Skocz do zawartości

Opiekunka ANIA radzi

  • wpisów
    15
  • komentarzy
    389
  • wyświetleń
    24345


21 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Gość 9a4754e8d240284b4fbc71d1c4ba34d6

Napisano

Właśnie my ciągle o to wolne musimy walczyć a to powinno być oczywiste i zapisane w umowach a rodziny powinny mieć do wyraźnie przedstawione przez agencje. Ja uważam że wolne to nie odpoczynek w domu podopiecznego, ale możliwość swobodnego wyjścia z domu i odreagowania. Agencje mówią ale pdp mieszka sam i nie można go zostawiać ale co nas to obchodzi? Zgadzamy się, bo musimy kolejne dziewczyny nie mają wyjścia bo zmienniczka cały czas jest a agencje udają, że nie ma problemu. PILNUJCIE WOLNEGO, bo to się odbija na zdrowiu nas wszystkich. 

 

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Też tak uważam .Wolne powinno być wpisane w umowę z rodziną ,żeby nie było niedomówień .Swoją drogą my też powinniśmy nasze wolne godziny celebrować i przeznaczać na wypoczynek a nie na siedzenie z podopiecznym bądź z podopieczną .

  • Lubię to 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Gość 73f8442784064b041ff1398a7b890de1

Napisano

Gdyby agencje nie były zainteresowane pieniędzmi rodzin to niemcy myśleli by że i kasy nam nie trzeba bo przecież dają nam wszystko inne. To agencje są odpowiedzialne za brak czasu wolnego i dlatego wkurza mnie gdy czytam, że czas wolny do ustalenia z rodziną na miejscu. NIE AGENCJE NIE NA MIEJSCU. TO WY POWINNIŚCIE TEN CZAS USTALAĆ ODGÓRNIE!!!!!!!! My tam nie jedziemy negocjować, ale pracować jako wasi pracownicy i powinniście nam przygotować miejsce pracy na najlepszych warunkach. Chowacie głowy w piasek i tak jak z premiami każecie się prosić rodzin. ZMIEŃCIE TO! Mnie nie interesuje co robi zmienniczka bo rodzina powinna wiedzieć że czas wolny mi się należy i nie ma że boli. Zagotowałam. Pozdrawiam!!

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Gość fc0b5b4ff7886fc45b4fe2ec6174f11d

Napisano

Witam Pani Aniu. Dobrze, że Pani o tym trąbi, bo trzeba uświadamiać opiekunki że same nie są na ofertach i muszą myśleć o zmienniczkach. Czasami jak kogoś zmieniam to mam wrażenie, że te osoby są zastraszone i dziękują bogu za pracę i są w stanie zrobić wszystko. A przecież to praca i mamy prawo żądać i oczekiwać, jeżeli jesteśmy dobre. Szanujmy się same i mówmy o tym wolnym wszędzie to może coś się zmieni. Moim zdaniem powinno być tak, że czas wolny jest i kropka, a jak ktoś go nie chce to dostaje za to pieniądze i wybór należy do nas samych, ale nie może być tak, że ktoś sobie zapomina o wolnym.  

Z poważaniem i dziękuję za to co Pani robi.

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

swoją drogą ..to aż dziw że dziewczyna nie przyjechała z mamusią do pracy ...:P

  • Lubię to 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Ciekawa jestem czy koordynatorki mające te niby dyżury dla opiekunek też czuwają 24h bez zmian i są gotowe na odebranie telefonu o każdej porze w nocy, bo założę się, że sobie te alarmowe numery oddają jak zgniłe jajo. Raz dzwoniłam o 23:00 jak pdp trafiła do szpitala i zastałam skrzynkę telefon zwrotny miałam dopiero o 13 następnego dnia.

Większość agencji pracuje od 9 do 17. Może są zmęczeni i chcą odpocząć, wyjść na miasto, odreagować. Ale my to cyborgi i musimy się o wolne prosić. Kolorowych snów.

  • Lubię to 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Gość 90972fc034ee94948a94c088333986ba

Napisano

Dobry wieczór! Wolne to nie nagroda, ale konieczność dla zdrowia psychicznego i fizycznego a kto tego nie rozumie ten nie powinien się opiekować ludźmi bo sam nie potrafi opiekować się sobą. :( Ola

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
Gość 614dd1abf545e46a062ceeb1fb2dd1f3

Napisano

Te Twoje filmy Aniu to powinny być tak samo obowiązkowe jak znajomość języka i wtedy byłoby wszystkim lepiej :))))) życzę dużo zdrowia i pogody ducha Aniu. 

