Skocz do zawartości
Reklama:

  • oferty_pracy.jpg katalog_firm.jpg mapa_opiekunow.jpg opieka_niemcy.jpg kawa.jpg dyskusje.jpg

Paniusia

Czy agencje monitorują fora i grupy opiekunek?

Rekomendowane posty

Paniusia    12

Często czytam, żeby uważać na to co się pisze, bo wszędzie są "krety". To prawda, nie ma takiego miejsca, gdzie nie zaglądniemy. Agencje nie monitorują jednak zwykłych rozmów opiekunek, ale i tak zdarza nam się napotkać na treści ujawniające wizerunek podopiecznych czy ich wyzywanie, które ujawnia nieprzygotowanie do zawodu i brak rozumienia zachowań schorowanych podopiecznych. Przerażające jest to, że te osoby nie wstydzą się pisać pod własnym imieniem i nazwiskiem, co ułatwia ich zweryfikowanie i namierzenie. O wulgarności niektórych osób już nawet nie wspomnę, bo to dowód na ułomność naszej rekrutacji.

Na pewno jesteśmy wszędzie, gdzie pada nazwa naszej agencji, bo jak zapewne większość firm korzystamy z narzędzi automatycznie monitorujących sieć w poszukiwaniu pojawiających się nazw firm. Oceniając agencję z podaniem jej nazwy możecie mieć pewność, że zostanie ona odczytana przez pracowników wspomnianej agencji kilkanaście minut później. Opiekunowie zapominają, że niepochlebna opinia musi być prawdziwa. Nie raz i dwa spotykaliśmy się z ostrą krytyką wystawianą przez opiekunki pracujące z nami, które nigdy nie informowały nas o nieprawidłowościach, albo straciły pracę z własnej winy, np. z powodu alkoholu lub kradzieży. W pierwszym przypadku przepraszają i przyznają, że wyolbrzymiły problem, bo przecież każdy uderza w agencje i to nic złego, w drugim - występujemy na drogę prawną. Nie można nazywać kogoś oszustem czy złodziejem nie mając w ręku wyroku sądu. Rzadkością opinie negatywne pokrywają się z realną sytuacją. A to daje do myślenia. Przykładów nie trzeba daleko szukać, bo nie dalej jak wczoraj jedna z Was w swoim poście zarzuciła swojej agencji bez podawania jej nazwy nieuczciwość. Zrobiła to tylko dlatego, że nie rozumiała podpisywanych przez siebie zapisów. Każdy taki post wymagałby konfrontacji z przedstawicielem agencji, ale nikt nie ma na to ani czasu, ani nerwów. Odniosę się do wspomnianego postu i będę to robiła częściej:

Cytuj

 

otrzymujecie wynagrodzenie za miesiąc kalendarzowy tzn np  za grudzień(31 dni ) i listopad 30 dni tyle samo ? czy też za ilość konkretnie przepracowanych dni czyli np w grudniu więcej niż w listopadzie ?

Niestety w umowie mam miesiąc kalendarzowy, co jest nieuczciwością przecież, bo jeden dzień w miesiącu 31 dniowym jest niezapłacony ( ubywa 3.33% z wypłaty ).

 

Zacznijmy zatem od tego co jest nieuczciwością? Osobiście uważam, że agencja powinna płacić za dniówki, ale przecież umowa została przez autorkę posta podpisana, chyba że zrobił za nią to ktoś inny. Jeżeli obie strony na to się zgodziły to gdzie jest nieuczciwość? Nieuczciwością jest dłuższy miesiąc czy krótszy? Zastanawiam się też, czy pracując w Polsce autorka także wyliczała pracodawcy przepracowane dni. Ciekawi mnie też czy ten pracodawca pomniejszał jej stawkę za okresy nieprzepracowanych świąt? A może unikała tego tematu, bo przecież to było na jego niekorzyść. Przyjęło się rozliczanie za miesiąc kalendarzowy i ta forma nie powinna dziwić. Trudno tu zatem mówić o nieuczciwości a co najwyżej o braku zrozumienia umowy przed jej podpisaniem. I dlaczego od razu zarzucać agencji nieuczciwość? W tym miejscu nigdy się nie zrozumiemy. Użycie nazwy agencji otwierałoby drogę do otworzenia sporu prawnego i pewnej wygranej agencji.

Na koniec autorka napisała jak sobie radzi z tym problemem.:

Cytuj

Radzę sobie unikając przepracowywania takich miesięcy, ale nie zawsze się uda.

Mam nadzieję, że tematem kolejnej rozmowy nie będzie godzina stracona przy zmianie czasu. Dziewczyny, zastanówcie się nad tym co wam się nie podoba i jak to argumentujecie. Jedynym plusem tego posta jest fajna i rzeczowa dyskusja i to że inni opiekunowie pomyślą o tym przykładzie przed podpisaniem umowy, ale czy to nie powinno być standardem (czytać, pytać, rozumieć)? Najważniejsze pytania zostawiłam na koniec: czy autorka podjęła próbę rozmowy z agencją i zmiany tego zapisu? Może będzie to łatwiejsze niż praca w miesiącach krótszych. I czy autorka wie, że miesiące mają w większości 31 dni więc pracodawca ustali dniówkę przeliczając ją na 31 dni, co oznacza, że autorka niczego nie zyska, bo w miesiącu 31-dniowym zarobi tyle co teraz a w miesiącu krótszym mniej?

Przypominam też wszystkim, że zapisy umowy możecie negocjować przed jej podpisaniem i warto o tym pamiętać.

Będę odnosiła do takich wpisów tu na blogu, by nie burzyć Wam dyskusji na forum moją osobą. Pamiętajcie też o tym, że jestem tu by pewne rzeczy kontrować, co oznacza, że często nie będziemy się zgadzali, ale robię to tylko po to by pokazać Wam drugi punkt widzenia.

Pozdrawiam

  • Zgadzam się 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych agencyjnych lub prywatnych ofertach pracy, poradnikach i postach?

Zarejestruj się


Serenity    1014
O 16.12.2016 at 23:19, Paniusia napisał:

To prawda, nie ma takiego miejsca, gdzie nie zaglądniemy.

Celem tego blogu jest chyba zastraszanie piszących ?

      Nie dziwię się, że nikt tego nieuporządkowanego wodolejstwa nie skomentował, ale czy na prawdę nie ma już innych sposobów budowania relacji z opiekunkami jak zastraszenia ? i natarczywa krytyka ?

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Paniusia    12

Nie skomentował, bo po raz pierwszy to rekruterka jako pierwsza zabiera głos i pokazuje drugą stronę. Nie boi się dyskusji, bo nie odbije się to na wizerunku anonimowej firmy. Za to pisanie o złych stronach agencji przychodzi Paniom dużo łatwiej. I nie piszę o zasadnych argumentach, ale o ogólnej nagonce na agencje. Ten blog powstał wyłącznie w odpowiedzi na te częste ataki. Każdy ma prawo do głosu.

Kto jak nie rekruterka może pokazać drugą stronę medalu?

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Serenity    1014
Teraz, Paniusia napisał:

Kto jak nie rekruterka może pokazać drugą stronę medalu?

