Skocz do zawartości

Plan "B" - nowe otwarcie

  • wpisów
    29
  • komentarzy
    97
  • wyświetleń
    800

WREDNA CWANIARA I INNE HISTORIE

576 wyświetleń

Schodziłyśmy z dyżuru już,na szczęście nasze windą, nie po schodach.Gdyby nie to ,nie zauważyłybyśmy ,że jakaś wredna maupa podrzuciła nam w kąt swój wór z pampersami .....W ogóle ,gdyby nie kromka chleba,która tam leżała i gdybyśmy poszły schodami wór zostałby do następnego dnia a my z Kornelką wylądowałybysmy na dyrekcyjnym dywaniku:( Któa pinda nas mocno nie lubi:(Domyślamy się kto,ale za rękę nie złapałyśmy:( W takich chwilach przypomina mi się co na prawie każdym raporcie mói kierowniczka - "jesteśmy zespołem...."he he he Gniazdem os albo żmij raczej:(

Wstydliwy Henryczek

I jeszcze bardziej wstydliwa Kornelka:)Henryczek uszczęśliwiony,ze takie dwie "babki" go do kąpieli wzięły i nieco zawstydzony,że musi golutki paradować:)

"Oj,ja taki goły a tu takie fajne babki.Oj,teraz to TAM nic nie ma,ale kiedyś ,to ho ho ho:)"Kornelka była lepsza bo nie miałą śmiałosci TAM dziadeczka wypucować ,ani nawet wymówić na głos co zamierza zrobić:):):)Wybawiłam ją z kłopotu i jajęta wraz z TYM wypucowałam na glanc:)Ha ha ha 

Świetlana przyszłość

Jako,że połowa miesiąca do końca umowy została poszłam zapytać najwyższą dyrekcję o naszą przyszłość świetlaną:) Dyrekcja pyta czy my chcemy pracować i jak siebie oceniam.No,chcemy,chcemy.Gdybysmy nie chcieli to już 1 maja by nas tu nie było przecież.Oceniłam się na 7/8 w skali od 1 do 10.Uznała,że uczciwie:)No,tak.Bo wciąz nie do końca ogarniam tzw.bemar,czyli wydawanie posiłków/ 9 / oraz gdybym dała sobie 10,to wyszłąbym na jakąś siostrę Idealię ,a ten gatunek w przyrodzie nie istnieje:)Pogadałysmy jeszcze o mojej poprzedniej pracy we Wro i w Opiekunkowie.Dostałam oficjalną zgodę na rozmowy z mieszkanką znowotworem grzbietu języka.W planie PEG i hospicjum ,bo stan coraz to cięższy.O tym niżej.

Pani Kazia

Niezależnie od zgody ,często do niej zaglądam bo to "temat" z mojej łączki zawodowej.Ponieważ normalne jedzenie jest już prawei niewykonalne ,picie też ,lekarz z domwego hospicjum zaproponował założenie PEGa.Początkowo pani Kazia się zgodziła,ale przed samym podpisaniem zgodę wycofała.Z zawodu jest pielęgniarką ,nie ma demencji,umysł jasny.Ale nie je,ginie w oczach,bóle są coraz większe.Męczy się okropnie.Sonda byłaby dobrym wyjściem,ale ona sięboi ,ze jak ją zabiorą na zabieg ,to potem oddadzą do hospicjum i do nas już nie wróci.ma ponad 90 lat,córki w Kanadzie i jedną w Polsce ,ale ciężko chorą i praktycznie nikogo więcej z kim mogłaby pogadać o tym .Z drugiej strony mnie się wydaje ,że ma już dość i jest zmęczona wszystkim.I takie nakłanianie jej do podjęcia decyzji jest zbyt dużym naciskiem i przynosi skutek odwrotny.Poza tym ,jak wpada pracownik socjalny i ni z gruchy ni z pietruchy zaczyna naciskać i robi to kilka razy dziennie, to każdy by się wkurzył.Więc się pani Kazia wkurzyła i stanęła okoniem.Nie wiem czy sama bym tak nie zrobiła.Bo ona to odbiera tak,że chcemy się jej pozbyć jak najszybciej.A brutalna rzeczywiśtośc naprawdę taka jest:(

Rowerkiem do pracy.

