Skocz do zawartości
Gość Danusia

Wymarzona stella istnieje!

Rekomendowane posty

9 minut temu, awe59 napisał:

Masz racje @Andreaa.....ja w tej branży jestem zaledwie od trzech lat i jeśli chodzi o pieniadze to pnę się do góry powoli......malymi kroczkami i nigdy nie schodze w doł. Jeżdżę przez firmę i odrzucam oferty jak na moje możliwości dużo lepiej płatne ale wiem albo mam takie przeczucie, że tam od rana do wieczora trzeba zasuwać albo w nocy wstawać lub mieć na głowie demencyjną babcie, która da Ci tak popalić, ze zapomnisz jak sie nazywasz. Z pewnością można też trafić na super sztele tak jak np @Malina 1 ale równie dobrze można wpaść w goowno po uszy jak nasza @Teresadd. Nie twierdze, ze bede sie tu kurczowo trzymala chociaz jest mi tu dobrze.....byc może za rok lub dwa tez mi sie trafi super lekkie miejsce za bardzo dobre pieniądze....I wtedy to będzie moja wymarzona sztela :d

Ewuś masz rację ,ale właśnie szukając takiego wzorca z  Sevre , pasującego nam pod każdym względem , możemy trafić na minę przeciwpiechotną to po pierwsze ,a po drugie czy warto się zarzynać za 100-150 euro więcej ? Ja osobiście bardzo cenię sobie święty spokój , aczkolwiek nie twierdzę,że nie ma takich doskonałych miejsc ,ale jednak rzadziej występują w przyrodzie.

 

  • Lubię to 4
  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Teraz, Afryka napisał:

Ewuś masz rację ,ale właśnie szukając takiego wzorca z  Sevre , pasującego nam pod każdym względem , możemy trafić na minę przeciwpiechotną to po pierwsze ,a po drugie czy warto się zarzynać za 100-150 euro więcej ? Ja osobiście bardzo cenię sobie święty spokój , aczkolwiek nie twierdzę,że nie ma takich doskonałych miejsc ,ale jednak rzadziej występują w przyrodzie.

 

To nie kwestia zarzynania za parę euro więcej. Można zarobić legalnie duże pieniądze i się nie narobić. Mówię z własnego doświadczenia. Życzę sobie kwotę, stawiam warunki jakie mi odpowiadają i takie dostaję. I nie jestem jedyna. To co piszę może wydawać się bajdurzeniem chorej baby. Ale to fakt. Te które mnie znają wiedzą, że piszę prawdę. Agencje dają zarobić. Tylko trzeba uderzyć do właściwej. I trzeba być, w pewien sposób, butnym. Mam taką teorię, że nie należy brać co wpada w łapki, tylko żądać. Bo jak się żąda, to się dostaje co chce. I idealne stele istnieją. Moja jest prawie idealna. Wiem, wiem...prawie stanowi wielką różnicę. I dlatego szukam, cały czas szukam. I w czasie tego szukania moje stawki rosną. I na koncie to widać...:szydera:

  • Lubię to 5
  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 minuty temu, Mirelka1965 napisał:

To nie kwestia zarzynania za parę euro więcej. Można zarobić legalnie duże pieniądze i się nie narobić. Mówię z własnego doświadczenia. Życzę sobie kwotę, stawiam warunki jakie mi odpowiadają i takie dostaję. I nie jestem jedyna. To co piszę może wydawać się bajdurzeniem chorej baby. Ale to fakt. Te które mnie znają wiedzą, że piszę prawdę. Agencje dają zarobić. Tylko trzeba uderzyć do właściwej. I trzeba być, w pewien sposób, butnym. Mam taką teorię, że nie należy brać co wpada w łapki, tylko żądać. Bo jak się żąda, to się dostaje co chce. I idealne stele istnieją. Moja jest prawie idealna. Wiem, wiem...prawie stanowi wielką różnicę. I dlatego szukam, cały czas szukam. I w czasie tego szukania moje stawki rosną. I na koncie to widać...:szydera:

