Skocz do zawartości

agryppina44

Społeczność
  • Liczba dodanej zawartości

    103
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

47 Zauważony

Informacje o profilu

  • Rodzaj konta
    Opiekunka

Ostatnie wizyty

634 wyświetleń profilu
  1. Nie przejmuj się, ja też jadę z trzeciej agencji, choć wyjechałam tylko trzy razy, coś nas łączy... A tak tylko z ciekawości, jesteś z małego miasteczka lub coś w tym stylu... Trzy razy trafnęło mi się, że wyjechałam z warszawskiej agencji.... i zaczynam odnosić wrażenie, że ten meldunek odgrywa sporą rolę... do tego małe doświadczenie... Wiem, że jestem z takiej pierwszej łapanki, więc takie się próbuje kręcić... Nie mam zamiaru tego darować, bo na szteli było jak było, zajeżdżało fałszem aż boli, ale pewnie to żadna nowość... brak dokumentów, wycieranie sobie gęby opiekunką, gdy ta zgłasza problem, bo tak łatwiej przedstawić sprawę-- gdyby co, to agencja czysta tylko opiekunka.... q--a, skąd one się zerwały, że się im wydaje, że ktoś takich prostackich zagrywek nie zauważy... Coraz bardziej ulegam przeświadczeniu, że jest to jawna dyskryminacja, bo chyba łatwiej im manipulować takimi kobietami.... Jak pittbull się wgryzę w tę agencje... chyba nic mi nie sprawi tyle przyjemności...
  2. Mówisz z nazwy i reklamy... teraz agencja też mnie poważnie nie potraktowała, do tego nie dotrzymała zobowiązania co do A1 i Ekuz, straszy umową -- zresztą 38 stron sama nie dotrzymując umowy -- wcale nie mam zamiaru tego puścić płazem... najwyżej będę miała problem ze znalezieniem pracy w innych agencjach, ale raczej powinni się cieszyć, bo konkurencja będzie maleć... Agencja naciągnęła opiekunkę do pracy świadomie wprowadzając ją w błąd... to tylko do adwokata się nadaje... i tak zrobię
  3. @Blondi to daj jakieś konkretne namiary na sensowne i poważne agencje
  4. nie, nie... wszystko zgodnie z planem... ale z tego rejonu autokary odjeżdżają raczej z rana do południa... trudno znaleźć autokar busa wracającego później, no i nawet był z tym problem... tymczasem nie wracam do domu, zrobiłam rezerwacje, już w piątek rano mam coś do załatwienia w Poznaniu... a oni mnie dzisiaj informują, że wyjazd w czwartek wieczorem 17-19-- a może i później... to kiedy będę w Poznaniu... W dodatku agencje załatwiały tę sprawę już w zeszłym tygodniu, a ja o swój wyjazd musiałam się upominać i dzisiaj im ekstra przypominać... a wyjazd w czwartek...
  5. Jeśli o żarty chodzi to właśnie nagle wyjawił się problem z moim wyjazdem, i to tak bezczelny, że mnie aż szlak trafił i nie chcę popuścić... Agencje wraz z rodziną ustaliły sobie jak ma wyglądać zmiana, bez konsultowania się ze mną... Nie miało być problemów, więc porobiłam plany, nie jadę od razu do domu, powpłacałam zaliczki, a tu nagle wyjazd wieczorem... Córka Pdp rozmawiała ze mną przy stole o moich planach i nawet słowem nie wspomniała, że się umówiła co do mojego wyjazdu na wieczór... ale z babką, która tu mieszka zdążyła zadzwonić i dogadać się, czy t nie pobędzie trochę z matką gdyby zaistniała luka w czasie, bo wszystko możliwe... Mam dosyć takich fałszywych ludzi... Z agencji polskiej zaczęto kłamać, bo święto i nie mogą się z nikim skontaktować z niemieckiej agencji, gdy ja już z nimi rozmawiałam, na to chyb nie liczyły... bo warszawska agencja ma do czynienia jedynie z babką z małego miasteczka, więc wolno z nią wszystko... brak A1, karty EKUZ no i o wyjazd też nie trzeba się pytać...
  6. Masz rację z domaganiem się kontaktu z rodziną przed wyjazdem... Był to mój dopiero trzeci wyjazd, ale do tej pory brakowało mi odwagi, by chcieć się kontaktować z rodziną przed wyjazdem... ewentualnie opiekunka... ale po tym pobycie kładę lachę na odwagę, a to znaczy, że chyba wreszcie jej nabrałam... Nie tylko będę rozmawiać z opiekunką, która nie jest wyrocznią, potrafi kłamać i kombinować, a co najważniejsze wie co przemilczeć lub jak powiedzieć, by nie można było się doczepić, za każdym razem będę się domagać kontaktu z rodziną. Po pierwsze to w jaki sposób się z kimś komunikujesz jeszcze przez telefon pokazuje, na jakiej linii partnerskiej lub podległej może przebiegać komunikacja. Czy w ogóle będzie możliwa, bo może się okazać, że to nie znajomość języka stanowi przeszkodę w relacjach. Po drugie taki kontakt z rodziną w łączności z rozmowa z opiekunką daje obraz Pdp,, z którą/ym przyjdzie nam spędzić większość czasu. Nawet dodatkowy członek rodziny, który gdzieś jest obecny przy Pdp, także powinien być brany pod uwagę, ponieważ może się okazać, że to on będzie osobą wprowadzającą jakiś dyskomfort. Może wielu zaskoczę mówiąc, że znajomość języka nie zawsze pomaga. Na swoim pierwszym zleceniu wolałabym nie znać języka, na szczęście miałam oparcie w rodzeństwie, więc powstała równowaga. Na drugim znajomość języka była zbawienna... tutaj w tej chwili wolałabym być niemową... Nie mam do czynienia ze złymi ludźmi, ale nadajemy na całkowicie innych falach. Córka, ze względu na pobyt za granicą i drogie rozmowy telefoniczne nie przeprowadziła ze mną rozmowy. Wielka szkoda, bo sądzę, że nie trwała by długo... swój swego pozna... więc tym bardziej łatwiej podziękować nie swojemu... Córka pożegnała się już ze mną, bo za trzy dni wyjeżdżam, zrobiła to w sposób bardzo elegancki, choć... i właśnie ze względu na to "choć" bardzo to szanuję... jednak nie z córką spędziłam czas, ale jej matką... a to jeszcze inne fale... Czasem żałowałam, że znam język, ale dopomaga mi w tym wszystkim mój stan... no i stwierdziłam, że lepiej będzie jak mnie będzie uważać, za kogo mnie uważa... jeśli dzięki temu mam wrócić szczęśliwsza do domu... i tak się więcej nie spotkamy.... Nie jesteśmy robotami, jesteśmy ludźmi, czasem by się chciało, żeby doceniono w nas chęć niesienia i gotowości do pomocy... bo przede wszystkim dlatego się tu znaleźliśmy, a niestety często na plan pierwszy wysuwają się kwestie, które są drugoplanowe albo mało istotne... bo jak ktoś chce się czepić, to zawsze coś znajdzie... Znajomość języka jest ważna i bardzo pomocna w momencie, kiedy obie strony są otwarte na siebie, bez uprzedzeń, gotowe do zrozumienia siebie na wzajem... wtedy żaden język nie jest barierą...
  7. agryppina44

