Skocz do zawartości

[email protected]

Społeczność
  • Liczba dodanej zawartości

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

19 Zauważony

Informacje o profilu

  • Miejscowość
    Lublin
  • Rodzaj konta
    Opiekunka

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. U mnie dziś będzie kotlet z piersi kurczaka, puree i marchewka z groszkiem w masełku Nie wiem czy u Was też tak jest, ale mój pdp jest w marchewce z groszkiem zakochany
  2. U mnie jakieś duuuuże zakupy robi rodzina raz na dwa tygodnie (raczej są to rzeczy z chemii, czy jakieś suche rzeczy makarony, konserwy itp itd), ale jeszcze od rodziny dostaję 100euro na tydzień na zakupy spożywcze. W takim przypadku śmiało mogę powiedzieć, że niczego mi tu nie brakuje Jeżeli chodzi o same zakupy to często pytam pdp czy ma na coś ochotę, ale on to wybredny nie jest
  3. @Blondi oj trochę się zakopałam, bo mam teraz przypadek, który wymaga ode mnie duuuużo więcej uwagi niż ostatnio Ale staram się chociaż Was czytać, jeżeli nie mogę czegoś napisać Miłego dnia dla wszystkich
  4. Jak tak sobie patrzę na te Wasze wiadomości, to stwierdzam, że w każdej umowie w obowiązkach opiekunki/opiekuna powinna być wpisana obecność na tym forum. Nastrajacie bardzo pozytywnie Miłego dnia wszystkim
  5. @Blondi Już mówię Ci jak jest na nowej szteli Po pierwsze było tak, że nie miałam totalnie na nic czasu. Pdp potrafił mi wstawać 3 razy w nocy, chociaż miał wstawać sporadycznie. Jakoś do tej pory nie miałam takich problemów żeby opis mi się nie zgadzał z tym co zastałam na miejscu, więc zaczęłam myśleć, kto mnie tu oszukał Te kilka dni mi jednak dały rozpoznać, że on nie wstaje, bo czegoś chce czy potrzebuje. Jak się okazało miał koszmary w nocy i ciągle kogoś wołał. Nie do końca wiedziałam ile to potrwa, ale postanowiłam poświęcać mu maksimum czasu. Ciągle wymyślałam jakieś wesołe zabawy, w telewizji też oglądaliśmy coś spokojnego, a co najważniejsze korzystając z pogody wprowadziłam też regularne spacery, co by trochę pdp zmęczyć i się udało Wiadomo, że zdarzają się i inne rzeczy, które mogłyby być inaczej, ale wszystko może przyjdzie z czasem Z resztą pobędę tu 2msc i jadę do pdp u której już kiedyś byłam, więc myślę, że będzie ok Ufff teraz jest dużo lepiej. Aktualnie jesteśmy po herbacie i ciastku, pdp ogląda sobie telewizję, a ja do kolacji odpoczywam
  6. Witajcie kochani! Dawno mnie tu nie było, ale trochę mi się pozmieniało. Mój pdp na początku stycznia zmarł, a że byliśmy ze sobą naprawdę zżyci, to jakoś nie potrafiłam tak po prostu pojechać na inną sztelę. Zrobiłam sobie 2 miesiące odpoczynku, ale dwa dni temu przyjechałam na nowe miejsce i już rozgaszczam się i na nowym zleceniu, ale i ponownie na forum. Miłego dnia wszystkim życzę!
  7. Kochani ;)) Myślałam, że do Was nie będzie mi dane wrócić przed świętami, ale cieszę się, że się udało Ja z pdp przechodziłam przez zapalenie płuc, wizyty w szpitalu i nie spanie po nocach. Jednak wracam z nowymi siłami, chociaż zabiegana, bo szykuję święta Jak ubierzemy z pdp choinkę to postaram się dodać fotkę. Pozdrawiam serdecznie
  8. Przez pierwsze 2 lata nie byłam na święta w Niemczech, potem przez 2 lata byłam u pdp to sama podpytywałam i zasugerowała, że na prezent chciałaby albumy o Polsce, z obrazkami, polskimi napisami. W pierwszym roku przywiozłam jej 2 takie albumy i do tego akcent z Polski czyli taką wielką chustę z haftem łowickim - czasem się nią przykrywała siedząc w fotelu. Na drugi rok znów były to dwa albumy i takie kapcie z owieczką z gór. Pani była zachwycona, bo czegoś takiego oczekiwała. Potem byłam u pdp, ale była to wymiana za koleżankę z firmy, więc pani nie znałam. Z racji, że to była pani leżąca to po prostu na jej szafce nocnej postawiłam piękny stroik, który wcześniej kupiłam i pozytywkę, która grała jakąś kolędę (chyba Cicha noc) i pani ją sobie czasem oglądała i włączała. W tym roku jestem u pdp u którego pracuję od lutego, mam kilka pomysłów na jakiś prezent, ale ciężko mi powiedzieć co mu podaruję.
