Skocz do zawartości

Rozmowa przy kawie (2)


 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  W dniu 18.10.2018 o 05:52, Maria Jolanta napisał(a):

Oj, Basiunia bidulka. :cmok:

Mnie żadna ( tfu, tfu ) cholera nie bierze bo sama jestem kawał cholery. :haha:

Witam porannie choć mgliście.

Rozwiń  

Pinokiooo ...a jak taka jedna ...nie wymienię nicka /mhmhm / rwie równiutko Grzesia ...to cholera Ciebie nie bierze ???:szydera:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,

Ostatnie trzy dni coś kiepsko sypiam i później w dzień kiepsko się czuje....A w dodatku głowa mnie pobolewa. ...A to wszystko wina Tuska......:szydera: i jeszcze mam taki slaby internet, ze szkoda gadać....

@ Baśka powtarzająca się życzę Ci zdrowia !!!

a wszystkim miłego dnia :cmok:

  • Lubię to 7
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 17.10.2018 o 20:11, Barbara48 napisał(a):

Od pierogów jeszcze nikt rozstępów nie dostał...

Rozwiń  

Witajcie :dyskusja:. Pozdrawiam pierogowo:serce:. Mi duzo do szczęścia  nie potrzeba,  tylko 30 pierogów:oklaski:. Rozstępów distane, pękne, a wrogowi nie oddam:d

  • Lubię to 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 18.10.2018 o 06:37, Baśka powtarzająca się napisał(a):

Pinokiooo ...a jak taka jedna ...nie wymienię nicka /mhmhm / rwie równiutko Grzesia ...to cholera Ciebie nie bierze ???:szydera:

Rozwiń  

Ta z fioletowym jęzorem ?

Już nie jest moją koleżanką. :ostrzegam:

  • Lubię to 4
  • Zgadzam się 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 18.10.2018 o 07:06, Heidi napisał(a):

@Baśka powtarzająca się kuruj sie ziołami.  Herbata rumiankiwa do wspomożenia anttbiottkowi. plukanki woda z solą. Zdrowiej nam :love:

Rozwiń  

I kefirki, tudzież inne mlekopodobne produkty...mogą być lactosefrei....:haha:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzien dobry. Dzisiaj czatuje z Wami a nie lajzuje.

A potem bede gotowac zupe wielowarzywna na zapas.

Stokrotka znowu ma loty, ale jest przewidywalna. Jak przyszlam do niej rano, to juz ogarniala sie, bo o 12. ma spotkanie z kolezanka. Powiedzialam jej, ze ma, ale w sobote. W sobote? Tak. Zasmiala sie i stwierdzila, ze falsz machnela.

Przy ubieraniu prawie placz, bo dlaczego ubranie domowe?Ehhh....

Jak ubralam, zjadlysmy sniadanie, to w czasie, gdy ja sprzatalam ze stolu,  juz sie przebrala i umalowala.

Po mojej perswazji polozyla sie na chwile, ale nosi ja. Mam na oku szafke na buty, przylapalam ja jak wyciagala i ...z powrotem.

Tak sie bedziemy pewnie bawic w kotka i myszke do 12.

Milego czwartku:d

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 17.10.2018 o 09:17, Dodzisława napisał(a):

Malina, ja w sanatoryjnych pobytach oblatana jestem :d Wal jak w dym z pytaniami. Wcale nie trzeba brać 14 par butów, no ale 7 to musowo :d . Pantofle zwane potocznie kapciami-muss (spacerując gołą stopą, złamałam palec od nogi), klapki na basen-muss, obuwie sportowe typu adidasy-muss, kaloszki, najlepiej do kostki, zeby korzystać ze spacerów nawet w deszcz-muss, czółenka-szpilki, na niedzielną mszę i na wieczorek taneczny-muss. Półbuty wygodne-muss, zapasowe czółenka-szpilki-muss, kozaki (snieg moze spaść, bo taki mamy klimat)-muss. 2 jednoczęsciowe stroje kąpielowe na basen-muss i tak wymieniać mogę bez końca. Wszystko się przydaje. Ja podczas ostatniego pobytu, miałam również żelazko turystyczne, oraz czajnik turystyczny. To pierwsze przydało się bardzo :d . Koniecznie sportową torbę na zabiegi, bo trzeba mieć ręcznik i takie tam inne gadżety w zaleznosci jaki to zabieg, no chyba ze wolisz reklamówkę z Biedronki :d :d :d Pamiętaj, że to jest pobyt trzytygodniowy, a pranie w miseczce dresu, czy ręcznika, albo spodni dzinsowych do komfortowych nie nalezy. O suszeniu to ja juz nie wspomnę. Tak więc zamawiaj tira i jedź kobieto, a najlepiej męża zaangażuj niech Cię zawiezie autem. Weżmiesz wtedy wszystko co potrzebne, bez żadnego problemu. Jak coś, to pytaj :d 

Rozwiń  

Jak to i mądrego warto posłuchać,no już mnie uświadomiłam a jak coś to będę pytaćdzięki dobra kobieto, Buziaki

  • Lubię to 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 17.10.2018 o 16:44, Darekr napisał(a):

A już kojarzę gościa. Wiózł cię z De do Poznania, no fakt - pogadaliśmy sobię chwilkę

Rozwiń  

Przestań mi deptać po piętach na forum,bo dostaniesz w dziób.

