Skocz do zawartości

Sara

Społeczność
  • Liczba dodanej zawartości

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

7 Zauważony

Informacje o profilu

  • Rodzaj konta
    Opiekunka

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Sara

    Rozmowa przy kawie (1)

    Serenity bardzo dziękuję za dobre przesłanie. Wiem ,że w tej pracy trzeba być asertywnym i pod żadnym pozorem nie angażować się emocjonalnie .Pochowałam swoich bliskich ,wiem co znaczy ból rozstania .Jestem z tych ciepłych osób ,pewnie dlatego moja podopieczna dość szybko nawiązała ze mną takie relacje. Mam w głowie również klapkę stop ,nie wolno dać się zabić.
  2. Sara

    Rozmowa przy kawie (1)

    Dziękuję za odpowiedź. Powiem tak ,jest osobą o której trudno mówić babcia. To kobiet z tych dostojnych,dobrze się prezentująca i mająca wciąż maniery osoby rządzącej ale i lubiącej się bawić. Bywa w swoim zachowaniu kochana i niedobra . Pewnie w swoim zdrowym życiu nie pozwala się do siebie zbliżyć wszystkim. To widać w jej zachowaniu nawet teraz. Nie chciałabym być źle zrozumiana , towarzystwo ,w którym się obracała miała wysoką pozycję i ona wielu osób nie akceptowała i nie akceptuje ,pokazuje to swoim zachowaniem ,oczywiście ma w tym również udział jej choroba albo zespól chorób ,które jej dolegają .Jest osobą ubezwłasnowolnioną sądownie ,dysponowała sporym majątkiem i lekką ręką wydawała gromadzone pieniądze.Nie znam do końca historii , zapewne były podstawy ,żeby takie działania córka podjęła. Tylko jej wygląd pozostał "zdrowy " ,reszta niestety nie. Nie można jej zostawić decyzji, ponieważ jej umysł nie działa w pełni sprawnie i może być dla siebie zagrożeniem .Z nią się nie dyskutuje , nie umawia wszystko dzieje się na żywioł. Na spokojnie padają propozycje, jeśli odmawia wracam po chwili z tematem jeśli nie próbuję po czasie. To jest sprawdzona metoda na nią. .Lekarz jest ważny ,niestety, nawet tutaj nie każdy specjalista przyjdzie do domu więc to spory problem bo na kontrole również u neurologa powinna się pojawiać .I to jest nasz największy problem jak ją "wydobyć " z mieszkania . Nie robimy niczego na siłę bez przymusu bo to nie miałoby sensu .Jeśli czegoś nie chce to nie robi ale są sytuacje kiedy trzeba być stanowczym i szukamy metody .Dlatego zapytałam czy miał ktoś doświadczenia podobne do tych opisanych przeze mnie.
  3. Sara

    Rozmowa przy kawie (1)

    Pozwoliłam sobie zacytować fragment ,który przeczytałam w internecie dot.Parkinsona. Wszystko zależy w jakim stadium choroby znajduje się nasz podopieczny ,często jak we wspomnianym cytacie dochodzą zaburzenia otępienia .My mamy znaczy postęp choroby. Postęp choroby jest powolny i trwa latami. U prawie wszystkich pacjentów obserwuje się drżenie, najczęściej zaczynające się od jednej ręki. Uwidacznia się w spoczynku i znacząco zmniejsza podczas wykonywania ruchów. Często są to manipulacje palcami przypominające gest liczenia pieniędzy. Drżenie może także obejmować wargi, policzki oraz nogi, rzadko tułów i głowę. Kolejny z objawów to sztywność mięśniowa łatwo poddająca się badaniu przez lekarza. Pacjent odczuwa ją jako pewną niezgrabność ruchów i osłabienie ich koordynacji. Trzeci objaw dopełniający rozpoznania to tzw. bradykinezja. Oznacza ona powolne ruchy, trudność w ich rozpoczynaniu oraz ograniczenie np. balansowania rękami podczas chodzenia. Obraz wczesnego etapu choroby dopełniają: twarz makowata – słabo wyrażająca emocje, rzadkie mruganie, pochylona postawa i chód drobnymi kroczkami. Początek choroby może się też ujawnić jako niejasne uczucie osłabienia, zmęczenia, braku koordynacji ruchów, odczuwanie dyskomfortu i pojawianie się bólów. Oprócz powyższych objawów, związanych głównie z wykonywaniem ruchów, udowodniono występowanie szeregu innych zaburzeń w przebiegu Parkinsona. Coraz częściej zwraca się uwagę, że objawy ruchowe choroby mogą o wiele lat poprzedzać zaburzenia węchu. Ponad sześciokrotnie częściej niż u osób zdrowych występują zaburzenia otępienne, a ponad połowa chorych może doświadczyć zaburzeń nastroju pod postacią depresji. Prawie równie częste mogą być zaburzenia snu. Florciu jestem tutaj na tyle długo ,żeby zauważyć ,że zachowania podopiecznej są zależne od wielu czynników ,dziękuję za podpowiedź .Od pogody , od dnia .Wiem ,że osoby chore wcale nie oczekują tłumu gości i wolą przebywać w ograniczonym gronie .Moja podopieczna ma przyjaciela ,który dzwoni każdego dnia ,odwiedza ją raz w tygodniu bywa ,że i w stosunku do niego bywa bardzo przykra w zachowaniu .To starszy dystyngowany pan ,który często nie rozumie jej choroby ,ostatnio wyprosiła córkę z domu ,powodem wymyślona, nieistniejąca sytuacja .Ogólna konsternacja .Po kolei tłumaczymy z koleżanką zachowania podopiecznej ,usprawiedliwiamy ją .My ją znamy ,rodzina nie zauważa jak małymi krokami ta piękna kobieta coraz bardziej staje się bezradną małą dziewczynką. Jej ulubionym zajęciem jest słuchanie muzyki i przeglądanie zdjęć z albumów ,wówczas na chwilę jej pamięć na chwilę odżywa i potrafi nazwać miejsca z zdjęć ,ludzi na nich. Jednego dnia mąż na zdjęciu jest jej partnerem innego dnia mówi ,że nigdy go nie poznała. Taki urok choroby.
  4. Sara