Przepraszam, ale kolejny zbiór zbytecznych i powtarzających się  banałów,  pomijających  temat - a więc próbę zastraszenia - aż korci do ...

stwierdzenia, że i my opiekunki możemy takim mądrym agencjom i Paniusiom ...pokazać swoją drugą stronę medalu !

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Paniusia    12

Serenity mam prośbę. Pokaż ją swojej agencji. Zadzwoń teraz i powiedz im to wszystko co tu piszecie. Że okradają, że zastraszają, że kręcą w umowach. Dobrze? Wtedy porozmawiamy kto tu kogo zastrasza.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Serenity    1014
O 16.12.2016 at 23:19, Paniusia napisał:

Często czytam, żeby uważać na to co się pisze, bo wszędzie są "krety". To prawda, nie ma takiego miejsca, gdzie nie zaglądniemy.

oto w tym cytacie powyższym pani podejmuje ewidentną próbę zastraszenia opiekunek.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Paniusia    12

Straszę? Potwierdzam tylko to o czym piszą opiekunki. Podejrzewają, że agencją są wszędzie i nazywają je kretami. Woli Pani żyć w przeświadczeniu, że agencji nigdzie nie ma. Pani wybór i Pani ocena sytuacji. Podobnie jest z ofertami, bo jedna Pani widzi zastraszenie, inna normalną rozmowę.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Serenity    1014
10 minut temu, Serenity napisał:
16.12.2016 at 23:19, Paniusia napisał:

Często czytam, żeby uważać na to co się pisze, bo wszędzie są "krety". To prawda, nie ma takiego miejsca, gdzie nie zaglądniemy.

To nie jest próba zastraszania ? Może dlatego ostatnio bardzo mało osób pisze ? nie tylko z powodu Świąt.

@Redakcja czy założenie tego blogu i podejmowanie prób zastraszania przez Paniusię nie zbiegło się z obniżeniem ilości postów na naszym forum ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Serenity    1014

i proszę @Redakcja o ocenę czy ten temat nie jest próbą zastraszania opiekunek.

Moim zdaniem zastraszanie jest głownym  celem tego blogu Paniusi.

Więcej tych Paniusiów i forum umrze...

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Redakcja    18

@Serenity zdajemy sobie sprawę, że blog jest kontrowersyjny. Uważamy jednak, że nie mamy prawa odbierania głosu rekruterce i oceniania jej intencji, tak jak nie robimy tego w przypadku postów opiekunów i bloga prowadzonego przez @Opiekunka Ania, która ma prawo do swobodnego doboru tematów. Nikomu z nas nie przyszło do głowy, by weryfikować jej treści pod kątem merytorycznym.

Blog jest kierowany do osób pełnoletnich więc ocenę jego przydatności pozostawiamy Forumowiczom. Dzięki @Paniusia możemy spojrzeć na branżę opieki zgodnie z tytułem bloga Z drugiej strony. 

Nie łączymy mniejszej liczby postów z wystartowaniem bloga. Wpisy mogłaby przecież dodawać w normalnym trybie. To okres przedświąteczny i jak co roku wiąże się on z mniejszą liczbą odwiedzających.  

Reasumując, wychodzimy z założenia, że poznanie zdania @Paniusia jest dobrym sposobem na zrozumienie celów, myślenia i oczekiwań pracownika agencji, nawet jeżeli się z nim nie zgadzamy.

Pamiętajmy, że to blog rekruterki, której treści nie muszą zgadzać się z polityką innych agencji. 

Pozdrawiamy!

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Paniusia    12

Serenity a kogo ja zastraszam? Serenity czy gość Zenonka, albo Blondi? Jesteście tak samo anonimowi jak ja. Gdybyś wczytała się w mój wpis to dowiedziałabyś się, że jeżeli już chcesz oceniać konkretną agencję to rób to anonimowo np. jako właśnie Serenity lub pod nazwiskiem jeżeli piszesz wyłącznie prawdę i potrafisz ją bronić. Ty jednak wolisz widzieć zastraszanie. Zawsze powtarzam, że z niewolnika nie ma pracownika więc przestań narzekać i nie traktuj się jak niewolnik. Pozwól też innym myśleć samodzielnie, bo nie jesteś prezesem opiekunów. Dostałam od początku 21 wiadomości i większość z nich zawiera miłe słowa.

Tak jak pisałam pozostanę na swoim blogu i nie będę dyskutowała poza nim. Myślę, że to wystarczający kompromis.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Serenity    1014
O 16.12.2016 at 23:19, Paniusia napisał:

Często czytam, żeby uważać na to co się pisze, bo wszędzie są "krety". To prawda, nie ma takiego miejsca, gdzie nie zaglądniemy. Agencje nie monitorują jednak zwykłych rozmów opiekunek, ale i tak zdarza nam się napotkać na treści ujawniające wizerunek podopiecznych czy ich wyzywanie,

ale jeżeli pozwalacie na takie treści ajk powyższy cytat to podgryzacie swoją gałąż - istnienie forum

      Bo albo to jest prawda i nie ma co tu pisać skoro faktycznie opiekunki są monitorowane na waszym forum

      albo akceptujecie szkalujące was kłamstwo ?

Czy rekruterka @Paniusia płaci Wam za swój blog ? inna możliwość.

@Redakcja bo dlaczego jedna @Paniusia nie ma podlegać ocenie merytorycznej ?

      Jest to ocena odnosząca się do rzetelności treści zawartej w jakimś dziele, wypowiedzi itd. definicja.

 

O 16.12.2016 at 23:19, Paniusia napisał:

Przerażające jest to, że te osoby nie wstydzą się pisać pod własnym imieniem i nazwiskiem, co ułatwia ich zweryfikowanie i namierzenie.

   to już prawie groźba tutaj. a wydaje  mi się, że szanujące się Forum takich treści nie powinno akceptować, bo świadczyłoby że to jest prawda, że np krytykująca daną agencje opiekunka zostanie niejako sprzedana przez Was agencjom do czarnej listy.

 

Wyd

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
ava    2
5 godzin temu, Serenity napisał:

Przepraszam, ale kolejny zbiór zbytecznych i powtarzających się  banałów,  pomijających  temat - a więc próbę zastraszenia - aż korci do ...

stwierdzenia, że i my opiekunki możemy takim mądrym agencjom i Paniusiom ...pokazać swoją drugą stronę medalu !

 

 

 

Nieuczciwość to bardzo łagodne określenie. Ja bym to nazwała po imieniu, wyzysk. Podpisała umowę, znaczy zgodziła się na wasze warunki? A czy wasze szemrane umowy są ponad prawem? Wprawdzie istnieje swoboda kontraktowa, ale umowy nie mogą naruszać obowiązujących norm prawnych. Przepis mówi, że za każdą godzinę pracy należy się  nie mniej niż 8,5 euro. Więc jakie wynagrodzenie miesięczne? Jaka dniówka w przeliczeniu na 31 dni pracy? Kto w cywilizowanej Europie pracuje 31 dni w miesiącu?

Jakie zmniejszanie stawki za nieprzepracowane święta? :d

Pewna wygrana agencji w sądzie?

Zamiast zastraszać sądami, proszę poczytać obowiązujące przepisy.

