Skocz do zawartości

Ukryte kamery i podsłuchy w domach podopiecznych


 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

  • 5 lat później...
Gość Adam A.

To polskie firmy delegujace lub niem posrednik stosuje podsluchy. Dlatego biore 2 telefony, bo numer telefonu podany firmom jest,, wykorzystany,,. Nawet po powrocie moi znajomi do ktorych dzwonilem i rodzina mieli parokrotnie dziwne telefony z niemieckich numerow, po oddzwonieniu na niem numer nikt nie odbieral lub zglasza sie automatyczna sekretarka po niem. I wiele jeszcze innych dowodow mam. Takze to nie sa zarty i przesmiewki. To jest szczyt chamstwa w stosunku do nas. Moje prywatne rozmowy z rodzina naleza do mnie, to jest moja prywatnosc. Skladalem nawet do. Polskiego operatora pismo w tej sprawie. Tlumaczyli to zasiegiem nad zasiegiem. Ta inwigilacja dotyczy rowniez internetu z ktorego korzystacie u podopiecznego. Oni wszystko o tobie z jakis powodow chca wiedziec. Zrozumialbym jakbym dzwonil ze stacjonarnego podopiecznego ale dotyczy to naszych telefonow prywatnych. Z kamerami nie wiem ale z nasluchem to pewniak. Nie ufaja nam. Zmienilem numer telefonu i wycofalem sie z opieki po takich akcjach. Ale podobno jest sposob. Trzeba wyjsc z domu i dzwonic w terenie poza miejscem pracy. Podobno. Na pewno nie wszedzie ma to miejsce ale czesto, gesto. Ten post to nie zart. Czesto gesto nasluch jest. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miałam na dwóch adresach kamery i w jednym nasłuch-czyli Alexę. Mam dowody w postaci zdjęć, które zrobiłam tym "obiektom". Oczywiście można byłoby zgłosić to na policję ale w tamtym czasie nie chciało mi się "kotłować" z nimi. Poszłam na łatwiznę i : zgłosiłam firmie a następnie zasłoniłam kamery. Natomiast z nasłuchem- to on mi nawet "służył".

Mam wrażenie, że kamery są dość powszechne na adresach. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Gość Gość napisał:

Miałam na dwóch adresach kamery i w jednym nasłuch-czyli Alexę. Mam dowody w postaci zdjęć, które zrobiłam tym "obiektom". Oczywiście można byłoby zgłosić to na policję ale w tamtym czasie nie chciało mi się "kotłować" z nimi. Poszłam na łatwiznę i : zgłosiłam firmie a następnie zasłoniłam kamery. Natomiast z nasłuchem- to on mi nawet "służył".

Mam wrażenie, że kamery są dość powszechne na adresach. 

Same kamery nie są zabronione jeżeli jesteś o nich poinformowana i że nie są umieszczone w łazience czy twoim pokoju. Masz prawo dowiedzieć się kto i jak nagrywa, ile takie nagrania przetrzymuje i jak dba o bezpieczeństwo tych nagrań. Przechodziłam to i wiem. Agencja MUSI poinformować, że miejsce mieszkania jest monitorowane. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Gość Adam A. Tak to wszystko prawda

.U mnie podobnie było na kilku ostatnich zleceniach tak,ze strach jechac ogolnie bo mają nas chyba za jakiś złodziei i obibokow .Przed końcem jednego ze zleceń wyjechałam to po złości zięc podopiecznej powiedział,że odda nagrania szefowi.Dziwne to wszystko.Uwazajcie na siebie ....pozdrawiam.....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Gość Adam A. Dokładnie jest tak jak pisze pan Adam.U mnie na zleceniu do trgo stopnia dom byl pod kontrola,ze prad tzn.tablica rozdzielcza z przelacznikami pradu/szlo pietrmi/ to wiecie byla podlaczona tak,ze syn podop.sie bawil ze mna,straszyl.Gdy schodzilam do pralek,do spizarni naraz swiatlo gaslo i cokólwiek chcialam wziasc z dolu tzn spizarnia,pralki schowki,światło gasło.. A on się śmiał.....a ja wystraszona byłam....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Anna Wcisło

Byłam na ofercie gdzie syn powiedział że są kamery z podglądem ale nie nagrywają filmów tylko można patrzeć co się dzieje w domu. Co z tego jak niewiadomo co on z tym robi i kto to ogląda a do tego potem człowiek czuje się nieswojo i zastanawia się czy nie ma gdzieś w łazience ukrytych kamer. Masakra. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Gość Anna Wcisło Ten temat tez mnie martwil na jednym zleceniu.Najprawdopodobniej tak bylo,to piszesz.Malo tego...gdy syn przechodził pod drzwiami to ciągle coś mówił jakby do siebie.Strach mnie ogarniał bo ten człowiek zmieniał humory jak kameleon.Wiele nocy nieprzespanych miałam z tego powodu bo nie wiem do dziś kim był ten człowiek. Firma na dokładkę nie zapłaciła mi Zusu..jak tak można? I jeszcze chcieli żebym na kolejne zlecenie wyjechała.....przykre to wszystko.....oby Was takie sprawy nie spotykały.....

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij



O nas

Forum OpiekunkaRadzi.pl służy Opiekunom osób starszych już 7 rok! W tym czasie napisali oni (Wy) 356 tysięcy postów w blisko 49 tysiącach tematach, tworząc ogromne kompendium praktycznej wiedzy o pracy w opiece w Niemczech i Szwajcarii. To przy wsparciu Społeczności forum powstały Stelomierze, Rankingi opinii, Mapa Opiekunów i pierwszy w branży opiekuńczej multiFormularz, pozwalający aplikować jednym kliknięciem do wielu agencji na raz, będący uzupełnieniem działu pracy, w którym oferty pracy w Niemczech, Szwajcarii, Austrii i we Włoszech publikuje ponad 50 sprawdzonych firm i agencji pracy.

logo-opiekunka1.png
Wszelkie prawa zastrzeżone 2015-2022 Opiekunkaradzi.pl
Polityka prywatności i cookies | Regulamin | Kontakt | Reklama i HR - cennik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...