Skocz do zawartości
    • Dołącz do nas!


      Zarejestruj się, by korzystać ze wszystkich funkcjonalności i narzędzi forum. Po szybkiej rejestracji uzyskasz możliwość m.in. dyskutowania, oznaczania się na mapie Opiekunów, opiniowania agencji, tworzenia i komentowania blogów, uruchomienia stelomierza, wysyłania i odbierania prywatnych wiadomości oraz otrzymywania agencyjnych lub prywatnych ofert pracy w opiece w Niemczech i Szwajcarii.

Co zrobić z pijaną zmienniczką?


Gość Aldona
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Aldona

Witajcie dziewczyny przyjechałam na ofertę a zmienniczka leży w pokoju pijana jak świnia. Syf i bałagan w pokoju, nie wpuszczą jej pewnie do busa. CO ROBIĆ? Wpuściła mnie podopieczna ale co dalej???? Tu nie ma więcej pokoi a w tym stanie to ona będzie trzeźwieć do jutra. Nie znam babki bo to pierwsza zmiana. Mam dzwonić do córki bo  jestem tu na czarno i nic więcej nie mogę zrobić, bo sama się wpakuję w problemy chyba że nie. Co robić??? Może wrócić? Córka mieszka kilkaset kilometrów dalej. Mam dość!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W takiej sytuacji wychodzi ciemna strona pracy na czarno. W pewnym sensie masz związane ręce, onie wiele możesz zrobić. Chyba jedynym wyjściem jest powiadomienie córki, jako siedzącej o sposobie "zatrudnienia".Kazde oficjalne zgłoszenie sprowadzi kłopoty również na ciebie. Inaczej by sprawa wyglądała pracując legalnie. Będąc z agencji, do nich należało by rozwiązanie tego problemu. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Migotka
20 minut temu, Gość Aldona napisał:

Witajcie dziewczyny przyjechałam na ofertę a zmienniczka leży w pokoju pijana jak świnia. Syf i bałagan w pokoju, nie wpuszczą jej pewnie do busa. CO ROBIĆ? Wpuściła mnie podopieczna ale co dalej???? Tu nie ma więcej pokoi a w tym stanie to ona będzie trzeźwieć do jutra. Nie znam babki bo to pierwsza zmiana. Mam dzwonić do córki bo  jestem tu na czarno i nic więcej nie mogę zrobić, bo sama się wpakuję w problemy chyba że nie. Co robić??? Może wrócić? Córka mieszka kilkaset kilometrów dalej. Mam dość!!!

Witaj. Spokojnie! Zdarza się :) To jest wioska czy miasto? Jeżeli miasto to szybki tani hotel i jutro rano dajesz zmienniczce znać, że oddaje za hotel albo informujesz córkę o tym co się stało. Zrób sobie zdjęcia i filmik na podkładkę bo ci rano powie, że kłamiesz. Ewentualnie telefon do córki i niech myśli jak to rozwiązać. Tu też krótko, że transport i hotel a jak nie to wracasz i postawisz ją pod ścianą. Kiedyś miałam wyrzuty sumienia, ale z takimi pijaczkami to trzeba krótko bo jej nie zaszkodzisz a możesz tylko pomóc się obudzić, bo jak znam życie to nie jej pierwszy i na pewno nie ostatni raz w myśl zasady ten typ tak ma.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niewiarygodne. Sytuacja, człowiek, miejsce, że tak się dzieje. Poniżej post o agencjach, że nic nie robią a tu bez agencji wpada się w lej po bombie. Właśnie ze względu na ubezpieczenie, zabezpieczenie, prawną pomoc, ludzki odruch, sprawdzenie referencji itp nie zdecydowałabym się na czarno, na oślep, na dziko i na głęboką wodę.

Owszem, pewnie jednostkowa sprawa ale może zaważyć grubo. O nerwach nie wspomnę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Aldona

Już po wszystkim, zadzwoniłam do córki, która skontaktowała się ze znajomymi, którzy po 2h siłą wzięli zmienniczkę i podobno ulokowali w motelu na jej koszt, bo za ostatni tydzień miała dostać przed wyjazdem. Sprzątam i dochodzę do siebie tak jak i podopieczna. Dziękuję i życzę żeby nikogo takie sytuacje nie zaskoczyły. Aldona

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość gość

Ale kochani...swoją tragiczną historią, drugim dnem,  cokolwiek by to było nie można przyczyniać się, powodować tragedii innym ludziom. A tu taka sytuacja mogłaby mieć miejsce. Nikt nie przekona mnie, że można usprawiedliwić jakieś dramaty personalne, które szkodzą innym niezawinionym lub narażają ich na niebezpieczeństwa. Tu empatia nie ma nic do rzeczy, tu trzeba odpowiedzialnie przeciwdziałać, prześwietlać ludzi mających sprawować opiekę nad innymi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