Tu o czasie pracy:


http://eur-lex.europa.eu/legal-content/ … mp;from=PL

 

Gesetz zur Regelung eines allgemeinen Mindestlohns (Mindestlohngesetz – MiLoG)

czyli  Ustawa o uregulowaniu ogólnego minimalnego wynagrodzenia.

§ 1 Mindestlohn

(1) Jede Arbeitnehmerin und jeder Arbeitnehmer hat Anspruch auf Zahlung eines Arbeitsentgelts mindestens in Höhe des Mindestlohns durch den Arbeitgeber.

 (2) Die Höhe des Mindestlohns beträgt ab dem 1. Januar 2015 brutto 8,50 Euro je Zeitstunde. Die Höhe des Mindestlohns kann auf Vorschlag einer ständigen Kommission der Tarifpartner (Mindestlohnkommission) durch Rechtsverordnung der Bundesregierung geändert werden.

 

(3) Die Regelungen des Arbeitnehmer-Entsendegesetzes, des Arbeitnehmerüberlassungsgesetzes und der auf ihrer Grundlage erlassenen Rechtsverordnungen gehen den Regelungen dieses Gesetzes vor, soweit die Höhe der auf ihrer Grundlage festgesetzten Branchenmindestlöhne die Höhe des Mindestlohns nicht unterschreitet. Der Vorrang nach Satz 1 gilt entsprechend für einen auf der Grundlage von § 5 des Tarifvertragsgesetzes für allgemeinverbindlich erklärten Tarifvertrag im Sinne von § 4 Absatz 1 Nummer 1 sowie §§ 5 und 6 Absatz 2 des Arbeitnehmer- 3 Entsendegesetzes.

A znaczy to:

Minimalne wynagrodzenie

(1) Każdy pracobiorca ma prawo do zapłaty wynagrodzenia za pracę przez pracodawcę w wys. minimalnego wynagrodzenia.

 

(2) Wysokość minimalnego wynagrodzenia wynosi od 1.01.2015 r. 8,50 euro brutto za godzinę. Wysokość minimalnego wynagrodzenia może zostać zmieniona na propozycję stałej Komisji Stron Układu Zbiorowego (Komisja ds. Minimalnego Wynagrodzenia) poprzez rozporządzenie z mocą ustawy Rządu Federalnego.

(3) Przepisy regulujące Ustawę o delegowaniu pracobiorców, Ustawę o odstępowaniu pracowników oraz na jej podstawie wydane rozporządzenia z mocą ustawy mają pierwszeństwo w stosunku do tej ustawy, o ile wysokość na jej podstawie ustalonych minimalnych wynagrodzeń branżowych nie jest niższa od wysokości minimalnego wynagrodzenia. Pierwszeństwo zgodnie ze zdaniem 1 obowiązuje odpowiednio dla układu zbiorowego pracy uznanego na podstawie paragrafu 5 Ustawy o Układach Zbiorowych Pracy za powszechnie obowiązujący w sensie paragrafu 4 ust. 1 nr. 1 jak również §§ 5 i 6 ust. 2 Ustawy o delegowaniu pracobiorców. “

 

Fälligkeit des Mindestlohns (1) Der Arbeitgeber ist verpflichtet, der Arbeitnehmerin oder dem Arbeitnehmer den Mindestlohn 1. zum Zeitpunkt der vereinbarten Fälligkeit, 2. spätestens am letzten Bankarbeitstag (Frankfurt am Main) des Monats, der auf den Monat folgt, in dem die Arbeitsleistung erbracht wurde, zu zahlen. Für den Fall, dass keine Vereinbarung über die Fälligkeit getroffen worden ist, bleibt § 614 des Bürgerlichen Gesetzbuchs unberührt. (2) Abweichend von Absatz 1 Satz 1 sind bei Arbeitnehmerinnen und Arbeitnehmern die über die vertraglich vereinbarte Arbeitszeit hinausgehenden und auf einem schriftlich vereinbarten Arbeitszeitkonto eingestellten Arbeitsstunden spätestens innerhalb von zwölf Kalendermonaten nach ihrer monatlichen Erfassung durch bezahlte Freizeitgewährung oder Zahlung des Mindestlohns auszugleichen. Im Falle der Beendigung des Arbeitsverhältnisses hat der Arbeitgeber nicht ausgeglichene Arbeitsstunden spätestens in dem auf die Beendigung des Arbeitsverhältnisses folgenden Kalendermonat auszugleichen. Die auf das Arbeitszeitkonto eingestellten Arbeitsstunden dürfen monatlich jeweils 50 Prozent der vertraglich vereinbarten Arbeitszeit nicht übersteigen. (3) Die Absätze 1 und 2 gelten nicht für Wertguthabenvereinbarungen im Sinne des Vierten Buches Sozialgesetzbuch. Satz 1 gilt entsprechend für eine im Hinblick auf den Schutz der Arbeitnehmerinnen und Arbeitnehmer vergleichbare ausländische Regelung

Płatność minimalnego wynagrodzenia (1) Pracodawca jest zobowiązany zapłacić pracobiorcy minimalne wynagrodzenie 1. w chwili uzgodnionej wymagalności, 2.najpóźniej w ostatni dzień roboczy miesiąca banku (Frankfurt am Main), który następuje po miesiącu, w którym została świadczona praca. W przypadku, gdy nie dokonano ustalenia o płatności, nienaruszony zostaje § 614 Kodeksu Cywilnego. (2) Odmiennie od ust. 1 zdanie 1, godziny pracy u pracobiorców, które wykraczają ponad umownie 4 ustalony czas pracy oraz godziny pracy ujęte na pisemnie ustalonym koncie czasu pracy, należy wyrównać najpóźniej w ciągu 12 miesięcy kalendarzowych po ich miesięcznym ujęciu udzielając odpłatnego czasu wolnego lub płacąc minimalne wynagrodzenie. W przypadku zakończenia stosunku pracy, pracodawca ma uregulować nierozliczone godziny pracy najpóźniej w miesiącu kalendarzowym następującym po zakończeniu stosunku pracy. Godziny pracy ujęte na koncie czasu pracy, nie mogą miesięcznie każdorazowo przekraczać 50 % umownie ustalonego czasu pracy. (3) Ust. 1 i 2 nie obowiązują dla porozumienia o wprowadzeniu elastycznego rozkładu czasu pracy w sensie 4 Księgi Kodeksu Socjalnego. Zdanie 1 odnosi się odpowiednio do porównywalnej zagranicznej ustawy w odniesieniu do ochrony pracobiorców.

 

Unabdingbarkeit des Mindestlohns Vereinbarungen, die den Anspruch auf Mindestlohn unterschreiten oder seine Geltendmachung beschränken oder ausschließen, sind insoweit unwirksam. Die Arbeitnehmerin oder der Arbeitnehmer kann auf den Anspruch nach § 1 Absatz 1 nur durch gerichtlichen Vergleich verzichten. Die Verwirkung des Anspruchs ist ausgeschlossen

 

Bezwarunkowość minimalnego wynagrodzenia Uzgodnienia, które zmniejszają prawo do minimalnego wynagrodzenia lub ograniczają bądź wykluczają jego dochodzenie, są pod tym względem nieskuteczne. Pracobiorca może zrezygnować z tego prawa zgodnie z paragrafem 1 tylko poprzez sądową ugodę. Utrata tego prawa jest wykluczona.