Nagle i niespodziewanie okazało się w czwartek wieczorem ,że auto nam zdechło i do roboty nic ,tylko rowerkiem,15 km w jedną stronę:(Szczęśliwa nie byłam ,oj nie.Szczególnie ,że rano ,to wiadomo trzeba się śpieszyć.Wyjechaliśmy odpowiednio wcześniej i spokojnie zajechaliśmy nawet sporo przed czasem.Z pwrotem już bez pośpiechu ,ale ciężej mi się jechało do dupina bolała okrutnie:( Z rok chyba na rowerze  nie jechałam.Autko już działa.Dwa dni wolnego  i wczorajszy moczantus w ciepłej wodzie zrobiły dobrą robotę i dziś już tak gnatów nie czuję:)

Ona schudła a on przytył,hi hi hi

Ona czyli "mła" - 3 mce i 3kg w dół

On ,czyli mister F.analogicznie ,ale w górę,ha ha ha .Z 5x na wagę wchodził od wczoraj ,oburzony:):):)

 

Przyszła kolejna nowa,też Kasia,zapowiada się sympatycznie:)Kolega mówi,muszę wam jakieś ksywki ponadawać, bo już was 4 Kasie.Mówię do niego,że  "gruba" może być ,ale jak powie "stara", to w mazak:):):)Teraz jest na po 3 osoby na piętro ,to jest dużo lżej ogarnaić wsio.A całkiem niedawno było po 1.....Przed nami jeszcze.

Od trzech dni mgły śmietanowe od rana do nocy,zero słonka,zimno.Niby te 14-18 stopni ,ale wilgoć taka w powietrzu.A to dziś przecież pierwszy dzień lata.Jeśli chodzi o pracę,to dobrze że nie ma upałów,bo jak parę dni było cieplej ,to te pokoje i korytarze niczym puszki nagrzane:( Budynek prawie cały dzien jest w słońcu i nawet nieliczne rolety w pokojach nie pomagają:(Dla leżących mieszkańców to horror:(

Jutro kolejna "ósemka"Więc dzień  pracowy szybki:)Ale i tak codziennie w tym systemie, to bym jednak nie chciała.W "12" wolnego więcej:)

wpis z 17 czerwca

 

  • Lubię to 2


1 komentarz


Rekomendowane komentarze

Henryczek długo będzie Cię wspominał :) haahahahahahaha Jajęta mnie rozwaliły. 

Jeszcze zatęsknią jak pisałaś.

  • Lubię to 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Chcesz dodawać posty, wysyłać wiadomości prywatne, otrzymywać powiadomienia o ofertach? Załóż konto lub zaloguj się...

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To tylko chwila!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz


O nas

Forum OpiekunkaRadzi.pl służy Opiekunom osób starszych już 7 rok! W tym czasie napisali oni (Wy) 356 tysięcy postów w blisko 49 tysiącach tematach, tworząc ogromne kompedium praktycznej wiedzy o pracy w opiece w Niemczech i Szwajcarii. To przy wsparciu Społeczności forum powstały Stelomierze, Rankingi opinii, Mapa Opiekunów i pierwszy w branży opiekuńczej multiFormularz, pozwalający aplikować jednym kliknięciem do wielu agencji na raz, będący uzupełnieniem działu pracy, w którym oferty pracy w Niemczech, Szwajcarii, Austrii i we Włoszech publikuje ponad 50 sprawdzonych firm i agencji pracy.

logo-opiekunka1.png
Wszelkie prawa zastrzeżone 2015-2021 Opiekunkaradzi.pl
Polityka prywatności i cookies | Regulamin | Kontakt | Reklama i HR

×
×
  • Dodaj nową pozycję...