około 2 minuty na małym ogniu, cały czas dokładnie mieszając, żeby nie powstały grudki. Zestawiamy z ognia i zostawiamy do ostygnięcia. Miękkie masło ucieramy mikserem na puszystą masę. Cały czas miksując, dodajemy po jednej łyżce zimnego budyniu.

Dno prostokątnej formy (36x24) wykładamy jedną warstwą herbatników. Na herbatnikach rozsmarowujemy masę krówkową (można wcześniej włożyć puszkę masy do gotującej się wody na kilka minut, wówczas masa krówkowa będzie lepiej się rozsmarowywała). Na masę krówkową wykładamy drugą warstwę herbatników, na którą kładziemy masę budyniową. Całość przykrywamy trzecią warstwą herbatników.

Zimną śmietanę ubijamy ze śmietan-fix. Można dodać cukier puder w/g uznania. Ubitą śmietanę wykładamy na trzecią warstwę herbatników. Całość posypujemy startą czekoladą.


Ciasto wkładamy do lodówki na co najmniej 12 godzin.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 21.11.2017 at 13:08, Mirelka1965 napisał:

Gdyby je ta dynia....:(

i... tu błędne myślenie!!! Jej w ogóle nie czuć !!! A kolor ma cudny !!!!

Ostatnio też byłaś niechętna marchewce, a późnej w innym poście  chwaliłaś. Ja przez 50 lat nie jadłam czerniny, a jak posmakowałam celem eksperymentu, to jest od tego czasu moja ulubiona zupa (i  wcale nie musi zawierać krwi-  tu już odpuściła moja fiksacja, przez którą właśnie rezygnowałam z posmakowania tejże  zupy ). Znasz przysłowie: nigdy nie mów nigdy ?

Edytowane przez Heidi

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
18 minut temu, Heidi napisał:

i... tu błędne myślenie!!! Jej w ogóle nie czuć !!! A kolor ma cudny !!!!

Ostatnio też byłaś niechętna marchewce, a późnej w innym poście  chwaliłaś. Ja przez 50 lat nie jadłam czerniny, a jak posmakowałam celem eksperymentu, to jest od tego czasu moja ulubiona zupa (i  wcale nie musi zawierać krwi-  tu już odpuściła moja fiksacja, przez którą właśnie rezygnowałam z posmakowania tejże  zupy ). Znasz przysłowie: nigdy nie mów nigdy ?

Zrób, poczestuj, a ja ocenię :szydera:

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Za późno !!!:dyskusja: . Sjesta trwa . Talerze wylizane . Teraz możesz tylko różgą dostać  :lanie:za spóźnine zgłoszenie 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
O 1.10.2017 at 06:51, Mirelka1965 napisał:

Halo. Przenoszę przepis z innego wątku

 Podam przepis na najłatwiejsze i najszybsze do przygotowania na świecie ciasto zwane Krümmeltort, czyli kruszonkowiec. Zawsze wychodzi! Potrzebujemy na bardzo dużą blachę 2 kostki margaryny, 700 g mąki, 300 g cukru i owoce( 2 kg obranych i począstkowanych jabłek wymieszanych z cynamonem i cukrem waniliowym ewentualnie innych sezonowych owoców w ilości odpowiadającej nam warstwy: śliwki jedna warstwa, borówki z 0,5 kg itd- dowolność pełna w zależności od upodobania). Na mniejsze blaszki zmniejszamy ilość składników. Zaczynamy: margarynę (najlepiej wyjętą poprzedniego dnia z lodówki czyli baaaaardzo miękką) łączymy z mąką i cukrem. Robimy kruszonkę (czasami trzeba dosypać więcej mąki i cukru-nie wiem od czego to zależy ale margaryna niemiecka jest bardziej "mokra"). Więcej niż połowę wykładamy na dno blaszki wyłożonej papierem do pieczenia, na to owoce i reszta kruszonki. Wkładamy do nagrzanego do 170 st piekarnika i pieczemy około 35-50 minut. Przedział czasowy jest dość spory ale tak w różnych piekarnikach wychodziło-sprawdzamy kolor wierzchniej kruszonki; jak jest rumiana wyciągamy. Niestety wadą tego ciasta jest to, że nie można go jeść od razu , bo można poparzyć usta od gorących owoców  Jak ktoś lubi słodką słodkość posypuje cukrem pudrem lub polewa lukrem. No i proszę, niby nic a smakuje, mniam. W wersji bezglutenowej mąkę pszenną zamieniamy na mieszankę ryżowej, kartoflanej, owsianej,jaglanej-jak kto woli- ja testowałam wszystkie możliwe kombinacje i też smakuje super. No to życzę udanych wypieków :serce:

Fajny przepis, ale

nie ma tu jAJEK?_

I polaczyc  to znaczy zagniesc czy potraktowac mikserem?_

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 minuty temu, sayonara 52 napisał:

Fajny przepis, ale

nie ma tu jAJEK?_

I polaczyc  to znaczy zagniesc czy potraktowac mikserem?_

Nie ma jajek :d Robisz palcami kruszonkę. Mikser niech odpoczywa :oklaski:

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przykulałam się z kawusiowego wątku, żeby nadmiar pary spuścić przy werkowaniu bułek :cześć3: Ni wiem, czy pieczecie, czy piekliście...tylko @Maria Jolanta i @lucyna.beata przyznały się do piekarzenia :d Zatem :witam:w opiekunkowej piekarni :d

Od razu mówię, że nie piekę z pszennej mąki. Nic nie piekę z pszennej mąki. Ciasta, nawet biszkopty piekę w przeróżnych wariacjach, z wyłączeniem pszenicy. A swój chleb orkiszowy i bułeczki orkiszowe uwielbiam. A zaczęłam przygodę z orkiszem tutaj, w DE. Przez 3 lata piekłam co tydzień, teraz dla pdp nie piekę. Tak się zbiesiłam. Może i ci nowi byliby zadowoleni, ale dosyć tego dobrego. Zatem kupuję mieszańca orkiszowo-żytniego. W domu to co innego, aczkolwiek nie zawsze chce mi się. Ostatnimi miesiącami byłam tak zajęta, że skupiałam się na tym co jest do zrobienia, a nie na pieczeniu. Zatem podaję przepis podstawowy na chleb i bułki z orkiszu. Kto lubi ziarenka, niech daje. Ja nie lubię. 

Chleb orkiszowy (Das DinkelBrot)

Składniki na 2 bochenki małe lub jeden duży ( ja mam różnych wielkości keksówki i w domu robię w 3 foremkach po 41 cm długich-ale robię wtedy z prawie 4 kg ciasta ):

800 g mąki orkiszowej

2 łyżeczki soli

1 saszetka suchych drożdży (7 g) 

2 łyżki oleju

1 łyżeczka cukru

500-600 ml ciepłej wody

No, to zaczynamy

Do miski wkładamy wszystkie produkty ( na początek mniejszą ilość wody, gdyż mąka mące nierówna) i zaczynamy mieszanie do momentu, gdy składniki nam się połączą i utworzą kulę. Ciasto będzie początkowo kleić się do rąk, ale nie zrażamy się.  Wyrabiamy ręką, aż ciasto zacznie odchodzić od brzegów naczynia i od rąk, ale może być jeszcze ciut klejące (nie dosypywać mąki). Oprószyć blat kuchenny mąką i przełożyć na niego naszą kulę. I ugniatamy tak, jak ciasto na pierogi, albo na struclę drożdżową. Ciasto będzie cały czas takie mięciuteńkie z tendencją do klejenia do blatu i wtedy podsypujemy ciut, ciut mąką. I teraz są dwie szkoły. Jedna mówi, że można przełożyć do foremek i potem piec. Ja jestem zwolennikiem wstępnego rośnięcia ciasta. Faktem jest, że w ten sposób wydłuża nam sie proces produkcji o co najmniej 2 godziny. Zatem dla niecierpliwych podaję wersję skróconą.

