Skocz do zawartości

Rozmowa przy kawie (3)


 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Też pamiętam jak tu się działo, że ciężko było nadążyć za rozmowami.  Ludzie generalnie "pouciekali" na opiekuńcze grupy facebook'owe... gdzie swoją drogą jest taki bu**el, trollowanie i chamstwo, że głowa mała. Jestem na kilku grupach i ciężko tam wytrzymać. Administratorzy nad tymi grupami praktycznie w ogóle nie panują i jest wolna amerykanka.  Choć z drugiej strony pewnie ciężko zapanować jeśli grupa ma np. 20 tys. członków.

Dla mnie jednak miejsca takie jak tutaj są dużo lepsze. Bardziej "rodzinne" i kameralne.

  Ogólnie szkoda, że tak wyszło

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co zrzucać winy na innych tylko sami to miejsce zaniedbujemy. Ostatnio w busie słyszałem jak babeczki mówiły, że korzystają z Opiekunkaradzi.pl żeby szukać pracy i czytać, ale nie pisać. Tak jak pisał Waldi - wolimy scrolować i lajkować.    

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hejka, dawno mnie nie było. Długa przerwa w pracy 😃 teraz krótki wypad  tylko 2,5 tygodnia 😁 we wtorek wracam do domu. Jupi :d Pomyślałam, że zajrzę do Was, ale widzę, że pustki ..... Miłej pracy życzę pozostającym na zleceniach a tym powracającym spokojnej i szczęśliwej podróży ❤️

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 21.09.2025 o 21:24, Waldi napisał(a):

A może już kawy nikt nie pije dlatego topik tak słabo aktywny …🧐

Lepiej późno niż wcale ,jak zrobisz to chętnie się napiję .Ja jednak staromodna jestem i chętnie wracam do forum .

Super, że wróciłeś do pracy ,ja też nadrabiam zaległości z tych 9 miesięcy, które mnie usadziły w domu .

Trzeba się cieszyć tym co mamy i doceniać to w każdej minucie naszej ziemskiej ,krótkiej wędrówki. 

Pozdrawiam z Rosrath :)

W dniu 8.10.2025 o 01:58, Joker napisał(a):

Nie ma co zrzucać winy na innych tylko sami to miejsce zaniedbujemy. Ostatnio w busie słyszałem jak babeczki mówiły, że korzystają z Opiekunkaradzi.pl żeby szukać pracy i czytać, ale nie pisać. Tak jak pisał Waldi - wolimy scrolować i lajkować.    

Szkoda ,bo też pamiętam czasy  jak forum tętniło życiem ,ale każdy wygodny teraz jest ,a tego ,że tak mało aktywnych osób w pisaniu ,to jakoś nie mogę zrozumieć.

Pozdrawiam i dziękuję, że tak dzielnie utrzymujesz forum przy życiu :)

W dniu 2.11.2025 o 10:44, SYLWIAK napisał(a):

Hejka, dawno mnie nie było. Długa przerwa w pracy 😃 teraz krótki wypad  tylko 2,5 tygodnia 😁 we wtorek wracam do domu. Jupi :d Pomyślałam, że zajrzę do Was, ale widzę, że pustki ..... Miłej pracy życzę pozostającym na zleceniach a tym powracającym spokojnej i szczęśliwej podróży ❤️

To tak jak ja ,starzy ,doswiadczeni opiekunowie i forumowicze powoli się wykruszają  .

Pozdrawiam serdecznie :całus-pocałunek-twarz:

Edytowane przez INEZ
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

43 minuty temu, Joker napisał(a):

Hej, dziołchy!!!

image.thumb.png.d53a9177069ae60ea9a56ed3155125e0.png

W tej chwili na forum jest 100 osób. I co? Siedzą na ofertach albo tylko czytają. I dobrze, bo jest tu sporo wartościowych rzeczy. 

Witajcie po przerwie.  

 

Mogłoby być jeszcze więcej tych wartościowych rzeczy ,bo wpisy na grupach fb świadczą, że świadomość opiekunów nadal mała ,cóż poradzić. 