33 minuty temu, Gość gość napisał:

Ale kochani...swoją tragiczną historią, drugim dnem,  cokolwiek by to było nie można przyczyniać się, powodować tragedii innym ludziom. A tu taka sytuacja mogłaby mieć miejsce. Nikt nie przekona mnie, że można usprawiedliwić jakieś dramaty personalne, które szkodzą innym niezawinionym lub narażają ich na niebezpieczeństwa. Tu empatia nie ma nic do rzeczy, tu trzeba odpowiedzialnie przeciwdziałać, prześwietlać ludzi mających sprawować opiekę nad innymi.

Zgadzam się z tobą że takie zachowanie niesie za sobą zagrożenie .Ale kto tu kogo prześwietli jak to był wyjazd na czarno ? 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Gość Czarno na białym

No, to jak zwykle se pogadaliście, skrytykowali bogu ducha winną dziewczynę , a ona sama sprawę rozwiązała szybko i bez problemów. W prywatnych wyjazdach rodziny bardzo szybko reagują i z poszanowaniem zatrudnianej opiekunki , jeśli widzą , że jej zależy, a te , które się nie nadają traktują tak, jak na to zasłużą. Tak właśnie się stało. Aldona, gdybyś szukała fajnej zmienniczki, bezproblematycznej, która w każdej sytuacji umie sobie poradzić, napisz tutaj , jak się z Tobą skontaktować. A jeśli ktoś nie ma żadnej dobrej rady na zaistniałą sytuację , to niech lepiej nic nie pisze, tylko w innym wątku ponarzeka na agencje, ile zarabiają na opiekunkach i się nie dziwią , dlaczego tak dużo. A nie robią NIC, żeby w podobnych sytuacjach pomóc .Życzę miłej pracy wszystkim Opiekunkom i Opiekunom. I nie życzę sobie komentowania mojego postu. Mądry człowiek uszanuje to.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość gość
Godzinę temu, Gość Gość Czarno na białym napisał:

No, to jak zwykle se pogadaliście, skrytykowali bogu ducha winną dziewczynę , a ona sama sprawę rozwiązała szybko i bez problemów. W prywatnych wyjazdach rodziny bardzo szybko reagują i z poszanowaniem zatrudnianej opiekunki , jeśli widzą , że jej zależy, a te , które się nie nadają traktują tak, jak na to zasłużą. Tak właśnie się stało. Aldona, gdybyś szukała fajnej zmienniczki, bezproblematycznej, która w każdej sytuacji umie sobie poradzić, napisz tutaj , jak się z Tobą skontaktować. A jeśli ktoś nie ma żadnej dobrej rady na zaistniałą sytuację , to niech lepiej nic nie pisze, tylko w innym wątku ponarzeka na agencje, ile zarabiają na opiekunkach i się nie dziwią , dlaczego tak dużo. A nie robią NIC, żeby w podobnych sytuacjach pomóc .Życzę miłej pracy wszystkim Opiekunkom i Opiekunom. I nie życzę sobie komentowania mojego postu. Mądry człowiek uszanuje to.

Nie jestem mądra i skomentuję hihi. Nikt nie skrytykował bogu ducha winną dziewczynę, that's one

Pisze się publicznie, choć anonimowo, to należy spodziewać się komentarzy, that's two

Wszyscy mają swoją rację choć prawdy nie ma- teoria względności that's three

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Gość Gość Czarno na białym napisał:

No, to jak zwykle se pogadaliście, skrytykowali bogu ducha winną dziewczynę , a ona sama sprawę rozwiązała szybko i bez problemów. W prywatnych wyjazdach rodziny bardzo szybko reagują i z poszanowaniem zatrudnianej opiekunki , jeśli widzą , że jej zależy, a te , które się nie nadają traktują tak, jak na to zasłużą. Tak właśnie się stało. Aldona, gdybyś szukała fajnej zmienniczki, bezproblematycznej, która w każdej sytuacji umie sobie poradzić, napisz tutaj , jak się z Tobą skontaktować. A jeśli ktoś nie ma żadnej dobrej rady na zaistniałą sytuację , to niech lepiej nic nie pisze, tylko w innym wątku ponarzeka na agencje, ile zarabiają na opiekunkach i się nie dziwią , dlaczego tak dużo. A nie robią NIC, żeby w podobnych sytuacjach pomóc .Życzę miłej pracy wszystkim Opiekunkom i Opiekunom. I nie życzę sobie komentowania mojego postu. Mądry człowiek uszanuje to.