Przepraszam za prywatę.

Dzień dobry wszystkim

  • Lubię to 5
  • Zgadzam się 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam cudaki, dopijam kawę i odpoczywam po odpoczynku potem pyszny szybki obiad ugotuje,bez tam takich typu lepienie pierogów i gotowaniu bigosu,tego nie robię ma być smaczne i szybko tak babcia Niemka mówi,w demenclandi się przy garach nie stoi i ja się tego trzymam kurczowo.Milego dzionka

  • Lubię to 6
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 18.10.2018 o 08:56, Malina 1 napisał(a):

gotowaniu bigosu

Rozwiń  

A ja sobie właśnie dziś pichcę cosik a la bigosik:)Kulki niet,zreszta ona i tak kiszonej kapuchy nie jada ,będę miałą na dziś i na wtorek:)Cieplutko:)Słonecznie:)Leniwie:)Kocham wtorki i czwartki tu,baaaaaardzo:)

  • Lubię to 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 18.10.2018 o 08:56, Malina 1 napisał(a):

Witam cudaki, dopijam kawę i odpoczywam po odpoczynku potem pyszny szybki obiad ugotuje,bez tam takich typu lepienie pierogów i gotowaniu bigosu,tego nie robię ma być smaczne i szybko tak babcia Niemka mówi,w demenclandi się przy garach nie stoi i ja się tego trzymam kurczowo.Milego dzionka

Rozwiń  

A ja dzis oszalałam....! Zachciało mi sie gołąbków....! I zrobiłam dwa rodzaje....Z mięsem a drugie z kaszą i grzybami.....zwariowalam bo też wyznaje zasadę żeby przy kuchni nie stać....:szydera:

  • Lubię to 4
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 18.10.2018 o 09:26, makaroni napisał(a):

Hej dziouchy, pytanko na śniadanko. Moja mama jedzie do uzdrowiska na miesiąc- jak tam jest? Trzeba sobie nabrać dużo ciuchów ze sobą?

Rozwiń  

:d To zalezy ile mama ma lat i jaki ma apetyt na życie, oraz czy jest silnie wierząca i praktykująca :d W przyrodzie występują 3 rodzaje kuracjuszek i kuracjuszy.

1. Malkontentki - nic im  nie pasuje, jedzenie nie smakuje, zabiegi do dupy i towarzystwo również.Co niedzielę na mszę latają i jest to ich jedyna rozrywka sanatoryjna.Bywa, że walczą o swoje za pomocą rękoczynów, bo waleczne są bardzo i roszczeniowe również.

2. Obserwatorki - komentatorki wiedzą kto z kim ostatnio rozmawiał, do kogo się uśmiechnął i z kim na spacer poszedł oraz dlaczego. Wiedzą dlaczego ta kuracjuszka lubi być ładnie ubrana, i po co się ładnie ubiera, oraz dlaczego jest usmiechnięta i zadowolona z życia, oraz miła dla innych Codziennie sprawdzają co dzisiaj na obiad , głosno komentując talent, bądź jego brak wśród pań kucharek. Namiętnie dokonują zakupów badziewia, dostępnego na kiermaszach sanatoryjnych i z poczuciem spełnienia , dalej obserwują :d 

3. Normalne kobiety, uśmiechnięte, zadowolone, z powerem , ktorym wszystko pasuje i z wszystkiego sa zadowolone.Chodzą na spacery, zwiedzają, tańczą popołudniami i wieczorami, poznają nowych fajnych ludzi i spędzają miło czas między zabiegami i po nich.

A tak w ogóle to w sanatorium jest bardzo fajnie :d .Ciuchów se trzeba nabrać dużo. Wyglądać przecież jakoś trzeba :d , a jak cie widzą tak cie piszą, choc niby nie szata zdobi człowieka ;) Gówno prawda :d :d :d 

 

  • Lubię to 4
  • Zgadzam się 3
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 18.10.2018 o 09:38, awe59 napisał(a):

A ja dzis oszalałam....! Zachciało mi sie gołąbków....! I zrobiłam dwa rodzaje....Z mięsem a drugie z kaszą i grzybami.....zwariowalam bo też wyznaje zasadę żeby przy kuchni nie stać....:szydera:

Rozwiń  

Jejkuuuu....i to pewnie po dwa na twarz ?!...Zaszalałaś ...naprawdę :szydera:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 18.10.2018 o 10:55, awe59 napisał(a):

Po jednym....resztę zamrozilam :szydera:

Rozwiń  

Mądra dziewczynka ...po kiego na raz przeżerać się :szydera:

A je sobie pospałam ...aż mnie poddziera ! ...W czwartki Elka zastępuje mnie tylko godzinę a drugą godzinę szychtę przejmuje Turecka . Już przysypiałam ...portki na tyłku łóżka przewieszone ( moje portki ...żeby nie było ! ) a tu nagle " Barbaraaaa ...." no i po spaniu . Czipa jedna musiała pominąć tabletkę " wasserową " i do przedziałka -południe nie wrzuciła . Myślała , że ja mu dałam przed 12 -tą ...zanim przybyła na moją pauzę . Nic z tych rzeczy ...samobójcą nie jestem , żebym mu serwowała dodatkowe tabsy na sikanie .... Sprawa wyjaśniona , ale sen chorego człowieka poszedł w pistuuuuuu....Pauza kończy się o 14-tej ...już nie ma sensu by legnąć w betach , bo znów mi się błogo zrobi i ...zrywka .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 18.10.2018 o 09:46, Dodzisława napisał(a):

:d To zalezy ile mama ma lat i jaki ma apetyt na życie, oraz czy jest silnie wierząca i praktykująca :d W przyrodzie występują 3 rodzaje kuracjuszek i kuracjuszy.

1. Malkontentki - nic im  nie pasuje, jedzenie nie smakuje, zabiegi do dupy i towarzystwo również.Co niedzielę na mszę latają i jest to ich jedyna rozrywka sanatoryjna.Bywa, że walczą o swoje za pomocą rękoczynów, bo waleczne są bardzo i roszczeniowe również.

2. Obserwatorki - komentatorki wiedzą kto z kim ostatnio rozmawiał, do kogo się uśmiechnął i z kim na spacer poszedł oraz dlaczego. Wiedzą dlaczego ta kuracjuszka lubi być ładnie ubrana, i po co się ładnie ubiera, oraz dlaczego jest usmiechnięta i zadowolona z życia, oraz miła dla innych Codziennie sprawdzają co dzisiaj na obiad , głosno komentując talent, bądź jego brak wśród pań kucharek. Namiętnie dokonują zakupów badziewia, dostępnego na kiermaszach sanatoryjnych i z poczuciem spełnienia , dalej obserwują :d 

3. Normalne kobiety, uśmiechnięte, zadowolone, z powerem , ktorym wszystko pasuje i z wszystkiego sa zadowolone.Chodzą na spacery, zwiedzają, tańczą popołudniami i wieczorami, poznają nowych fajnych ludzi i spędzają miło czas między zabiegami i po nich.

A tak w ogóle to w sanatorium jest bardzo fajnie :d .Ciuchów se trzeba nabrać dużo. Wyglądać przecież jakoś trzeba :d , a jak cie widzą tak cie piszą, choc niby nie szata zdobi człowieka ;) Gówno prawda :d :d :d 

 

Rozwiń  

Mama to ten 3 typ:d. Z tymi ciuchami chodzilo czy zazwyczaj maja tam jakies pralki, czy cos zeby mozna uprac

  • Lubię to 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  W dniu 18.10.2018 o 11:36, makaroni napisał(a):

Mama to ten 3 typ:d. Z tymi ciuchami chodzilo czy zazwyczaj maja tam jakies pralki, czy cos zeby mozna uprac

Rozwiń  

Zwyczajowo pralek w sanatoriach nie ma i nigdy nie było , nawet suszarni nie ma, natomiast są żelazka. Jedno na kilka pięter. Trzeba więc walizkę spakować w sposób bardzo przemyslany. W sumie to tak naprawdę nie liczy sie ilość, ale jakość tych ciuchów i mozliwośći wyprania ich w miseczce lub umywaleczce.

  • Lubię to 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij



O nas

Forum Opiekunkaradzi.pl służy Opiekunom osób starszych już 8 rok. W tym czasie napisali oni (Wy) 356 tysięcy postów w blisko 49 tysiącach tematach, tworząc ogromne kompendium praktycznej wiedzy o pracy w opiece w Niemczech i Szwajcarii. To przy wsparciu Społeczności forum powstały Stelomierze, Rankingi opinii, Mapa Opiekunów i pierwszy w branży opiekuńczej multiFormularz, pozwalający aplikować jednym kliknięciem do wielu agencji na raz, będący uzupełnieniem działu pracy, w którym oferty pracy w Niemczech, Szwajcarii, Austrii i we Włoszech publikuje ponad 50 sprawdzonych i polecanych firm i agencji pracy. 

Pokaż więcej  

logo-opiekunka1.png
Wszelkie prawa zastrzeżone 2015-2023 Opiekunkaradzi.pl 

Polityka prywatności i cookies  |  Regulamin Kontakt  |  Reklama i HR - cennik

Pokaż więcej  

×
×
  • Dodaj nową pozycję...