Skocz do zawartości

Serenity

Społeczność
  • Postów

    3025
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    87
  • Żetony

    200

Treść opublikowana przez Serenity

  1. @Łukasz przesłuchałam te reklamy - ciekawe ! Może byś to umieścił w odpowiednim temacie ? a swoją drogą 1600 euro dla agencji za tą babkę ? To ile jej wypłacą ?
  2. @myszkamiki to już trzeba konkretną agencję zapytać.
  3. @A.NN.A masz ciekawe doświadczenia z Włoch.... Tu napisałam też taki temat. Ale nic nie wiem co tu będzie. Córka nie wydaje mi się najzdrowsza i ma dobrze zarabiającego męża, więc ojciec jej raczej nie współczuje. Wątpię czy by się nim zajęła, ale ...kto wie ? bo w końcu jakby to wyglądalo: ona obok cały dzień w domu, a ja za ładną kasę zajmuję się jej ojcem ? Kontaky mają poprawny w końcu , choć bez wylewności.
  4. @Florcia Zgadza się. U nas nawet konflikty są dużo ostrzejsze, a to z przyczyn ekonomicznych, zwłaszcza spadkowych, a wiedza o starości jest jeszcze mniejsza. Jedyne co - powiem w cudzysłowiu - ratuje sytuację to fakt, że polska starość nie jest tak przewlekła. No i wielu z biedy mieszka z rodzicami, dzięki czemu jednak ten rodzic jest nieco zdrowszy, ale to też dyskusyjne, Rzecz warta osobnego tematu, Florciu, Miło, że piszesz.
  5. Ciężka sprawa... Ja wietrzyłam solidnie, a sama przebywałam wtedy w poprzednio zamkniętym pomieszczeniu: moim pokoju. Inne drzwi też zamykałam. Do zmywania używałam odpowiednich płynów. W sumie dobry jest po prostu ocet z wodą - 1:4. No i pytanie czemu ten stolec tak cuchnie ? Nowotwór ? na pewno warto zapytać lekarza. A choremu warto podać ziołową herbatkę np z mięty.To może też być spowodowane dietą.
  6. a dzisiaj ciąg dalszy mojej telenoweli. Jak na początku napisałam atmosfera stała się z moim panem Dziadkiem trochę nie taka : milczenia jakieś... Stwierdziłam, że musi to być spowodowane opowiadaniem przeze mnie o moich kłopotach ( co prawda nie o wielkich, ale zawsze ) A dziś coś się wyjaśnia....Oczywiście, nie zapytałam wprost, bo nigdy tego nie robię, ale Dziadek sam powiedział, choć też nie całkiem wprost : oto jego córka niedawno powiedziała mu, że zwolniła się z pracy, ale nic więcej mu nie powiedziała - tylko to jedno zdanie... Tak mi powiedział i potem milczeliśmy.... Hmmm...Zrozumiałam go. siedzi z obcą babą opiekunką i dyskutuje o jej problemach, a tu córka mu nic nie powie... Niemiło... Podkreślam, że to w porządku facet : uroczy dziadunio i nie rozumiem czemu tak skąpo z nim rozmawiają ? zmartwiony i przygnębiony jest teraz bardzo. Zły też jest chyba A czemu mi o tym powiedział w ogóle, bo to jednak wstyd się przyznać, że córka tak mało mu mówi ? cóż...Myślę, że zastanawia się czy córka nie przejmie teraz opieki nad nim i jednak mi powiedział, żebym wiedziała, ale od razu mi nie powiedział. Teraz to ja się zastanawiam co dalej...
  7. @Betty trafiają się oczywiście ludzie starsi i godni szacunku, ale to mniejszość, niestety. A książki o opiece coraz bardziej idealizują układ opiekun- podopieczny. Owija się w bawełnę i omija oczywiste trudności. Poprawność polityczna - zakaz mówienie źle o innych - utrudnia dodatkowo tą pracę. Jakby opiekunowie mieli spełniać tak wyśrubowane żądania to opiekunów by nie było. Tu często sukcesem jest zachowanie spokoju przez opiekuna.
  8. @myszkamiki na mniemieckich zasadach to znam dwie możliwośći ; albo umowa bezpośrednia z rodziną i wtedy istotnie dużo ubezpieczeń: zdrowotne i emerytalne, ale trudno coś z tego wyciągnąć w praktyce albo praca na Gewerbę i wtedy może być tylko zdrowotne opłacane. Ostatnie jest dobrym rozwiązaniem jedynie dla emerytek. Temat był już mocno nicowany przez nas na forum : opinie podzielone. Ja sama wybieram dalsze ubezpieczenie w Polsce, bo ważna jest przecież ciągłość : trzeba mieć ileś tam lat opłaconych, żeby dostać rentę czy emeryturę, a więc nie przerwę sobie ciągłości w kraju.
