Skocz do zawartości

W Niemczech pracuje 400 tys opiekunek i ponoć tylko 10% legalnie


Gość Domina
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Taka ciekawostka. Renata Föry przejęta losem pozostałych 390 tysięcy opiekunek które omijają agencje ryzykując "własnym życiem" :))))))))))))))))))))))))) Swoją drogą ta dysproporcja robi wrażenie i pokazuje problem.  

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na stronie firmy Pani Renaty, która ma nazwie 24 jest taki oto opis

Chcielibyśmy powitać Panią na naszej stronie internetowej poświęconej tematowi 24-godzinnej opieki pełnionej przez polskie pracownice. Znalazła się Pani na naszej stronie z potrzeby zatrudnienia jako 24-godzinna opieka dla osoby/osób starszych

Dwa razy powtórzono 24-godzinna i potem dziwimy się zdziwieniu Niemców jak sami te opisy łykamy i się zgłaszamy. 

Podobnie na stronie niemieckojęzycznej

Seniocare24 vermittelt seit fast 17 Jahren jährlich tausende Pflegekräfte aus Polen und anderen Ländern Osteuropas zur 24 Stunden Seniorenbetreuung und Vollzeit-Betreuung – bundesweit und absolut legal.. 

:(

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Na stronie firmy Pani Renaty  są też informacje dla klienta omawiające warunki jakie powinien mieć zatrudniony opiekun/opiekunka z Polski.

Wszystkie wyjaśnienia  zawarte w punkcie - Haushaltshilfe  aus Polen - Fragen & Antworten.   Tam między innymi pytanie - Arbeiten Die Pflegekräfte 24 Stunden?

Odpowiedź agencji : " Natürlich aufsenden Die Pflegeagenturen Menschen und keine Maschinen. Die von uns vermittelte Pflegekräfte aus Polen leisten  winę sehr anstregend Arbeit.." i dalej wyjaśnienia o tym, że opiekunka pracuje 40 godzin tygodniowo.

Podobnie  to wygląda w innych niemieckich agencjach. Klient wie , że opieka całodobowa oznacza  tylko wspólne zamieszkanie i szybką pomoc w chwili pogorszenia zdrowia. 

Jak to potem przedstawi polska agencja , ile spróbuje ugrać  na swoją korzyść rodzina podopiecznych to już inna sprawa. A bywa i tak o czym można było  także przeczytać w innym temacie , że zmieniają te zasady same opiekunki , potocznie nazywane wiadomo jak czy inne królowe szteli, którym nie potrzebny czas wolny  za to chętnie zrobią wszystko co do nich nie należy i obdarują jeszcze wałówami z Polski.

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Gość Gość 3 napisał:

Wszystkie wyjaśnienia  zawarte w punkcie - Haushaltshilfe  aus Polen - Fragen & Antworten.   Tam między innymi pytanie - Arbeiten Die Pflegekräfte 24 Stunden?

Odpowiedź agencji : " Natürlich aufsenden Die Pflegeagenturen Menschen und keine Maschinen. Die von uns vermittelte Pflegekräfte aus Polen leisten  winę sehr anstregend Arbeit.." i dalej wyjaśnienia o tym, że opiekunka pracuje 40 godzin tygodniowo.

Podobnie  to wygląda w innych niemieckich agencjach. Klient wie , że opieka całodobowa oznacza  tylko wspólne zamieszkanie i szybką pomoc w chwili pogorszenia zdrowia.

Pracuję jako opiekunka od lat i omijam 24 szerokim łukiem, bo jakoś później rodzina jest jednak zdziwiona, że to problem wstać 2 razy w nocy, bo w dzień przecież gotowanie, mycie, sprzątanie, pranie, towarzyszenie, zakupy to za wiele czasu nie zajmują a oni mają opiekunkę 24  Czekam na agencję, która będzie miała w nazwie zamiast 24 to 40/7 Senior care 40/7.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Są zlecenia , gdzie trzeba wstać do podopiecznych w nocy.  Rodzina wypełnia Fragebogen i to zaznacza a polska agencja przedstawia takie zlecenie opiekunce czy w ofertach dla opiekunek. Nie ma obowiązku wyjeżdżać na taką sztele. Zawsze dopytuję przed wyjazdem i nie jadę tam  , gdzie jest chociażby tzw. sporadyczne wstawanie nawet gdy jest za takie miejsce dobre wynagrodzenie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Gość Gość 3 napisał:

Są zlecenia , gdzie trzeba wstać do podopiecznych w nocy.  Rodzina wypełnia Fragebogen i to zaznacza a polska agencja przedstawia takie zlecenie opiekunce czy w ofertach dla opiekunek. Nie ma obowiązku wyjeżdżać na taką sztele. Zawsze dopytuję przed wyjazdem i nie jadę tam  , gdzie jest chociażby tzw. sporadyczne wstawanie nawet gdy jest za takie miejsce dobre wynagrodzenie.

