Skocz do zawartości
Reklama:

reginsia

Społeczność
  • Liczba dodanej zawartości

    11
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3 Zauważony
  1. ProBetreuung - opinie

    Może ktoś, coś? Pracuję w fajnym domu. Podopieczny ,,ułożony'' czyli nie sprawia żadnych kłopotów i rodzina wporzo. A ja wracam do domku i w tę niedzielę wyjeżdżam Sindbadem. Zrobię sobie przerwę do 1 marca Pozdrawiam Was, gdziekolwiek jesteście. Wesołych Świąta
  2. ProBetreuung - opinie

    Witam. Pracuje w firmie Probetreeung (z siedzibą w Olsztynie) jako opiekunka w Niemczech. Szukam kontaktów z koleżankami po fachu. Zajrzałam Tu, bo sądziłam, że moja firma ma coś ciekawego na swoim profilu. niestety na razie pusto Tu jest. Być może moja aktywność zmobilizuje osoby odpowiadające za swój image w firmie, zaangażują się i poświęcą trochę czasu, aby uzupełnić swój profil. W dobie internetu należy korzystać z różnych możliwości jakie on nam oferuje. To może ja wystawię pierwsza laurkę tej firmie: wypłata pieniążków na czas, składki wszystkie są odprowadzane, kontakt z firmą - na bieżąco. Koordynator bez zarzutu, pomaga. Logistyka wymiany z zmienniczką bdb. Obecnie kończę drugi wyjazd z Tą firmą i mam nadzieję, że będę dalej z nią współpracować. Pozdrawiam Ewa Adamkiewicz
  3. A jakie rozsądne rozwiązanie mogłoby być, gdyby takie coś zdarzyło się? Ktoś ma jakieś doświadczenie, albo propozycje? A właściwie, to nie ma co gdybać ,,co by było, gdyby'', bo bez sensu i szkoda energii.
  4. Normalne to jest u niektórych ludzi. Znam starszego gościa po 80 tce, to rano wstaje, wypija kawę koło 11 stej, a następnie śniadanie koło pierwszej, a obiad można się domyśleć, że przed 21.00 i w dodatku jest doskonałym pływakiem, hehe. A poważnie, to np. cukrzycy powinni jeść bardzo często w w małych ilościach, ale żadna edukacja do nich nie dociera, mają swoje przyzwyczajenia. Jeśli trafiłabym na taką jędzę jak piszesz Lucynko, to jaka płaca, taka praca. Inaczej nie tknęłabym ręką, dopuki moje podstawowe potrzeby nie byłyby zaspokojone. Pusto w lodówce, ja nie pracuję, tylko idę do najbliższego sklepu i ,,kupuję ''na zeszyt na konto mojej babci/jędzy. Przy okazji narobiłabym jej takiego wstydu, jak nie wiem co. Jeśli by mi nie sprzedali, kupiłabym za swoje - prosząc o rachunek na koszt firmy zatrudniającej mnie. Ps: nie wiem jakie są tu realia wykonania tego, o czym piszę. No bo jak tu czekać na głodnego jakiś okres wypowiedzenia?
  5. Mój podop. jada śniadanie i obiad o 16.00 i koniec. Ja natomiast mam taki ,,szybki przemiał'', że muszę jeść co 2-3 godziny, bo inaczej z bólu nie wytrzymam, taki mam skurcz żołądka. Początkowo podop. zdziwił sie, że w jego porze śniadaniowej ja jem mało, bo jadłam już dwie godziny wcześniej. Obiad sama sobie ustaliłam, że jem wtedy kiedy jestem głodna, natomiast ten o 16 również zaliczam Gotuję nieźle, więc On jest bardzo zadowolony. Kawę wypijam 3 razy dziennie, swieżo parzoną, bo on pije z termosa sfiltrowaną, a mi nie smakuję, chociaż z grzeczności wypijam to co zostało Owoce świeże są na porządku dziennym i warzywa. I to ja muszę zabiegać i wymyślać, aby on zjadł coś ok. 19.00 bo jest cukrzykiem i insulinę mu podaję. Jest tylko jeden problem, z którym nie mogę sobie poradzić. Jestem niepaląca, a on pali fajki jak szewc. Unikam dłuższego przebywania z nim w jednym pomieszczeniu....
  6. Pracuje ktoś z Was w Westfalii?

    Hej. Wyjeżdżam z domu 3 maja do mojego pdop. Panie Łukaszu, dziekuję za pozdr. Blondi - mam dużo zajęć z moim pdop, dlatego nie mam czasu kawkować z Wami, a także jeśli już go mam, to przeznaczam ten czas na inne rzeczy typu: moje hobby, edukacja, sport...skype z najbliższymi. Znaleźć czas na wszystko sie poprostu nie da. Ale zaglądać Tu będę, bo może jakąś miłą panią opiekunkę poznam z Blankenheimdorf, co byśmy mogły na spacery chodzić i konwertować ... Podobno jest parę Polek w mojej wsi, ale jak je znaleźć i czy one tego chcą, heh (pytanie) Spijecie już ludkowie, bo późno już. Miłych snów.
  7. Pracuje ktoś z Was w Westfalii?

    W takim razie, jeśli Pani wróci to prosze napisać do mnie. Może będę tam jeszcze. Mam system 6 tyg na 6 tyg. pozdr
  8. Pracuje ktoś z Was w Westfalii?

    Hej, w tej chwili nie kawuję, ale może ktoś z Was jest w Westfalii? W prawdzie daleko od kraju, ale ja tu jeżdżę i jestem ciekawa, czy kogoś też tu dobry wiatr przygnał. Społeczność w tym rejonie bardzo życzliwa jest. Poznaję ich zwyczaje i ich kulturę, język. Po świętach wracam do mojego podopiecznego. Miłych snów, a rano: kawusia, ale nie mam czasu zaglądać Tu często. narka
  9. Witamy na forum!

    ? He, he, szczególnie ta chcica mnie zastanawia. A może jeszcze coś w rodzaju rui?
  10. Witamy na forum!

    Hej, witajcie wszyscy i ja odnośnie tych motylków w brzuchu. Nigdy nie rozumiałam tych, co o tym wspominali, ale po 50 tce to nawet takie rzeczy jak motylki w brzuchu można załapać i zrozumieć, pokochać.
  11. Witamy na forum!

    Hej. Witam Was Jestem tu nowa i mam nadzieję, ze dużo skorzystam z waszych porad i doświadczeń. Reginsia - mój mąż nadał mi tę csywkę po obejrzeniu pewnego polskiego filmu...zapomniałam tytuł.
  12. reginsia

×

Masz wiadomość z forum opiekunek!

Dołącz do najpopularniejszej grupy Opiekunów, by otrzymywać najnowsze agencyjne lub prywatne oferty pracy, mieć dostęp do klubów i mapy Opiekunów oraz być na bieżąco z najnowszymi dyskusjami i poradnikami. 

Zarejestruj się