Skocz do zawartości
Reklama:

  • oferty_pracy.jpg katalog_firm.jpg mapa_opiekunow.jpg opieka_niemcy.jpg kawa.jpg dyskusje.jpg

Misiasta

Przyjazn z ksiedzem-mozliwa?

Recommended Posts

Misiasta    0

Witajcie!Jestem nowa na forum...Chcialabym uslyszec Wasz opinie na pewnien temat...Otoz co sadzicie o przyjazni kobiety z ksiedzem??Widzicie cos w tym zlego??

Ja mam wlasnie takiego przyjaciela..dlugo sie znamy..jezeli tylko mamy czas to sie spotykamy....duzo rozmawiamy..poprostu jestesmy dobrymi,szczerymi przyjaciolmi..nic wiecej..choc wiem ze wiele ludzi z mojego otoczenia tego nie rozumie...Jakie jest wasze zdanie na ten temat??

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych agencyjnych lub prywatnych ofertach pracy, poradnikach i postach?

Zarejestruj się


Gość Anoona   
Gość Anoona

To nic złego. Pod warunkiem, że to tylko przyjaźń. Wiele też zależy od tego ile masz lat i co powoduje, że swoją przyjaźnią obdarzyłaś księdza. Pytam o wiek, bo to może być podświadome szukanie autorytetu, możesz być pod urokiem spokoju, mądrości i ciepła płynących od księdza. Jeżeli wszystko jest pod kontrolą to na pewno będzie to wartościowa przyjaźń.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Misiasta    0

Tak,to tylko przyjazn...Miedzy nami jest 10 lat roznicy..wiem ze to duzo...ale to wlasnie ta jego madrosc zyciowa,doswiadcznie wiele mi w zyciu pomogly...A zaczelo sie zwyczajnie...mialam problemy nie mialam z kim porozmawiac..poszlam raz,drugi,trzeci do niego i zaczelam zupelnie inaczej patrzyc na wiele spraw...zaufalam mu nie tylko jako ksiedzu ale poprostu czlowiekowi...on nigdy nie osadza,nie prawi kazan..zawsze chetnie sluzy mi rada i pomoca...a ostatnio coraz czesciej i on dzieli sie ze mna swoimi sprawami...Dawno nie mialam takiego przyjaciela jak on...Rozmawialismy nawet raz o naszej przyjazni..i obiecalismy sobie ze gdy jedno z nas poczuje cos wiecej niz tylko chec przyjazni to wycofa sie odrazu...

Tylko jak cieszyc sie ta jego przyjaznia,skoro u mnie na wsi traktowana jestem jako jego kochanka??Bo ludzie mysla ze spotykamy sie tylko w jednym celu... :sad:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość gabula57   
Gość gabula57

Taka przyjaźń jest możliwa. Tylko uważaj - żeby nie posunąć się za daleko. A na wsi jak to na wsi -małe społeczeństwo inaczej patrzy na pewne rzeczy niż np. w mieście.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość gabula57   
Gość gabula57

MISIASTA

Sorry ------serdecznie cię witam --mam nadzieje że zostaniesz z nami na dłużej !

A co do twojej sprawy napisz jak sytuacja sie rozwinęła.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość gabula57   
Gość gabula57

Chodzi mi o to żebyś uważała i czy od czasu jak pisałaś pierwszy raz coś się zmieniło ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość bibi20   
Gość bibi20

hej ja tez jestem w takiej sytuacji...uwazam ze ksiadz jest najlepszym przyjacielem...i niestety tez ostatnio dowiedzialam sei ze chodze ze swoim wikarym smiech na sali ale nie am sie czym martwic bo ludzie na wsi nie maja o czym mowic wiec szukaja sobie jakis nowosci :)_

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość pani   
Gość pani
Taka przyjaźń jest możliwa. Tylko uważaj - żeby nie posunąć się za daleko. A na wsi jak to na wsi -małe społeczeństwo inaczej patrzy na pewne rzeczy niż np. w mieście.
Ja osobiście nie myślę,chociaż mieszkam na wsi.To zależy jak się patrzy na to,może kieruje się dana osoba swoim kryterium.Myslicie,że na wsi to same matoły,to ludzie.którzy znają wiele spraw i warto od nich uczyć się tej serdeczności,gdzie w mieście jej mało.Dam przykład-mieszkają w bloku i nie mówią sobie dzień dobry-co sądzicie jak dzieci to widzą i słyszą to tak się zachowują.Z całym szacunkiem pozdrawiam ludzi ze wsi i z miasta-bo tu i tu mam przyjaciół.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość olcia   
Gość olcia