A te wszystkie miny to skąd się biorą? I ja piszę o minach przez agencje. Przecież tak wszystko jest na tip top przedstawione a jednak nie tak rzadko się zdarza.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A stąd jak napisałam wcześniej - polska agencja nie informuje o wszystkim i rodziny również nie przekazują wszystkiego o stanie zdrowia rodziców albo wymagają wykonania obowiązków , które do opiekunki nie należą. Są opiekunki , które się na to godzą .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 3.10.2022 o 19:15, Gość Gość 3 napisał:

Są opiekunki , które się na to godzą

Właśnie i nie rozumieją, że uprzykrzają życie nie tylko sobie, ale także innym opiekunkom. Matką Polką się nie przetłumaczy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Gość Majka napisał:

Właśnie i nie rozumieją, że uprzykrzają życie nie tylko sobie, ale także innym opiekunkom. Matką Polką się nie przetłumaczy.

Uważam, że niepotrzebnie uderzasz w ton piętnując cechę polskich kobiet, To nie ten kaliber opieki. Żadna opiekunka nie chce, ani dobrowolnie ani pod presją, nie spać w nocy - bo tak można zrozumieć twój grzmiący głos.

Najlepiej byłoby jechać do opieki nad zdrowymi, pięknymi i bogatymi ale jeździmy do ludzi starych i schorowanych i tu wszystko może się zdarzyć. To jak w szpitalu na dyżurze. Regularne wstawanie odrzucam ale jeśli podczas mojego pobytu coś się zadzieje, trzeba podać jakiś dodatkowy uzgodniony lek, wezwać pomoc, to w imię odpowiedzialności ale i charakteru pracy przecież nie pomstuję że stary z chorobami człowiek zawala moją noc.

Nie bronię tu agencji ani rodzin niemieckich, żeby było jasne, ale konia z rzędem temu, kto przewidzi następną godzinę a co dopiero tydzień, miesiąc itp. Rzucam tylko inne światło żeby było lepiej widać. Jeździmy dla kasy (to zostało już ustalone) a nie siedzieć przy basenie z kolorowym drinkiem, znaczy wymagać tego co dla nas najlepsze, najkorzystniejsze. Przy zachowaniu szacunku i godności wpisana jest w ten rodzaj pracy o p i e k a

no chyba, że mamy pod kontrolą tylko kuchnię, pomieszczenia, zaopatrzenie. Można hejtować;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak. Każdy to wie , że po to mieszkamy  razem z podopiecznymi, aby w razie pogorszenia   ich zdrowia pomóc tym starszym , chorym ludziom , wezwać służby medyczne. Wcześniej była o tym mowa co tak naprawdę znaczy Betreuung24.  Po co zaraz oceniać pochopnie opiekunki , które nie chcą wykonywać wymienionych czynności.  A sztele z basenem jak najbardziej się zdarzają i nikt tam nie ma za złe gdy opiekunka sobie posiedzi z kolorowym drinkiem bezalkoholowym. Nadgorliwej wlazidupie która brała się za ogród i głaskała po rączkach babcię podziękowali. Na pewno duży wpływ miała na to stałą opiekunka , na której rodzinie bardzo zależało. Może kobieta nie miała nigdy podobnej szteli i nie wiedziała jak się zachować , chociaż wiem od stałej , że wszystko solidnie przekazała. Stałą jest tam trzy , cztery miesiące . Jak ktoś chce pracować długodystansowi to miejsce wybiera najlepsze. Nie wszędzie jest tak jak na tym zleceniu , mimo to opiekunki chętnie jeżdżą. Nikt nie wymaga tam prac ogrodowych , mycia okien. Rodzina zadbała o dobre warunki, czysty , przytulny pokój co już świadczy o dobrym podejściu do opiekunki. Zresztą  każdy  , kto trochę pracuje wie na czym polega ta praca i nikt nie musi go pouczać i oceniać czy chce pachnieć i leżeć i opalać się na basenie. Jeśli już to rodzina podopiecznych czy agencja . Są takie co nie dają nawet chwilę przysiąść bo jak mówią przecież nie przyjechała tu na wczasy. Z ich strony to jeszcze rozumiem ale co ma do tego jakaś inna osoba , opiekunka?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dobra. Wpisy i komentarze w postach są mocno niedoprecyzowane bo i trudno sprecyzować codzienne życie a raczej walkę z życiem. W każdej branży są ludzie rzetelni, są pracoholicy, są opie...lacze, są roszczeniowi i są spolegliwi. Niech każdy żyje jak umie i jak mu wygodnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Gość Malina napisał:

