Skocz do zawartości
Reklama:

Hal

Domowe wypieki...

Rekomendowane posty

Pilne !! kto wie jak nazywa się przyprawa do piernika. Oczywiście dostaję informcję , że nie ma w sklepach

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
19 minut temu, Heidi napisał:

Pilne !! kto wie jak nazywa się przyprawa do piernika. Oczywiście dostaję informcję , że nie ma w sklepach

Moja PoP powiedziała , że można kupić w każdym sklepie i nazywa się  Gewuerz zu Lebkuchen 

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Za niedługo Adwent , czas kiedy niemieckie panie pieką ciasteczka Bożonarodzeniowe i wymieniają się z innymi . W De to taka ważna tradycja jak u nas dzielenie się opłatkiem w Wieczór Wigilijny , znalazłam kilka przepisów , więc wklejam  . http://www.essen-und-trinken.de/plaetzchen/weihnachtsplaetzchen Macie może jakieś fajne , sprawdzone przepisy ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Nieuwierzycie :o !!! . Mój Skrucz schował przede mną  mleko , zbyt dużo używam/spożywam! Trudno zrobić naleśniki na wodzie, zjadłam jeszcze talerz zupy mlecznej i  wypiłam 2 kubki z kakao w jednym tygodniu  . To wszystko ! Czy przesadziłam ze spożyciem ?>:( ? 

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 minut temu, Heidi napisał:

Nieuwierzycie :o !!! . Mój Skrucz schował przede mną  mleko , zbyt dużo używam/spożywam! Trudno zrobić naleśniki na wodzie, zjadłam jeszcze talerz zupy mlecznej i  wypiłam 2 kubki z kakao w jednym tygodniu  . To wszystko ! Czy przesadziłam ze spożyciem ?>:( ? 

 Bo się z nim za bardzo patyczkujesz . Jutro nie gotuj obiadu i mu powiedz..... nie ma produktów , nie ma obiadu :d:całus:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
57 minut temu, Heidi napisał:

Nieuwierzycie :o !!! . Mój Skrucz schował przede mną  mleko , zbyt dużo używam/spożywam! Trudno zrobić naleśniki na wodzie, zjadłam jeszcze talerz zupy mlecznej i  wypiłam 2 kubki z kakao w jednym tygodniu  . To wszystko ! Czy przesadziłam ze spożyciem ?>:( ? 

Oczywiście!!! >:(To już ziemniaki,  marchew i cebula ci nie wystarczają?!!:p Weź palnij go w łeb ode mnie!!! >:( Jesteś za dobra dla dziada :rozpacz:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

To pewnie  zemsta za te 3 ciastka  czekoladowe co mu zaiwaniłam do kawy ? Nie dość , że mi się rozkleiły w kieszeni  swetra ? To już chyba  odpowiednia kara ? Takie moje życie, nawet kartki papieru nie mogę zaiwanić, bo coś mi się zaraz  przytrafia. /Ja mam tak już zawsze pod górę, wszystko musze rzetelnie wypracować. 

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
9 minut temu, Heidi napisał:

To pewnie  zemsta za te 3 ciastka  czekoladowe co mu zaiwaniłam do kawy ? Nie dość , że mi się rozkleiły w kieszeni  swetra ? To już chyba  odpowiednia kara ? Takie moje życie, nawet kartki papieru nie mogę zaiwanić, bo coś mi się zaraz  przytrafia. /Ja mam tak już zawsze pod górę, wszystko musze rzetelnie wypracować. 

Pomyślcie koleżanko i na głos mantrę wyartykułujcie....za 5 dni o tej porze to możesz mi dziadu wstrętny na lotto skoczyć :d

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Zaczynam mieć już z niego ubaw. Bawimy się w kotka i w myszkę. On nie wie, że ja jestem niezniszczalna :)  i nie jestem kotkiem tylko lwicą !. Najlepsze jest to, że zmienniczka jeszcze nie przyjechała, a już pyta się kiedy będę mogła wrócić. O.o. Chciałoby się  mieć oszczędności w banku, no nie , ale już beze mnie. Wyczyszczam moje akcesoria z półek i fruuu...lecę choćby na miotle szukać nowych perspektyw. 

5e3a527d2169a87e41dec7d7b53de7fb.jpg

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Godzinę temu, Heidi napisał:

Nieuwierzycie :o !!! . Mój Skrucz schował przede mną  mleko , zbyt dużo używam/spożywam! Trudno zrobić naleśniki na wodzie, zjadłam jeszcze talerz zupy mlecznej i  wypiłam 2 kubki z kakao w jednym tygodniu  . To wszystko ! Czy przesadziłam ze spożyciem ?>:( ? 