Ostatnio przez przypadek dowiedziałam się od jakiej kwoty firmy powinny odprowadzać ZUS, a jak nie odprowadzają, to można ich do tego zobligować :d

 

47 minut temu, Joker napisał(a):

Hej, dziołchy!!!

image.thumb.png.d53a9177069ae60ea9a56ed3155125e0.png

W tej chwili na forum jest 100 osób. I co? Siedzą na ofertach albo tylko czytają. I dobrze, bo jest tu sporo wartościowych rzeczy. 

Witajcie po przerwie.  

 

Pamiętam czasy jak po 800 gości tu było i 200 osób zalogowanych .Czy było tak super ?

Do pewnego czasu tak :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miło was "widzieć" :love: u mnie pakowanie trwa, całe szczęście, że to tylko 2,5 tygodnia było. Zawsze się cieszę na powrót do domu, ale moja zmora to pakowanie walizki. Chciałabym obudzić się rano i wsiąść do busa 🤣 no ale krasnoludki niestety nie spakują. Miłego wieczoru kochani🥰

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, SYLWIAK napisał(a):

Miło was "widzieć" :love: u mnie pakowanie trwa, całe szczęście, że to tylko 2,5 tygodnia było. Zawsze się cieszę na powrót do domu, ale moja zmora to pakowanie walizki. Chciałabym obudzić się rano i wsiąść do busa 🤣 no ale krasnoludki niestety nie spakują. Miłego wieczoru kochani🥰

Szerokości i odpoczynku!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

20 godzin temu, SYLWIAK napisał(a):

Miło was "widzieć" :love: u mnie pakowanie trwa, całe szczęście, że to tylko 2,5 tygodnia było. Zawsze się cieszę na powrót do domu, ale moja zmora to pakowanie walizki. Chciałabym obudzić się rano i wsiąść do busa 🤣 no ale krasnoludki niestety nie spakują. Miłego wieczoru kochani🥰

Mam tak samo ,bardziej się narobię z tym pakowaniem niż w pracy tutaj .

U mnie jeszcze dochodzi podróż pociągiem, przeważnie z przesiadkami ,to trochę dźwigania mam  

Teraz mało kupiłam ,jakieś wody toaletowe w perfumerii ,mój ulubiony likier pomarańczowy i kilka czekolad .

Jadę jeszcze na krótkie zlecenie przed Świętami, to tam coś jeszcze dokupię na prezenty .

Szczęśliwej podróży I udanego odpoczynku :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki i wzajemnie wszystkiego dobrego w tym roku Tobie i wszystkim innym!

Tu już mało kto zagląda bo sytuacja już wygląda tak, że jak się coś napisze to czasami dłuuugo trzeba czekać na jakiś odzew. I po prostu ludziom się nie chce. Ludzie przenieśli się na Facebooka. Tam na grupach związanych z opieką jak ktoś coś napisze to zaraz setki komentarzy. W tym niestety ta zła strona medalu bo często to wyzwiska, nieuzasadniona krytyka, trollowanie. Ale widać ludzie lubią i wolą chyba te "emocje".

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 1.02.2026 o 01:12, Michał859 napisał(a):

Tu już mało kto zagląda

@Michał859 chyba nie masz na co narzekać, bo Twój temat zobaczyło kilka tysięcy osób, odpowiedzi też nie brakuje.

image.thumb.png.751c9db427d554661e4b2686a85513a3.png

Wydaje mi się, że problem jest z piszącymi, bo na dole widać, że ludzi odwiedzających w każdej chwili jest kilkadziesiąt. Zresztą padł ten temat. Ludzie wolą bawić się w innych miejscach.  

Tak czy siak dobrze jest mieć miejsce, które jest tematyczne a tematy nie giną w gąszczu głupot i głupotek. Gorzej jakby te wszystkie tematy zniknęły, bo na fb znalezienie merytorycznych tematów graniczy z cudem

Dokładam cegiełkę do rozmowy. 

Dzisiejsze święta:

Dzień Pozytywnego Myślenia
Światowy Dzień Mokradeł
Dzień Handlowca
Dzień Świstaka
Dzień Niedźwiedzia
Światowy Dzień Życia Konsekrowanego
Dzień Naleśnika

Imieniny obchodzą m.in. Ermentruda, Gonsalwy, Markwart, Teodoryk, Teofan.

