Skocz do zawartości
Reklama:

Marianek

Społeczność
  • Liczba dodanej zawartości

    31
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

17 Zauważony

O Marianek

Informacje o profilu

  • Rodzaj konta
    Opiekun
  • Praca
    Szukam przez agencje (proszę o oferty)
  1. Mars Przewozy - opinie

    Szacun dla Pana Dawida! Że jeszcze wytrzymuje w tej firmie! A tak na marginesie - gdzie jest koniec świata?
  2. Wyżywienie

    Wytłumacz mi, prostemu opiekunowi w jaki sposób się dorabiają? To, że kwitujemy pieniądze na życie, to pewnie wymóg socjalu - rodzina udowadnia że podopieczny nie głoduje. Kwitujemy zwrot kosztów podróży - pewnie do podatku! Piszę z pozycji mężczyzny - opiekujemy się Panem, gotuje i robi zakupy żona - żremy co nam dają Nie zawsze smakuje - trudno! Nigdy nie spotkałem się w umowie, że były jakieś konkretne stawki na wyżywienie. Mamy mieć zapewniony wikt i opierunek! I tyle. Jednemu pasuje, innym nie. Każdy przypadek jest inny! No i co, agencja zadzwoni do rodziny że opiekun nie jest w stanie kupić tego, co najbardziej lubi? No wybaczcie! A potrącanie przez agencję jakichkolwiek kwot dyskwalifikuje ją na amen! Omijać szerokim łukiem!
  3. I to powtórzę! Pozdrawiam i miłego dnia życzę!
  4. Dlatego bez zacietrzewienia, poczytaj, popytaj, jakie warunki musisz spełnić by móc wypełnić taką deklarację. Jeżeli jesteś delegowanym pracownikiem to wg mnie nie spełniasz żadnego warunku! Ale mogę się mylić. Z resztą, Twój cyrk, twoje małpy!
  5. Szanowna @Serenity Jeżeli dla Ciebie ważniejsze jest kto pisze od tego o czym pisze, to dla mnie wymiana poglądów z Tobą jest bezsensowna! Pozdrawiam
  6. Moja Droga @Serenity Abstrahując od polityki, zadaj sobie kilka pytań: 1. Po co jeździsz do pracy w Niemczech? 2. Do kogo jeździsz? 3. W każdej kwestii stoimy na gorszej pozycji - czy to Ci się podoba, czy nie! Miłego dnia życzę! Pierwszy obóz koncentracyjny w Dachau stworzyli Niemcy dla Niemców! Już w 1933 roku!
  7. Trzeba mu było powiedzieć, że jesteś Rosjanką! Może problem sam by się szybko rozwiązał?
  8. Kapujesz, tylko nie w tą stronę. Przeczytaj to: Rok 2017 przynosi w Niemczech zmiany w prawie podatkowym oraz w kwotach wolnych od podatku. Kwoty te mają wpływ na wymiar kosztów, które podlegają odliczeniu od podatku od wynagrodzenia. Ulgi podatkowe przysługują osobom fizycznym podlegającym nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu w Niemczech. Są to osoby, których miejsce zamieszkania znajduje się na terytorium Niemiec lub które przebywają tutaj na stałe, czyli dłużej niż 183 dni w roku podatkowym (§ 1 Abs. 1 EStG – niem. ustawa o podatku dochodowym). Istnieje możliwość złożenia wniosku o nieograniczony obowiązek podatkowy w niemieckim urzędzie skarbowym, jeżeli 90 procent dochodów w danym roku kalendarzowym podlega opodatkowaniu w Niemczech lub dochody, które nie podlegają opodatkowaniu w Niemczech nie przekroczą kwoty w wysokości 8.652 euro (§ 1 Abs. 3 EStG). Jeśli spełnione są powyższe warunki, to osoby te podlegają obowiązkowi podatkowemu od całości swoich przychodów, czyli również przychodów uzyskanych w Polsce. Osoby nie spełniające powyższych warunków, podlegają obowiązkowi podatkowemu tylko od przychodów osiąganych na terytorium Niemic (ograniczony obowiązek podatkowy). W przypadku tych osób niemieckie urzędy skarbowe nie uwzględniają miedzy innymi kwoty wolnej na dzieci, kwoty odciążenia dla osób samotnie wychowujących dzieci, a także kwoty wolnej od podatku. Aby móc skorzystać na ulgach podatkowych w Niemczech, konieczne jest zatem złożenie wniosku o nieograniczony obowiązek podatkowy w Niemczech. Primo, o przebywaniu na stałe musi być w jakiś sposób poinformowany urząd np w postaci meldunku. Jeżeli deleguje Cię polska firma to Niemcy o tym nie wiedzą! Bo i skąd! Nie masz niemieckiego Steuernummer, wszystkie podatki płacisz w Polsce! Porównaj kwotę wolną od podatku! A secundo, skoro wszystko wiesz, to po co pytasz? Spytaj Steuerberatera i wszystko jasne! I niech Ci Twoja polska agencja pomoże. Skoro mają świetnych prawników do walki z opiekunami, to i w podatkach powinni być dobrzy!