 

Pflichten des Arbeitgebers zur Zahlung des Mindestlohns Arbeitgeber mit Sitz im In- oder Ausland sind verpflichtet, ihren im Inland beschäftigten Arbeitnehmerinnen und Arbeitnehmern ein Arbeitsentgelt mindestens in Höhe des Mindestlohns nach § 1 Absatz 2 spätestens zu dem in § 2 Absatz 1 Satz 1 Nummer 2 genannten Zeitpunkt zu zahlen.

 

Obowiązki pracodawcy do zapłaty minimalnego wynagrodzenia.

Pracodawcy z siedzibą w kraju lub zagranicą są zobowiązani, płacić ich zatrudnionym w kraju pracobiorcom wynagrodzenie za pracę przynajmniej w wysokości minimalnego wynagrodzenia zgodnie z § 1 ust. 2 najpóźniej w momencie wymienionym w § 2 ust. 1 zdanie 1 Nr. 2.

 

Jeszcze Ustawa o zmianie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz niektórych innych ustaw z dnia 22 lipca 2016 r.

 

 

Nieuczciwość to bardzo łagodne określenie. Ja bym to nazwała po imieniu, wyzysk. Podpisała umowę, znaczy zgodziła się na wasze warunki? A czy wasze szemrane umowy są ponad prawem? Wprawdzie istnieje swoboda kontraktowa, ale umowy nie mogą naruszać obowiązujących norm prawnych. Przepis mówi, że za każdą godzinę pracy należy się  nie mniej niż 8,5 euro. Więc jakie wynagrodzenie miesięczne? Jaka dniówka w przeliczeniu na 31 dni pracy? Kto w cywilizowanej Europie pracuje 31 dni w miesiącu?

Jakie zmniejszanie stawki za nieprzepracowane święta? :d

Pewna wygrana agencji w sądzie?

Zamiast zastraszać sądami, proszę poczytać obowiązujące przepisy.

Tu o czasie pracy:


http://eur-lex.europa.eu/legal-content/ … mp;from=PL

 

Gesetz zur Regelung eines allgemeinen Mindestlohns (Mindestlohngesetz – MiLoG)

czyli  Ustawa o uregulowaniu ogólnego minimalnego wynagrodzenia.

§ 1 Mindestlohn

(1) Jede Arbeitnehmerin und jeder Arbeitnehmer hat Anspruch auf Zahlung eines Arbeitsentgelts mindestens in Höhe des Mindestlohns durch den Arbeitgeber.

 (2) Die Höhe des Mindestlohns beträgt ab dem 1. Januar 2015 brutto 8,50 Euro je Zeitstunde. Die Höhe des Mindestlohns kann auf Vorschlag einer ständigen Kommission der Tarifpartner (Mindestlohnkommission) durch Rechtsverordnung der Bundesregierung geändert werden.

 

(3) Die Regelungen des Arbeitnehmer-Entsendegesetzes, des Arbeitnehmerüberlassungsgesetzes und der auf ihrer Grundlage erlassenen Rechtsverordnungen gehen den Regelungen dieses Gesetzes vor, soweit die Höhe der auf ihrer Grundlage festgesetzten Branchenmindestlöhne die Höhe des Mindestlohns nicht unterschreitet. Der Vorrang nach Satz 1 gilt entsprechend für einen auf der Grundlage von § 5 des Tarifvertragsgesetzes für allgemeinverbindlich erklärten Tarifvertrag im Sinne von § 4 Absatz 1 Nummer 1 sowie §§ 5 und 6 Absatz 2 des Arbeitnehmer- 3 Entsendegesetzes.

A znaczy to:

Minimalne wynagrodzenie

(1) Każdy pracobiorca ma prawo do zapłaty wynagrodzenia za pracę przez pracodawcę w wys. minimalnego wynagrodzenia.

 

(2) Wysokość minimalnego wynagrodzenia wynosi od 1.01.2015 r. 8,50 euro brutto za godzinę. Wysokość minimalnego wynagrodzenia może zostać zmieniona na propozycję stałej Komisji Stron Układu Zbiorowego (Komisja ds. Minimalnego Wynagrodzenia) poprzez rozporządzenie z mocą ustawy Rządu Federalnego.

(3) Przepisy regulujące Ustawę o delegowaniu pracobiorców, Ustawę o odstępowaniu pracowników oraz na jej podstawie wydane rozporządzenia z mocą ustawy mają pierwszeństwo w stosunku do tej ustawy, o ile wysokość na jej podstawie ustalonych minimalnych wynagrodzeń branżowych nie jest niższa od wysokości minimalnego wynagrodzenia. Pierwszeństwo zgodnie ze zdaniem 1 obowiązuje odpowiednio dla układu zbiorowego pracy uznanego na podstawie paragrafu 5 Ustawy o Układach Zbiorowych Pracy za powszechnie obowiązujący w sensie paragrafu 4 ust. 1 nr. 1 jak również §§ 5 i 6 ust. 2 Ustawy o delegowaniu pracobiorców. “

 

Fälligkeit des Mindestlohns (1) Der Arbeitgeber ist verpflichtet, der Arbeitnehmerin oder dem Arbeitnehmer den Mindestlohn 1. zum Zeitpunkt der vereinbarten Fälligkeit, 2. spätestens am letzten Bankarbeitstag (Frankfurt am Main) des Monats, der auf den Monat folgt, in dem die Arbeitsleistung erbracht wurde, zu zahlen. Für den Fall, dass keine Vereinbarung über die Fälligkeit getroffen worden ist, bleibt § 614 des Bürgerlichen Gesetzbuchs unberührt. (2) Abweichend von Absatz 1 Satz 1 sind bei Arbeitnehmerinnen und Arbeitnehmern die über die vertraglich vereinbarte Arbeitszeit hinausgehenden und auf einem schriftlich vereinbarten Arbeitszeitkonto eingestellten Arbeitsstunden spätestens innerhalb von zwölf Kalendermonaten nach ihrer monatlichen Erfassung durch bezahlte Freizeitgewährung oder Zahlung des Mindestlohns auszugleichen. Im Falle der Beendigung des Arbeitsverhältnisses hat der Arbeitgeber nicht ausgeglichene Arbeitsstunden spätestens in dem auf die Beendigung des Arbeitsverhältnisses folgenden Kalendermonat auszugleichen. Die auf das Arbeitszeitkonto eingestellten Arbeitsstunden dürfen monatlich jeweils 50 Prozent der vertraglich vereinbarten Arbeitszeit nicht übersteigen. (3) Die Absätze 1 und 2 gelten nicht für Wertguthabenvereinbarungen im Sinne des Vierten Buches Sozialgesetzbuch. Satz 1 gilt entsprechend für eine im Hinblick auf den Schutz der Arbeitnehmerinnen und Arbeitnehmer vergleichbare ausländische Regelung