A ja mam 23 od dwóch lat męża. Miesiąc temu dotknął mnie poważny problem rodzinny, zadzwoniłam wtedy do księdza z naszej parafii, przyjechał, wysłuchał mimo późnej godziny...bardzo polubił mojego męża i mimo, że to ja mam problem to Ksiądz do męża dzwoni i pyta o moje samopoczucie. Problem w tym, ze ja coraz częściej chcę się z nim widywać , rozmawiać, cały czas o tym, o nim myślę. Wydaje mi się, że zaczął się domyślać, nie wiem co powinnam zrobić bo nadal chcę go widywać, nie wiem czy powinnam z nim nadal utrzymywać kontakt...?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość przyjació   
Gość przyjació

Olcia jeżeli czujesz taką potrzebę, to chyba nie ma problemu. I proszę wszystkich przestańcie pisać żeby się nie posuwać za daleko ze znajomością księdza. Wy widzicie tylko sutannę? Przecież to taki sam człowiek jak my. Gdy był w wieku tych 18 czy 19 lat i decydował się na Seminarkę, to myślicie, że już wtedy był przekonany, że nie chce mieć nikogo bliskiego? Zastanówcie się, przecież człowiek właśnie w tym wieku najmniej myśli o tym co będzie za 10 lat tylko żyje dniem dzisiejszym. Oczywiście są wyjątki ale jak się mówi one potwierdzają regułę. A nawet jeżeli taka przyjaźń posunęłaby się dalej to co? Tylko się cieszyć że 2 połówki się odnalazły. Proszę Was żyjemy w XXI wieku, a nie w średniowieczu... Co do nich macie? Żałujecie im szczęścia? moim zdaniem celibat w dzisiejszych czasach nie ma prawa bytu. Jestem za tym by każdemu dać wolną rękę. Ten kto będzie chciał kogoś mieć będzie miał a ten co nie chce to nie. I tak byłoby sprawiedliwie, skończyłyby się głupie gadania o kochankach i spojrzenia. Normalnie Radio Maryja... KSIĄDZ TEŻ CZŁOWIEK!!! ZAUWAŻCIE TO!!!

Sama przyjaźnie się z księdzem i pomimo że żyję w dużym mieście to póki tu był wszyscy się burzyli.... bo co? krzywdę komuś robimy, że rozmawiamy? Pomyślcie nad tym...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość Kamila   
Gość Kamila

Hey mam pytanie. Mam przyjaciela księdza. On ma 30 lat, ja 18... Ja wiem co możecie sobie pomyśleć, ale to nie tak. Jesteśmy tylko przyjaciółmi, nic więcej nigdy między nami nie było, bardzo lubimy rozmawiać, jeżdzic gdzieś. Wszystko byłoby okey gdyby nie to że byliśmy teraz razem na wakacjach na 4 dni. okazalo się że wszyscy księża z naszje parafii wiedzą o tym że byliśmy razem a oni są bardzo przeciw. Nie wiem co mam robić, myślałam o tym żeby zerwać tą znajomość dla jego dobra ale on powiedział że nie chce. Co mam robić?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
miagy    0

Wg mnie jest mozliwa, sama jestem w takiej sytuacji....

Siedzimy ze soba 3godziny a czuje się jak by to bylo tylko 15 min. rozmawiamy o wszystkim, o tych waznych rzeczach imniej waznych,

Moge mu powiedzieć zawsze, co mi leży na sercu, wiem ze mnie nie wysmieje, ze znajdzie dla mnie czas...

Nie polega to tylko na rozmowach:)

czasem tez jest wesolo, wczoraj np robilismy nalesniki :D

"Zawsze jest ktoś kto pomimo wszystkiego jest z Tobą. na amen, jest od tak. Kocha cię pomimo i wbrew. Czeka aż powiesz coś bezsensu byle by się z Tobą śmiać. Uśmiecha się tylko po ty by zobaczyć twój uśmiech. Siedzi z Tobą,chodź wcale o niczym nie gadacie,ale liczy się to że jesteście razem. Nie słyszysz go,ale wiesz ze jest obok. I choćby coś się teraz stało , poszedłby i oddał za Ciebie życie. Nie zastanawiałby się wcale,Ty zrobiłbyś to samo. I on to wie doskonale , bo przyjaciel jest na amen. <3"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość wika   
Gość wika