Tak przesadziłaś wypić tyle to prawdziwa rozpusta ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

No.... , a  to dopiero wleciało w prawy bok, Teraz będe przez 5 dni  krzywo chodzić przez dziada, do czasu aż dotankuję  w PL :d

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Na życzenie wstawiam TORT SZWARDZWALDZKI. Do pracy rodacy :) 

  • Lubię to 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, Heidi napisał:

Na życzenie wstawiam TORT SZWARDZWALDZKI. Do pracy rodacy :) 

Ja jednak pozostanę na podziwianiu Waszych dzieł sztuki :) Za wypieki z ubijaniem jajek nawet się nie biorę , bo wszystkie po upieczeniu zaraz klapną :rozpacz:O.o

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
12 godzin temu, violka napisał:

Za wypieki z ubijaniem jajek nawet się nie biorę , bo wszystkie po upieczeniu zaraz klapną :rozpacz:O.o

bo jajka podczs ubijania muszą mieć temperaturę pokojową , a nie z lodówki wyciągnięte, potem do piekarnika.

Białka swój rozum mają :)  Za dostarczone szoki termiczne , pięknym za nadobne odpłacają się  :) . Kaput :) 

  • Lubię to 1
  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, Heidi napisał:

bo jajka podczs ubijania muszą mieć temperaturę pokojową , a nie z lodówki wyciągnięte, potem do piekarnika.

Białka swój rozum mają :)  Za dostarczone szoki termiczne , pięknym za nadobne odpłacają się  :) . Kaput :) 

Soli trzeba szczyptę dodać i sztywnieją jak ta lala ;)@violka nie chce się nic robić obiadu nie ugotowała :rozpacz:,ciasta ani myśli piec :rozpacz: to co ona właściwie tam robi ?O.o:hahaha:

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, Heidi napisał:

bo jajka podczs ubijania muszą mieć temperaturę pokojową , a nie z lodówki wyciągnięte, potem do piekarnika.

Białka swój rozum mają :)  Za dostarczone szoki termiczne , pięknym za nadobne odpłacają się  :) . Kaput :) 

 Zawsze mam jaja w temperaturze pokojowej i na początku ubijania podgrzewam garnek w kąpieli wodnej ,, i co ,,i nic :rozpacz: Jakieś niemieckie fluidy na mnie przeszły i mogę robić tylko tarty z owocami >:(

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
1 minutę temu, jolantapl. napisał:

Soli trzeba szczyptę dodać i sztywnieją jak ta lala ;)@violka nie chce się nic robić obiadu nie ugotowała :rozpacz:,ciasta ani myśli piec :rozpacz: to co ona właściwie tam robi ?O.o:hahaha:

hmm ? Siedzę , pachnę , spaceruję i prowadzę bujne życie towarzyskie przed laptopem :d:hahaha:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
23 minut temu, violka napisał:

hmm ? Siedzę , pachnę , spaceruję i prowadzę bujne życie towarzyskie przed laptopem :d:hahaha:

No i dobrze ;) nie tylko Ty O.o:$

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

@violka dla ciebie info. Jak się wyszkolisz to zakładamy cukiernię selbstgemacht :cool: Ja robię biszkopty nawet z zimnych jaj :d I zawsze biszkopt wychodzi :tak: Sztuka polega na dosypywaniu cukru łyżka po łyżce.  Czyli najpierw spieniamy jaja, potem łyżka cukru i ubijamy tak długo aż białka wchłonąć cukier. I tak krok za krokiem. Jak już ubite jest na błysk dodaję żółtka i łyżkę octu. Potem mikser do śmieci ;) czyli do czyszczenia ;) Mąkę nie przesiewam tylko dodaję do kogla mogla i mieszam łyżką drewnianą lub plastikową. Ot cały sekret. A robię przeważnie biszkopty bezglutenowe z różnych cudacznych wynalazków i mąk wszelakich i problemu nie mam. Aha, zasada ważna: na jedno jajo 2 łyżki cukru i po 1 łyżce mąki pszennej i ziemniaczanej. Ja dodaję proszek do pieczenia 1 łyżeczkę na każde 5 jaj. Wczoraj nie znalazłam proszku, jajka wbiłam całe i mam cholernika jak złoto :d Tort zrobiony, żadnych cudów wianków ku ozdobie, bo ma smakować a nie wyglądać :d