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Ja w każdej umowie mam zapis o czasie wolnym w niektórych ofertach jest on określony w jakich godzinach ma być w niektórych pisze czas wolny do ustalenia z rodziną ale też pisze,że ma być a jak jest naprawdę ?Samotny podopieczny rodzina daleko nie można go zostawić i wyjść sobie na 2-3 godziny bo żaden to odpoczynek dla mnie jak myślałabym co on tam może nawywijać .Czas wolny spędzam wtedy w swoim pokoju i nie wyobrażam sobie żeby czas wolny spędzać z podopiecznym chyba już nikt tak nie robi:)

  • Lubię to 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
6 godzin temu, Gość Górska napisał:

Te Twoje filmy Aniu to powinny być tak samo obowiązkowe jak znajomość języka i wtedy byłoby wszystkim lepiej :))))) życzę dużo zdrowia i pogody ducha Aniu. 

ha ha ha no to mnie rozbawiłaś teraz ;) dobry początek dnia ......pozdrawiam serdecznie życząc cudownego dnia

  • Lubię to 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Ja tez długo walczyłam z babka i rodziną o wolne, łacznie z tłumaczeniem ze w moim wolnym to ja moge nawet w kosmos lecieć albo jechać do domu i wrócić bo takie mam prawo.

Przyjechała zmienniczka. Nie chciałą wolnego więc babka w wolnych godzinach wzywała ją czesciej niż przez cały dzień. Umyłą wszystkie okna łącznie z piwnicą i kotłownią syna.

Po moim powrocie tylko słyszałam bo: Basia to robiła, Basia tak robiła.... Pomimo że byłąm u babki juz 3 razy to po tygodniu zwinęłąm manele i wróciłąm do domu.

A Basia też już nie chciałą wrócić. Pewnie pojechałą inna szele spieprzyć. Niektóre to mają dar....

  • Lubię to 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Oj mają dar ,,ja w czasie wolnym poszłam raz odwiedzić polkę ,,pracowała na czarno ,,powiem Wam ,że co spotykam polkę na czarno pracującą to zero wyjsc z domu,,ok! ale poszłam raz do niej i w czasie pauzy ona siedzi z babką przed telewizorem,,:płacz: i tak cały dzień pod dyktando babki,,załamka równa ,,byłam tam może z 20 min, i szybko dyla z tego domu,,,cały jakis toksyczny,,,tu  gdzie jestem, też poszłam  do polki ,pracuje z agencji i zero wyjsc ,,co jest!!! ale jej pasuje kisic się razem z PDP,,,nigdy takiego miejsca ,,nigdy,,ja wszystko robię aby tego czasu wolnego było jak najwięcej,,ale co przyjdzie po mnie zmienniczka to tak spierdo...i to miejsce ,że ja już nie chce nawet tam wracać,,,tu miałam miec 2 godz, wolnego codziennie,,a ja tak wszystko sprytnie od początku zrobiłam ,że mam 3 godziny,,i w tym czasie nic a nic mnie nie interesuje,,czy wyjdę czy leżę u siebie na laptopku to moja sprawa,,,ale jestem odcięta od pracy,,,:hahaha:

  • Lubię to 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

@myszkamiki tak to jest jak każdy sobie rzepkę skrobie.Nikt nie wychodzi na tym dobrze ani opiekunka ani rodzina a najgorzej chyba podopieczny bo traci dobrą opiekunkę.Może Twój post otworzy oczy niektórym osobą :(

  • Lubię to 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

 

7 minut temu, jolantapl. napisał:

@myszkamiki tak to jest jak każdy sobie rzepkę skrobie.Nikt nie wychodzi na tym dobrze ani opiekunka ani rodzina a najgorzej chyba podopieczny bo traci dobrą opiekunkę.Może Twój post otworzy oczy niektórym osobą :(

Nie otworzy oczów,,bo nie mają okna na świat-czyli internetu,,,:płacz:

  • Lubię to 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Ja standardowo trafiłam na "uzgodnienie na miejscu z rodziną". Nowe zlecenie więc przecieram szlaki. Wynegocjowałam 3 h wolnego. Nie jest powiedziane kiedy. Zazwyczaj rozbijam to sobie na 1 godzinkę w domu a później 2 godziny na rowerze lub spacer chyba, że pada to i tak w swoim pokoju siedzę. Wieczorem ok 19 idę się kąpać jako sygnał, że pracę skończyłam. Jak jest ciekawy mecz to obejrzę z dziadkiem ale zazwyczaj na lapku jakiś film oglądam, rozmawiam z bliskimi. Postanowiłam, że skoro mój czas pracy to 7 godzin dziennie bo tak się agencje zabezpieczają to będę dokładnie tyle pracować a resztę czasu "na wezwanie". Narazie się sprawdza. Zaczynam o 8:00 przygotowaniem śniadania. Dziadek wstaje kolo 8:30 już na gotowe. W ciągu dnia 3 h przerwy. O 19 koniec. Wszystko zrobione, dziadek zadowolony, najedzony, ma wszystko posprzątane. Alles in ordnung ;) 