Miłego dnia!

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jestem od początku stycznia na nowym adresie. Adres całkiem OK, zmiennika nie ma ustalonego, więc postanowiłem, że "trochę" tu posiedzę. Plan jest taki, że pobyt do końca maja. Na koniec zmieni mnie mój dobry znajomy z branży na 3 miesiące (już się zadeklarował) więc potem w Polsce fajne 3 miesiące, czerwiec, lipiec i sierpień.  Byłoby fajnie, ale zobaczymy jak psychika pozwoli ;)  Póki co przezornie przedłużyłem do końca marca.
   Ogólnie od lat nie miałem sytuacji, że mógłbym dłużej posiedzieć. Zawsze był ktoś na zamianę. 

Mój dotychczasowy rekord to 4 miesiące około 10 lat temu. I pamiętam, że było dosyć ciężko. 

Edytowane przez Michał859
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich. Aktualizacja mojej obecnej sytuacji... Jestem w dalszym ciągu na wspomnianej szteli z poprzedniego komentarza. Aktualnie wybiły 4 miesiące i... został jeszcze miesiąc. Szczerze mówiąc już mam serdecznie dość i najchętniej bym jutro zjechał, ale muszę być do końca maja.  Może nie będę się rozpisywał bo to też trochę skomplikowana sytuacja, ale z pewnych względów jestem przymuszony być do końca maja. 
   Jeśli ktoś z was wyjeżdżał zazwyczaj na 1,2. do 3 miesięcy to mówię wam... nie popełniajcie mojego błędu. 4-5 miesięcy to jest jednak w ch*... za długo.

Co do samego miejsca... Z biegiem czasu zaczęło być strasznie męcząco i upierdliwie. Cała rodzinka mieszka po domkach obok i nieustanne wizyty. Dosłownie... 30-40 wizyt dziennie. Szaleństwo. Ci ludzie nie zdają sobie sprawy z tego do jakiego absurdu są upierdliwi. Przyjdzie taki choćby na 3 sekundy spojrzeć na babkę, ale musi przyjść. Wierzcie mi, z początku jak człowiek przyjedzie w takie miejsce świeży po wypoczynku to tak nie zwraca uwagi, ale z czasem robi się to potwornie męczące.  Do tego babka tak samo upierdliwa, chodzi ciągle za tyłkiem, marudzi, wiecznie na jedzenie narzeka... za słone, za mało słone, za ostre, za mało ostre, itd. itd... nigdy nie jest OK. Do tego cała masa różnych starczych dziwactw i absurdów. 
   
Zbliża się końcówka mojej przygody z opieką. Po prostu już mam dość tych staruchów, nie mam już do nich tej cierpliwości co kiedyś. 
  

Edytowane przez Michał859
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Michał859 napisał(a):

Witam wszystkich. Aktualizacja mojej obecnej sytuacji... Jestem w dalszym ciągu na wspomnianej szteli z poprzedniego komentarza. Aktualnie wybiły 4 miesiące i... został jeszcze miesiąc. Szczerze mówiąc już mam serdecznie dość i najchętniej bym jutro zjechał, ale muszę być do końca maja.  Może nie będę się rozpisywał bo to też trochę skomplikowana sytuacja, ale z pewnych względów jestem przymuszony być do końca maja. 
   Jeśli ktoś z was wyjeżdżał zazwyczaj na 1,2. do 3 miesięcy to mówię wam... nie popełniajcie mojego błędu. 4-5 miesięcy to jest jednak w ch*... za długo.

Co do samego miejsca... Z biegiem czasu zaczęło być strasznie męcząco i upierdliwie. Cała rodzinka mieszka po domkach obok i nieustanne wizyty. Dosłownie... 30-40 wizyt dziennie. Szaleństwo. Ci ludzie nie zdają sobie sprawy z tego do jakiego absurdu są upierdliwi. Przyjdzie taki choćby na 3 sekundy spojrzeć na babkę, ale musi przyjść. Wierzcie mi, z początku jak człowiek przyjedzie w takie miejsce świeży po wypoczynku to tak nie zwraca uwagi, ale z czasem robi się to potwornie męczące.  Do tego babka tak samo upierdliwa, chodzi ciągle za tyłkiem, marudzi, wiecznie na jedzenie narzeka... za słone, za mało słone, za ostre, za mało ostre, itd. itd... nigdy nie jest OK. Do tego cała masa różnych starczych dziwactw i absurdów. 
   