  9. Dziękuję, Łukaszu. W temacie już dużo pisaliśmy. Może jednak @Moderator przeniesie tu posty z tematu o czułości wobec naszych Pdp ?
  10. @Łukasz Również pozdrawiam, ale chyba się zgodzisz, że piszemy na forum publicznym i większy sens ma tu pisanie o swoich doświadczeniach niż cytować bezkrytycznie swoje książki i nauczycieli, którzy domowymi opiekunami 24h w Niemczech raczej nie byli i raczej nie do tego swoich uczniów przygotowywali ? Nasza praca ma jednak charakter bardzo specyficzny.
  11. Dziękuję, @erika piękna piosenka, a kto tego Ci minusa postawił za diabeł wybredny ? Bazar, Handel. to było moje życie i szkoła wyższa. Zawsze musiałam iść w innym kierunku niż chciałam. No, może dobrze....
  12. @erika Jeśli się udało Ci być psychoterapeutą dla Pdp to można tylko pogratulować i oczywiście trzeba, co też czynię właśnie, ale...jeżeli by to miał być wzór dla nas wszystkich i w każdej sytuacji to poprzeczka jest stanowczo za wysoko. Z tym być może się zgodzisz ? Tak uważam. Sama nigdy tak wysoko nie skakam i też pracuje, czyli można. Forum to tak trochę jak w szkole : jest jakiś zdolny uczeń i coś potrafi , ale ważna jest większość. Większość umiejętności takich nie ma i trudno tego żądać - ja też nie mam. Nawet wśród wykształconych psychologów jest mało dobrych terapeutów. Jeśli ktoś szukał to wie o czym piszę.
  13. Sądząc po ogłoszeniach o pracy widzę, że rynek pracy dla opiekunek domowych rozwija się również w Polsce. I mają ciekawe propozycje systemów pracy. https://www.opiekunki.pl/oferta/opieka-osob-starszych/ Teoria ciekawa, ale ciekawsze jak to wygląda w praktyce i czy jest dużo ofert pracy ?
  14. @Betty Dziękuję , Betty, ale nie chcę robić kłopotu z wysyłką . Ale teraz to już na pewno pojadę na wiosnę do Przemyśla, tam też chciałam pojechać. Jest tam przecież pomnik wojaka Szwejka ? I bazarek też jest ? jeśli jest to jadę. Zaczynałam dorosłe życie handlując na ryneczkach ... Ech, łza się w oku kręci. Kolorowe jarmarki...
  15. @Moderator może jednak warto wyodrębnić temat o zapachach w domach Pdp ? Tym bardziej, że wątek przewija się i w innych tematach ? Może np Sposoby na nieprzyjemne zapachy w domach Pdp ?
  16. @Łukasz niezły tekst. I generalnie słuszny. Choć jedno miejsce budzi moją wątpliwość : To wydaje mi się za ambitne. Nie wiem czy którykolwiek z moich pdp się "otwierał " przede mną i czy by było to takie konieczne ? To raczej zadanie dla zawodowego psychoterapeuty lub przyjaciela. Za to @Rosemary wskazuje jedną z istotniejszych spraw : Pdp trzeba dać możliwość decyzji : co na obiad ? o której na spacer ? co założy dzisiaj ? To istotnie wskazuje na nasz szacunek i pozwala budować pozytywną relację. A jeżeli Pdp nie chce rozmawiać to oczywiście jej czy jego wybór i ja sama dostosowałabym się do tego życzenia.
  17. @Łukasz też interesująca oferta ta rosyjska sieć sklepów : znalazłam w Internecie, ale o mydle tam nic nie wyszukałam http://www.mixmarkt.eu/de/germany/4/#contentAnchor
  18. Ciekawe pytanie zadałaś, Anno. Tak, byłam też w małej agencji i byłam też w tej największej z 24 w nazwie - najgorsza z możliwych - tej jednej zdecydowanie nikomu nie polecam. innych z nazwą z 24 też nie polecam, bo ciężko tam godziny pracy ustawić - klient bierze nazwę dosłownie, Szkoda naszego zachodu. A poza tym wybór jest bardzo duży i decyzja niełatwa. W małej agencji opiekunka nie jest tak lekceważona, chuchają jednak trochę i rozmowa trochę inna. Jeśli dają dodatkowo 100 euro więcej to warto pomyśleć, a ryzyko ? jest wszędzie gdzie byśmy się nie zgłosili.
