Skocz do zawartości

reginsia

Społeczność
  • Liczba dodanej zawartości

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3 Zauważony

0 punktów ostrzeżenia


Nie nałożono ograniczeń

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. A jakie rozsądne rozwiązanie mogłoby być, gdyby takie coś zdarzyło się? Ktoś ma jakieś doświadczenie, albo propozycje? A właściwie, to nie ma co gdybać ,,co by było, gdyby'', bo bez sensu i szkoda energii.
  2. Normalne to jest u niektórych ludzi. Znam starszego gościa po 80 tce, to rano wstaje, wypija kawę koło 11 stej, a następnie śniadanie koło pierwszej, a obiad można się domyśleć, że przed 21.00 i w dodatku jest doskonałym pływakiem, hehe. A poważnie, to np. cukrzycy powinni jeść bardzo często w w małych ilościach, ale żadna edukacja do nich nie dociera, mają swoje przyzwyczajenia. Jeśli trafiłabym na taką jędzę jak piszesz Lucynko, to jaka płaca, taka praca. Inaczej nie tknęłabym ręką, dopuki moje podstawowe potrzeby nie byłyby zaspokojone. Pusto w lodówce, ja nie pracuję, tylko idę do najbliższego sklepu i ,,kupuję ''na zeszyt na konto mojej babci/jędzy. Przy okazji narobiłabym jej takiego wstydu, jak nie wiem co. Jeśli by mi nie sprzedali, kupiłabym za swoje - prosząc o rachunek na koszt firmy zatrudniającej mnie. Ps: nie wiem jakie są tu realia wykonania tego, o czym piszę. No bo jak tu czekać na głodnego jakiś okres wypowiedzenia?
  3. Mój podop. jada śniadanie i obiad o 16.00 i koniec. Ja natomiast mam taki ,,szybki przemiał'', że muszę jeść co 2-3 godziny, bo inaczej z bólu nie wytrzymam, taki mam skurcz żołądka. Początkowo podop. zdziwił sie, że w jego porze śniadaniowej ja jem mało, bo jadłam już dwie godziny wcześniej. Obiad sama sobie ustaliłam, że jem wtedy kiedy jestem głodna, natomiast ten o 16 również zaliczam Gotuję nieźle, więc On jest bardzo zadowolony. Kawę wypijam 3 razy dziennie, swieżo parzoną, bo on pije z termosa sfiltrowaną, a mi nie smakuję, chociaż z grzeczności wypijam to co zostało Owoce świeże są na porządku dziennym i warzywa. I to ja muszę zabiegać i wymyślać, aby on zjadł coś ok. 19.00 bo jest cukrzykiem i insulinę mu podaję. Jest tylko jeden problem, z którym nie mogę sobie poradzić. Jestem niepaląca, a on pali fajki jak szewc. Unikam dłuższego przebywania z nim w jednym pomieszczeniu....
  4. reginsia

    Pracuje ktoś z Was w Westfalii?

    Hej. Wyjeżdżam z domu 3 maja do mojego pdop. Panie Łukaszu, dziekuję za pozdr. Blondi - mam dużo zajęć z moim pdop, dlatego nie mam czasu kawkować z Wami, a także jeśli już go mam, to przeznaczam ten czas na inne rzeczy typu: moje hobby, edukacja, sport...skype z najbliższymi. Znaleźć czas na wszystko sie poprostu nie da. Ale zaglądać Tu będę, bo może jakąś miłą panią opiekunkę poznam z Blankenheimdorf, co byśmy mogły na spacery chodzić i konwertować ... Podobno jest parę Polek w mojej wsi, ale jak je znaleźć i czy one tego chcą, heh (pytanie) Spijecie już ludkowie, bo późno już. Miłych snów.
  5. reginsia

    Pracuje ktoś z Was w Westfalii?

    W takim razie, jeśli Pani wróci to prosze napisać do mnie. Może będę tam jeszcze. Mam system 6 tyg na 6 tyg. pozdr
  6. Hej, w tej chwili nie kawuję, ale może ktoś z Was jest w Westfalii? W prawdzie daleko od kraju, ale ja tu jeżdżę i jestem ciekawa, czy kogoś też tu dobry wiatr przygnał. Społeczność w tym rejonie bardzo życzliwa jest. Poznaję ich zwyczaje i ich kulturę, język. Po świętach wracam do mojego podopiecznego. Miłych snów, a rano: kawusia, ale nie mam czasu zaglądać Tu często. narka
  7. reginsia

    Witamy na forum!

    ? He, he, szczególnie ta chcica mnie zastanawia. A może jeszcze coś w rodzaju rui?
  8. reginsia

    Witamy na forum!

    Hej, witajcie wszyscy i ja odnośnie tych motylków w brzuchu. Nigdy nie rozumiałam tych, co o tym wspominali, ale po 50 tce to nawet takie rzeczy jak motylki w brzuchu można załapać i zrozumieć, pokochać.
  9. reginsia

    Witamy na forum!

    Hej. Witam Was Jestem tu nowa i mam nadzieję, ze dużo skorzystam z waszych porad i doświadczeń. Reginsia - mój mąż nadał mi tę csywkę po obejrzeniu pewnego polskiego filmu...zapomniałam tytuł.
  10. reginsia

    reginsia

×

Drogi Użytkowniku!


Serwis korzysta z plików cookies w celach statystycznych oraz do zapewnienia prawidłowego działania strony i jej usług. Pamiętaj, że możesz określić warunki ich przechowywania lub dostępu do nich w Twojej przeglądarce. Szczegóły znajdziesz w naszej Polityce prywatności (tutaj), która zawiera także niezbędne informacje dotyczące przetwarzania i ochrony podawanych przez Ciebie danych. Aktualizacja polityki prywatności obejmuje wytyczne europejskiego rozporządzenia RODO (25.05.2018).

Aby zaakceptować te zasady i ukryć tę informację kliknij w przycisk akceptuję.