Zbliża się końcówka mojej przygody z opieką. Po prostu już mam dość tych staruchów, nie mam już do nich tej cierpliwości co kiedyś. 
  

No taki maraton to faktycznie poważne wyzwanie ,wiec gratulacje za wytrwałośc.Mi sie zdazyło najdluzej byc 3 miesiące.Tak jak mowisz,czasami poczatek wyglada fajnie a z upływem czasu dostrzegamy coraz wiecej minusów.Takie minusy,m.innymi wpłyneło na decyzję,że ponownie podjąłem pracę w heimie.Scisle okreslony czas pracy,czas wolny i nie ma takiego samego dnia,Raz na jednym pietrze,następnego na innym ,i nie ma tej codziennej rutyny w takim stopniu jak na steli.POzdrawiam wszystkich i zycze zadowolenia z pracy i pogody.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Michał859 napisał(a):

Witam wszystkich. Aktualizacja mojej obecnej sytuacji... Jestem w dalszym ciągu na wspomnianej szteli z poprzedniego komentarza. Aktualnie wybiły 4 miesiące i... został jeszcze miesiąc. Szczerze mówiąc już mam serdecznie dość i najchętniej bym jutro zjechał, ale muszę być do końca maja.  Może nie będę się rozpisywał bo to też trochę skomplikowana sytuacja, ale z pewnych względów jestem przymuszony być do końca maja. 
   Jeśli ktoś z was wyjeżdżał zazwyczaj na 1,2. do 3 miesięcy to mówię wam... nie popełniajcie mojego błędu. 4-5 miesięcy to jest jednak w ch*... za długo.

Co do samego miejsca... Z biegiem czasu zaczęło być strasznie męcząco i upierdliwie. Cała rodzinka mieszka po domkach obok i nieustanne wizyty. Dosłownie... 30-40 wizyt dziennie. Szaleństwo. Ci ludzie nie zdają sobie sprawy z tego do jakiego absurdu są upierdliwi. Przyjdzie taki choćby na 3 sekundy spojrzeć na babkę, ale musi przyjść. Wierzcie mi, z początku jak człowiek przyjedzie w takie miejsce świeży po wypoczynku to tak nie zwraca uwagi, ale z czasem robi się to potwornie męczące.  Do tego babka tak samo upierdliwa, chodzi ciągle za tyłkiem, marudzi, wiecznie na jedzenie narzeka... za słone, za mało słone, za ostre, za mało ostre, itd. itd... nigdy nie jest OK. Do tego cała masa różnych starczych dziwactw i absurdów. 
   
Zbliża się końcówka mojej przygody z opieką. Po prostu już mam dość tych staruchów, nie mam już do nich tej cierpliwości co kiedyś. 
  

Cześć. Michał, dlatego tak ważne są przerwy nawet nie od samej, pracy ale od tych samych rodzin. Czasami jak musisz pracować dłużej to lepiej przeskoczyć w nowe miejsce. 

Nauczyłem się też omijać ogłoszenia, w których piszą o dużej pomocy rodzinek, bo potem tak to się kończy. Żadnej pomocy :)

Już z górki. Powodzenia!!! 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedzi.
  Serio. Była to głupota. Choć połownicza głupota z mojej strony bo do tego ostatniego miesiąca agencja cwaniacko niejako przymusiła. 5 miesięcy bez dnia wolnego... tragedia. Co prawda codziennie jest zapewnione 3 godziny wolnego co niemal zawsze wykorzystuje na spacery, głównie po lesie, ale to jednak absolutnie nie starczy aby się zregenerować,  podładować baterie.  Nigdy więcej. Jeszcze do 3 miesięcy można i to jak jest OK miejsce, ale nie więcej.  Gdy się siedzi zbyt długo to człowiek staje się rozdrażniony, powoli wszystko człowieka zaczyna drażnić, nawet błahostki, które wkurzać w normalnych warunkach nie powinny. Robi się już wszystko totalnie niechętnie, na siłę, wręcz zaczyna olewać niektóre rzeczy.  To nie jest dobre nie tylko dla opiekuna, ale też PDP i rodziny.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 3.05.2026 o 20:32, Michał859 napisał(a):