Mirabelko ,ale ja to napisałam . Też już nie schodzę poniżej pewnego pułapu i chętnie wezmę za wyższe pieniądze robotę z moim warunkami ,ale właśnie to jest to ,że trafiają się takie miejsca rz a dz i e j....ale jak najbardziej są ,to też jest kwestia fartu ,ja odmawiam ciężkich przypadków za większą kasę . Byłam np.na zastępstwie u zaawansowanego Parkinsona ,za dobrą kasę , nie było źle  ale Parkinson jest już na mojej prywatnej czarnej liście ,każda z Nas kieruje się własnym rozumem i tyle. Fajnie i cieszy mnie to,że ludzie zarabiają godne pieniądze ,ale dla jednego 1200 będzie ok,a dla drugiego 1500 za mało .:d

  • Lubię to 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 minuty temu, Afryka napisał:

Mirabelko ,ale ja to napisałam . Też już nie schodzę poniżej pewnego pułapu i chętnie wezmę za wyższe pieniądze robotę z moim warunkami ,ale właśnie to jest to ,że trafiają się takie miejsca rz a dz i e j....ale jak najbardziej są ,to też jest kwestia fartu ,ja odmawiam ciężkich przypadków za większą kasę . Byłam np.na zastępstwie u zaawansowanego Parkinsona ,za dobrą kasę , nie było źle  ale Parkinson jest już na mojej prywatnej czarnej liście ,każda z Nas kieruje się własnym rozumem i tyle. Fajnie i cieszy mnie to,że ludzie zarabiają godne pieniądze ,ale dla jednego 1200 będzie ok,a dla drugiego 1500 za mało .:d

Hmmmm....zaczynałam od 1200...prawie pięć lat temu. Teraz nie schodzę poniżej 1700...netto. Nie chodzi o chwalenie kto i ile. Pokazuję, że można. Nie wstaję w nocy, nie myję okien, nie pracuję w ogrodzie, rzadko kiedy sprzątam (przeważnie są panie do sprzątania)...Skąd takie miejsca? Ano z tej buty...;) Twierdzę, że damy do towarzystwa zarabiają większe pieniądze. Ale za darmo nic nie ma. Język..to podstawa do negocjacji. Faktem jest, że moi pdp potrzebują kogoś do towarzystwa, a nie do harowania. Język, język podszlifować i można żądać stawek jakich się chce. Dziwne jest to dla mnie, ale skoro agencje chcą kogoś z bardzo dobrym niemieckim, to czemu nie? Ja się dostosowałam...:szydera:

  • Lubię to 7
  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 minuty temu, Afryka napisał:

Mirabelko ,ale ja to napisałam . Też już nie schodzę poniżej pewnego pułapu i chętnie wezmę za wyższe pieniądze robotę z moim warunkami ,ale właśnie to jest to ,że trafiają się takie miejsca rz a dz i e j....ale jak najbardziej są ,to też jest kwestia fartu ,ja odmawiam ciężkich przypadków za większą kasę . Byłam np.na zastępstwie u zaawansowanego Parkinsona ,za dobrą kasę , nie było źle  ale Parkinson jest już na mojej prywatnej czarnej liście ,każda z Nas kieruje się własnym rozumem i tyle. Fajnie i cieszy mnie to,że ludzie zarabiają godne pieniądze ,ale dla jednego 1200 będzie ok,a dla drugiego 1500 za mało .:d

Otoż to.....kwestia dobrych pieniedzy i super warunkow nie dla kazdego oznacza to samo. Najwazniejsze w tym wszystkim jest to, żeby dbać o siebie i swoje dobre samopoczucie.....oczywiscie za godziwą zaplatę..... reszta to pikuś  :d

  • Lubię to 3
  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, Mirelka1965 napisał:

Hmmmm....zaczynałam od 1200...prawie pięć lat temu. Teraz nie schodzę poniżej 1700...netto. Nie chodzi o chwalenie kto i ile. Pokazuję, że można. Nie wstaję w nocy, nie myję okien, nie pracuję w ogrodzie, rzadko kiedy sprzątam (przeważnie są panie do sprzątania)...Skąd takie miejsca? Ano z tej buty...;) Twierdzę, że damy do towarzystwa zarabiają większe pieniądze. Ale za darmo nic nie ma. Język..to podstawa do negocjacji. Faktem jest, że moi pdp potrzebują kogoś do towarzystwa, a nie do harowania. Język, język podszlifować i można żądać stawek jakich się chce. Dziwne jest to dla mnie, ale skoro agencje chcą kogoś z bardzo dobrym niemieckim, to czemu nie? Ja się dostosowałam...:szydera:

:tak: 

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
42 minut temu, awe59 napisał:

Masz racje @Andreaa.....ja w tej branży jestem zaledwie od trzech lat i jeśli chodzi o pieniadze to pnę się do góry powoli......malymi kroczkami i nigdy nie schodze w doł. Jeżdżę przez firmę i odrzucam oferty jak na moje możliwości dużo lepiej płatne ale wiem albo mam takie przeczucie, że tam od rana do wieczora trzeba zasuwać albo w nocy wstawać lub mieć na głowie demencyjną babcie, która da Ci tak popalić, ze zapomnisz jak sie nazywasz. Z pewnością można też trafić na super sztele tak jak np @Malina 1 ale równie dobrze można wpaść w goowno po uszy jak nasza @Teresadd. Nie twierdze, ze bede sie tu kurczowo trzymala chociaz jest mi tu dobrze.....byc może za rok lub dwa tez mi sie trafi super lekkie miejsce za bardzo dobre pieniądze....I wtedy to będzie moja wymarzona sztela :d

zycze ci tego z calego serca.

Ja tez pielam sie powolutku w gore. Wiem tez ,ze to samo niekiedy tak nie przychodzi. Czasami trzeba samemu sobie wyegzekwowac pewne sprawy,by zylo nam sie lepiej.

Bedac juz  w jakims miejscu ,mozna popracowac nad zmianami,ktore spowoduja,ze miejsce bedzie i dobre fizycznie i kasowo.

Tylko  w naszym fachu wszystko co chwilowo idealne nie trwa wiecznie. Wiaze sie to ze zmianami chorobowymi naszych pdp-nych i robi sie juz tak nie idealnie.

 

  • Lubię to 3
  • Zgadzam się 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, Andreaa napisał:

zycze ci tego z calego serca.

Ja tez pielam sie powolutku w gore. Wiem tez ,ze to samo niekiedy tak nie przychodzi. Czasami trzeba samemu sobie wyegzekwowac pewne sprawy,by zylo nam sie lepiej.

Bedac juz  w jakims miejscu ,mozna popracowac nad zmianami,ktore spowoduja,ze miejsce bedzie i dobre fizycznie i kasowo.

Tylko  w naszym fachu wszystko co chwilowo idealne nie trwa wiecznie. Wiaze sie to ze zmianami chorobowymi naszych pdp-nych i robi sie juz tak nie idealnie.

 

Nie dziękuję......żeby nie zapeszyć.....:d

  • Lubię to 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, Mirelka1965 napisał:

Hmmmm....zaczynałam od 1200...prawie pięć lat temu. Teraz nie schodzę poniżej 1700...netto. Nie chodzi o chwalenie kto i ile. Pokazuję, że można. Nie wstaję w nocy, nie myję okien, nie pracuję w ogrodzie, rzadko kiedy sprzątam (przeważnie są panie do sprzątania)...Skąd takie miejsca? Ano z tej buty...;) Twierdzę, że damy do towarzystwa zarabiają większe pieniądze. Ale za darmo nic nie ma. Język..to podstawa do negocjacji. Faktem jest, że moi pdp potrzebują kogoś do towarzystwa, a nie do harowania. Język, język podszlifować i można żądać stawek jakich się chce. Dziwne jest to dla mnie, ale skoro agencje chcą kogoś z bardzo dobrym niemieckim, to czemu nie? Ja się dostosowałam...:szydera:

S ą t a k i e są sz t e l e ,są !!!! :szydera: ..Dwa lata temu byłam w takiej pracy na przykład , gdzie miałam więcej niż 1700 netto i też był ogrodnik, sprzątaczka itd....no musiałam Ci krzyknąć do ucha.:szydera:...i żeby skończyć , ostatnio nie jeżdżę poniżej 1500 ( no tak mi się trafia  :haha:) ,ale gdyby ktoś zaproponował mi taką Pdp i jej rodzinę ,jaką miałam dwa lata temu ( zmarła, pracowałam tam 2,5 roku) to wzięłabym poniżej tych 1500 ( bez przesady naturalnie :szydera:) i o takich wyborach piszę. Koniec.:d

 

 

 

  • Lubię to 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Teraz, Afryka napisał:

S ą t a k i e są sz t e l e ,są !!!! :szydera: ..Dwa lata temu byłam w takiej pracy na przykład , gdzie miałam więcej niż 1700 netto i też był ogrodnik, sprzątaczka itd....no musiałam Ci krzyknąć do ucha.:szydera:...i żeby skończyć , ostatnio nie jeżdżę poniżej 1500 ( no tak mi się trafia  :haha:) ,ale gdyby ktoś zaproponował mi taką Pdp i jej rodzinę ,jaką miałam dwa lata temu ( zmarła, pracowałam tam 2,5 roku) to wzięłabym poniżej tych 1500 ( bez przesady naturalnie :szydera:) i o takich wyborach piszę. Koniec.:d

 

 

 

:oklaski:można? Można...:cześć3::dobrze:

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, Mirelka1965 napisał:

:oklaski:można? Można...:cześć3::dobrze:

A i to więcej niż 1700 to nie było u śp.mojej Any.:d...to było później.

 

  • Lubię to 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
8 godzin temu, Andreaa napisał:

Jadac tutaj w calkiem nowe miejsce tez nie podjelam decyzji o wznowieniu dzialalnosci,bo za tym ida oplaty.

To miejsce przez znajomego tej rodziny zalatwila mi corka dobrej siostry,ale tez nie wiedzialam w co sie pakuje. Dlatego tez  uzgodnilam na ten czas proby minijopp. Pomyslalam,ze jak cos bedzie nie tak,to zwine manele i odjade bez uszczerbku na oplatatach zus  i innych zwiazanych z DG.

Gdybym zdecydowala sie na wznowienie dzialalnosci,to umowe musialabym podpisac dopiero tu na miejscu. 

Teraz znajac juz to miejsce ,troche zaluje,ze nie wznowilam dzialalnosci,ale kota  w worku balam sie kupowac.

A co się stało z Twoimi siostrami? Bo coś nie w temacie jestem. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
18 minut temu, wichurra napisał:

A co się stało z Twoimi siostrami? Bo coś nie w temacie jestem. 

Siostra zla  zaczela miec problemy z chodzeniem,demencja tak postepowala szybko,ze  w nocy nocnej opiekunce nie dawala spac. 

Najpierw pojechala do szpitala  a potem do Heimu do Monachium. Wiecej byla  w szpitalu niz w Heimie.

Zmarla  w sierpniu,przed moim wyjazdem na Majorke,takze na pogrzebie nie bylam.

Siostra dobra jak to blizniaczka bardzo to przezyla. Zalamala sie. 

I tak bole kregoslupa doszly. Byla tez  w szpitalu i cementowali jej dok  w kregoslupie,bo bylo lekkie pekniecie . Miala pelna narkoze. 

Po szpitalu juz diakonki 3 razy dziennie przychodzily,juz nie wstala z lozka. 

Caly czas pytala o swoja siostre. Na nowo  za kazdym razem przezywala jej smierc. 