Płatność minimalnego wynagrodzenia (1) Pracodawca jest zobowiązany zapłacić pracobiorcy minimalne wynagrodzenie 1. w chwili uzgodnionej wymagalności, 2.najpóźniej w ostatni dzień roboczy miesiąca banku (Frankfurt am Main), który następuje po miesiącu, w którym została świadczona praca. W przypadku, gdy nie dokonano ustalenia o płatności, nienaruszony zostaje § 614 Kodeksu Cywilnego. (2) Odmiennie od ust. 1 zdanie 1, godziny pracy u pracobiorców, które wykraczają ponad umownie 4 ustalony czas pracy oraz godziny pracy ujęte na pisemnie ustalonym koncie czasu pracy, należy wyrównać najpóźniej w ciągu 12 miesięcy kalendarzowych po ich miesięcznym ujęciu udzielając odpłatnego czasu wolnego lub płacąc minimalne wynagrodzenie. W przypadku zakończenia stosunku pracy, pracodawca ma uregulować nierozliczone godziny pracy najpóźniej w miesiącu kalendarzowym następującym po zakończeniu stosunku pracy. Godziny pracy ujęte na koncie czasu pracy, nie mogą miesięcznie każdorazowo przekraczać 50 % umownie ustalonego czasu pracy. (3) Ust. 1 i 2 nie obowiązują dla porozumienia o wprowadzeniu elastycznego rozkładu czasu pracy w sensie 4 Księgi Kodeksu Socjalnego. Zdanie 1 odnosi się odpowiednio do porównywalnej zagranicznej ustawy w odniesieniu do ochrony pracobiorców.

 

Unabdingbarkeit des Mindestlohns Vereinbarungen, die den Anspruch auf Mindestlohn unterschreiten oder seine Geltendmachung beschränken oder ausschließen, sind insoweit unwirksam. Die Arbeitnehmerin oder der Arbeitnehmer kann auf den Anspruch nach § 1 Absatz 1 nur durch gerichtlichen Vergleich verzichten. Die Verwirkung des Anspruchs ist ausgeschlossen

 

Bezwarunkowość minimalnego wynagrodzenia Uzgodnienia, które zmniejszają prawo do minimalnego wynagrodzenia lub ograniczają bądź wykluczają jego dochodzenie, są pod tym względem nieskuteczne. Pracobiorca może zrezygnować z tego prawa zgodnie z paragrafem 1 tylko poprzez sądową ugodę. Utrata tego prawa jest wykluczona.

 

Pflichten des Arbeitgebers zur Zahlung des Mindestlohns Arbeitgeber mit Sitz im In- oder Ausland sind verpflichtet, ihren im Inland beschäftigten Arbeitnehmerinnen und Arbeitnehmern ein Arbeitsentgelt mindestens in Höhe des Mindestlohns nach § 1 Absatz 2 spätestens zu dem in § 2 Absatz 1 Satz 1 Nummer 2 genannten Zeitpunkt zu zahlen.

 

Obowiązki pracodawcy do zapłaty minimalnego wynagrodzenia.

Pracodawcy z siedzibą w kraju lub zagranicą są zobowiązani, płacić ich zatrudnionym w kraju pracobiorcom wynagrodzenie za pracę przynajmniej w wysokości minimalnego wynagrodzenia zgodnie z § 1 ust. 2 najpóźniej w momencie wymienionym w § 2 ust. 1 zdanie 1 Nr. 2.

 

Jeszcze Ustawa o zmianie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz niektórych innych ustaw z dnia 22 lipca 2016 r.

Przepraszam Serrenity, weszłam tu pierwszy raz, bo mi Paniusia na puder działa. Nie umiem się tu poruszać i wyszło jak wyszło.

  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Redakcja    18

@Serenity, jeżeli czytamy ten sam wpis, to @Paniusia sugeruje, że agencje są wszędzie, a nie tylko u nas. Nie mamy wpływu na to kto się rejestruje i przegląda forum, nie ma na to wpływu żaden administrator. Każdy możesz być rekruterką. Podobna sytuacja jest na każdym innym forum i Facebooku. Okazuje się, że wpisy Paniusi są odkrywcze. Możemy się z tym nie zgadzać, ale nikt nie jest anonimowy w sieci i trzeba mieć tego świadomość. 

Nie sprzedajemy danych opiekunów, bo do tego potrzebna jest droga prawna, a my żadnych danych ponad nick, IP i maila nie posiadamy i posiadać nie chcemy. Proszę zatem nie siać zamętu i nie sugerować nam działań niezgodnych z prawdą. 

Napisaliśmy, że ocenie merytorycznej nie podlegają wszystkie wpisy opiekunów, w tym blog Paniusi i Opiekunka Ania. 

@Serenity na podstawie jednej czy dwóch opinii nie będziemy odbierać głosu drugiej stronie. 

Paniusa nie płaci nam za bloga. Tą odpowiedzią kończymy dyskusję z Tobą, bo zmierza ona w złym kierunku.

Proszę trzymać się tematu posta.

Na uwagi dotyczące bloga Paniusi czekamy w prywatnych wiadomościach.

Pozdrawiamy. 

 

 

 

@Serenity @Ava potrafi odpowiedzieć na posta bez doszukiwania się podtekstów. Dyskutujcie na argumenty. Będzie z tego więcej pożytku niż z kłótni i podważania sensu bloga @Paniusia

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Serenity    1014

@Redakcja Dziękuję. Myślę, że to jednak potrzebne wyjaśnienia i uspokojenie  dla piszących tutaj.  Teraz idę spać spokojnie. 

         Agencje miejmy nadzieje, że czytają nas, ale nie śledzą  czy nas namierzają jak sugeruje tu  jawnie @Paniusia która daje  niezdrowy przekaz dla użytkowników forum.

 

      

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Paniusia    12

Ava zgadzam się, że umowy na zleceniu nie są idealne ale są akceptowane póki co przez ZUS i dlatego istnieją. 31 dni pracy to faktycznie dużo, ale chyba nie zaskoczę nikogo jak napiszę, że gdyby weekendy były wolne to ktoś musiałby w ich trakcie zająć Wasze miejsce. Rodziny niemieckie za to ekstra nie zapłacą tylko zaproponują Wam niższą stawkę, bo tez będzie mniej dniówek. Cztery wekendy to 8 dniówek, czyli ponad 1/4 dzisiejszej wypłaty. Gdyby zatrudniać 2 opiekunki co byłoby zgodne z prawem i czasem pracy to wtedy pensja byłaby dzielona na pół. Jestem pewna, że większość z Pań ma tego świadomość i dlatego zgadza się na te warunki, bo poniekąd agencje tworzą im taką szanse mimo że nie jest ona idealna, ale mogłaby być gorsza, bo niemcy nie mają portfeli z gum i niewielu byłoby stać na opiekunki.

Cały czas nie rozumiem dlaczego zgadzacie się na takie umowy skoro je podważacie przecież coraz więcej agencji proponuje umowę o pracę i inne formy zatrudnienia. Umowy zlecenia przy niskim zusie są idealne dla osób, które potrzebują właśnie niskiego zusu. One na umowę o pracę się nie zgodzą więc gdyby nie miały takiej możliwości to pracowałyby na czarno.