Dzięki za odpowiedzi.
  Serio. Była to głupota. Choć połownicza głupota z mojej strony bo do tego ostatniego miesiąca agencja cwaniacko niejako przymusiła. 5 miesięcy bez dnia wolnego... tragedia. Co prawda codziennie jest zapewnione 3 godziny wolnego co niemal zawsze wykorzystuje na spacery, głównie po lesie, ale to jednak absolutnie nie starczy aby się zregenerować,  podładować baterie.  Nigdy więcej. Jeszcze do 3 miesięcy można i to jak jest OK miejsce, ale nie więcej.  Gdy się siedzi zbyt długo to człowiek staje się rozdrażniony, powoli wszystko człowieka zaczyna drażnić, nawet błahostki, które wkurzać w normalnych warunkach nie powinny. Robi się już wszystko totalnie niechętnie, na siłę, wręcz zaczyna olewać niektóre rzeczy.  To nie jest dobre nie tylko dla opiekuna, ale też PDP i rodziny.

@Michał859 Co u Ciebie? Żyjesz? Znalazłeś coś fajnego? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, Joker napisał(a):

@Michał859 Co u Ciebie? Żyjesz? Znalazłeś coś fajnego? 

Hej. Jakaś telepatia bo akurat mówię zajrzę tu co słychać a tu napisałeś do mnie kilkanaście godzin temu ;)

Co u mnie... 1 czerwca zjechałem do domu i póki co dalej na wolnym. W poprzednie miejsce już nie wracam bo o ile nie chce tego miejsca nazywać typową "miną" to jednak minusy przeważają nad plusami. Głównie te odwiedziny rodzinki natężone do granicy absurdu i strasznie upierdliwa seniorka chodząca dużą część dnia za tyłkiem i głównie marudząca na wszystko. 
 No i w połowie sierpnia jadę na nową sztelę gdzie wkręca mnie znajomy. Prywatnie za lepsze pieniądze. Na półtora miesiąca.   I jest możliwe, że będzie to mój ostatni wyjazd na opiekę. Chcę już wprowadzić jakieś zmiany w życiu, rozpocząć studia zaoczne i będzie się to wiązać ze znalezieniem czegoś u mnie na miejscu. Raz, że mam już dość tej pracy i tego marazmu, a dwa, że na emeryturę idą nędzne grosze i w moim wieku to już naprawdę ostatni gwizdek aby coś działać w tym temacie.  
  To jest świetna opcja ale głównie dla ludzi będących już na emeryturze. Jak np. moich 2 znajomych co dostają po około 4 tys. zł emerytury i dorabiają sobie w opiece niezłe pieniądze. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Publikujesz jako gość. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie

 Udostępnij



Sprawdź: ZARABIAJ WIĘCEJ! Ranking agencji Oferty pracy SYMULATOR WYNAGRODZEŃ Katalog agencji

O nas

Forum Opiekunkaradzi.pl służy Opiekunom osób starszych już 12 rok. W tym czasie napisali oni (Wy) 360 tysięcy postów w ponad 30 tysiącach tematach, tworząc ogromne kompendium praktycznej wiedzy o pracy w opiece w Niemczech i Szwajcarii. To przy wsparciu Społeczności forum powstały Stelomierze, Rankingi opinii, Mapa Opiekunów i pierwszy w branży opiekuńczej multiFormularz, pozwalający aplikować jednym kliknięciem do wielu agencji naraz, będący uzupełnieniem działu pracy, w którym oferty pracy w Niemczech, Szwajcarii, Austrii i we Włoszech publikuje ponad 50 sprawdzonych i polecanych firm i agencji pracy. 

logo-opiekunka1.png
Wszelkie prawa zastrzeżone 2015-2023 Opiekunkaradzi.pl 

Polityka prywatności i cookies  |  Regulamin Kontakt  |  Reklama i HR - cennik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...