Madry czlowiek, ktory nie zyczy sobie komentowania postA (nie mylic z postu) nie wchodzi w dyskusje na publicznym forum dyskusyjnym, ktore jest z zalozenia wymiana opinii. 

Sa agencje, ktore nie podpisza umowy bez przeprowadzenia rekrutacji w cztery oczy. Ale jak ktos rekrutuje w ciemno to i pewnego dnia moze byc w ciemnej ...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Migotka
2 godziny temu, Gość Gość Czarno na białym napisał:

A jeśli ktoś nie ma żadnej dobrej rady na zaistniałą sytuację , to niech lepiej nic nie pisze

Wypraszam sobie. Dałam dwa wyjścia z sytuacji - dupochron dla zmienniczki lub oczywisty telefon do córki. Jak bardziej miałabym pomóc? Aldona zrobiła to co zrobiłoby 99% z nas, bo normalna córka i tak by tego dnia zadzwoniła z pytaniem o zmianę. Trudno tez ryzykować pozostawienie babci z pijaną opiekunką.

Nie ma za to jak przyjść po wszystkim, skrytykować innych i zaoferować siebie na zmienniczkę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Gość Gość Czarno na białym napisał:

No, to jak zwykle se pogadaliście, skrytykowali bogu ducha winną dziewczynę , a ona sama sprawę rozwiązała szybko i bez problemów. W prywatnych wyjazdach rodziny bardzo szybko reagują i z poszanowaniem zatrudnianej opiekunki , jeśli widzą , że jej zależy, a te , które się nie nadają traktują tak, jak na to zasłużą. Tak właśnie się stało. Aldona, gdybyś szukała fajnej zmienniczki, bezproblematycznej, która w każdej sytuacji umie sobie poradzić, napisz tutaj , jak się z Tobą skontaktować. A jeśli ktoś nie ma żadnej dobrej rady na zaistniałą sytuację , to niech lepiej nic nie pisze, tylko w innym wątku ponarzeka na agencje, ile zarabiają na opiekunkach i się nie dziwią , dlaczego tak dużo. A nie robią NIC, żeby w podobnych sytuacjach pomóc .Życzę miłej pracy wszystkim Opiekunkom i Opiekunom. I nie życzę sobie komentowania mojego postu. Mądry człowiek uszanuje to.

Tu nie koncert życzeń dwukolorowy gościu i nikt nie skrytykował autorki wątku. Nadal czuje się mądry a takie pisanie to mnie śmieszy ,bo jak ktoś pisze to i odzew jest większy lub mniejszy.Co do reakcji rodziny na pewne niezręczne sytuację też różnie to bywa .Mimo twojej wstawki życzę owocnej pracy.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość gość
3 godziny temu, Gość Albert napisał:

To trzecia zasada dynamiki kolegi Newtona. Pała z fizyki. 

Hej Einstein. Popłakałam się za tą pałę z fizyki :placz-twarz-2: mimo, że wiem że teoria względności to zasada w prawach fizyki. Konia z rzędem temu kto nie zna zastosowania teorii względności w ogólnym życiu w wolnym tłumaczeniu tej zasady.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Imienniczka
W dniu 14.06.2022 o 12:28, Gość Aldona napisał:

Witajcie dziewczyny przyjechałam na ofertę a zmienniczka leży w pokoju pijana jak świnia. Syf i bałagan w pokoju, nie wpuszczą jej pewnie do busa. CO ROBIĆ? Wpuściła mnie podopieczna ale co dalej???? Tu nie ma więcej pokoi a w tym stanie to ona będzie trzeźwieć do jutra. Nie znam babki bo to pierwsza zmiana. Mam dzwonić do córki bo  jestem tu na czarno i nic więcej nie mogę zrobić, bo sama się wpakuję w problemy chyba że nie. Co robić??? Może wrócić? Córka mieszka kilkaset kilometrów dalej. Mam dość!!!