Możecie się na mnie denerwować, ale ja tu nikogo nie chcę zastraszać. Lubię osoby, które potrafią walczyć o swoje i przekazują swoje racje. Ja chcę Wam pokazać co my myślimy, bo Wam to nie zaszkodzi a może w niektórych sytuacjach pomóc. Pisałam przy przywitaniu, że chcę być kontrą i to się nie zmieni bo jestem tu gdzie jestem i tego nie zmienię. Mamy swoje racje i powinniśmy je rozumieć. Już wspominałam, że w pracy częściej staję po stronie opiekunów niż Wam się wydaje. 

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość Sława   
Gość Sława

Kto podaje w serwisach społecznościowych własne nazwisko i imię sam prosi się o problemy, ale niektórzy muszą się przekonać na swojej skórze i dodają zdjęcia, chwalą się i o wszystkim informują a potem zdziwienie i płacz.

Zobaczcie co robi Zus. Pani Magda została z dzieckiem, ale bez pieniędzy. ZUS uznał ją za oszustkę, bo - gdy była już w ciąży - zatrudniła się u znajomego z Facebooka. Urzędnicy sprawdzili, że komentowała jego zdjęcia na portalu. Ich zdaniem to dowód, że pracę dostała po znajomości i tylko po to, by wyłudzić macierzyński.

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/facebook-zus-zwolnienie-l4-macierzynski,151,0,2242967.html

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
A.NN.A    214

Umowy są jakie są. Musimy w przyszłości negocjować lepsze zapisy, tylko czy agencje będą chciały sobie nakładać pracy? Wzory umów są gotowe w kompie.

@Paniusia, mam pytanie.

Jaka to musiałaby być opiekunka, z jakimi walorami i zaletami, aby agencja chciała dla niej właśnie zmienić warunki w umowie w celu zatrudnienia?

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość nie paniusia   
Gość nie paniusia

Proszę o powrót na forum bohaterki "Paniusia".......bo trzeba rozmawiać z ludźmi, których przedtem można było ignorować.    Pani jednak - mimo rozpoczęcia wielu wątków - powtórzyła ten niecny i nieetyczny unik.      Mimo to - wierzę że Pani kontroluje wpisy opiekunek - wypowiem się o warunkach zatrudnienia, o czym Pani doskonale wie - tylko o tym się nie mówi.    Czy ma Pani takie wytyczne?.....a może nie interesują Panią prawne aspekty zatrudniania "opiekunek"?.....i sprzedaje im własną niewiedzę - w zamian za sowite wynagrodzenie generowane z  rachunków za 24/7 służbę na rzecz podopiecznych - w imieniu swojej agencji tzw. "opiekuńczej".     Jestem skłonna przyznać, że Pani przyjęła obłudę prawną w zatrudnianiu i  "delegowaniu opiekunek"  za rzecz dobrą i niezwykle pomocną poszukującym pracy.    Tak niestety nie jest - i zanim Pani zacznie dowciapkować na temat walorów i zalet "opiekunek" - powinna Pani wiedzieć, że nie są one jedynym kryterium zatrudnienia.    Tutaj kryterium stanowi świadomość warunków pracy każdej z nich......a za jej brak odpowiedzialna jest agencja.     Prawda "Paniusiu"?           Ilu "opiekunkom"  powiedziała Pani, że umowa na 8 godzin pracy przez 5 dni tygodnia jest tylko dla obejścia prawa......której z nich wyjaśniła Pani, że praca poza tymi godzinami jest też czasem pracy i należy się wynagrodzenie......ile z nich wrobiła Pani w zatrudnienie marginalne, żeby ratować przed odpowiedzialnością prawną agencję.......ile z nich wie, że jako pracownik tymczasowy ma mieć umowę z klientem, który kieruje jej pracą........która z nich wie po co umieszczany jest w umowach "weisungrecht".......ile z nich wie, że agencja to nie "firma" i nie ma prawa wysyłać "opiekunki" jako swojego pracownika, a tym bardziej samowolnie decydować o jej wynagrodzeniu......czy one wiedzą jak wielką "reprezentację" swoich interesów - paradoksalnie przeciwną ich prawom - utrzymują ?      A może "Paniusiu" - powiedzmy im, że właśnie teraz toczy się bój organizacji pseudo pracodawców z Parlamentem Europejskim o zabetonowanie takiego systemu wyzysku "opiekunek" - jaki do tej pory stworzyły agencje.       "Paniusiu" - odezwij się -  jest dużo do powiedzenia.

  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
A.NN.A    214

@ Gość nie paniusia, dziękuję.

Dużo się dzieje w agencjach rzeczy , o których my dowiadujemy się w momencie jak coś pójdzie nie tak.

Ale Pani wpisy i wiedza jest dla nas wszystkich bardzo pożyteczna. 

 

 

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość nie paniusia   
Gość nie paniusia

Witam "Paniusię", bo rzeczywiście monitoruje tą stronę - co potwierdza fakt natychmiastowego usunięcia linka, podanego dla wiadomości opiekunek.  Dzisiaj link nie działa - jestem zobowiazana przeprosić opiekunki za moje niepowodzenie - ale sama nie rozumiem dlaczego został usunięty.   Przecież Pani wie, że to jest prawda, którą opiekunki powinny znać,  bo dysponuje sie ich własnością - czyli zarobkami.    Jest w tej informacji podane na co agencja przeznacza w wiekszej części wynagrodzenie nalezne opiekunkom......i tak -  koszty personelu "firmy", podatek "firmy", czynsz, wyposażenie, telefon, porto, internet, energia, woda, sprzątanie, wywóz śmieci, computery, oprogramowania, doradców podatkowych, kosztów adwokackich, pośredników niemieckich.             Wszystko to po to, żeby bezproblemowo obsługiwać klientów niemieckich i polskich zleceniobiorców.       Tych polskich to zapewne głównie kosztami adwokackimi w obronie własnych racji przed atakami niesfornych opiekunek - prawda?      Całość kosztów świadczy o tym, ze działalność agencji jest w całości i w nadmiarze finansowana przez samowolne uszczuplanie wynagrodzenia opiekunek.     Proszę mi odpowiedzieć "Paniusiu" - po co ja mam utrzymywać taką agencję, która trzyma mnie w obłudzie prawnej, każąc się cieszyć, że mam pracę .......z miską mrożonej zupki, odizolowana od świata, z poszarpanym na strzępy czasem i ryglem psychicznym.......podczas gdy personel "firmy" zastanawia się jaki papier toaletowy wybrać - w kwiatki, czy w serduszka,  bo napewno nie tańszy, czy droższy.       Czy nie myśli Pani,  że jest to forma niewolnictwa?       Oczywiście fikcja prawna tego systemu występuje po obydwu stronach - ale jest on uknuty tylko dla zysków własnych jego uczestników........zawoalowany w cyniczną walkę o nielegalność delegowania.    Przecież Pani to wszystko wie.......ale przypomnę jeszcze jeden wątek cyt."...stawką jest rynek wart wiele miliardów euro rocznie i ponadprzeciętne - w porównaniu z rynkiem polskim - zyski z delegowania..."   Wie Pani kto to powiedział?     A Pani z zapałem godnym podziwu wciska nieświadomym "opiekunkom"......druga stronę agencji,  nie zwracajac uwagi na to, że one to wszystko wiedzą....tyle tylko, że nie mówią jednym tonem.  A nie mówią dlatego,  że - póki co - są niepewne swoich racji.......mimo, że mają grunt prawny do obalenia systemu powodującego szkody społeczne.      Nawiasem mówiąc - jesli już zdecyduje się Pani odezwać - proszę o przedstawienie statusu prawnego "agencji opiekuńczej" - bo przekopałam internet i nie znalazłam śladu istnienia takowych......oprócz samowolnego używania tej nazwy.          Będę zobowiązana.

