Skocz do zawartości
Reklama:

Rekomendowane posty

9 minut temu, jolantapl. napisał:

A zamknięcie kogoś w pokoju to nie jest ograniczenie wolności?;)

Ale jest zgodne z prawem :p 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, violka napisał:

Ale jest zgodne z prawem :p 

A  posadzenie na wózek ,zapięcie pasem i dosunięcie do stołu jest zgodne z prawem ? ja pracuje raczej zgodnie z moim sumieniem a odpowiedzialności nawet karnej się nie boję najwyżej do więzienia mnie zamkną :(

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, jolantapl. napisał:

A  posadzenie na wózek ,zapięcie pasem i dosunięcie do stołu jest zgodne z prawem ? ja pracuje raczej zgodnie z moim sumieniem a odpowiedzialności nawet karnej się nie boję najwyżej do więzienia mnie zamkną :(

 A jak sobie poradzisz ze swoim sumieniem jak PoP  zawiśnie na barierkach i sie udusi  . ?O.o

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Teraz, violka napisał:

 A jak sobie poradzisz ze swoim sumieniem jak PoP  zawiśnie na barierkach i sie udusi  . ?O.o

Nie wiem ale jakby spadł z łóżka i się zabił a nawet jakby tylko zrobił sobie jakąś poważną krzywdę tylko dlatego,że barierek nie podniosłam bo się do jakiś durnych przepisów  zastosowałam to pewnie było by mi ciężko wolę ryzykować i barierek nie mam zamiaru zaprzestać podnosić no chyba,że rodzina mi tego zabroni to zrezygnuję ze zlecenia trudno :(

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
11 minut temu, jolantapl. napisał:

Nie wiem ale jakby spadł z łóżka i się zabił a nawet jakby tylko zrobił sobie jakąś poważną krzywdę tylko dlatego,że barierek nie podniosłam bo się do jakiś durnych przepisów  zastosowałam to pewnie było by mi ciężko wolę ryzykować i barierek nie mam zamiaru zaprzestać podnosić no chyba,że rodzina mi tego zabroni to zrezygnuję ze zlecenia trudno :(

 A czy to nie Ty napisałaś dzisiaj , że temat uważasz za zamknięty :hahaha: Już się tu dość naprodukowałam >:( I nie ja byłam pomysłodawcą nowych przepisów >:( :całus: 

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Teraz, violka napisał:

 A czy to nie Ty napisałaś dzisiaj , że temat uważasz za zamknięty :hahaha: Już się tu dość naprodukowałam >:( I nie ja byłam pomysłodawcą nowych przepisów >:( :całus: 

W pewnym momencie wydawało mi się,że jesteś ich bezwzględną egzekutorką >:(:całus: to co powychylamy się razem ;)

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Teraz, jolantapl. napisał:

W pewnym momencie wydawało mi się,że jesteś ich bezwzględną egzekutorką >:(:całus: to co powychylamy się razem ;)

Z Tobą zawsze się powychylam :całus: Przecież wiesz :d:całus:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
4 minuty temu, violka napisał:

Z Tobą zawsze się powychylam :całus: Przecież wiesz :d:całus:

Wiem ale chciałabym ,żebyś mi to mówiła codziennie :$:love: fajnie było jak zwykle :całus:

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
4 minuty temu, Mirelka1965 napisał:

I love przy podniesionych/opuszczonych barierkach kwitnie :d

Miłość nie zna barier a właściwie granic a nie to było ,że miłość jest w stanie pokonać wszystkie bariery a raczej przeszkodyO.o:hahaha:

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Jak nie pracować 24 godz, -chyba taki jest temat,,Czytac tytuły,,barierkowe dziewczynki:hahaha:

A więc ,,brac przykład ze mnie,,lala jedzie do opieki i czeka ,patrzy co przy niej zrobią,,lala patrzy czy pazurki ma całe i lakier jeszcze jest ładny,,zje obiadek podany do stołu, spacerek maly zaliczy aby w kiszkach się poukładało a potem kanapka i laptop do kolacji,,a dziadki szybko jedzą ,,oni wszystko w mig,,więc 5 min, i po kolacji i do rana luz,,,ile godzin? bardzo łatwo policzyć,,główną rolę odgrywa laptop,,chyba mu trzeba jakąs nagrodę dac, porządny internet -tak myślę,,a tu ni ma nikogo,,,rodzina poleciała sobie w kulki,,dopiero w środę się ktoś pokaże,, wreszcie napisalam raz na temat:hahaha:

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 minut temu, Blondi napisał:

Jak nie pracować 24 godz, -chyba taki jest temat,,Czytac tytuły,,barierkowe dziewczynki:hahaha:

A więc ,,brac przykład ze mnie,,lala jedzie do opieki i czeka ,patrzy co przy niej zrobią,,lala patrzy czy pazurki ma całe i lakier jeszcze jest ładny,,zje obiadek podany do stołu, spacerek maly zaliczy aby w kiszkach się poukładało a potem kanapka i laptop do kolacji,,a dziadki szybko jedzą ,,oni wszystko w mig,,więc 5 min, i po kolacji i do rana luz,,,ile godzin? bardzo łatwo policzyć,,główną rolę odgrywa laptop,,chyba mu trzeba jakąs nagrodę dac, porządny internet -tak myślę,,a tu ni ma nikogo,,,rodzina poleciała sobie w kulki,,dopiero w środę się ktoś pokaże,, wreszcie napisalam raz na temat:hahaha:

Ale ja w temacie bo jakbym tych barierek nie podnosiła to bym 24 h musiała pracować a jak je zamykam to tylko 8 ;)

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
11 minut temu, jolantapl. napisał:

Ale ja w temacie bo jakbym tych barierek nie podnosiła to bym 24 h musiała pracować a jak je zamykam to tylko 8 ;)

to podpowiem, nie zamykaj i nie otwieraj i 0 h wyjdzie,,po co się dawac wykorzystywac,,:o

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 minuty temu, Blondi napisał:

to podpowiem, nie zamykaj i nie otwieraj i 0 h wyjdzie,,po co się dawac wykorzystywac,,:o

To może zamknę jak przyjadę a otworzę w dzień wyjazdu ?;)

  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, jolantapl. napisał:

A  posadzenie na wózek ,zapięcie pasem i dosunięcie do stołu jest zgodne z prawem ? ja pracuje raczej zgodnie z moim sumieniem a odpowiedzialności nawet karnej się nie boję najwyżej do więzienia mnie zamkną :(

Bede ci wysylac cebule i smalec, zebys szkorbutu nie dostala:love:

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość aga
3 godziny temu, jolantapl. napisał:

A  posadzenie na wózek ,zapięcie pasem i dosunięcie do stołu jest zgodne z prawem ? ja pracuje raczej zgodnie z moim sumieniem a odpowiedzialności nawet karnej się nie boję najwyżej do więzienia mnie zamkną :(

W wóżku też nie wolno zapinać . Słowo harcerza . Wózki produkowane są bez pasów to potem już w trakcie korzystania z niego doszywa sie pasek . Ram miałam taki pasek dla podopiecznej  zapinany z tyłu . Mimo , że miała juz mocno zaawansowanego P . odpinała sama . Przyjechał facet z firmy i przymocował pasek . .

 

Dla ciekawostki napisze, że jak nie chce się myć to nie powinno sie zmuszać a jak nie chce żyć nie powinno sie leczyć

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, Gość aga napisał:

W wóżku też nie wolno zapinać . Słowo harcerza . Wózki produkowane są bez pasów to potem już w trakcie korzystania z niego doszywa sie pasek . Ram miałam taki pasek dla podopiecznej  zapinany z tyłu . Mimo , że miała juz mocno zaawansowanego P . odpinała sama . Przyjechał facet z firmy i przymocował pasek . .

 

Dla ciekawostki napisze, że jak nie chce się myć to nie powinno sie zmuszać a jak nie chce żyć nie powinno sie leczyć

Zgadzam się z ostatnim zdaniem w zupełności a jeszcze napiszę więcej ja też tak chcę :) A  jeżeli chodzi o wózek to zastałam taki z paskiem do zapięcia więc nie rozumie po co było doszywać ten pasek jak i tak nie wolno go zapinać O.o hm jak przyjadę to zapytam rodziny  kto doszył ten nieszczęsny pasek >:( a tak apropos tematu zapinania czy takie szeleczki jak się zakładało kiedyś małym dzieciom w wózku ,żeby nie wypadły to można by podopiecznemu ubierać czy nie ? jak myślicie ? a może też mają  w de jakiś paragraf znaczy się przepis?

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

 A ja wrócę do właściwego tematu, bo ostatnio u mnie pojawia się właśnie pomalutku problem.

Pdp nieco dziecinnieje i chciałby coraz więcej czasu spędzać ze mną, a więc pracuję nad tym, żeby to jednak zahamować.

Co wymyśliłam ?

Dzwonię sama do siebie 2 razy dziennie i wychodzę na niby rozmowę do swojego pokoju i tak prawie godzinę zyskuję. Wyobrażam też sobie że to niezły sposób na wyrwanie się zwłaszcza gdy przychodzą goście...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Niech osoby, ktore pracuja 24 h wpiszą sie w tym temacie . Nigdy nie pracowałam w takim systemie . I chociaz miałam nocki zarwane zawsze mam czas dla siebie .My często dzielimy włos na czworo, a wystarczy porozmawiac z rodzina i przedstawic sytuacje z naszego p-tu widzenia. A jak nie ma reakcji , zmienic sztele.

Bywało tak , że nie mogłam  podopiecznej zostawić samej . Ani na moment . Wtedy korzystałam z magicznego paska przy rolatorze. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×

Masz wiadomość z forum opiekunek!

Dołącz do najpopularniejszej grupy Opiekunów, by otrzymywać najnowsze agencyjne lub prywatne oferty pracy, mieć dostęp do klubów i mapy Opiekunów oraz być na bieżąco z najnowszymi dyskusjami i poradnikami. 

Zarejestruj się