Gotowe ciasto podzielić na dwie części i ufrmować z nich podłużne chleby. Chleby przenieść do wysmarowanych masłem i wysypanych otrębami (lub mąką pszenną) foremek - keksówek o wymiarach 21 x 10 cm. Ja osobiście wykładam foremki papierem do pieczenia i nie bawię się w osypywanie. Wypełnić je do połowy, ciasto wcisnąć w narożniki. Moczymy regularnie ręce wodą i dopieszczamy przez ugniatanie i uklepywanie. Nie bać się, że za dużo wody będzie. Ona jest potrzebna w procesie pieczenia i to, co surowe ciasto nie wchłonie, reszta odparuje w trakcie pieczenia.Przykryć i pozostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia i podwojenia objętości (ciasto powinno wyrosnąć po brzegi foremki), około 1 - 1,5 godziny lub nawet dłużej - w miarę potrzeby. Przed pieczeniem można wysmarować mlekiem, posypać sezamem, albo innymi ziarenkami.

Piec w temperaturze 190-200ºC przez około 50-60 minut, bez termoobiegu, aż chleb będzie jasnobrązowy i po wyciągnięciu z foremek będzie brzmiał głucho po uderzeniu od spodu. Jeśli tego głuchego odgłosu nie ma, wkładamy bochenki na kolejne parę minut do piekarnika, już bez foremek. Świeżo wyjęte bochenki z piekarnika i z foremek odkładamy na kratkę i pędzlem smarujemy obficie wodą. Nie żałować, skórka nie będzie wtedy za sucha.

Ponieważ każdy piekarnik jest inny, lepiej dać tę niższą temperaturę i wydłużyć czas pieczenia- dlatego podałam zakresy. No, to koleżanki i koledzy do dzieła :d

 

Edytowane przez Mirelka1965
  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Przepis na chleb poszedł, teraz pora na bułeczki. Wstępu nie będzie, bo był przy chlebie,zatem zaczynamy....

Die Dinkelbrotchen oder die Dinkelsemmeln.

500 g mąki orkiszowej typ 630 ( w Polsce już można kupić tortową orkiszową typ 450 i wtedy bułeczki będą delikatniejsze. Ja podaję najniższy typ w niemieckich sklepach)

250-275 ml mleka

7 g suszonych drożdży 

2 łyżeczki cukru

1 łyżeczka soli

4 łyżeczki wody i 1 łyżeczka cukru - na glazurę

 

Składniki na ciasto wrzucamy do miski i wyrabiamy ciasto przez 20 minut. Musimy niestety aż tak długo wyrabiać, bo im ciasto będzie lepiej wyrobione tym bułeczki będą pulchniejsze. Powinniśmy otrzymać idealnie elastyczne ciasto nie przywierające do dłoni. Gdyby tak nie było to dosypujemy odrobinę maki lub dolewamy trochę mleka - w zależności czego potrzeba. Ale nie powinno być takiej konieczności. Ciasto po wyrobieniu przykrywamy ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 1 godzinę. Po tym czasie przez kilka/kilkanaście sekund znów wyrabiamy ciasto żeby je odpowietrzyć i dzielimy na 8 części.

A jak już podzielimy na te 8 części to formujemy z nich okrągłe bułeczki. I układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Dobrze by było żeby między bułkami były odstępy, bo urosną one sporo jeszcze i muszą mieć na to miejsce. I znowu przykrywamy ściereczką i zostawiamy na kolejną godzinę do wyrośnięcia. Rozrabiamy w 4 łyżkach wody 1 łyżeczkę cukru i smarujemy tym przy pomocy pędzelka bułki. Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200- 220 stopni, bez termoobiegu, na 15 minut. 

I tyle....Zatem do dzieła :d

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja mam przepis ma biszkopt, ktory robi sie jednym palcem i zawsze wychodzi. :p

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
8 minut temu, aga1 napisał:

A ja mam przepis ma biszkopt, ktory robi sie jednym palcem i zawsze wychodzi. :p

To podaj :d moze w końcu mi nie opadnie :$

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×

Masz wiadomość z forum opiekunek!

Dołącz do najpopularniejszej grupy Opiekunów, by otrzymywać najnowsze agencyjne lub prywatne oferty pracy, mieć dostęp do klubów i mapy Opiekunów oraz być na bieżąco z najnowszymi dyskusjami i poradnikami. 

Zarejestruj się