  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Serenity    1014

Na Paniusię to szkoda czasu.

Ale mam nadzieję, że Gość nie Paniusia się zaloguje i będzie  wnosić  swoje interesujące przemyślenia do naszego forum.

Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość nie paniusia   
Gość nie paniusia

Oczywiście - obiecuję rejestrację.....ale nie teraz, bo właśnie udzieliłam wywiadu ważnej telewizji i to dopiero początek czarnej serii,  a nie chciałabym być "napastowana" przed czasem...... za prawdę.   Jestem też tylko "opiekunką", kiedyś skonfliktowaną z marktfrueher .......dzisiaj z  postanowieniem doprowadzenia sprawy do końca - bez względu na koszty moralne  przeciwnika.    Mogę powiedzieć, że mierzi mnie do szpiku kości - bełkot pseudo naukowy organizacji skupiających agencje wszelkiego rodzaju zatrudnienia,   a szczególnie wyceny naszej pracy jako generującej koszty pracownicze w wysokości ponad 6 tyś zł miesięcznie.   Do tego cała bufonada na temat interesu narodowego jakim jest delegowanie......tak, tak - jesteśmy polityczną kartą przetargową w walce z PE o pozostawienie nas na prawach agencji i poza rynkiem pracy.      Tragiczne tym bardziej, że wypracowali wspólny front polsko-niemiecki .....przeciw opiekunkom.     Pocieszajace jest to, że cynizm powoduje błędy.......a tymi błędami są wpadki słowne, takie jak np.  podane wyżej koszty agencji, cytowana opinia cwaniaka,  czy występy "Paniusi".    Błędy zawsze pokonują twórców......i tak będzie tym razem.

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Serenity    1014
31 minut temu, Gość nie paniusia napisał:

że mierzi mnie do szpiku kości - bełkot pseudonaukowy organizacji skupiających agencje wszelkiego rodzaju zatrudnienia,

Mnie też mierzi to do szpiku kości : opisy rzekomych  działań i rzekomych walorów agencji, których cała praca polega na znalezieniu przypadkowej  oferty i później pobieraniu stałego  haraczu, nawet 50 procent zarobku  i bez udzielania opiekunce jakiejkolwiek pomocy.
    Ale jaka jest alternatywa ? Delegowanie to było nie było praca w 40 godzinnym tygodniu, choćby teoretycznie I NIERAZ MOŻNA TO WYKORZYSTAĆ, a przecież niedelegujące agencje niemieckie żądają 24h i ich Internet puchnie od zachwalania RUND UM DIE UHR, a ich biura wypełniają dyplomy dla etycznych firm.

      Myślę, że możemy walczyć jedynie same zakładając swoje działalności i wspierając się wzajemnie, marzyłaby się spółdzielnia pracy....  Musimy dorosnąć. I podnosić kwalifikacje.

        Z agencjami też można póki co  jeszcze sporo ugrać lub sporo stracić...

 

  • Zgadzam się 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
ex_opiekunka    14
O 16.12.2016 at 23:19, Paniusia napisał:

Często czytam, żeby uważać na to co się pisze, bo wszędzie są "krety". To prawda, nie ma takiego miejsca, gdzie nie zaglądniemy. Agencje nie monitorują jednak zwykłych rozmów opiekunek, ale i tak zdarza nam się napotkać na treści ujawniające wizerunek podopiecznych czy ich wyzywanie, które ujawnia nieprzygotowanie do zawodu i brak rozumienia zachowań schorowanych podopiecznych. Przerażające jest to, że te osoby nie wstydzą się pisać pod własnym imieniem i nazwiskiem, co ułatwia ich zweryfikowanie i namierzenie. O wulgarności niektórych osób już nawet nie wspomnę, bo to dowód na ułomność naszej rekrutacji.

Na pewno jesteśmy wszędzie, gdzie pada nazwa naszej agencji, bo jak zapewne większość firm korzystamy z narzędzi automatycznie monitorujących sieć w poszukiwaniu pojawiających się nazw firm. Oceniając agencję z podaniem jej nazwy możecie mieć pewność, że zostanie ona odczytana przez pracowników wspomnianej agencji kilkanaście minut później. Opiekunowie zapominają, że niepochlebna opinia musi być prawdziwa. Nie raz i dwa spotykaliśmy się z ostrą krytyką wystawianą przez opiekunki pracujące z nami, które nigdy nie informowały nas o nieprawidłowościach, albo straciły pracę z własnej winy, np. z powodu alkoholu lub kradzieży. W pierwszym przypadku przepraszają i przyznają, że wyolbrzymiły problem, bo przecież każdy uderza w agencje i to nic złego, w drugim - występujemy na drogę prawną. Nie można nazywać kogoś oszustem czy złodziejem nie mając w ręku wyroku sądu. Rzadkością opinie negatywne pokrywają się z realną sytuacją. A to daje do myślenia. Przykładów nie trzeba daleko szukać, bo nie dalej jak wczoraj jedna z Was w swoim poście zarzuciła swojej agencji bez podawania jej nazwy nieuczciwość. Zrobiła to tylko dlatego, że nie rozumiała podpisywanych przez siebie zapisów. Każdy taki post wymagałby konfrontacji z przedstawicielem agencji, ale nikt nie ma na to ani czasu, ani nerwów. Odniosę się do wspomnianego postu i będę to robiła częściej:

Zacznijmy zatem od tego co jest nieuczciwością? Osobiście uważam, że agencja powinna płacić za dniówki, ale przecież umowa została przez autorkę posta podpisana, chyba że zrobił za nią to ktoś inny. Jeżeli obie strony na to się zgodziły to gdzie jest nieuczciwość? Nieuczciwością jest dłuższy miesiąc czy krótszy? Zastanawiam się też, czy pracując w Polsce autorka także wyliczała pracodawcy przepracowane dni. Ciekawi mnie też czy ten pracodawca pomniejszał jej stawkę za okresy nieprzepracowanych świąt? A może unikała tego tematu, bo przecież to było na jego niekorzyść. Przyjęło się rozliczanie za miesiąc kalendarzowy i ta forma nie powinna dziwić. Trudno tu zatem mówić o nieuczciwości a co najwyżej o braku zrozumienia umowy przed jej podpisaniem. I dlaczego od razu zarzucać agencji nieuczciwość? W tym miejscu nigdy się nie zrozumiemy. Użycie nazwy agencji otwierałoby drogę do otworzenia sporu prawnego i pewnej wygranej agencji.