    Rozmowa przy kawie (1)

    Oczywiście rodzina zna stan podopiecznej i nikt nie stawia tutaj poprzeczki powyżej możliwości, pracuję z koleżanką ,mamy pełną akceptację rodziny i samej podopiecznej .Bywają dni trudne jak wszędzie ale dajemy radę. Oby taki stan trwał .Jej upór czasami mocno ogranicza nasze możliwości w działaniu ,choćby planowane wizyty u lekarza. Często nie akceptuje nowych osób ,nigdy nie zaakceptowała dziewczyny od ćwiczeń ,musiałyśmy szukać zmiennika. Powiem krótka bywa w swoich zachowaniach nieprzewidywalna i każdy dzień pokazuje różne niedogodności i problemy. Jej umysł powoli ulega degradacji i coraz częściej patrzymy na nią na jej zachowania jak na małe dziecko .
  5. Sara

    Rozmowa przy kawie (1)

    Moja podopieczna ma 80 lat. Gdyby ktoś miał oceniać ją po wyglądzie powiedziałby ,że jest nadal piękną kobietą .Zachowała swoją urodę ,wygląd i część przyzwyczajeń wynikających z jej charakteru ,nawyków ,z aktywnego życia. Była osobą zamożną ,aktywną zawodowo ,objechała pół świata. Adorowana, dostawała co chciała. Jej upór po części wynika z jej cech charakteru , natomiast zachowania ,których doświadczamy każdego dnia, ewidentnie pokazują jej zdiagnozowaną chorobę .Dużo wiadomo o demencjach ,Parkinson wciąż pozostaje chorobą ,o której stosunkowo mało wiadomo .Pisząc o tym uporze nie mam na myśli zachowań typowych dla człowieka upartego ,który musi postawić na swoim.Podam przykład ;siedzi w gronie znajomych ,jest pora lunchu ,wszyscy siadają do stołu ona nagle bez żadnej przyczyny odłącza się siada przy innym stoliku ,samotna ,nie reaguje na zaproszenie ,milczy ,odwraca głowę ,albo z uporem wymyśla powód dla ,którego właśnie zrezygnowała z towarzystwa. Sytuacja powtarza się w często , nikt nie jest w stanie wpłynąć na jej zachowanie w tym konkretnym momencie. Moja podopieczna ma 80 lat. Gdyby ktoś miał oceniać ją po wyglądzie powiedziałby ,że jest nadal piękną kobietą .Zachowała swoją urodę ,wygląd i część przyzwyczajeń wynikających z jej charakteru ,nawyków ,z aktywnego życia. Była osobą zamożną ,aktywną zawodowo ,objechała pół świata. Adorowana, dostawała co chciała. Jej upór po części wynika z jej cech charakteru , natomiast zachowania ,których doświadczamy każdego dnia, ewidentnie pokazują jej zdiagnozowaną chorobę .Dużo wiadomo o demencjach ,Parkinson wciąż pozostaje chorobą ,o której stosunkowo mało wiadomo .Pisząc o tym uporze nie mam na myśli zachowań typowych dla człowieka upartego ,który musi postawić na swoim.Podam przykład ;siedzi w gronie znajomych ,jest pora lunchu ,wszyscy siadają do stołu ona nagle bez żadnej przyczyny odłącza się siada przy innym stoliku ,samotna ,nie reaguje na zaproszenie ,milczy ,odwraca głowę ,albo z uporem wymyśla powód dla ,którego właśnie zrezygnowała z towarzystwa. Sytuacja powtarza się w często , nikt nie jest w stanie wpłynąć na jej zachowanie w tym konkretnym momencie. Nie chodzi o pokazanie bezsilności opiekuna , czy też innej osoby ,nagabywania jej aby decyzje zmieniła . W przypadku choroby należy ją zostawić samą z jej decyzją ,obserwować z boku i ewentualnie ponowić prośbę po czasie.Dodam ,że w takich sytuacjach obrażona ,nieprzystępna reaguje tak samo na córkę ,przyjaciela .
  6. Sara