  • Lubię to 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza
3 godziny temu, Motylek napisał:

Ja standardowo trafiłam na "uzgodnienie na miejscu z rodziną". Nowe zlecenie więc przecieram szlaki. Wynegocjowałam 3 h wolnego. Nie jest powiedziane kiedy. Zazwyczaj rozbijam to sobie na 1 godzinkę w domu a później 2 godziny na rowerze lub spacer chyba, że pada to i tak w swoim pokoju siedzę. Wieczorem ok 19 idę się kąpać jako sygnał, że pracę skończyłam. Jak jest ciekawy mecz to obejrzę z dziadkiem ale zazwyczaj na lapku jakiś film oglądam, rozmawiam z bliskimi. Postanowiłam, że skoro mój czas pracy to 7 godzin dziennie bo tak się agencje zabezpieczają to będę dokładnie tyle pracować a resztę czasu "na wezwanie". Narazie się sprawdza. Zaczynam o 8:00 przygotowaniem śniadania. Dziadek wstaje kolo 8:30 już na gotowe. W ciągu dnia 3 h przerwy. O 19 koniec. Wszystko zrobione, dziadek zadowolony, najedzony, ma wszystko posprzątane. Alles in ordnung ;) 

BRAWO!!!! Tak, jak ja!

  • Lubię to 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

To się cieszę, że tak macie dziewczyny. Na obecnej szteli. Nie powiedziane jednak, że wypracujecie sobie też taki harmonogram dnia na innych sztelach. Gdybym ja zakończył pracę o 19ej, to ja w nocy śpię,a aktualna babcia do godziny 7 rano siedzi na wózku, mokra, głodna itd.a na drugi dzień wracam do domu....   Niemniej uważam, że trzeba walczyć o czas wolny , który jest tylko dla mnie,robię w tym czasie, co chcę. A teraz nie mam czasu wolnego, dopiero o 18, ale mam cżas, żeby popisać, spokojnie podzwonić,poczytać itd - wg mnie to też czas wolny.

  • Lubię to 1

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Zgadzam się, że wszystko zależy od tego gdzie się trafi i od stopnia niesamodzielności podopiecznego. Trzeba tak robić by nie zaniedbać swoich obowiązków. Gdyby mój dziadek nie był tak samodzielny pewnie inaczej musiałabym ułożyć plan dnia. Natomiast skoro sytuacja tu tak wygląda to też i czas wolny jest jaki jest. Moja poprzednia babcia tak mi dała popalić, że cieszę się z normalnych warunków jakie mam teraz. I życzę nam wszystkim by chociaż co drugie zlecenie nie okazywało się miną z trudną/ym PDP i popapraną rodzinką w tle.

  • Lubię to 2

Podziel się komentarzem


Odnośnik do komentarza

Chcesz dodawać posty, wysyłać wiadomości prywatne, otrzymywać powiadomienia o ofertach? Załóż konto lub zaloguj się...

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Dodaj konto

Załóż nowe konto. To tylko chwila!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się tutaj.

Zaloguj się teraz





O nas

Forum OpiekunkaRadzi.pl służy Opiekunom osób starszych już 7 rok! W tym czasie napisali oni (Wy) 356 tysięcy postów w blisko 49 tysiącach tematach, tworząc ogromne kompendium praktycznej wiedzy o pracy w opiece w Niemczech i Szwajcarii. To przy wsparciu Społeczności forum powstały Stelomierze, Rankingi opinii, Mapa Opiekunów i pierwszy w branży opiekuńczej multiFormularz, pozwalający aplikować jednym kliknięciem do wielu agencji na raz, będący uzupełnieniem działu pracy, w którym oferty pracy w Niemczech, Szwajcarii, Austrii i we Włoszech publikuje ponad 50 sprawdzonych firm i agencji pracy.

logo-opiekunka1.png
Wszelkie prawa zastrzeżone 2015-2021 Opiekunkaradzi.pl
Polityka prywatności i cookies | Regulamin | Kontakt | Reklama i HR

×
×
  • Dodaj nową pozycję...