Dobrze zrobiłaś. A zminniczce najbardziej pomoglaby czarna ale lista, i tak zaraz upije sie gdzies indziej i jeszcze narobi problemow sobie rodzinie i zmienniczce. Ten typ tak ma. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przez 12 lat zmieniałam 4 alkoholiczki, 2 schizofreniczki, 2 złodziejki, 1 narkomankę i 2 dziewczyny z depresją na silnych lekach (zombiaki). Loteria i rosyjska loteria, ale co mnie to jak najbardziej dotykało to podopiecznych. Takie życie dziewczyny, nie przejmować się, iść dalej do swojego celu i na własny rachunek.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie byłam świadkiem, opowiedziała mi sama pdp i jej córka jaka opiekunka do nich trafiła. Piła i upijała się. Prawdopodobnie przyjechała z jakąś dramą osobistą i tak postanowiła sobie radzić. Gdy córka pdp zadzwoniła do agencji, ci zareagowali w ten spsób by ją wyrzucić z manelami za drzwi. Może i należało jej się ale nie tak powinna postąpić agencja. To córka pdp zobaczyła w niej nieszczęsnego człowieka i uznała, że mimo to jakąś godność trzeba jej zapewnić, podzwoniła z jej tel. do jakiś kontaktów żeby ktoś po nią przyjechał z Pl. Nie wiem jak się to skończyło ale mogę sobie wyobrazić jak mogłoby się skończyć gdyby została. W pokoju na podłodze przy łóżku w wykładzinie powypalane od papierosów dziury- możecie sobie wyobrazić śpiącą pijaną, chodzącą przy rolatorku babkę i pożar? Nie wiem jak się funkcjonuje bez poczucia jakiejkolwiek odpowiedzialności. Nie wiem jaki brak samooceny trzeba mieć by jechać do obcego kraju, obcej starszej pani i na to sobie pozwolić. Nie ogarniam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 21.06.2022 o 19:53, Gość kobyła napisał:

Przez 12 lat zmieniałam 4 alkoholiczki, 2 schizofreniczki, 2 złodziejki, 1 narkomankę i 2 dziewczyny z depresją na silnych lekach (zombiaki). Loteria i rosyjska loteria, ale co mnie to jak najbardziej dotykało to podopiecznych. Takie życie dziewczyny, nie przejmować się, iść dalej do swojego celu i na własny rachunek.

Kto już dłuższy czas pracuje " w opiece"  spotkał się z różnymi osobami i sytuacjami.  Ostatnio podczas podróży do Niemiec  musiałam wysłuchiwać wszystkich historii , opisów gdzie , z kim się zmieniała moja współpasażerka , z jakimi podopiecznymi , zmienniczkami  miała do czynienia w swojej kilkuletniej pracy  a także zwierzyła się z romansu z niemieckim dziadkiem ale ponoć całkiem jeszcze fit  , którego poznała w rodzinie któregoś tam podopiecznego. Po drodze go odwiedza , zdjęcia pod nos pokazywała z telefonu. No cóż o gustach się nie dyskutuje a kobieta mocno juz pomarszczona , omal gafy nie popełniłam bo myślałam że dobrze już po 60 tce albo udawała młodszą. Przesiaduje u wybrańca od czasu do czasu podczas wyjazdu do pracy i wraca bo musi pomóc dzieciom i ich rodzinom. Uff.. z utęsknieniem patrzyłam na inne osoby , które czasem parę słów zamieniły ale cała podróż spokojnie sobie jechały. Moja sąsiadka zaczepiała nawet panie z siedzenia obok , też opiekunki ale nie chciały przyłączyć się do towarzyskiej koleżanki po fachu.  Pakuny na kolanach i pod nogami  , chrupala , ciamkala  i gadała.  Po przesiadce chwilę grozy bo znów ona, szczęśliwie  już miejsce nie koło mnie. Słyszałam jak z tyłu gdzie siedziała nagabuje innych , bez rezultatu. No to wydzwaniała i głośno z kimś gadała aż ją jakiś facet opierdzielil. Na postoju mnie dorwała oburzona , że siedzi obok gburów i mumii  a tak przecież fajnie nam się rozmawiało. Szkoda , że nie siedzimy razem...I całe szczęście . Na przyszłość wezmę że sobą słuchawki , przydadzą się gdy znow trafi się gaduła. Może są inne sposoby?

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij



O nas

Forum OpiekunkaRadzi.pl służy Opiekunom osób starszych już 7 rok! W tym czasie napisali oni (Wy) 356 tysięcy postów w blisko 49 tysiącach tematach, tworząc ogromne kompendium praktycznej wiedzy o pracy w opiece w Niemczech i Szwajcarii. To przy wsparciu Społeczności forum powstały Stelomierze, Rankingi opinii, Mapa Opiekunów i pierwszy w branży opiekuńczej multiFormularz, pozwalający aplikować jednym kliknięciem do wielu agencji na raz, będący uzupełnieniem działu pracy, w którym oferty pracy w Niemczech, Szwajcarii, Austrii i we Włoszech publikuje ponad 50 sprawdzonych firm i agencji pracy.

logo-opiekunka1.png
Wszelkie prawa zastrzeżone 2015-2022 Opiekunkaradzi.pl
Polityka prywatności i cookies | Regulamin | Kontakt | Reklama i HR

×
×
  • Dodaj nową pozycję...