Na koniec autorka napisała jak sobie radzi z tym problemem.:

Mam nadzieję, że tematem kolejnej rozmowy nie będzie godzina stracona przy zmianie czasu. Dziewczyny, zastanówcie się nad tym co wam się nie podoba i jak to argumentujecie. Jedynym plusem tego posta jest fajna i rzeczowa dyskusja i to że inni opiekunowie pomyślą o tym przykładzie przed podpisaniem umowy, ale czy to nie powinno być standardem (czytać, pytać, rozumieć)? Najważniejsze pytania zostawiłam na koniec: czy autorka podjęła próbę rozmowy z agencją i zmiany tego zapisu? Może będzie to łatwiejsze niż praca w miesiącach krótszych. I czy autorka wie, że miesiące mają w większości 31 dni więc pracodawca ustali dniówkę przeliczając ją na 31 dni, co oznacza, że autorka niczego nie zyska, bo w miesiącu 31-dniowym zarobi tyle co teraz a w miesiącu krótszym mniej?

Przypominam też wszystkim, że zapisy umowy możecie negocjować przed jej podpisaniem i warto o tym pamiętać.

Będę odnosiła do takich wpisów tu na blogu, by nie burzyć Wam dyskusji na forum moją osobą. Pamiętajcie też o tym, że jestem tu by pewne rzeczy kontrować, co oznacza, że często nie będziemy się zgadzali, ale robię to tylko po to by pokazać Wam drugi punkt widzenia.

Pozdrawiam

Chciałabym odnieść się do kilku spraw, które zostały poruszone w tym poście.

Zapisy w umowach. Warunki pracy i wynagrodzenie

Uważam, że niezwykle ważne jest czytanie dokumentów ze zrozumieniem. W tym wypadku umowy o pracę. Jeżeli zgadzam się na zawarte w niej ustalenia i firmuję to moim podpisem, to robię to świadomie i z pełną odpowiedzialnością. Przyjęcie warunków nie dość atrakcyjnych czy wręcz niekorzystnych dla siebie, a potem publiczne szkalowanie drugiej strony uważam za działanie nie fair. 

Zdarzyło mi się jednak, że właściwa umowa została mi dopiero dostarczona przez koordynatorkę w dniu rozpoczęcia pracy. Wcześniej zostałam zapoznana z warunkami pracy podczas rozmowy w biurze agencji - nie jest to agencja ani polska, ani niemiecka - zostały mi też przysłane mailem wraz z opisem przypadku. Wzoru umowy nie dostałam do wglądu, bo jak mnie poinformowano, zapisany był na innym PC. Na moją prośbę o przysłanie mi  umowy drogą elektroniczną, jeszcze przed rozpoczęciem zlecenia otrzymałam bardzo wyczerpująco opisane warunki pracy i wynagrodzenia (informacje dot. pdp. zakres obowiązków, inf dot. warunków w miejscu pracy, określenie dniówki i pozostałych składników wynagrodzenia). Niestety umowy mailem nie dostałam. Miałam jednak wybór: podjąć się zlecenia lub nie. Podjęłam się i pojechałam. Kiedy w domu pdp. od koordynatorki, która przyprowadziła mnie na miejsce otrzymałam umowę, miałam wybór: zgodzić się na zapisane tam warunki, albo nie. Moja współpraca ze wspomnianą agencją trwała 6 tygodni. Skończyła się po 3 zleceniu, kiedy dowiedziałam się, o praktykach agencji, które nie wykraczały poza ramy ustaleń zawartych w umowie, ale bazowały na takich sformułowaniach umowy, które dopuszczały działania niekorzystne dla opiekunki. Nie spodziewałam się, że wyrażając zgodę na wystawianie rodzinie rachunku w moim imieniu, w kwocie dniówki będzie ujęte także honorarium dla agencji. Także rachunki z jednorazową opłatą dla agencji wystawiane były na firmę opiekunki (to wyszło na jaw dopiero przy ostatnim zleceniu, gdzie miałam pozwolenie rodziny na otwieranie korespondencji i telefoniczne informowanie, w przypadku, gdy było to coś istotnego. No i okazało się, że jest... Sprawę wyjaśniłam z rodziną, a także z agencją. Poprosiłam, by nie płacili tego rachunku, bo nie ja go wystawiłam. To był mój ostatni wyjazd przez tę firmę. Po rozmowie telefonicznej z koordynatorką, w której jasno postawiłam sprawę, co o takim postępowaniu myślę i stanowczo się na nie nie godzę, podziękowałam za dalszą współpracę.  Po dwu latach, otrzymałam wezwanie z urzędu skarbowego o przedstawienie kopii rachunków z opisanego okresu... Zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że nie mam, bo wynagrodzenie otrzymywałam od agencji na konto i załączyłam wyciągi z banku. Podkreślam, podałam kwoty które rzeczywiście otrzymałam, potwierdzone wyciągami. Czy to wezwanie miało związek z jakąś kontrolą. Nie wykluczam. Dla mnie była to ogromna nauczka, by dozować zaufanie i czytać między wierszami, ale w żadnym razie nie powód do szkalowania kogokolwiek i zarzucania oszustwa, bo mam świadomość, że podpisując jakiekolwiek upoważnienie, biorę na siebie ryzyko i ponoszę wszelkie konsekwencje. Ale daleko mi też od nazwania praktyk tej firmy uczciwymi. 

 

Krótsze i dłuższe miesiące, a miesięczne wynagrodzenie

Dla mnie zawsze było jasne, że mimo dłuższych, czy krótszych miesięcy przy stałej wysokości miesięcznego wynagrodzenia w skali roku wszystko się wyrównuje. Stała miesięczna stawka w miesiącach parzystych, czy nieparzystych nie wzbudzała we mnie większego zainteresowania, do momentu, gdy sam zleceniodawca nie poruszył tego tematu... Rodzina używając argumentu, że są miesiące dłuższe i krótsze miała w zwyczaju "obcinać" stawkę w miesiącach parzystych i w lutym. Kiedy przyjechałam tam po raz pierwszy na zlecenie, temat pojawił się zaraz na początku. Stwierdziłam, że mnie ułamki na rachunku nie przeszkadzają i przyjęłam przelicznik 30 dni (tak jak stosuje się to w praktyce). Rachunki wystawiałam za przepracowane dni. U zmienniczki zostało po staremu, czyli rodzina dalej "obcinała". Wniosek sam się nasuwa: mamy dokładnie to, na co się zgodzimy i zaakceptujemy albo wynegocjujemy.
 

 

Edytowane przez ex_opiekunka
  • Zgadzam się 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoticons maximum are allowed.

×   Twój link został automatycznie osadzony jako film..   Wstaw jako zwykły link

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×

Masz wiadomość z forum Opiekunek!

Linki warte Twojej uwagi:

Oferty pracy agencji
Oferty prywatne
Mapa Opiekunów
Katalog agencji i przewoźników
Rozmowy Opiekunów
Aplikuj do wielu agencji naraz
Wyślij zapytanie do przewoźników

lub zarejestruj się, by dołączyć do najlepszej grupy polskich Opiekunów, otrzymywać najnowsze oferty pracy w opiece oraz mieć dostęp do wszystkich funkcjonalności forum.

Zarejestruj się