I tak zla siostra zabrala ja do siebie w listopadzie. na pogrzebie bylam. Przy jej smierci tez.

Przezylam to wszystko,bo bardzo dlugo z nimi pracowalam.

Siedzialam 5 miesiecy  w domu i teraz od 3 tyg. jestem  w nowym miejscu.

Mam pdp-na 75 lat ,samoobslugowa i najwazniejsze ,ze bez demencji.

A do tematu........ czy to bedzie idealna Stella,to sie zobaczy. Wszystko na to wskazuje :-)

  • Lubię to 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
3 godziny temu, wichurra napisał:

A co się stało z Twoimi siostrami? Bo coś nie w temacie jestem. 

O cześć Wichurka!!!!

Jak miło, że jesteś tu z nami. No i jak tu się nie cieszyć???

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Idealna dla mnie stella to taka, na której czas pracy ograniczałby się do godzin 8 dziennie. 

Weekendy dla mnie wyłącznie.

A takich luksusów nie ma, albo przynajmniej ja nie słyszałem. Lepiej czy gorzej, więcej czy mniej, ale na każdej pozbawienie dobrowolne wolności jest. 

  • Lubię to 3
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
6 godzin temu, awe59 napisał:

Otoż to.....kwestia dobrych pieniedzy i super warunkow nie dla kazdego oznacza to samo. Najwazniejsze w tym wszystkim jest to, żeby dbać o siebie i swoje dobre samopoczucie.....oczywiscie za godziwą zaplatę..... reszta to pikuś  :d

To,ze nie oznacza to samo,to juz sie przekonalam kilkakrotnie. 

Masz racje,ze kazdemu co innego podoba sie i kazdy ma swoje priorytety  w miejscu pracy.

Duzy wplyw na podejscie i zaakceptowanie warunkow na danej Stelli bylo to,ze slyszalam,czy czytalam jakie straszne miejsca sie opiekunkom trafialy.

To byly poczatki mojej pracy  w opiece. Myslalam sobie wtedy,ze ja to nie mam tak zle,ze nie wazne ile sie zarabia,ale  wazniejszy byl spokoj swiety.

Te historie opiekuncze  przerazaly mnie. Wyzysk,poniewierka,wymagania ponad sily,jakies molestowania...itp... no wlos sie jezyl na glowie.

Wydaje mi sie,ze wiele opiekunek wlasnie tak mysli,jak ja wtedy. 

Kiedy trafilam na dobre miejsce i dobrze platne,wtedy otworzylam oczy,ze i tak tez mozna ,ze nie zawsze jest tak jak pisaly dziewczyny. 

No i do tej pory sie tego trzymam,bo wiem ,ze spokojne miejsca sa i ludzie sa przyjaznie do opiekunek nastawieni,gotowi do pomocy i za dobra prace sa tez gotowi sporo zaplacic.

 

  • Lubię to 3
  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

A ja to bym chciala zamieszkac w De.w Polsce nikt na mnie nie czeka i podroze mnie męczą.

 

Edytowane przez Lisa_Ona
  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 minut temu, Lisa_Ona napisał:

A ja to bym chciala zamieszkac w De.w Polsce nikt na mnie nie czeka i podroze mnie męczą.

 

"Wymarzona" stella może być tego początkiem Lisko :). 

U mnie tak było i udało się. Podczas pracy u ostatniej pdp podjęłam decyzję, że koniec z opieką i zaczęłam rozglądać się za innymi możliwościami. 

W sumie jedynym problemem w De może być zorganizowanie mieszkania, ale chyba nie wszędzie jest tak źle, jak w Monachium, więc i ten problem da się rozwiązać. To tylko kwestia chęci :). 

 

  • Lubię to 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
8 minut temu, salazar napisał:

"Wymarzona" stella może być tego początkiem Lisko :). 