Myślę, że tu nie chodzi o oczywiste drobnostki, ale o bezpłatne mycie okien, pielęgnowanie ogrodu i uczenie agencji i rodzin, że dodatkowa osoba za 100 euro jest ok.  

Często nie ma nawet tych dodatkowych 100 euro! W tym wszystkim najgorsza jest nadgorliwość i... delikatnie mówiąc - liczenie na "wdzięczność" za dodatkową pracę. 

Sama kilkakrotnie usłyszałam "polecenie" umycia okien bo przecież "Marysia czy inna Tereska" myła! Ciekawe czy d... też dawała🙈

Wiem, że takich "pracownic" się nie zmieni a na wymagania niemieckich seniorów mam jedną odpowiedź. Oni doskonale wiedzą o zakresie naszych obowiązków i próbują:a może ta nowa zrobi wszystko. Potem do wszystkich wkoło i tak się z niej nabijają. Słyszałam... 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej , gdy dokładny zakres obowiązków jakie należą do opiekunki jest w umowie. Pracowałam z agencjami , które w umowie wyraźnie zastrzegały , że opiekunka nie myje okien , nie sprząta pomieszczeń , w których nie przebywa podopieczny , nie zajmuje się porządkowaniem otoczenia wokół domu  czyli ogrodu, jeśli już to tylko podlewanie małego ogródka, sprzątanie w pobliżu wejścia do domu a nie zamiatanie ulicy czy mycie klatki schodowej. Nikt nie żądał od opiekunki wykonania tych czynności , bo rodziny podopiecznych miały to samo w swojej umowie.  Większość agencji ma tylko ogólnie - pomoc w gospodarstwie domowym - sprzątanie. Nie ma dokładnie nic o oknach to nie myję ale są opiekunki , które ulegają naciskom że strony rodzin i myją. 

Są agencję , które mają w zakresie obowiązków mycie okien , prace ogrodowe i co tam jeszcze wymyślą  może tylko oprócz czynności medycznych.  Nic nie da asertywność , gdy podpisze się taką umowę.

 

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Gość Gosc3 i kolejny raz mamy przykład na to, że należy czytać wszystkie umowy. Bez wyjątku! Jeśli cokolwiek w niej jest niejasne - należy dopytać pracownika. Potem, po złożeniu "autografu" - nie ma "zlituj". No chyba, że umowa jest źle skonstruowana i wtedy tylko pozostaje nam pomoc prawnika. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja się nie zgadzam, bo praca na czarno ok jest niewiadomą i grożą konsekwencje, ale nie mówmy o zdrowiu i życiu bo to można ogarnąć ale za to dostaję więcej, mam płacone CO TYDZIEŃ i w każdej chwili mogę się upłynnić jak tylko coś jest nie tak i nic nie pomaga. Dziękuję agencjom za troskę, ale nie mam zamiaru na siłę pod groźbą jakiś absurdalnych kar dopełniać umowy i czekać aż agencja miłościwie znajdzie po 2 tygodniach zmienniczkę!!! Niech sami jeżdżą. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...
Gość Donata
W dniu 13.10.2022 o 13:13, Gość Naomi napisał:

Ja się nie zgadzam, bo praca na czarno ok jest niewiadomą i grożą konsekwencje, ale nie mówmy o zdrowiu i życiu bo to można ogarnąć ale za to dostaję więcej, mam płacone CO TYDZIEŃ i w każdej chwili mogę się upłynnić jak tylko coś jest nie tak i nic nie pomaga. Dziękuję agencjom za troskę, ale nie mam zamiaru na siłę pod groźbą jakiś absurdalnych kar dopełniać umowy i czekać aż agencja miłościwie znajdzie po 2 tygodniach zmienniczkę!!! Niech sami jeżdżą. 