Edytowane przez Mirelka1965
  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 godzin temu, jolantapl. napisał:

No i dobrze ;) nie tylko Ty O.o:$

Ale macie fajnie :p Ja się posiłkuję  telefonem :( Nie mam internetu na lapusiu :(

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
50 minut temu, Mirelka1965 napisał:

Ale macie fajnie :p Ja się posiłkuję  telefonem :( Nie mam internetu na lapusiu :(

Internetu nadal nie posiadam , a korzystam sobie z lapusia :p Po prostu , przestań go szparować :d:całus:

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
11 godzin temu, irmina_koziol napisał:

Ale fajne przepisy, dzięki kobietki ;)

Wkładaj też swoje, a my chętnie podpatrzymy i wykorzystamy :d

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Kiedyś obiecałam Wam  przepis na bardzo wyszukane ciasto a dzisiaj mam chwilę czasu no i zbliżają się święta więc można raz w roku zaszaleć z takim ciachem ;) Ciasto nosi bardzo wdzięczną nazwę   : Opity Izydor "

Na spód dajemy:

150g masła

150g cukru

5 żółtek

100g orzechów włoskich zmielonych

50g mąki

pół łyżeczki sody i 2 łyżki kakao a na koniec dodajemy 5 białek plus szczypta soli białka ubijamy na sztywną pianę.Pieczemy 25-30 minut na 170-180 stopni

Masa orzechowa

300g zmielonych orzechów włoskich

250 ml rumu

250 ml wódki wszystko razem wymieszać

Krem

3 jajka plus 150g cukru wymieszać i postawić na kąpieli wodnej następnie ubić mikserem na gładką masę

Wystudzić i dodać do tego 1 rozpuszczoną tabliczkę gorzkiej czekolady i1 kostkę ciepłego masła czyli takiego miękkiego jak do smarowania chleba  nie rozpuszczonego a do tego 2 łyżki kakao i 1 kieliszek spirytusu.

Na upieczone ciasto nałożyć dżem w przepisie jest morelowy potem masę orzechową i krem można czymś udekorować np.kokosem posypać albo wiórkami czekoladowymi 

Jak ktoś zrobi to ciasto to poproszę o kawałeczek :)

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
7 godzin temu, jolantapl. napisał:

Kiedyś obiecałam Wam  przepis na bardzo wyszukane ciasto a dzisiaj mam chwilę czasu no i zbliżają się święta więc można raz w roku zaszaleć z takim ciachem ;) Ciasto nosi bardzo wdzięczną nazwę   : Opity Izydor "

Na spód dajemy:

150g masła

150g cukru

5 żółtek

100g orzechów włoskich zmielonych

50g mąki

pół łyżeczki sody i 2 łyżki kakao a na koniec dodajemy 5 białek plus szczypta soli białka ubijamy na sztywną pianę.Pieczemy 25-30 minut na 170-180 stopni

Masa orzechowa

300g zmielonych orzechów włoskich

250 ml rumu

250 ml wódki wszystko razem wymieszać

Krem

3 jajka plus 150g cukru wymieszać i postawić na kąpieli wodnej następnie ubić mikserem na gładką masę

Wystudzić i dodać do tego 1 rozpuszczoną tabliczkę gorzkiej czekolady i1 kostkę ciepłego masła czyli takiego miękkiego jak do smarowania chleba  nie rozpuszczonego a do tego 2 łyżki kakao i 1 kieliszek spirytusu.

Na upieczone ciasto nałożyć dżem w przepisie jest morelowy potem masę orzechową i krem można czymś udekorować np.kokosem posypać albo wiórkami czekoladowymi 

Jak ktoś zrobi to ciasto to poproszę o kawałeczek :)

 

Noooo! Piknie,  piknie, ja też chętnie spróbuję :d Fajnie się zapowiada, ale to ciasto dla pracusiów, a ja do takich nie należę :cool: czyli pozostanę przy wymiarach idealnych :d Ty się @jolantapl. nie opindalaj, rób i częstuj :cool::d

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

×

Masz wiadomość z forum opiekunek!

Dołącz do najpopularniejszej grupy Opiekunów, by otrzymywać najnowsze agencyjne lub prywatne oferty pracy, mieć dostęp do klubów i mapy Opiekunów oraz być na bieżąco z najnowszymi dyskusjami i poradnikami. 

Zarejestruj się