    Rozmowa przy kawie (1)

    Kochany!!!! To ty windą do nieba wprost... ciekawe jaki Pdp cię uświęci?
  8. kalendarz świat w Niemczech, jutrzejsze święto obowiązuje w całych De http://www.arbeitlandia.eu/2017/01/01/kalendarz-swiat-niemieckich-2017-2018-rok/
  9. agryppina44

    Rozmowa przy kawie (1)

    chyba chodzi o 5 czerwca -- Pfingstmontag
  10. No i to próbuję się dowiedzieć, wcześniej było tak, że jeśli były święta kościelne to dotyczyły one konkretnych wyznań... tak więc w katolickim mogło być wolne, a ewangelickich był dzień roboczy... chyba tak jest...
  11. agryppina44

    Rozmowa przy kawie (1)

    a w jakim landzie jesteś? a jakie święto było 5 maja?
  12. agryppina44

    Rozmowa przy kawie (1)

    no właśnie... odnośnie święta Himmelfahrt, Jestem w Baden-Wuertemberg i tutaj sklepy pozamykane, a jak w innych landach, np katolickich jak Bayern?
  13. witam serdecznie... piszę z pytankiem, jutro jest święto, sklepy pozamykane, ale czy we wszystkich Landach?
  14. agryppina44

    Rozmowa przy kawie (1)

    aż mnie zdumiało... ale fajnie
  15. agryppina44

    Rozmowa przy kawie (1)

    jeszcze nie znikam, ale romantyką pachnie z daleka... ach te marzenia


O nas

Forum OpiekunkaRadzi.pl służy Opiekunom osób starszych już 7 rok! W tym czasie napisali oni (Wy) 356 tysięcy postów w blisko 49 tysiącach tematach, tworząc ogromne kompendium praktycznej wiedzy o pracy w opiece w Niemczech i Szwajcarii. To przy wsparciu Społeczności forum powstały Stelomierze, Rankingi opinii, Mapa Opiekunów i pierwszy w branży opiekuńczej multiFormularz, pozwalający aplikować jednym kliknięciem do wielu agencji na raz, będący uzupełnieniem działu pracy, w którym oferty pracy w Niemczech, Szwajcarii, Austrii i we Włoszech publikuje ponad 50 sprawdzonych firm i agencji pracy.

logo-opiekunka1.png
Wszelkie prawa zastrzeżone 2015-2021 Opiekunkaradzi.pl
Polityka prywatności i cookies | Regulamin | Kontakt | Reklama i HR

×
×
  • Dodaj nową pozycję...