Niby tak, ale gdybym mogła to poszłabym do agencji, bo mówcie co chcecie, ale czym człowiek starszy tym myśli już inaczej i bardziej bierze pod uwagę to o czym wcześniej nie myślał. :) Może po spłacie zadłużeń skorzystam, bo największym minusem pracy na czarno to nawet nie jest ryzyko, ale to cholerne szukanie zlecenia i cwaniaczki które próbują zarobić na poleceniach a potem znikają bo mina za miną.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Gość 3

Nie wiem jak tam z tymi "adresami" ale jak komuś bardzo zależy to znajdzie. Na czarno jeszcze łatwiej regulować częstotliwość wyjazdów i długość pobytu. Nie rozumiem co stoi na przeszkodzie, przecież nie trzeba czekać na rozwiązanie umowy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Gość

@Gość Gość 3 wcale nie musisz rozwiązywać umowy-to nie jest mowa o pracę! Kończy się czas zlecenia-koniec umowy i siedzisz w domu ile chcesz. Natomiast jeśli chcesz zmienić agencję, to obowiązuje - określony w umowie ogólnej-czas wypowiedzenia. I wtedy wyrejestrowują też z ZUS. 

Ciekawe skąd bierze się adresy, pracując na czarno🤔

Szczerze mówiąc-to jedyny argument dla mnie do współpracy z agencją. O wszystko muszę zadbać sama. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Gość 3

Ależ ja to wszystko wiem:)!  Napisałam odnośnie zdania o tym, że pracując z agencją można regulować częstotliwość wyjazdów i długość pobytu. Na czarno jest z tym jeszcze łatwiej , bo nie mając żadnej umowy mogę wyjechać po tygodniu a znam przypadki znajomych że wyjazd byl nawet w tym samym dniu ze szteli bez żadnych konsekwencji. Do pracy też jeżdżą kiedy chcą , nie ma przymusu ani zobowiązań kiedy i na jak długo ktoś chce pracować. To nie jest więc w tym przypadku żaden plus i argument pracy przez agencję , o którym Gość Gość pisze.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Gość

Z tego co wiem, to na czarno też jest współpraca ze zmienniczką. I nie wyobrażam sobie wystawić kogoś rufą do wiatru. No i te adresy... Skąd? No i podobno płaci się "haracz" pośrednikom... 

Żeby była jasność : gdybym mogła wybierać w adresach tak jak w agencji-nie miałabym problemu z wyborem formy pracy. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Gość 3

Jeśli jest stała współpraca ze zmienniczka to znaczy że sztela nie jest złą. Nikt jednak  nie składa obietnic długoterminowych zmienniczce bo to nie ślub czy cyrograf a w życiu różnie się układa. Jeśli ktoś wie , że nie przyjedzie to po prostu wcześniej uprzedza zmienniczke , nie nazwałbym tego wystawianiem do wiatru , jeśli nagła sytuacja to trudno , jak Gość Gość pisze jest pośrednik i to jego interes znaleźć zastępstwo. O wyjeździe po tygodniu słyszałam od opiekunek , ale był uzasadniony- brak zapłaty , agresja podopiecznych . Wyjazd w tym samym dniu - w domu podopiecznego brud , alkoholik syn. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij



O nas

Forum OpiekunkaRadzi.pl służy Opiekunom osób starszych już 7 rok! W tym czasie napisali oni (Wy) 356 tysięcy postów w blisko 49 tysiącach tematach, tworząc ogromne kompendium praktycznej wiedzy o pracy w opiece w Niemczech i Szwajcarii. To przy wsparciu Społeczności forum powstały Stelomierze, Rankingi opinii, Mapa Opiekunów i pierwszy w branży opiekuńczej multiFormularz, pozwalający aplikować jednym kliknięciem do wielu agencji na raz, będący uzupełnieniem działu pracy, w którym oferty pracy w Niemczech, Szwajcarii, Austrii i we Włoszech publikuje ponad 50 sprawdzonych firm i agencji pracy.

logo-opiekunka1.png
Wszelkie prawa zastrzeżone 2015-2022 Opiekunkaradzi.pl
Polityka prywatności i cookies | Regulamin | Kontakt | Reklama i HR - cennik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...