Gość przyjació-

O 2.10.2009 at 21:29, Gość przyjació napisał:

Olcia jeżeli czujesz taką potrzebę, to chyba nie ma problemu. I proszę wszystkich przestańcie pisać żeby się nie posuwać za daleko ze znajomością księdza. Wy widzicie tylko sutannę? Przecież to taki sam człowiek jak my. Gdy był w wieku tych 18 czy 19 lat i decydował się na Seminarkę, to myślicie, że już wtedy był przekonany, że nie chce mieć nikogo bliskiego? Zastanówcie się, przecież człowiek właśnie w tym wieku najmniej myśli o tym co będzie za 10 lat tylko żyje dniem dzisiejszym. Oczywiście są wyjątki ale jak się mówi one potwierdzają regułę. A nawet jeżeli taka przyjaźń posunęłaby się dalej to co? Tylko się cieszyć że 2 połówki się odnalazły. Proszę Was żyjemy w XXI wieku, a nie w średniowieczu... Co do nich macie? Żałujecie im szczęścia? moim zdaniem celibat w dzisiejszych czasach nie ma prawa bytu. Jestem za tym by każdemu dać wolną rękę. Ten kto będzie chciał kogoś mieć będzie miał a ten co nie chce to nie. I tak byłoby sprawiedliwie, skończyłyby się głupie gadania o kochankach i spojrzenia. Normalnie Radio Maryja... KSIĄDZ TEŻ CZŁOWIEK!!! ZAUWAŻCIE TO!!!

Sama przyjaźnie się z księdzem i pomimo że żyję w dużym mieście to póki tu był wszyscy się burzyli.... bo co? krzywdę komuś robimy, że rozmawiamy? Pomyślcie nad tym...

Ksiądz to nie kawaler to wzięcia.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Łukasz    1100

Zawsze w tle tkli się namiętność i pożądanie...nie czarujmy się. W mojej parafii w ciągu 10 lat dwóch księży zrzuciło sutanny

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
jolantapl.    578

Znałam jednego księdza co ciągle mówił o miłości i rodzinie w ogóle do życia w celibacie się facet nie nadawał jak chyba wiekszość księzy po pewnym czasie dowiedziałam się,że zrezygnował z kapłaństwa i się ożenił a ten cały celibat i śluby czystosci to jedna wielka sciema jest zarówno u księzy jak i zakonnic dawno powinno to być zniesione bo to jest tylko fikcja i udawanie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość aga   
Gość aga

Przyjaźnić sie mozna z każdym człowiekiem , bez względu na wykonywany zawód.  bo co to ma do rzeczy ? W przyjaźni liczą sie inne wartości . Szczerość , bezinteresowność  to jedne z ważniejszych cech . Zbliża też wspolne hobby ,  poglady i podobne wartości stosowane na co dzień . A czy to ksiądz czy policjant to tylko kwestia wykonywanego zawodu , ktory zresztą zawsze można zmienić. Jeśli w przyjazni obie strony zakładają , że może cos się zdarzyć ( zakochanie ) tzn. , że juz u podstaw jest cos nie tak . Przyjaźń jest bezinteresowna i  samo przymierzanie sie do tego , że może być coś więcej - to już nie jest przyjaźń. Dla mnie przyjaźń z księdzem wydaje sie możliwa , tylko trochę niebezpieczna.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Serenity    971

Pytanie powinno być nawet szersze : czy w ogóle możliwa jest przyjaźń między kobietą a mężczyzną ? Przy czym sama uważam, że samotna kobieta nie da rady się tylko przyjaźnić z księdzem ani z żadnym innym.

   Polecam książkę: "Zakochana koloratka " księdza w cywilu

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4008505/zakochana-koloratka-10-000-dni

Można pobrać na chomikuj.pl

     Mnie samą ta książka rozdrażniła. Ale lektura ciekawa

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoticons maximum are allowed.

×   Twój link został automatycznie osadzony jako film..   Wstaw jako zwykły link

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×

Masz wiadomość z forum Opiekunek!

Linki warte Twojej uwagi:

Oferty pracy agencji
Oferty prywatne
Mapa Opiekunów
Katalog agencji i przewoźników
Rozmowy Opiekunów
Aplikuj do wielu agencji naraz
Wyślij zapytanie do przewoźników

lub zarejestruj się, by dołączyć do najlepszej grupy polskich Opiekunów, otrzymywać najnowsze oferty pracy w opiece oraz mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności forum.

Zarejestruj się