  9. To zależy najczęściej dziadek drzemie zaraz po obiedzie, wtedy mam przerwę od 13:30 do 15:30, jeśli jednak chce się położyć trochę później to mam wtedy przerwę od 16 do 18, a później już powoli myślimy o jakiejś kolacji, rozmawiamy o planach na następny dzień. Mój pdp ogólnie kładzie się ok. 22:30-23, więc mamy tak rozsypany plan dnia. Jednak pdp jest sympatyczny, lubi spędzać czas w fotelu, pooglądać telewizję to i zdarzy się tak, że mam więcej czasu dla siebie.
  10. U mnie odpoczynek po obiedzie, przeglądamy z pdp zdjęcia z Polski. Bardzo lubi je oglądać, a jeszcze bardziej lubi jak opowiadam o swojej rodzinnej miejscowości, o tym gdzie się wychowywałam itp.
  11. Powiem tak, ja od samego początku wyjeżdżam na zlecenia w których wymagane jest prawo jazdy. 2 lata temu miałam taką sytuację, że poszła jakaś elektronika w aucie, awaria jednej części spowodowała, że nic nie działało. Co prawda zgłosiłam to od razu do swojej agencji, ale sama rodzina nie wymagała ode mnie pieniędzy. Jeśli chodzi o moją agencję od razu zadzwonili i do agentury i potem kontakt z rodziną, co prawda szefowa była gotowa obstawać za mną murem, ale nikt nam żadnym sądem nie groził, ani rodzina, ani ta agentura niemiecka. Tu nie chodzi o ostrzeganie przed zleceniami, a tylko i wyłącznie przed ludźmi. Bo tak naprawdę nigdy nie wiadomo z kim będzie dane nam współpracować.
  12. A no jestem. Nie mam żadnej bliskiej rodziny, faceta. Stąd też łatwo jest mi wyjeżdżać i poświęcać się całkowicie pracy.
  13. Myślałam szczerze o wyjeździe do Włoch. Mam tam znajomych, chwila odpoczynku w dobrym towarzystwie zawsze się przyda
  14. Myślałam, że tylko ja mam takie wrażenie, że noce ostatnimi czasy są tak krótkie. Szczególnie po wczoraj, pdp miał gorączkę, słabiej się czuł, więc już całą noc byłam tak naprawdę na śnie bardzo lekkim. Na szczęście to coś jednorazowego, był już rano lekarz, przepisał jakiś lek. Jednak pdp już się czuję dobrze i wspomina coś, aby upiec ciasto do popołudniowej kawy. Ja zjeżdżam na urlop w styczniu, aż sama nie wiem gdzie spędzić ten wolny czas
  15. Zauważyłam. Może to strach przed długą podróżą, bądź ogólnie przed nieznanym. Osobiście wydaje mi się, że nasze regiony są takie jeszcze smutne, wycofane, a w swoim życiu zawsze warto coś zmieniać Jak tylko zaczynałam to współpracowałam z firmą z drugiego końca Polski, jechałam w zupełnie obce, nowe dla mnie miejsce i bardzo się bałam. Wracając jeszcze do tematu świąt, może Aniu nie będę z Tobą jeśli chodzi o obecność, ale oczywiście będę całym serduchem


O nas

Forum OpiekunkaRadzi.pl służy Opiekunom osób starszych już 7 rok! W tym czasie napisali oni (Wy) 356 tysięcy postów w blisko 49 tysiącach tematach, tworząc ogromne kompendium praktycznej wiedzy o pracy w opiece w Niemczech i Szwajcarii. To przy wsparciu Społeczności forum powstały Stelomierze, Rankingi opinii, Mapa Opiekunów i pierwszy w branży opiekuńczej multiFormularz, pozwalający aplikować jednym kliknięciem do wielu agencji na raz, będący uzupełnieniem działu pracy, w którym oferty pracy w Niemczech, Szwajcarii, Austrii i we Włoszech publikuje ponad 50 sprawdzonych firm i agencji pracy.

logo-opiekunka1.png
Wszelkie prawa zastrzeżone 2015-2021 Opiekunkaradzi.pl
Polityka prywatności i cookies | Regulamin | Kontakt | Reklama i HR

×
×
  • Dodaj nową pozycję...