  19. @Betty dzięki ! to ciekawa sprawa to mydło. A bazarki gdzie są ? planuję od dwóch lat wielką podróż na wschód Polski . Nie w temacie piszę , ale proszę poradź gdzie jechać, żeby i bazarki zwiedzić ? Jestem z Wielkopolski.
  20. Jasne, że każdy ma trochę inne doświadczenia : w jednym miejscu robimy zakupy i nie ma po co brać wszystkiego, a gdzie indziej kłopot, bo rodzina zaopatruje i czasem według swojego widzimisię... Dodam, że istnieje już temat na naszym forum
  21. @erika to też bywają istotne powody : zmienniczki. Ja dla zasady nie wracam w złe miejsca - nawet jeśli by mnie chcieli - nie wracam. Wracałam tylko w naprawdę dobre, a dobre miejsca mają to też do siebie, że ciężko je popsuć. @Betty W Niemczech jeszcze rzadziej piorą firany. Zresztą kto tu pierze większe firany ? oddają do czyszczenia. i czy możesz przybliżyć co to jest to ruskie mydło i gdzie byłoby do kupienia ?
  22. Tak się zastanawiam, że @Blondi może mieć rację, że naprawdę dobre oferty są nieaktualne, ale myślę, że i tak warto - a nawet trzeba czytać ogłoszenia o różnych stelach, bo dają nam pojęcie o tym jakie różne agencje są. Dziś np czytam takie ogłoszenie i sporo mi to mówi o agencji - jak podchodzą do opiekunek. Podopieczna, 76lat, 65kg, 168cm (...) Start: od zaraz z możliwością zjazdu na święta Dolegliwości: - postępująca demencja - zaburzenia rytmu serca - inkontynencja - korzysta z pieluchomajtek - zaburzenia mowy - dobrze widzi i słyszy - pani jest osobą głównie leżącą - potrzebuje pomocy podczas transferu - porusza się z pomocą opiekunki, stawia małe kroki - należy asystować, ponieważ może się przewrócić - pani przesypia noce Pani mieszka w domu jednorodzinnym. Osobą do kontaktu jest córka, która mieszka w tym samym domu. Córka będzie kąpała starszą panią, opiekunka nie musi tego robić. W domu jest mąż starszej pani, który jest osobą ciężko chorą, przyjeżdża do niego pomoc paliatywna. ( podkreślenie moje ) Obowiązki: - prowadzenie domu - gotowanie - robienie zakupów - pranie / prasowanie Oferujemy: - oddzielny pokój - internet do dyspozycji u córki (!!!) - zakup biletów Dalej pisze, że język komunikatywny i o wynagrodzeniu... nic...nie widzę.
  23. @jolantapl. To też ciekawe podejście do organizacji pracy : być skoczkiem, bo niejeden problem wtedy odpada. Zwłaszcza w pierwszych latach pracy to jest bardzo opłacalne w sensie zbierania doświadczeń. Sama tak pracowałam przez prawie 2lata ( prawie nigdzie dłużej niż 5 tygodni dla zasady ) i procentuje to do dzisiaj. Ale co jeśli któreś miejsce jest bardzo dobre ? worek doświadczeń już się ma ? a ochota na nowości mała ? Wiadomo : nowe miejsce to ryzyko i większy wysiłek.... Ale wciąż w jednym siedzieć ....?
  24. @Gość Maria . Skoro zleceniodawca, czyli Twoja szefowa ma pokryć koszty dojazdu - tak z reguły bywa - to zaskakuje, że rodzina Tobie wypłaca za dojazd i Ty to kwitujesz, bo powinni wypłacić jej, a ona powinna kupić Ci bilety. Też mnie dziwi taka sytuacja.

O nas

Forum Opiekunkaradzi.pl służy Opiekunom osób starszych już 12 rok. W tym czasie napisali oni (Wy) 360 tysięcy postów w ponad 30 tysiącach tematach, tworząc ogromne kompendium praktycznej wiedzy o pracy w opiece w Niemczech i Szwajcarii. To przy wsparciu Społeczności forum powstały Stelomierze, Rankingi opinii, Mapa Opiekunów i pierwszy w branży opiekuńczej multiFormularz, pozwalający aplikować jednym kliknięciem do wielu agencji naraz, będący uzupełnieniem działu pracy, w którym oferty pracy w Niemczech, Szwajcarii, Austrii i we Włoszech publikuje ponad 50 sprawdzonych i polecanych firm i agencji pracy. 

logo-opiekunka1.png
Wszelkie prawa zastrzeżone 2015-2023 Opiekunkaradzi.pl 

Polityka prywatności i cookies  |  Regulamin Kontakt  |  Reklama i HR - cennik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...