  9. Tak więc w czym problem? Składasz zeznanie podatkowe w Polsce i płacisz podatek od całego dochodu! Iluskładnikowa wypłata by nie była! Masz wątpliwości? Udaj się do jakiekolwiek Urzędu Skarbowego w kraju i spytaj. Ja pytałem, to wiem!
  10. Nie wiem czy moje informacje będą precyzyjne, ale może kogoś naprowadzą. Po pierwsze, w jaki sposób pracujemy. Jeżeli pracujemy przez polską agencję, to de facto pracujemy w Polsce, tylko jesteśmy delegowani. Wtedy z podatku powinniśmy się rozliczać w kraju. A ponieważ agencje kombinują i zatrudniają nas za grosze np do roznoszenia ulotek, a większość zarobków wypłacają "na boku". Wtedy nie ma żadnych 183 dni. Systemy informatyczne państw unii powoli się scalają i większość z nas odczuje to bardzo boleśnie. Nie agencje, tylko my! Jeżeli ktoś pracuje przez niemiecką agencję ( bez polskiego pośrednika), lub zatrudnia bezpośrednio niemiecka rodzina, płacąc wszystkie należne niemieckie składki, musi mieć meldunek w miejscu pracy, gewerbę (w gminie, mieście itp) i na tej podstawie nadają numer podatkowy. Musimy się wtedy rozliczyć w Niemczech. Jak nie przekroczymy w danym roku kwoty wolnej od podatku nie płacimy nic. Ale druki zeznania podatkowego w każdym wypadku muszą zostać złożone! I wtedy pojawiają się magiczne 183 dni. Jeżeli pracujemy krócej, te druki ma obowiązek wypełnić nam pracodawca, jak dłużej to musimy o to zadbać sami (i z reguły odpowiednio zapłacić!) Bez względu ile zarobimy! Ale jeżeli w danym roku podatkowym pracowaliśmy w Niemczech (nawet nie przekraczając kwoty wolnej od podatku) i pracowaliśmy w Polsce np 2 tygodnie z której to pracy musimy w kraju złożyć zeznanie podatkowe, to kwotę zarobioną w Niemczech musimy dołączyć do zeznania! Tam nic nie zapłacimy, a ponieważ progi podatkowe różnią się drastycznie, to w kraju zabulimy...
  11. Witam, Problemy z historią są różne. Problem może być dostrzegany z pozycji społeczności i osób indywidualnych. Żaden rząd nie siedzi w głowach obywateli (na ogół chorych) i nie odpowiada za ich pojedyncze wybryki. To jest też ryzyko w pracy opiekunki - praca nie zawsze jest usłana różami! Pewne światło na te problemy może rzucić artykuł na WP. Przytoczę fragmenty. Nie jest to komercyjne wykorzystanie - pewnie autor mi wybaczy! Niemieckie media nie informują o 73. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Politycy z Berlina nie przypominają o winie swojego narodu za "zrównanie z ziemią" Warszawy, jak brzmiał rozkaz Adolfa Hitlera, gdy dowiedział się o powstańczym zrywie. Dlaczego Niemcy nie oddają czci Powstańcom? Odpowiedź jest mniej dramatyczna niż pytanie. W Niemczech obchodzi się tylko okrągłe rocznice, także te, które są szczególnie ważne dla nich samych, jak upadek muru berlińskiego czy ponowne zjednoczenie kraju. We współczesnych Niemczech nie ma tradycji miesięcznic i rocznic, co nie znaczy, że ma w nich poczucia winy za wydarzenia sprzed 73 lat. Zresztą to nie narodowa odpowiedzialność za rzeź Warszawy jest największym problemem, a wiedza o tych wydarzeniach, która w Niemczech, mówiąc delikatnie, nie jest powszechna Współczesne niemieckie elity chętnie rozliczają się z przeszłością. Wierzą, że zbadanie, zrozumienie i ocena niemieckiego barbarzyństwa uchroni ich przed jego powtórką. Muszą