Skocz do zawartości
hernikus

Ulubione dania na obiad

Rekomendowane posty

Zawsze mówię, że zwykła potrawa z szumną nazwą może zrobić furrorę i cenę można wywindować. Sama czekałaś na niewiadomo co i... co ? Rozczarowanie :d.  Wykombunuj kanapkę polską , wystaw rachunek i połóż na stół paragon :) .Na pewno będzie lepiej smakowało :haha:, a.... i im dłużej się czeka tym lepiej dla wyobraźni. To za oczekiwanie trzeba płacić , a nie za samą potrawę . Usmaż mu plaster selera w panierce , dorób do tego historię i właściwości selera. I za doradztwo nie musisz mi płacić. Wystarczy :cmok:. Ja tak z historią produktu robiłam w jajo Skrucza ( oprócz paragonów oczywiście :mur:) . https://www.pinterest.co.uk/pin/453456256214906392/.   Seler to korzeń, więc na to samo działa  :haha:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

seler nie przeszedl, probowałam..on miesozerny jest...ale jutro chce sprobowac zrobic zielone nalesniki tyle tylko ze dziadek pluje na szpinak wiec...wykombinowałam pietruche...

a w niedziele pterodaktyl jak moja kaczusie mirelka nazwala...

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
24 minut temu, lucyna.beata napisał:

seler nie przeszedl, probowałam..on miesozerny jest...ale jutro chce sprobowac zrobic zielone nalesniki tyle tylko ze dziadek pluje na szpinak wiec...wykombinowałam pietruche.

to też korzeń :dobrze:. Zadziała tak samo. Zamykaj się na noc  , klucz wrzuć do studni, żeby nie kusiło po nocy :haha::szydera:, a jeśli nie zastosujesz się do moich wskazówek, to potem pilnie  chrzestnych bedziesz szukać :telefon: :haha:

Edytowane przez Heidi
  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
2 godziny temu, Heidi napisał:

to też korzeń :dobrze:. Zadziała tak samo. Zamykaj się na noc  , klucz wrzuć do studni, żeby nie kusiło po nocy :haha::szydera:, a jeśli nie zastosujesz się do moich wskazówek, to potem pilnie  chrzestnych bedziesz szukać :telefon: :haha:

@Heidi

no ta...tylko ze ja mysłalam o natce ale wiesz...z tym zamykaniem drzwi dobry pomysl....on noce czuwa przy zonie...hmmmm...

wprawdzie nie grozi mi pozne macierzynstwo ale...strzezonego ...itdO.o

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

po pietruszce sikać będzie jak szalony :szydera:. Daj szpinak, a powiedz, że to pietruszka. W smaku w ogóle nie czuć, a witaminy przednie (żelazo) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
14 minut temu, Heidi napisał:

po pietruszce sikać będzie jak szalony :szydera:. Daj szpinak, a powiedz, że to pietruszka. W smaku w ogóle nie czuć, a witaminy przednie (żelazo) 

Daj jeszcze herbatę matcha..też zielona...też będzie sikał i korzeń zatrudni do czego innego ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

melduje ze stoczylam walke z pterodaktylem, zapieral sie skrzydlami...nie chcial dac sie zapakowac do worka...w koncu odpuscil i sedzi w piekarniku...ufff.....worek na styku ale sie udalo..teraz odliczam czas...

a nalesniki zrobilam z pietrucha wpieprzyl ze smakiem dodal swoj sos z agawy i zjadl...chyba mu spmakowaly...

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

ptaszysko bylo gotowe po 3 godzinach....z tego olbrzymiego kaczora zostaly kosteczki...czyli to najlepsze, ale zjadl dziadek calego cycka a ja noge reszte zamrozil...O.o

stwierdzil ze jak wyjade na urlop on bedzie mial co jesc...

wiec z tego co lezy na talerzu wymyslilam krokiety zwlaszcza ze dunczyk jedzie do metro zrobic mi juz zakupy do domu ...przecena potezna jest.....

nie wiem kiedy wroci wiec moge je trzymac w piekarniku i podac na cieplo..

ale musze powiedziec ze ptaszek wyszedl pyszny

jutro sandacz...rybka lubi plywac :oklaski:

:trele::zdrówko:

 

 

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Po mięsnym wczorajszym obiadku dziś robię makaron z tym ich Königerem , jakieś ziółka i fertig

  • Lubię to 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Ja mam dzisiaj zupę " solankę"  - córka podopiecznego przyniosła wczoraj . Spróbowałam , o matko ,  podopiecznego czeka natychmiastowa :) dializa  . Coś jej się pomyliło z przyprawami. Więc muszę coś ugotować .

  • Lubię to 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Żeby dodać komentarz, musisz założyć konto lub zalogować się

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz

Reklama:



×

Masz wiadomość z forum opiekunek!

Dołącz do najpopularniejszej grupy Opiekunów, by otrzymywać najnowsze agencyjne lub prywatne oferty pracy, mieć dostęp do klubów i mapy Opiekunów oraz być na bieżąco z najnowszymi dyskusjami i poradnikami. 

Zarejestruj się