    Rozmowa przy kawie (1)

    Dzień dobry Wszystkim Za oknem deszcz ,od rana dzwoni po szybach .Brrrrrrrrr ,jesień na dobre. Moja podopieczna walczy z Parkinsonem .I jeśli komuś ta choroba kojarzy się tylko z trzęsącą głową i nieskoordynowanymi ruchami ciała to powiem ,że takiej sytuacji nie mamy. Walczymy z uporem ,tak wielkim ,że nie do pokonania. Ostatnio odmówiła wyjścia do lekarza , kolejny już raz ,nie było żadnej opcji na zmianę jej decyzji. Nie znaczy Nie i koniec tematu . .Zaparła się jak przysłowiowy zwierz z długimi uszami i koniec. Lekarz przyszedł do domu . Podobnie bywa ze spacerami ,jest ogromny problem, żeby ją wyciągnąć na powietrze. Kiedy uda się ją przechytrzyć i cos wymyślić wówczas spacerujemy .Przychodzi do nas rehabilitant powiedział ,że właśnie osoby chore na Parkinsona walczą w swojej chorobie z ta przypadłością .Czytam i szukam nowych informacji o Parkinsonie może Panie macie jakąś wiedzę ?. Kawę stawiam śmietanka i cukier dla chętnych też się znajdzie. Pozdrawiam
  7. Sara

    Witamy na forum!

    Pozdrowienia Opiekunkom i Opiekunom zostawiam.Dobrego dnia .
  8. Sara

    Witamy na forum!

    Właściwe chyba nic nowego nie wniosę do tematu opiekunek. Kto spróbował wie ,że jeśli chce się pozostać w tej "branży " trzeba lubić ludzi ,trzeba umieć się pochylić na drugim człowiekiem, i doszukać się w nim ,w jego chorobie ludzkich gestów .Nie jest to łatwy chleb , ale można tą pracę polubić .Pracuję od dwóch lat z tą samą osobą. Doświadczyłyśmy wspólnie wiele wzlotów i upadków ,każda z nas wciąż uczy się drugiej. Trafiłam do opieki nie z wyboru , z konieczności i stan taki trwa. Szanuje ludzi i jestem tutaj szanowana. Brakuje mi polskiego towarzystwa ,języka, ale nie poddaję się .Mam cel i wiem dokąd dążę. Jeśli moja wypowiedź kogoś wywoła do dyskusji proszę o słowo jak bywalcy tego forum radzą sobie w codziennej pracy z podopiecznymi. Pozdrawiam i dziękuję za mile powitanie.
  9. Sara

    Rozmowa przy kawie (1)

    Witam jestem tutaj nowa ,przyniosłam na dzień dobry paczkę dobrej kawy ,chętnych zapraszam. Za oknem słońce jesienne dobrze nastraja ,gdyby tylko dom był bliżej.
  10. Sara

    Witamy na forum!

    Witam .Jestem opiekunką .Moje doświadczenia w temacie opieka miały swój początek w kraju .Dotyczyły opieki nad najbliższymi .Od dwóch lat pracuję w opiece Niemczech. Kłaniam się wszystkim bywalcom tego forum.


O nas

Forum OpiekunkaRadzi.pl służy Opiekunom osób starszych już 7 rok! W tym czasie napisali oni (Wy) 356 tysięcy postów w blisko 49 tysiącach tematach, tworząc ogromne kompendium praktycznej wiedzy o pracy w opiece w Niemczech i Szwajcarii. To przy wsparciu Społeczności forum powstały Stelomierze, Rankingi opinii, Mapa Opiekunów i pierwszy w branży opiekuńczej multiFormularz, pozwalający aplikować jednym kliknięciem do wielu agencji na raz, będący uzupełnieniem działu pracy, w którym oferty pracy w Niemczech, Szwajcarii, Austrii i we Włoszech publikuje ponad 50 sprawdzonych firm i agencji pracy.

logo-opiekunka1.png
Wszelkie prawa zastrzeżone 2015-2021 Opiekunkaradzi.pl
Polityka prywatności i cookies | Regulamin | Kontakt | Reklama i HR

×
×
  • Dodaj nową pozycję...