U mnie tak było i udało się. Podczas pracy u ostatniej pdp podjęłam decyzję, że koniec z opieką i zaczęłam rozglądać się za innymi możliwościami. 

W sumie jedynym problemem w De może być zorganizowanie mieszkania, ale chyba nie wszędzie jest tak źle, jak w Monachium, więc i ten problem da się rozwiązać. To tylko kwestia chęci :). 

 

Zgadza sie.:cmok:

  • Lubię to 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Miałam przez trzy lata dobre miejsce.Wracałam tam z przyjemnością,siedziałam długo.No i skończyło się .Dwa ostanie miejsca były okropne.W pewnym momencie zwątpiłam ,czy aby dalej pracować.Dopóki coś fajnego znowu nie znajdę ,będę na zastępstwa jeżdzić,może na nowe miejsca.

Wrócę do zarobków.Często są bardzo wysokie przy małym Zusie ,lub ciut mniejsze ,ale ZUS od średniej krajowej.Jeśli jest inaczej ,to proszę namiary na firmę która ma wysokie zarobki i wysoki ZUS.

  • Lubię to 3
  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
37 minut temu, Teresadd napisał:

Miałam przez trzy lata dobre miejsce.Wracałam tam z przyjemnością,siedziałam długo.No i skończyło się .Dwa ostanie miejsca były okropne.W pewnym momencie zwątpiłam ,czy aby dalej pracować.Dopóki coś fajnego znowu nie znajdę ,będę na zastępstwa jeżdzić,może na nowe miejsca.

Wrócę do zarobków.Często są bardzo wysokie przy małym Zusie ,lub ciut mniejsze ,ale ZUS od średniej krajowej.Jeśli jest inaczej ,to proszę namiary na firmę która ma wysokie zarobki i wysoki ZUS.

Obie nasze Mychy pracuja przez fajna agencje. Wiem ,ze zus tam jest od sredniej krajowej.

zarobki jak na agencje tez niezle. Popytaj Teresko :-)

  • Lubię to 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dotarlam do wymarzonej Stelli i ...biore autko i zmykam na wolne, buziaki:d

  • Lubię to 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 godzinę temu, Andreaa napisał:

Obie nasze Mychy pracuja przez fajna agencje. Wiem ,ze zus tam jest od sredniej krajowej.

zarobki jak na agencje tez niezle. Popytaj Teresko :-)

Oj tak właśnie wiem .Ale tu kobiety piszą o jeszcze większej kasie.

  • Lubię to 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 minut temu, Teresadd napisał:

Oj tak właśnie wiem .Ale tu kobiety piszą o jeszcze większej kasie.

Siedzac w domu zainteresowalam sie troche tymi ogloszeniami agencyjnymi.

Powiem ci ,ze wiele agencji stanelo  w czasie,bo zarobki jak przed 10 lat.

Duze sumy jak na agencje ,to 1500er-1600er.

Wiele agencji zatrudnia opiekunki z DG ,ale malo kasy jak na dzialalnosc daja,bo ok 1800 er.

Wiadomo tez,ze agencje elastyczne sa i jak sobie opiekunka wynegocjuje,to tak ma.

W jednej agencji moze i 200 opiekunek pracowac i kazda bedzie inachej zarabiala i bedzie na roznorodnych warunkach zatrudnienia.

Co komu pasuje.

Opiekunki,ktore  nie potrafia ,,buzi" otworzyc i zabiegac o swoje,zarabiaja najmniej i nie jest to zawsze wina znajomosci jez. niemieckiego.

  • Lubię to 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
12 minut temu, Teresadd napisał:

Oj tak właśnie wiem .Ale tu kobiety piszą o jeszcze większej kasie.

Byłam na zleceniu z agencji w której pracują Myszki . Za panią z Pflegestufe 5 otrzymałam 1250 euro , ZUS od średniej . Moja znajoma była u małżeństwa i tam miała 1400 . Osobiście jeszcze nie słyszałam o wysokim wynagrodzeniu , przy ZUSie od średniej .

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz



×