tylko znaleźć albo dostać miejsce na ekspiację, na wyznanie win, ale także docenienie drogi, jaką przeszli jako naród: od zbrodniarzy do demokratów. Dlatego Francuzi, Włosi, czy Grecy zapraszają przywódców Niemiec, by brali udział w uroczystościach rocznicowych zbrodni swoich ojców i dziadów. Tak jak to rok temu zrobił prezydent Francois Hollande, zapraszając na 100. rocznicę bitwy pod Verdun kanclerz Angelę Merkel, by wspólnie z nią uczcić pamięć o francuskich żołnierzach, broniących ojczyzny i potępić najeźdźców z Niemiec. By razem znaleźć słowa o "piekle z Verdun" - śmierci 300 tysięcy żołnierzy, żeby już nigdy się nie powtórzyło. Na polach Verdun tysiące uczniów z Niemiec i Francji, wraz z milionami Francuzów i Niemców przed telewizorami, słuchało przemówień swoich przywódców. Podobnie było trzy lata temu, kiedy niemiecki prezydent Joachim Gauck przemawiał w greckiej wiosce Lyngiades, gdzie 71 lat temu niemieccy żołnierze dokonali brutalnej masakry. - Ze wstydem i bólem w imieniu Niemiec proszę rodziny pomordowanych o przebaczenie - powiedział wtedy Gauck Choć minęło siedem dekad od zakończenia II wojny światowej, to większość Niemców po raz pierwszy usłyszała o zbrodniach i bezwzględności żołnierzy Wehrmachtu w czasie okupacji Grecji. W 2013 roku Joachima Gaucka do małej wioski w górach - Sant’Anna di Stazzema w Toskanii - zaprosił Giorgio Napolitano, ówczesny prezydent Włoch. 12 sierpnia 1944 roku wojska SS zabiły tam minimum 560 osób, w tym ponad setkę dzieci. - Ofiary mają prawo do pamięci i czci - powiedział Gauck prosząc o pojednanie, które "nigdy nie może być mylone z zapomnieniem". Gdy na obchody 60. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego polski rząd zaprosił do Warszawy Gerharda Schroedera, syna żołnierza Wehrmachtu, Polacy usłyszeli od niemieckiego kanclerza: - Tutaj w miejscu polskiej dumy i niemieckiej hańby mamy nadzieję na pojednanie i pokój. To, że dziś jako kanclerz federalny innych Niemiec - wolnych i demokratycznych mogę tu dać wyraz tej nadziei, zawdzięczam wszystkim tym, którzy - podobnie jak powstańcy warszawscy - stawili opór hitlerowskiemu barbarzyństwu. Obecne polskie władze nie zapraszają na uroczystości rocznicowe przywódców Niemiec, więc trudno, żeby Niemcy sami w Berlinie zorganizowali 73. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Byłoby to co najmniej niezręczne. Chcąc tego uniknąć milczą, bo jak słyszałem nie raz w Berlinie, brak zaproszenia odbierają jako zachętę właśnie do nie zabierania głosu. Po naszej stronie jest więc decyzja, czy jesteśmy gotowi na wspólnie opłakiwanie ofiar z potomkami ich katów. Gdy trzy lata temu dwa dni przed 70. rocznicą wybuchu powstania polski i niemiecki prezydent wspólnie otwierali wystawę o 63 dniach warszawskiej bitwy o wolność i godność w berlińskim muzeum Topografia Terroru, widziałem wielu szczęśliwych Powstańców, którzy bardzo chcieli opowiedzieć swoje losy i swojego kraju młodym Niemcom. Nie widziałem w nich nienawiści, złości i nacjonalizmu. Zupełnie inaczej niż widać to w słowach młodego wiceministra obrony narodowej, 38-letniego Bartosza Kownackiego, który na koncercie z okazji upamiętnienia Powstania Warszawskiego powiedział: "Dziś dzieci i wnuki tych zwyrodnialców pouczają nas, co to jest demokracja. A powinni zamilknąć!". Zatem milczą o powstaniu, jego ofiarach i katach. Czy to jest cel polskiego rządu 73 lata po Powstaniu Warszawskim? I kilka słów od siebie: Dlatego proszę o odrobinę wyrozumiałości, dla tych jak często chorych i nieszczęśliwych ludzi. Nie wszyscy byli w SS, czy gestapo A na pewno nie powinniśmy obarczać rodzin za zbrodnie ich rodziców. Pozdrawiam
  12. Czy wierzycie wróżkom?

    Uwierzę każdej wróżce która wywróży mi łatwą sztelę za 400€ tygodniowo! Oczywiście bez agentury...
  13. Zakazać gościom zakładania nowych wątków

    Drogi Moderatorze, Pozwoliłem sobie coś wkleić: (jakby nie było to tekst urzędowy - jeszcze obowiązujący - chyba że w nocy uchwalili coś nowego) Kurczę, myślałem że ze strony odznaczę najważniejsze, ale nie da się zaznaczyć i wklejam link. Ale broń Boże, niczego nie reklamuję! http://www.entreno.pl/informacje/222-rejestr-agencji-zatrudnienia-raz.html Jak z tego wynika obowiązek posiadania KRAZ-u mają wszystkie firmy! Nie tylko opiekuńcze, ale wysyłające ludzi na pola, górników, kierowców, budowlańców itd Obowiązek wpisania firmy do KRAZ-u nie jest uzależniony od formy prowadzonej działalności i sposobu świadczenia usługi. Jest uzależniony od zakresu świadczonych usług! Jeżeli Moderator posiada taką wiedzę, to proszę mi wskazać choćby jedną firmę (która się reklamuje na opiekunkaradzi.pl) i nie posiada KRAZ-u, że nie musi! I jak weryfikujecie zgłaszające się do reklamy agencje? Pozdrawiam!
  14. Zakazać gościom zakładania nowych wątków

    Witam, Przywołany do tablicy podam pierwsze z góry według mnie: (pisownia oryginalna) Czarna lista opiekunek? Placilycie kiedys za znalezienie sztelli? Podstawienie kolezanki na rozmowe sprawdzajaca jez.niem.w firmie.przez tel Czy firma ma prawo ukarac opiekunke za taki czyn?? PILNE ! Co robic? Po pierwsze, czarna lista opiekunów jest jak "yeti" ktoś widział, ktoś słyszał a w sumie nie istnieje! Ale jakiś straszak na opiekunki jest. Tematem pozostałych postów było wysondowanie, co opiekunowie o tym sądzą, jak mogą oszukiwać, jakie rady w związku z tym i na ile może posunąć się agencja! Odnośnie dyskusji "Jaka agencja pracy" nie odpowiadam! Ale odpowiedź moglibyście skierować konkretnie do osoby o której piszecie! Sprawdziłem kilka pierwszych firm opiekuńczych które reklamujecie. I tak nie ma (albo nie potrafiłem znaleźć) numeru KRAZ-u firma usunięto i usunięto. Skąd mogę wiedzić że szef nie był skazany za puszczenie innej firmy z torbami? Wszystkich nie sprawdzałem - szkoda czasu!
  15. Jaka agencja pracy?

    Powiem szczerze - nie rozumiem sensu tej wypowiedzi? Forów jest dużo! Wystarczy wbić w google 'opinie o firmie XXX' i wyskakują odpowiedzi o forach i nie tylko. I pytanie? Czy to forum zrzesza opiekunów?
×

Masz wiadomość z forum opiekunek!

Dołącz do najpopularniejszej grupy Opiekunów, by otrzymywać najnowsze agencyjne lub prywatne oferty pracy, mieć dostęp do klubów i mapy Opiekunów oraz być na bieżąco z najnowszymi dyskusjami i poradnikami. 

Zarejestruj się